Skocz do zawartości



Zdjęcie

Prasa, Internet, TV - piłkarsko


3947 odpowiedzi w tym temacie

#51 Budus

Budus
  • SK1964
  • LokalizacjaBrynów

Napisano 23 lipiec 2013 - 19:16

że GieKSa jest ino jedna i Cygan nie wyklucza takiego samego spotkania za rok ale niekoniecznie w tej klasie rozgrywkowej :)


  • Ka. lubi to

#52 Gregg

Gregg
  • Zarejestrowani użytkownicy
  • LokalizacjaOberschlesien/Wales

Napisano 24 lipiec 2013 - 17:16

Tomasz Wróbel dla 2x45.com.pl: Miałem oferty z Ekstraklasy. Zdecydowały sprawy rodzinne plus sentyment

2013-07-24 03:32:35
Tomasz Wróbel zaskoczył wielu, decydując się na GKS Katowice, mimo że chciały go lepsze kluby po rozstaniu z GKS Bełchatów. - Cały czas mówię wprost, że powrót do Ekstraklasy jest moim priorytetem. Miałem z niej teraz oferty, ale na razie za dużo spraw trzyma mnie na miejscu. Muszę je sobie unormować - tłumaczy 31-letni skrzydłowy w rozmowie z 2x45.com.pl. Pogadaliśmy z nim w drodze do Suwałk na mecz w Pucharze Polski.


2x45.com.pl: - Wreszcie zostałeś piłkarzem GKS Katowice.
Tomasz Wróbel: - Tak, doszliśmy do porozumienia z prezesami, podpisałem roczny kontrakt. Nie było presji, żeby miał być dłuższy. Jeśli wszystko będzie w porządku, usiądziemy do rozmów i wierzę, że znów się dogadamy. Teraz najważniejsze, że mogę wrócić do normalnej gry po tej półrocznej gehennie w Bełchatowie.

- Ten transfer to jednak duże zaskoczenie. Gdy pojawiłeś się na testach, komentowano "stać go na więcej". Brakowało innych ofert?
- Były oferty i to całkiem sporo. Bardzo się z tego cieszę, bo to dowód, że nie zostałem zapomniany i nadal niektórzy cenią mnie za grę. Każdemu z osobna szczerze podziękowałem. Życie pisze różne scenariusze, ostatnio miałem kilka ważnych spraw, które musiałem doglądać na miejscu. A jeśli chodzi o powrót na Śląsk, od dziecka jeździłem tu na mecze jako kibic i trzymałem kciuki za GieKSę przez wiele lat. Cieszę się, że wreszcie zagram w tym klubie. Każde zwycięstwo będzie podwójną satysfakcją.

- Krótko mówiąc: przesądziły sprawy rodzinne plus sentyment?
- Zgadza się. Miałem ostatnio pewne losowe zdarzenie w dalszej rodzinie, ale dla mnie bardzo istotne... Sentyment też plus po prostu fakt, że tworzy się tu naprawdę ciekawa drużyna. Śmiem twierdzić, że najmocniejsza od dawna, ale nie ma co na zapas pompować balonu. Trzeba będzie punktować w każdym spotkaniu.

- W każdym razie, nikt ci nie zarzuci, że poszedłeś do Katowic dla kasy. Klub ma ograniczenia w płaceniu nowym, 5 tys. brutto to wszystko.
- Na tematów finansów nie ma co rozmawiać. Czasami są rzeczy ważniejsze. Mogę wrócić do tego, co kocham, to jest podstawa. I naprawdę uważam, że powstaje silny zespół, o czym mogłem się już przekonać trenując z chłopakami na obozie.

- To zdradź teraz, jak przetrwać przymusowe niegranie przez pół roku. Może się komuś na przyszłość przyda.
- Prawdą jest, że miałem zakaz gry, natomiast mogłem trenować w Bełchatowie dzięki - trzeba to jednak tak nazwać - uprzejmości prezesów klubu. Za to mogę im podziękować. Nie przebiegało to aż tak drastycznie jak nieraz się słyszy w tego typu przypadkach. Nie było żadnego odsuwania poza drużynę, biegania o świcie po schodach i takich historii. Cały czas byłem w swoim reżimie treningowym, pracowałem też dodatkowo, ale oczywiście szkoda, że ominęło mnie kilkanaście meczów. To jednak podstawa życia piłkarza.

