Skocz do zawartości



Zdjęcie

GieKSiarski wspomnień czar


424 odpowiedzi w tym temacie

#51 La Beneamata

La Beneamata
  • Zarejestrowani użytkownicy

Napisano 28 luty 2014 - 00:28

o71ukg.png

 

Powtórka mile widziana :D


  • przemol i Wierny lubią to

#52 Eric Cantona

Eric Cantona
  • Zarejestrowani użytkownicy
  • LokalizacjaKatowice

Napisano 01 marzec 2014 - 21:24

 

Łezka w oku się zakręciła.


  • tomzkat, mami7 i GieksaNL lubią to

#53 Gregg

Gregg
  • Zarejestrowani użytkownicy
  • LokalizacjaOberschlesien/Wales

Napisano 01 marzec 2014 - 23:51

Unbelievable !!!



#54 La Beneamata

La Beneamata
  • Zarejestrowani użytkownicy

Napisano 27 marzec 2014 - 20:28

 
1000 ligowych zwycięstw Legii. "W Katowicach nie poszliśmy na układ. Kości trzeszczały"   - GKS był potwornie wściekły, że nie poszliśmy z nim na układ. Odgrażał się, że w Łodzi w finale Pucharu Polski nas zniszczy i połamie nam kości. My tylko uśmiechaliśmy się pod nosem - były trener Legii Mirosław Jabłoński wspomina jedno z tysiąca ligowych zwycięstw legionistów.

Jabłoński był wychowankiem Legii, ale nigdy nie grał w jej pierwszej drużynie. Większe sukcesy odnosił jako trener. Największy - jako asystent Pawła Janasa w sezonie 1995-96, kiedy doprowadził Legię do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Po tysięcznym zwycięstwie Legii w ekstraklasie (2:1 w poniedziałek z Piastem) podzielił się wspomnieniem jednego z pamiętnych dla niego spotkań klubu z Łazienkowskiej.

 

- Pewnie niewiele osób pamięta ten mecz, bo to było kilka dni po tym, jak przegraliśmy z Widzewem na Łazienkowskiej 2:3. Graliśmy wtedy w Katowicach. Przed spotkaniem padła propozycja od GKS-u, że odpuszczamy to spotkanie, a on kilka dni później podłoży nam się w finale Pucharu Polski. Teraz z tego pewnie byłaby wielka afera, ale wtedy czasy były, jakie były... - wspomina Jabłoński.

 

- O "propozycji nie do odrzucenia" dowiedzieliśmy się przed samym meczem. W szatni narada, a właściwie nie tyle narada, co oburzenie. Po tej wpadce z Widzewem nikt przez chwilę nie pomyślał, aby podkładać się w Katowicach - kontynuuje Jabłoński, który wtedy prowadził Legię.

 

- Już jak wyszliśmy z szatni, to na boisku kości zaczęły trzeszczeć. Ale pokazaliśmy charakter i wygraliśmy 3:1. Byłem dumny z mojego zespołu. Po tej porażce z Widzewem zobaczyłem, że wszyscy jesteśmy razem. Że duch drużyny nie umarł. Należy wspomnieć, że wtedy miałem naprawdę charakternych chłopaków. Owszem, były tarcia między nimi, ale na boisku zawsze potrafili się ze sobą dogadać. To była taka mieszanka młodych i starych - Grzesiek Szamotulski, Marcin Mięciel, Czarek Kucharski, Rysiek Staniek czy Jacek Zieliński - wymienia Jabłoński.

 

I dodaje: - GKS był potwornie wściekły, że nie poszliśmy z nim na układ. Piłkarze z Katowic odgrażali się, że w finale Pucharu Polski w Łodzi nas zniszczą i połamią nam kości. My tylko uśmiechaliśmy się pod nosem. A kilka dni później faktycznie kilka nosów zostało rozbitych, ale puchar trafił do naszej gabloty - opowiada Jabłoński.

 

- To ligowe zwycięstwo z GKS dało nam wicemistrzostwo. Może teraz to brzmi jak porażka, ale to nie był taki sezon, gdzie mieliśmy zostać mistrzem. Tytuł miał zdobyć Widzew, a Legia skazywana była na walkę o utrzymanie. Poza tym wspominam je najchętniej, bo to był taki mecz z podtekstem. Wygraliśmy z drużyną Mariana Dziurowicza, który wtedy dzielił i rządził nie tylko na Śląsku, ale też w całym PZPN - kończy Jabłoński.

25 czerwca 1997: GKS - Legia 1:3 (0:2): Kucharski (22., 56.), Sokołowski (25.)

