View Full Version : Rosja, Ukraina, Białoruś.
Jako że trochę "rozwalono" temat o zdjęciach GŚ, postanawiam sobie kontynuować dywagację o Ruskich w nowym temacie.
Ich temat pojawia się często, przy różnych okazjach, więc wypadło by mieli swój temat.
Największa swołocz na świecie, ale większość to byli Mongołowie i inne brudasy ze wschodu.
Rosjan, Ukraińców etc. poginęło od zajebania w pierwszych latach wojny, mogę się mylić bo informację te gdzieś zasłyszałem/przeczytałem, ale ponoć z "pierwszego poboru" do końca wojny przeżyło 5% powołanych, w każdym razie straty były u nich ogromne. Za co w sumie sami są sobie winni bo czystki Stalinowskie wśród generalicji zrobiły swoje. Poza tym co tu dużo gadać oni sami nie szanowali swoich żołnierzy, puszczali ich partiami na niemieckie karabiny maszynowe, tylko po to by te wystrzelały całą swą amunicje, a wyboru nie było bo ten kto nie bieg dostawał kulkę od Czekisty.
Koszty ludzkie w ZSRR były ogromne, Sovieci wiedzieli że wyścig na Berlin zadecyduje o nowym podziale Europy, i nie liczyli się ze środkami, by ten był po ich myśli.
No ale jakby nie patrzeć to armia czerwona wygrała wojnę, fakt że taktyki za wiele w tym nie było, bo jak jednego odstrzelili to drugi brał jego karabin. Adolf popełnił olbrzymi błąd atakując Stalina, a wystarczyło poduczyć się historii.
No dlatego pisałem, że większość burdelu nie robili Rosjanie moskiewscy czy tam tzw. czyści Rosjanie, Ukraińcy, Białorusini, a ta swołocz to określenie idealnie pasujące do tych mongołów, kazachów i kij wie kogo jeszcze.
na każdej wojnie jest burdel, po alianckiej stronie frontu był wersal? niemieccy żołnierze grabili i mordowali, ruscy grabili i mordowali, za to amerykańscy ściągali koty z drzew i wręczali kwiaty niewiastom :)
Zresztą wystarczy zobaczyć co się dzieje teraz w Iraku czy Afganistanie, Co wyprawia Izrael w Palestynie, każda wojna to syf
Syf, mordowanie jest wszędzie na wojnie, ale takich bezmózgów, debili to chyba w Polsce nigdy nie było. Ludzie opowiadali, że to kompletna dzicz, swołocz. Relacje ludzi - pradziadków, a czasem nawet dziadków są straszne. I najgorsze, że prawdziwe.
Co do Ukrainy - jej problemem jest, że jest to taki zlepek. Pewnie rozlecą się prędzej czy później. Za dużo osób ciągnie do Europy, a za dużo do Rosji. Zachód kontra wschód. Niedługo może tam dojść do wojny domowej, choć i tak Janukowicz to chyba lepszy gwarant spokoju, niż Tymoszenko.
Z drugiej strony jak się wybiło całą kadrę oficerską to ciężko żeby w wojsku był porządek, należy też wziąć poprawkę że warunki na froncie wschodnim to było naprawdę piekło.
Ja może trochę odbije od tematu, ale ilekroć wspominam drugą wojnę to nie mam pretensji do Stalina (dali to wziął), ale nie mogę zrozumieć jak nasi "sojusznicy" mogli nas tak sprzedać bez mrugnięcia okiem, nie wierze że gdyby się postawili Stalinowi to ten by się nie ugiął, tym bardziej że pod koniec wojny amerykańce mieli bombe i Józek chyba by nie zaryzykował nowego konfliktu.
bo to nie naród ino zbuntowana prowincja :hihi:
Z drugiej strony jak się wybiło całą kadrę oficerską to ciężko żeby w wojsku był porządek, należy też wziąć poprawkę że warunki na froncie wschodnim to było naprawdę piekło.
Masz rację.
Ogólnie nie wiem jak można palić tym ludziom znicze na grobach, pisać jakieś listy. To mi się akurat w ogóle w głowie nie chce zmieścić. Wiele pobudek umiem zrozumieć, ale tych wcale. Może dlatego, że tutaj ta swołocz odcisnęła dość mocne piętno albo że znam to z opowieści rodzinnych.
to jacy są ukraińcy mogą powiedzieć najlepiej ludzie z kresów....