- Jak duże masz zaległości?
- Jakieś są, ale jestem spokojny. Widzę, że chłopaki są dobrze przygotowani do sezonu, ja jeszcze trochę się męczę, jednak na pewno szybko to nadrobię. Trenerzy mi ufają, wszyscy tu na mnie liczą, a ja liczę na pomoc kolegów. Z ich wsparciem już niedługo będę mógł sporo dać drużynie.

- Masz 31 lat, zatem Ekstraklasa to chyba nie jest rozdział zamknięty?
- Oczywiście, że nie. Cały czas mówię wprost, że powrót do Ekstraklasy jest moim priorytetem. Miałem z niej teraz oferty, ale jak wspominałem, na razie za dużo spraw trzyma mnie na miejscu. Jak już wszystko sobie unormuję... Daj Boże, żebyśmy z Katowicami awansowali do Ekstraklasy. Teraz chcę przez rok grać na sto procent dla GieKSy, za rok zdecydujemy z prezesami, co dalej.

- Zapewne do transferu namawiał cię Grzegorz Fonfara, z którym grałeś w Bełchatowie. Masz więc przynajmniej jedną znajomą twarz w nowym klubie.
- Bez obaw. Byłem w Bełchatowie, ale cały czas moje miejsce na ziemi było w Katowicach, które odwiedzałem, kiedy tylko mogłem. Znam wielu chłopaków w klubie. Nie chcę wymieniać po nazwiskach, bo jeszcze ktoś się obrazi, że go pominąłem. Co do Grzesia Fonfary, też dołożył swoją cegiełkę do mojego transferu.

rozmawiał Przemysław Michalak

 

 

za 2x45



#53 Ka.

Ka.
  • Zarejestrowani użytkownicy

Napisano 24 lipiec 2013 - 17:51

Tomasz Wróbel:

Na tematów finansów nie ma co rozmawiać. Czasami są rzeczy ważniejsze. Mogę wrócić do tego, co kocham, to jest podstawa. I naprawdę uważam, że powstaje silny zespół, o czym mogłem się już przekonać trenując z chłopakami na obozie.

 

Takich fusbalerów Nom brakuje, który mo jaja, godo dobrze, sercem jest z klubem! A ten cytat jest najlepszą zapowiedzią zbliżającego się sezonu!



#54 w3g

w3g
  • Zarejestrowani użytkownicy

Napisano 24 lipiec 2013 - 18:59

Fajna rozmowa z Fonfarą: material wideo: 

 

http://ekstraklasa.n...a22ddf67bb795c7


GKS KATOWICE

#55 Zielu88

Zielu88
  • SK1964
  • LokalizacjaBogucice

Napisano 30 lipiec 2013 - 20:48

Kapitan GieKSy marzy o awansie do ekstraklasy. "Do wszystkiego trzeba podejść na spokojnie"

 

Przed startem nowych rozgrywek oczekiwania wobec GieKSy były olbrzymie. Tymczasem katowiczanie zaprezentowali się słabo w Świnoujściu i zasłużenie przegrali z Flotą. - Świetnie zdaję sobie sprawę z tego, że zawiedliśmy. Nie ma dla nas żadnego wytłumaczenia. Wiadomo, że w GKS-ie - co zresztą przyznaje sam prezes - nie jest jeszcze rewelacyjnie pod względem organizacyjnym, ale to nas nie usprawiedliwia. Po prostu daliśmy ciała - uważa Napierała.

 

GKS miał w Świnoujściu olbrzymie kłopoty ze stwarzaniem groźnych sytuacji. - Za ofensywę, podobnie jak za bronienie, odpowiada cały zespół. Jesteśmy kolektywem i na pewno nie można zwalać winy np. na Michała Zielińskiego, że nie stwarzał sobie sytuacji - podkreśla kapitan GKS-u.

Czy awans GieKSy do ekstraklasy jeszcze w tym sezonie jest w ogóle realny? - Jest zdecydowanie za wcześnie, aby z jednej porażki wyciągać jakieś wnioski. Pojechaliśmy na dwa dalekie wyjazdy po dwie wygrane i zrealizowaliśmy cel w 50 procentach (wcześniej GKS wygrał z Wigrami Suwałki w Pucharze Polski - przyp. red.). Zapewniam, że bardzo chcemy awansować. Takie są nasze marzenia, ale tym, którzy o tym głośno mówią, proponuję trochę lodu na głowę. Do wszystkiego trzeba podejść na spokojnie. Zobaczymy zimą, na jakiej będziemy pozycji i wtedy padną konkretne deklaracje. Na razie sugeruję mniej gadania i więcej roboty - podkreśla Napierała.

 

źródło gw



#56 Flame

Flame
  • Zarejestrowani użytkownicy
  • LokalizacjaKatowice-Kostuchna

Napisano 31 lipiec 2013 - 07:52

Co zaś Napierała zaczyna z tematem organizacyjnym, ktoś wie?



#57 w3g

w3g
  • Zarejestrowani użytkownicy

Napisano 31 lipiec 2013 - 07:53

Tomasz Owczarek został trenerem rezerw GKS-u Katowice
ksb30.07.2013 , aktualizacja: 30.07.2013 17:27

 

Owczarek będzie odpowiedzialny za IV-ligową drużynę GieKSy razem z Jackiem Gorczycą (trener bramkarzy) oraz Piotrem Plewnią (trener najstarszych grup juniorów). Co ciekawe, wszyscy trzej jeszcze niedawno występowali razem w GKS-ie.

 

Dodajmy, że dotychczasowy trener rezerw Henryk Górnik nie żegna się z GieKSą. Szkoleniowiec związany od kilkudziesięciu lat z klubem z Bukowej będzie teraz odpowiedzialny za skauting.

 

Źródło: gw.


GKS KATOWICE

#58 Pavveuek

Pavveuek
  • SK1964
  • LokalizacjaKatowice - Ducha

Napisano 31 lipiec 2013 - 07:59

Co zaś Napierała zaczyna z tematem organizacyjnym, ktoś wie?

 

On powiedział, że nie ma rewelacji, a to wie każdy z nas. Jest lepiej, ale potrzeba czasu żeby posprzątać bałagan zrobiony przez malinowego króla


WIELKA POLSKA


GKS KATOWICE


#59 19mózG64

19mózG64
  • SK1964

Napisano 31 lipiec 2013 - 12:01

Dodajmy, że dotychczasowy trener rezerw Henryk Górnik nie żegna się z GieKSą. Szkoleniowiec związany od kilkudziesięciu lat z klubem z Bukowej będzie teraz odpowiedzialny za skauting.
 

 

Ciekawe jak sobie poradzi. Trzymanie stołka widoczne nad wyraz :)


Kto kocha ten wierzy

GKS KATOWICE!


#60 marekl

marekl
  • Zarejestrowani użytkownicy

Napisano 31 lipiec 2013 - 12:57

Może i trzimanie stołka ale faktem jest że dużo dla GieKSy zrobił i jak Mu niywiela do penzyji brakuje to niych sie czymś zajmuje.



#61 Jurek

Jurek
  • SK1964

Napisano 31 lipiec 2013 - 13:10

 

 

Ciekawe jak sobie poradzi. Trzymanie stołka widoczne nad wyraz :)

 

 

wszędzie na świecie szanuje się ludzi którzy całe życie pracowali dla klubu, w dobrych i złych chwilach. Bardzo dobrze że w klubie jest miejsce dla Hajera i oby było jeszcze długo.