 

 

gazeta.pl

 



#55 wojciech1964

wojciech1964
  • Zarejestrowani użytkownicy

Napisano 27 marzec 2014 - 20:48

co za brednie oni byli od nas wtedy o niebo lepsi. przegralismy w lidze i w pucharze tez wysoko.



#56 Scarface WNC

Scarface WNC
  • Zarejestrowani użytkownicy
  • LokalizacjaKATOWICE

Napisano 27 marzec 2014 - 20:56

Chyba nas wtedy w finale 2-0 pocisli ( stadion ŁKS-u)

 

Nie był to ten sezon co z Widzewem się odbyły pamietne mecze puchar za lige??



#57 Łysy - Olkusz

Łysy - Olkusz
  • SK1964
  • LokalizacjaPakuska

Napisano 27 marzec 2014 - 23:17

Dokładnie tak jak piszesz.


Olkuska GieKSa


#58 Jurek

Jurek
  • SK1964

Napisano 28 marzec 2014 - 07:34

haha, gówno prawda. Wtedy graliśmy na wiosne z Widzewem w półfinale PP i w lidze. Widzew jechał w lidze z Legią łeb w łeb. Obie druzyny robiły podchody pod lige, ale nasi dogadali się z Widzewem (my im lige, oni nam puchar). Legia o to była wkurwiona, że woleliśmy się z Widzewem dogadać.

 

Natomiast przegraliśmy chyba 5 czy 6 ostatnich spotkań w lidze i rzutem na taśme straciliśmy pewne trzecie miejsce. Powód był prozaiczny, Magnat w trakcie rundy wszedł do szatni i powiedział, że jak będą puchary to nikogo nie puści, tylko wzmocni skład...


  • irishman lubi to

#59 Łysy - Olkusz

Łysy - Olkusz
  • SK1964
  • LokalizacjaPakuska

Napisano 28 marzec 2014 - 08:02

No,ale właśnie mi chodziło o to że to w tym sezonie wygralismy 2:0 w PP,by póżniej przegrać po "pięknym boju" 3:4.

 

Pamietam jak dzis gdy podczas meczu Legia-Widzew wychodziłem z domu grać w piłkę w 80 min Legia prowadziła 2:0.Przychodze pare minut póżniej na boisko i kumpel ze mnie jebie że juz mamy po pucharach. Ja mówię jak kurwa przecież Legia ma mistrza więc my wchodzimy jako finalista PP.A tu zonk.


Olkuska GieKSa


#60 irishman

irishman

    Irishman - 1968

  • Zarejestrowani użytkownicy

Napisano 28 marzec 2014 - 09:11

O ile pamiętam, to wtedy nasza podkładka w lidze była Legii psu na budę, bo już wszystko było prawie pewne. No a my punktów potrzebowaliśmy. Ale oni byli na nas wściekli za układ z Widzewem, a nie z nimi i dlatego choć nie musieli, to wygrali na Bukowej.


"Ekstraklasa albo śmierć!!!"


#61 Jurek

Jurek
  • SK1964

Napisano 28 marzec 2014 - 09:33

Dokładnie tak jak pisze Irish. Mecz z Widzewem to było najpiękniejsze i najbardziej dramatyczne ustawione spotkanie w historii :)

 

pucharowy z Widzewem też niczego sobie, Adaś Bała szalejący na skrzydle, to były czasy :)



#62 griszag

griszag
  • SK1964

Napisano 28 marzec 2014 - 09:38

Chciałbym takie ustawione mecze oglądać :)



#63 Jurek

Jurek
  • SK1964

Napisano 28 marzec 2014 - 10:13

no i to jest smutny znak czasów, wtedy 3:4 z Widzewem - trzecia z drugą drużyną w kraju(późniejszy mistrz), teraz 0:1 z Brzeskiem (ostatni zespół w lidze)...



#64 Adi1k964

Adi1k964
  • SK1964

Napisano 28 marzec 2014 - 10:21

no i to jest smutny znak czasów, wtedy 3:4 z Widzewem - trzecia z drugą drużyną w kraju(późniejszy mistrz), teraz 0:1 z Brzeskiem (ostatni zespół w lidze)...

I  my  wtedy mlodzi i piękni :hihi:



#65 irishman

irishman

    Irishman - 1968

  • Zarejestrowani użytkownicy

Napisano 28 marzec 2014 - 11:03

I  my  wtedy mlodzi i piękni :hihi:

...oraz naiwni, bo myśleliśmy, że takie mecze rozstrzygają się na boisku :hihi:

 

Oczywiście nie mam na myśli meczu GKS-Widzew, bo to był po prostu cyrk.


"Ekstraklasa albo śmierć!!!"


#66 Naujox

Naujox
  • Zarejestrowani użytkownicy

Napisano 06 czerwiec 2014 - 15:56

XEAw1QS.jpg
 
 
zhCqEZy.jpg
7Jfz6iv.jpg
BGhKMh1.jpg
OSOGhES.jpg
KNBxz9E.jpg
v1ggMgp.jpg
Di7RfBp.jpg
ZNCuo6l.jpg
SKJ4neB.jpg

Użytkownik Gan Ganowicz edytował ten post 06 czerwiec 2014 - 15:58

"Rozwój polega na tym, że nieliczni przekonują wielu. Nowe myśli muszą się gdzieś pojawić, zanim będą mogły stać się poglądami większości."

 

- Friedrich August von Hayek


#67 Naujox

Naujox
  • Zarejestrowani użytkownicy

Napisano 06 czerwiec 2014 - 16:00

Takie coś znalazłem w poszukiwaniach koszulek z Węglokoksem. Nawet autografy Grzesia Laty, Piechniczka, Hajty, Wieczorka(?), Jasia Furtoka i Wojciecha Tkacza się znalazły.

 

Koszulka o którą mi chodziło to ta w której jest nasz sztab szkoleniowy na zdjęciu kadrowym, które zaraz wkleje.

 

Medal na koszulce to złoto z Igrzysk Olimpijskich z 1972 własności Huberta Kostki.


"Rozwój polega na tym, że nieliczni przekonują wielu. Nowe myśli muszą się gdzieś pojawić, zanim będą mogły stać się poglądami większości."

 

- Friedrich August von Hayek


#68 Naujox

Naujox
  • Zarejestrowani użytkownicy

Napisano 06 czerwiec 2014 - 16:05

bUukiiT.jpg


  • ciachecki lubi to

"Rozwój polega na tym, że nieliczni przekonują wielu. Nowe myśli muszą się gdzieś pojawić, zanim będą mogły stać się poglądami większości."

 

- Friedrich August von Hayek


#69 LYJO

LYJO
  • SK1964
  • LokalizacjaTZN

Napisano 12 czerwiec 2014 - 09:47

Ta koszulka co jest Hajere i Orzech w niej nie była zła. Ale miała jeden powazny feler :)
Granatowe paski :lol: :lol: :lol:
Stroje piłkarzy (te na zdjęciu) choć miały białe dodatki to jak dla mnie są najlepszymi koszulkami w histroii na równi z szerokimi pasami pionowymi z NIKE. Nawet te co na zdjęciu jest Wolny i Spałek w nich tz nie były złe, tylko znowu tam jest granatowy kolor a nie czarny.
Wg mnie nigdy więcej nie mieliśmy tak fajnych strojów. Były lepsze i gorsze (w większości gorsze) i te powyższe były najlepsze.


sygnaturka3.jpg


#70 Suchoparek

Suchoparek
  • SK1964
  • LokalizacjaBogucice

Napisano 01 listopad 2014 - 10:52

Na poprawe humoru,wspomnienia Piotra Piekarczyka, Krzysztofa Walczaka, Zdzisława Strojka i Mariana Janoszki:

 


Użytkownik Suchoparek edytował ten post 01 listopad 2014 - 10:52

  • Eric Cantona lubi to

#71 w3g

w3g
  • Zarejestrowani użytkownicy

Napisano 21 listopad 2014 - 15:20

Rozmowa z WIjasem by Sport:

 

 

5cDBjfB.jpg


GKS KATOWICE

#72 g1976

g1976
  • Zarejestrowani użytkownicy

Napisano 21 listopad 2014 - 15:54

Jurek Wijas.Po Szewczyku najmocniejsze kopyto w Polsce.


  • kosa i Deutsches_Reich lubią to

#73 Atest

Atest
  • SK1964
  • LokalizacjaEKSTRAKLASA ALBO ŚMIERĆ

Napisano 21 listopad 2014 - 16:01

Mam wielki sentyment do tego chłopa.Pamietam jak strzelił w końcówce meczu z Lechem bramkę,mniej więcej z wysokości sektora C.
Radocha była ogromna.Który to mógł byc rok?


Użytkownik Atest edytował ten post 21 listopad 2014 - 16:58

  • kosa i Deutsches_Reich lubią to

#74 Krzyś

Krzyś
  • Zarejestrowani użytkownicy
  • LokalizacjaLigota

Napisano 21 listopad 2014 - 16:07

gol w końcówce z Lechem to pamiętam: Kubisztal, w 89 minucie z rzutu wolnego na 1-1.

Radość zajebista.



#75 Atest

Atest
  • SK1964
  • LokalizacjaEKSTRAKLASA ALBO ŚMIERĆ

Napisano 21 listopad 2014 - 16:35

Znalazłem sobie sam :)

Rok 89 ,bramka w 87 minucie.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych