barpal
25-03-2008, 09:17
Ogólnie to przypomniał mi się film "Katyń". Oczywiście w Katyniu było sto razy gorzej ale niektóre elementy wydały mi się podobne. Siedziałem w ostatnim wagonie, w ostatnim przedziale. W pewnym momencie zatrzymujemy się w Krakowie. Przez okno widzę policję. I naraz wpakowują się do pociągu, otwierają drzwi od przedziału i pałują na ślepo. Każą wypierdalać to przedziału dalej. Tam już duża grupa, jak mówiono wcześniej, ciasnota jak nie wiem. Jeden od nas ma podbite oko, na co jeden z psów "chcesz mieć gorzej" i po chwili otwierają się drzwi i chcą tego kumpla wyjebać na zewnątrz. Szarpią go i starają się wyciągnąć na co nasz kumpel krzyczy do nas "chłopaki trzymajcie mnie". Od razu go łapiemy. Jeden policjant pałuje i bije ręką naszego kolegę, 3 innych pałuje nas - tych co go trzymali. Krzyczą zebyśmy go puścili. Trzymamy go dalej. W końcu po gdzieś 30 sekundach napierdalania zmęczyli się i połapali ze za chuj go nie wyciągną. Więc odliczyli (3...2...1...) i psiknęli nam 2 razy gazem. Schowałem łeb do kurtki i jakoś dawałem rade. Wokół mnie ludzie się darli, dusili, kaszleli. Dziewczyny płakały i wołały ratunku. Psy pozamykały okna i podkręcili ogrzewanie. Zlani potem, z piekącymi ryjami i rękami zastanawiamy się co się stanie jak to powtórzą. Wypuszczają dziewczyny. Kilku od nas otworzyło okna i starają się oddychać tłumacząc ze stracą przytomność. Co jakiś czas psiarnia robi "Polowanie". Otwierają drzwi i losowo wybierają kilka osób, których po wyjściu słychać jęki bólu i odgłosy uderzenia pałą. Oczywiście wtórują temu obelgi, poniżenia, groźby. Po paru godzinach kucania na ziemi w niewiarygodnej i nieludzkiej ciasnocie każą nam wyciągnąć dokument i przygotować się do wypierdalania. Po chwili wydupiają nas z pociagu pałując i kopiąc. Zaczyna się to co mówiono wcześniej czyli spisywanie i siedzenie na betonie pod cugiem. Potem wdupiają nas z powrotem do przedziału pałując i kopiąc. Pod naszą nieobecność przeszukali nam plecaki i nieco psiknęli gazem. Wracając do Katowic sytuacja się nieco rozluźnia. Możemy już normalnie siedzieć, stać, chodzić do WC.
Tyle
Tyle