PDA

View Full Version : Armia


Silence
25-07-2010, 20:50
Temat dla ludzi którzy odbębnili służbę,podajcie gdzie służyliście,jakie wojska i kiedy.Oraz ciekawostki z "wakacji"

Ja byłem w stolicy Jesień93-Wiosna 95

StoczeK
26-07-2010, 20:07
Ja trafiłem na roczny pobór....Lato 00 - Lato 01.
Unitarka w Żarach po miesiacu szkółka dla kierowców w Grupie koło Grudziądza i liniówka w Świętoszowie:)...ogólnie to wojsko spedziłem w szpitalu:D po przyjeżdzie do Swiętoszowa bedąc jeszcze w formie brałem udział w zawodach biegackich(nagroda urlop) i nabawiłem sie kontuzji....chondromalacja rzepki stawu kolanowego...poleżałem najpierw w Gihu potem operacja w szpitalu wojskowym i leczenie oraz rehabilitacja ..liczyłem ze wyjde wcześniej....ale niestety wojsko nie puści chorego do cywila bo musieliby płacic odszkodowanie wiec po paru wizytach na komisji lekarskiej dostałem tylko zwolnienie z zapraw i testów sprawnosciowych i dokonczyłem służbe:).....
Ogólnie "wakacje" udane najbardziej ostatnie 3 miechy....gdy chodzilismy na borówki do lasu zamiast na ćwiczenia...albo spanie na starach 266 bo juz były tak wypucowane ze lepiej sie juz nie dało... bo lakier odchodził:D...

Pucha
28-11-2010, 20:07
Jest ktoś z tego forum w Narodowych Siłach Rezerwowych?
PW

Mayek
28-11-2010, 20:11
orientuje sie ktos jak to teraz wyglada ze studentami?
studiuje sobie, bylem tam kiedys w komisji, cos mi wbili w ksiazeczke, ktora gdzies lezy na dnie szafy. Trzeba po zakonczeniu studiow cos robic? Jaki jest w ogole moj stosunek do sluzby? Nieodbyta? Przeniesiony do rezerwy?

Szpiechu
28-11-2010, 20:20
Miesiąc temu dzwonił do mnie jakiś wojskowy z Francuskiej (stopnia nie pamietam)
zaproponował mi służbę w Grudziądzu bo potrzebują kierowców z kat. C wiadomo spanie, jedzenie wszystko zapewnione i 700zł miesięcznie, a po pół roku jakiś tam kurs na zawodowego żołnierza i o dziwo na 6 miejsc znaleźli tylko 2 chętnych :cham:

Pucha
28-11-2010, 20:27
700zł miesięcznie
BRUTTO :cham:

Rus
28-11-2010, 21:37
Sochaczew wiosna 95 .O przerzyciach innym razem

ph1964joh
28-11-2010, 21:49
[QUOTE=StoczeK;347536]Ja trafiłem na roczny pobór....Lato 00 - Lato 01.
Unitarka w Żarach po miesiacu szkółka dla kierowców w Grupie koło Grudziądza i liniówka w Świętoszowie:)...ogólnie to wojsko spedziłem w szpitalu:D po przyjeżdzie do Swiętoszowa bedąc jeszcze w formie brałem udział w zawodach biegackich(nagroda urlop) i nabawiłem sie kontuzji....chondromalacja rzepki stawu kolanowego...poleżałem najpierw w Gihu potem operacja w szpitalu wojskowym i leczenie oraz rehabilitacja ..liczyłem ze wyjde wcześniej....ale niestety wojsko nie puści chorego do cywila bo musieliby płacic odszkodowanie wiec po paru wizytach na komisji lekarskiej dostałem tylko zwolnienie z zapraw i testów sprawnosciowych i dokonczyłem służbe:).....
Ogólnie "wakacje" udane najbardziej ostatnie 3 miechy....gdy chodzilismy na borówki do lasu zamiast na ćwiczenia...albo spanie na starach 266 bo juz były tak wypucowane ze lepiej sie juz nie dało... bo lakier odchodził:D...[/QUOTE


to chyba ostatni rok tej jednostki wtedy był, jak pamietam to jezdzilismy tam
sprzatac ,a byłem w Żaganiu

mixer1964pl
29-11-2010, 06:57
Są tylko 3 lasy...Las Palmas,Las Vegas i Żagań Las....J.W.2702 jesień '92 wtedy byla to 11 Dywizja Kawalerii Pancernej,89 Pulk Zmechanizowany...pozdro z NL

Silence
29-11-2010, 09:00
orientuje sie ktos jak to teraz wyglada ze studentami?
studiuje sobie, bylem tam kiedys w komisji, cos mi wbili w ksiazeczke, ktora gdzies lezy na dnie szafy. Trzeba po zakonczeniu studiow cos robic? Jaki jest w ogole moj stosunek do sluzby? Nieodbyta? Przeniesiony do rezerwy?

Armia o swoich towarzyszach tak szybko nie zapomina:lol2:

GiGi
29-11-2010, 10:38
lato 05 unitarka w Grupie prawko kat C a potem zajezdnia wiatru Gołdap :D

Yildiray
29-11-2010, 11:24
Wiosna 98,pierw szkolka w CSOPL w Koszalinie 3 miesiace,potem przeniesli mnie do Poznania,a stamtad do Obornik Wlkp,potem Murowana Goslina,Bolechowo,Biedrusko.94 warty pyklem przez cale wojsko,fajnie bylo:lool:

dzedik
30-11-2010, 13:21
Zima 06 :) Najpierw szkółka 3 miechy w Skwierzynie niedaleko Gorzowa Wlkp. ( jednostka w której była epidemia sepsy, dzięki Bogu mnie już tam nie było :) a później reszta w Oświęcimiu, także co weekend w domu, no chyba że służby wypadły. W tym zaliczone 2 poligony :) pierwszy Ustka jako obsługa PKM-u. Najpierw zgrupowanie poligonowe w Poznaniu, kolo lotniska "Ławica", jakieś 200m od budynku w którym mieszkaliśmy, był pas startowy lotniska cywilnego, także jak startował albo lądował samolot to się cała buda trzęsła hehee. A później strzelania na Ustce, wrażenia na pewno niezapomniane!!!!!!! Jak i nocne imprezy heheh dodam tylko że strażacy z jednej z nadmorskich jednostek zamiast wody w beczkowozie mieli spirytus techniczny, co się działo nie będę wspominał, fakt że po tygodniu zostali usunięci z poligonu za jazdę po pijaku wozem bojowym straży pożarnej po plaży :) Drugi Chemiczny w Śremie jako obsługa radiostacji ( której i tak zasada działania do dziś jest dla mnie olbrzymią zagadką, ale jak każdy wie, co przeżył wojsko "Sztuka się liczy " hahaahhaa ). Ogólnie kto był ten wie że jest co wspominać, dużo strasznie krzywych akcji, ale o dziwo bez większych konsekwencji :)