  • Edy lubi to

#62 Flame

Flame
  • Zarejestrowani użytkownicy
  • LokalizacjaKatowice-Kostuchna

Napisano 31 lipiec 2013 - 20:03

 

 

Ciekawe jak sobie poradzi. Trzymanie stołka widoczne nad wyraz :)


 

 

 

 

Może Lasek z Zugą wrócą :lol:



#63 Atest

Atest
  • SK1964
  • LokalizacjaEKSTRAKLASA ALBO ŚMIERĆ

Napisano 06 sierpień 2013 - 11:43

Pierdole ,nic nie chciałem napisać:(((



#64 Krzyś

Krzyś
  • Zarejestrowani użytkownicy
  • LokalizacjaLigota

Napisano 06 sierpień 2013 - 11:53

Mecz z Okocimskim w Krakowie na stadionie Hutnika:

 

http://www.90minut.p...w-Krakowie.html



#65 Atest

Atest
  • SK1964
  • LokalizacjaEKSTRAKLASA ALBO ŚMIERĆ

Napisano 06 sierpień 2013 - 11:58

No właśnie tego linka chciałem wstawic,yno coś komputer szwankuje:(((



#66 F64

F64
  • Zarejestrowani użytkownicy

Napisano 06 sierpień 2013 - 15:01

http://www.gieksa.pl...m-razem-orange/

 

pięknie...



#67 Atest

Atest
  • SK1964
  • LokalizacjaEKSTRAKLASA ALBO ŚMIERĆ

Napisano 06 sierpień 2013 - 16:04

My chyba o wiele więcej tracimy na tej umowie z Orange niż zyskujemy.Płaca marne grosze ,a przekładaja pory naszych spotkań bardzo często.Świetnie,że nasza GieKSa jest medialna ale nie przekłada sie to chyba np.na wiekszą ilość reklam na stadionie(tak na pierwszy rzut oka).Tracimy na pewno na frekwencji,a co gorsza tracimy także piłkarsko bo pory rozgrywania meczy o 12 w południe przy upałach nie zachęcaja do wysiłku.Niezrozumiałe to bo mecze przy jupiterach i szeroką publika są także lepiej odbierane w tv.

Mam nadzieję,że następna umowa z nimi nie przejdzie z naszej strony tak gładko.Konkretna kasa albo spierdalać.



#68 Lars

Lars
  • SK1964

Napisano 06 sierpień 2013 - 16:21

Ja nie wiem czy te jebane ciule nigdy nie biorą pod uwagę tego, że ludzie pracują i z dużym wyprzedzeniem planują mecz. Kurwa psy sobie mogą zmieniać daty, telewizja też... lajt kurwa.



#69 Guest_Maliniok_*

Guest_Maliniok_*
  • Anonimowi

Napisano 06 sierpień 2013 - 16:27

Gdy GKS Katowice podpisywał kontrakt z bramkarzem Łukaszem Budziłkiem, wielu kibiców przyjmowało to najwyżej wzruszeniem ramion. Szybko okazało się, że to jeden z najlepszych transferów GieKSy ostatnich lat.

 

Maciej Blaut: Kojarzy pan bramkarza Piotra Czaję?

 

Łukasz Budziłek: - Nie. Bardziej mi się to nazwisko kojarzy z siatkówką niż z piłką nożną...

 

To legenda GieKSy. Bramkarz, który nie przepuścił gola w 10 kolejnych meczach. Do dziś jest pod tym względem rekordzistą ekstraklasy.

 

- No to muszę przyznać, że rekord jest mocno wyśrubowany.

 

Do rekordu Czai jeszcze panu daleko, ale bilans w GieKSie i tak ma pan imponujący: 20 spotkań, w tym 11 bez puszczonego gola.

 

- No i co ja mam powiedzieć? To po prostu praca całej drużyny. Bez kolegów z pewnością takiego wyniku by nie było. Tak jak mnie czasem udaje się zapoczątkować akcję, po której pada bramka, tak nasi napastnicy rozpoczynają naszą grę obronną i zapobiegają utracie bramek.

 

Przyzna pan jednak, że ostatnie miesiące są najlepsze w dotychczasowej karierze?

 

- Nawet nie ma ich do czego porównywać, bo przecież wcześniej nie miałem nawet okazji, aby pokazać się szerszej publiczności. W Katowicach dostałem swoją szansę i staram się ją wykorzystać. Na razie wychodzi nie najgorzej. Oby szczęście dopisywało mi jak najdłużej. Niech rywale dalej strzelają w słupki, poprzeczki czy we mnie.

 

Ostatnio zachwycał się panem nawet sam Franciszek Smuda.

 

- To akurat bardzo miłe. Tematu mojego przejścia do Wisły Kraków jednak nie było. To było prostu jedno zdanie pochwały pod moim adresem. Oczywiście gra w ekstraklasie jest moim marzeniem.

 

Myśli pan, że szybciej trafi pan do niej dzięki transferowi czy awansowi z GieKSą?

 

- Łatwiejsza jest droga transferu, ale ja chciałbym w życiu osiągnąć sukces, który mógłbym pamiętać do końca życia. Widzę, że Katowicach jest wielki głód piłki. Czy stać nas na awans w tym sezonie? Na razie jesteśmy po jednym meczu słabym i jednym dobrym. Za wcześnie na osądy. Jeśli na jesień uzbieramy sporo punktów, to wtedy będzie można powiedzieć, że o coś walczymy.

 

Brak regularnych wypłat w Katowicach stanowi dla pana problem?

 

- Cieszę się, że gram i się rozwijam. Dopóki mam za co zjeść i jak dojechać na trening, to pieniądze schodzą na dalszy plan.

 

GKS miał w swojej historii kilku wybitnych bramkarzy. Z jednym z nich ma pan okazję teraz współpracować.

 

- Trener Janusz Jojko ma niezwykły bagaż doświadczeń. Jest jednym z tych piłkarzy, którzy mają najwięcej rozegranych spotkań w ekstraklasie. Żadna książka nie da tego, co on zdobył na boisku. Staram się z jego wiedzy korzystać. Po każdym meczu rozmawiamy i analizujmy razem moje błędy. To pewnie też ma wpływ na to, co ja prezentuję w GKS-ie.

 

Obserwując wasze treningi, mam czasem wrażenie, że trener Jojko do teraz jest w świetnej formie.

 

- Pamiętam naszą zimową prezentację, której towarzyszył turniej halowy. W jednej z drużyn grał trener Jojko. Koledzy się wtedy śmiali, obserwując go, że w klubie mamy jednego bramkarza - właśnie trenera. Trzeba mu oddać, że trzyma formę.

 

W jakiej okolicznościach trafił pan do GieKSy?

 

- W Bełchatowie nie było dla mnie miejsca. Dowiedziałem się, że w Katowicach szukają nowego bramkarza. Nieocenioną rolę odegrał Grzegorz Fonfara, który znał mnie z Bełchatowa i mnie polecił w GieKSie. Najpierw pojawiłem się na testach. Potem trenerzy uznali, że mam zostać. To był udany strzał.

 

Cała pana wcześniejsza kariera była związana z GKS-em Bełchatów?

 

- Tak. Urodziłem się w Bełchatowie, tam pracują moi rodzice, tam się wychowałem i tam wszystkiego nauczyłem. Wiadomo, że marzeniem każdego wychowanka było grać w "swoim" klubie. Nie dałem rady się przebić.

 

Uchodził pan jednak za talent, skoro trener Stefan Majewski wysyłał powołania do kadry U-23.

 

- Nie ma się czym chwalić. Zaliczyłem tylko wycieczki na zgrupowania. Nie rozegrałem ani minuty w reprezentacji. Pamiętam, jak byliśmy w Szwajcarii, gdzie rozgrywaliśmy trzy mecze. Nie dostałem szansy występu nawet przez kwadrans. Teraz w Katowicach życie mi to oddaje.

 

W Bełchatowie, nie dość, że się pan nie przebił, to jeszcze rozstał z klubem w niezbyt miłych okolicznościach. Klub zesłał pana do rezerw, wyjaśniając, że to "za całokształt".

 

- Komunikat był dość brutalny i na początku mojego pobytu w Katowicach musiałem się z tego wszystkiego wytłumaczyć. Na szczęście prezes i trener mi uwierzyli i uznali, że to, co mówię, jest prawdą. Chodziło o to, że chciałem grać. Tymczasem trenerzy oceniali to inaczej i woleli wystawiać do składu kontuzjowanego Adama Stachowiaka niż zdrowego Budziłka. Dłużej nie mogłem siedzieć bezczynnie i udawać, że nic się nie dzieje. W efekcie zostałem przesunięty do drugiej drużyny.

 

Wkrótce dojdzie do pojedynku GieKSy w Bełchatowie. To będzie wyjątkowy mecz nie tylko dla pana.

 

- Bełchatowska grupa w Katowicach jest bardzo mocna. Tomek Wróbel i Grzegorz Fonfara spędzili tam przecież najlepsze lata. Do tego dochodzi jeszcze Bartek Chwalibogowski. Mecz rzeczywiście będzie z podtekstem. Będziemy chcieli udowodnić, że za łatwo nas skreślili w Bełchatowie.

 

Ma pan ulubione miejsca w Katowicach do wędkowania?

 

- Na ryby jeździmy do Mikołowa. Niedawno kolega z klubowego marketingu zabrał nas też do Rudy Śląskiej na prywatne stawy. Wędkowanie to dla mnie forma spędzania wolnego czasu, obcowania z naturą, ale też możliwość konsolidacji zespołu, bo na ryby jeżdżę w towarzystwie kilku kolegów z GKS-u. Żadnych poważnych osiągnięć wędkarskich nie mam. Bardziej mnie cieszy, jak spławik ciągle drga i wyciągam małe rybki, niż miałbym przez cały wieczór wyciągnąć jedną dużą rybę.

 

I jeszcze jedno: czy to prawda, że jest pan największym podrywaczem w GieKSie?

 

- Jestem młodym, heteroseksualnym chłopakiem i jak przyjechałem do Katowic, to nie miałem za wielu znajomych. Dysponowałem dużą ilością wolnego czasu, więc trzeba było poznać jakieś koleżanki, aby milej go spędzić (śmiech).

 

sląsk.sport.pl



#70 kosa

kosa
  • SK1964
  • LokalizacjaPanewniki

Napisano 06 sierpień 2013 - 16:46

I takie wywiady powinno być na oficjalnej - długie, ciekawe etc.


Przyjaźń jest wszystkim!


#71 Guest_Maliniok_*

Guest_Maliniok_*
  • Anonimowi

Napisano 06 sierpień 2013 - 16:50

zgadzam sie, bardzo ciekawy wywiad. Naprawde wydaje sie byc fajny synek a co wazniejsze dobry bramkarz.



#72 Krzyś

Krzyś
  • Zarejestrowani użytkownicy
  • LokalizacjaLigota

Napisano 06 sierpień 2013 - 18:00

zgadzam sie, bardzo ciekawy wywiad. Naprawde wydaje sie byc fajny synek a co wazniejsze dobry bramkarz.

ja tam nawet zaryzykuję: Budziłek będzie w przyszłości większą ikoną niż Jojko.

Od początku jakoś mi spasowal.



#73 tobiasz

tobiasz
  • Zarejestrowani użytkownicy
  • LokalizacjaGiszowiec

Napisano 06 sierpień 2013 - 18:15

Oby tylko Budziłek po sezonie nie poszedł za darmo do Wisły bądź gdzieś indziej



#74 Siemion

Siemion
  • Zarejestrowani użytkownicy
  • LokalizacjaSiemce-Bytków

Napisano 06 sierpień 2013 - 18:17

Oby został bardziej zapamiętany aniżeli J.Jojko,tylko z tego co pamiętam Łukasz ma kontrakt do czerwca 2014 roku ...

Więc żeby nie został ikoną w innym klubie .



#75 Basu

Basu
  • Zarejestrowani użytkownicy
  • LokalizacjaKatowice

Napisano 06 sierpień 2013 - 18:30

 

Brak regularnych wypłat w Katowicach stanowi dla pana problem?

 

- Cieszę się, że gram i się rozwijam. Dopóki mam za co zjeść i jak dojechać na trening, to pieniądze schodzą na dalszy plan.

Myślałem, że tego typu problemy są już za nami...






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych