basu
06-10-2010, 19:11
Jak wynika z przyjętego przez rząd projektu budżetu na rok 2010 dochody państwa wzrosną do 272 mld zł (bez przelewów unijnych). To jest o 23 mld zł – czyli ponad 9% więcej niż w roku 2010.
Powinniśmy być dumni z tego, jak się rząd zatroszczył o państwo – czyli głównie urzędników. Kłopot tylko w tym, że tempo wzrostu dochodów państwa ma być prawie trzykrotnie wyższe niż założona dynamika wzrostu gospodarczego!
No więc już wiemy, że rząd,. Któremu w końcu nie będzie przeszkadzał Prezydent, w końcu odważnie i zdecydowanie sięgnie do naszych kieszeni.
Po pierwsze wyższy będzie VAT. O… 28,5%!
Rząd co prawda twierdzi, uprawiając demagogię, że VAT wzrośnie o 1%. Więc ja też się zabawiłem w demagoga. Mamy 3 stawki VAT: 3%, 7% i 22%. Stawka 3% wzrasta do 5% czyli o… 66,6%!!! Stawka 7% wzrasta do 8% czyli o 14,4%. Stawka 22% wzrasta do 23% czyli o 4,5%. Można więc powiedzieć, że średnio jedna stawka wzrasta właśnie o 28,5% (66,6+14,4+4,5/3).
(R. Gwiazdowski)
W skrócie: rząd znowu sięga do naszych kieszeni, zamiast zająć się realnymi problemami. Zajmuje się tematami zastępczymi, takimi jak krzyż czy dopalacze, a sprawy, które dotkną nas wszystkich, pozostają przemilczane. A skoro się o tym nie mówi, to wydaje się, że nie ma problemu... Otóż jest! Pokażmy, że nie podobają nam się podwyżki podatków. Organizujemy skoordynowane protesty, przeciwko tej jawnej grabieży, w głównych miastach Polski. Nie zgadzamy się na pomysły rządu, nie chcemy VAT-u na książki, nie podoba nam się ani VAT 23%, ani 25%!
http://i52.tinypic.com/2uyt7ro.jpg
Przyjdź i wyraź swój sprzeciw!
Powinniśmy być dumni z tego, jak się rząd zatroszczył o państwo – czyli głównie urzędników. Kłopot tylko w tym, że tempo wzrostu dochodów państwa ma być prawie trzykrotnie wyższe niż założona dynamika wzrostu gospodarczego!
No więc już wiemy, że rząd,. Któremu w końcu nie będzie przeszkadzał Prezydent, w końcu odważnie i zdecydowanie sięgnie do naszych kieszeni.
Po pierwsze wyższy będzie VAT. O… 28,5%!
Rząd co prawda twierdzi, uprawiając demagogię, że VAT wzrośnie o 1%. Więc ja też się zabawiłem w demagoga. Mamy 3 stawki VAT: 3%, 7% i 22%. Stawka 3% wzrasta do 5% czyli o… 66,6%!!! Stawka 7% wzrasta do 8% czyli o 14,4%. Stawka 22% wzrasta do 23% czyli o 4,5%. Można więc powiedzieć, że średnio jedna stawka wzrasta właśnie o 28,5% (66,6+14,4+4,5/3).
(R. Gwiazdowski)
W skrócie: rząd znowu sięga do naszych kieszeni, zamiast zająć się realnymi problemami. Zajmuje się tematami zastępczymi, takimi jak krzyż czy dopalacze, a sprawy, które dotkną nas wszystkich, pozostają przemilczane. A skoro się o tym nie mówi, to wydaje się, że nie ma problemu... Otóż jest! Pokażmy, że nie podobają nam się podwyżki podatków. Organizujemy skoordynowane protesty, przeciwko tej jawnej grabieży, w głównych miastach Polski. Nie zgadzamy się na pomysły rządu, nie chcemy VAT-u na książki, nie podoba nam się ani VAT 23%, ani 25%!
http://i52.tinypic.com/2uyt7ro.jpg
Przyjdź i wyraź swój sprzeciw!