To akurat generalizowanie.
Bo miałem styczność z wieloma ludźmi z kresów wschodnich, którzy w różny sposób wycierpieli i nie wszyscy twierdzą, że Ukraińcy byli/są całkowicie źli (co w domyśle miał Twój post). Rozmawiając też o obecnych relacjach pomiędzy Polakami mieszkającymi na Ukrainie, a miejscowymi też wiele jest ciepłych, bądź nie negatywnych opinii. Co innego Białoruś.
Ogólnie bardziej chodzi mi o Twoje "są", a nie "byli".
Z drugiej strony jak się wybiło całą kadrę oficerską to ciężko żeby w wojsku był porządek, należy też wziąć poprawkę że warunki na froncie wschodnim to było naprawdę piekło.
Ja może trochę odbije od tematu, ale ilekroć wspominam drugą wojnę to nie mam pretensji do Stalina (dali to wziął), ale nie mogę zrozumieć jak nasi "sojusznicy" mogli nas tak sprzedać bez mrugnięcia okiem, nie wierze że gdyby się postawili Stalinowi to ten by się nie ugiął, tym bardziej że pod koniec wojny amerykańce mieli bombe i Józek chyba by nie zaryzykował nowego konfliktu.
Tutaj pretensje raczej głownie do Amerykanów. Z dwójki Rooswelt - Churchill to amerykanin był pozytywnie nastawiony do Stalina i traktował go jako sojusznika. Churcill natomiast zawsze miał pewien dystans. Inna sprawa, że co niby mieli zrobić? Iść na kolejną wojne, być może jeszcze bardziej krwawą? Ludzie w USA i Anglii by ich chyba pozabijali ze złości.
Tak samo np. Polska zachowała się niedawno w stosunku do Gruzji. I czy Gruzini mogą pisać, że ich zdradziliśmy i wykorzystaiśmy?
To jest polityka i to ta największa, a nie jakieś romantyczne głupoty.
Fajny news na interii wlasnie czytalem. Rosyjscy komandosi odbili statek porwany przez piratow. Ale wypuscili piratow tlumaczac sie niedoskonaloscia prawa miedzynarodowego. Ciekawostka jest ze rzaden z piratow nie dotarl do domu. Po prostu wyparowali. Albo raczej stali sie pokarmem dla ryb.
beatdown
11-05-2010, 13:37
dej no linka do newsa
w końcu ktoś dzikusów na łajbach odstrzelił
michal_91
11-05-2010, 13:49
Beatdown link do tegohttp://fakty.interia.pl/swiat/news/piraci-uwolnieni-przez-rosjan-nie-dotarli-do-brzegu,1476707
http://www.kresy.pl/kresopedia,wideoteka?zobacz%2Fpochod-nacjonalistow-we-lwowie-29-i-2011
http://www.kresy.pl/kresopedia,wideoteka?zobacz%2Fpochod-nacjonalistow-we-lwowie-29-i-2011
Dobry efekt - ponad 2 tyś osób, swoja droga widać ze ruchy narodowe/nacjonalistyczne rosna na sile w Europie czy sie to gw podoba czy nie... no i druga sprawa czy jakas POlska gazeta/tv o tym poinformuje? Wątpie
http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/nacjonalistyczny-marsz-we-lwowie
Co prawda to nie ten temat w ogóle, ale jak juz poruszone kwestie przebudzenia to:
10 000 nacjonalistów w Grecji:
http://www.nacjonalista.pl/2011/01/31/imia-2011-%E2%80%93-wielka-manifestacja-greckich-nacjonalistow.html
Ciekawe czy ktoś pobije :) Jakbym miał na kogoś stawiać to jedynie Rosjanie mogą dorównać.
hehe no ładnie, kto by sie tego spodziewał po Grekach... ale widać że wrogie obozy sie wzajemnie nakręcaja.
Ciekawe czy ktoś pobije :)
Kto wie.... może Warszawa 11.11.11, nawet data odświętna :)
vBulletin Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.