View Full Version : GKS Katowice - Widzew Łódź (piłkarsko)
Wszystko związane z aspektami piłkarskimi tego meczu. Miejmy nadzieję, że zatrzymamy lidera :)
Panowie tylko jedno ! powtorka z Jaworzna !!
Wygramy wygramy wygramy !! kuRwy pokonamy !
3:2 dla GieKSy
Widzew na pewno nie sprosta GieKSie nie beda mieli juz az tak wielkiego zaangazowania, a znow GieKSiarze beda grac na pelnym gwizdku ! ;)
Killer1990
22-04-2010, 10:44
No Pewnie !.
Szkoda że Sektor Gości nie jest otwarty ;).
Widzew ostatnio gra w kratkę - potrafili zremisować u siebie z Motorem i Podbeskidziem.
Wydaje się, że są pewni awansu (bo są), więc nie muszą grać na maksimum. Umiejętności jednak mają takie, że i często na spokojnie są w stanie rozpykać każdego.
No i rewelacyjnie grają na wyjazdach - wygrali ostatnie 6 meczów na wyjazdach, w tym z Górnikiem, Pogonią i ŁKS-em!
Ale to dobrze, bo każda passa się kiedyś kończy i stanie się to na Bukowej : )
Gieksiarz92
03-05-2010, 14:12
Rozjebiemy ich -popłyną łodzią :)
danielos64
04-05-2010, 18:28
czy żydy też wejdą na 6??? bo z wisły p. weszli
w srodę synoptycy prognozują
14 °C 970 hPa Wiatr: 9 km/h S Deszcz: 0.9 mm
może jakaś piłeczka z rogu(wiatr) do siatki na wzór szpilu z Podbeskidziem? :-)
ogólnie ma nie lać mocno do środy, dopiero mocniejsze opady od piątku może zagramy z Widzewem w pilkę nożną a nie wodną..
Fragmenty:
GKS Katowice - Widzew Łódź (zapowiedź)
Wtorek, 11 maja 2010, godz. 04:10
Widzew może już w środę świętować awans do Ekstraklasy. Aby tak się stało, musi pokonać na wyjeździe GKS Katowice (początek meczu o godz. 18) i liczyć na stratę punktów przez najgroźniejszych konkurentów. [...]
Wygrana w najbliższych meczach na pewno leży w zasięgu łodzian. W końcu na wiosnę z wyjazdów przywieźli komplet zwycięstw. Ale punktów nie można sobie dopisywać przed pierwszym gwizdkiem. Tym bardziej, że historia lubi się powtarzać. W tym przypadku już się bardzo powtarza. Rok temu, również w maju, Widzew mógł przypieczętować swój awans w meczu z... GKS Katowice. Warunkiem było zwycięstwo i przegrana konkurenta. Wtedy jednak Widzew doznał niespodziewanej porażki 2:3, a mistrzostwo pierwszej ligi przypieczętował dopiero tydzień później.
Oby widzewiacy o tym pamiętali i w środę nie dali się już katowiczanom pokonać. Przy okazji mogą się zrehabilitować za dwa ostatnie mecze, w których stracili punkty na własnym boisku. Jedynym problemem trenera Pawła Janasa przed tym spotkaniem jest absencja Mindaugasa Panki, którego brak był w meczu z Flotą bardzo widoczny. W środę nie zagra również Sebastian Madera, który jest chory.
Dodatkowym smaczkiem środowego pojedynku jest, że będzie to dokładnie 50 ligowe spotkanie Widzewa z GKS Katowice. Dotychczas te drużyny najczęściej spotykały się w Ekstraklasie (44 razy), na jej zapleczu doszło do pięciu pojedynków. Łączny bilans to: 21 zwycięstw Widzewa, 15 remisów i 13 wygranych katowiczan.
Przewidywany skład: Mielcarz, Ben Radhia, Bieniuk, Ukah, Dudu, Ostrowski, Szymanek, Kuklis, Lisowski, Sernas, Robak.
http://www.widzewiak.pl/newsroom/15641,GKS-Katowice---Widzew-Lodz-(zapowiedz)
Już nie zdążyłem drugi raz edytować:
PZPN wyznaczył do sędziowania Marcina Roguskiego z Warszawy.
Chyba nam nie sędziował ? ?...
Już nie zdążyłem drugi raz edytować:
PZPN wyznaczył do sędziowania Marcina Roguskiego z Warszawy.
Chyba nam nie sędziował ? ?...
"Rozjemcą środowej potyczki będzie Marcin Roguski – ten pan naszych spotkań jeszcze nie gwizdał. Co do łodzian, to sędziował jedno spotkanie ze Stilonem, zakończone remisem 0:0. Jak pokazują statystyki pan Roguski nad wyraz często sięga do kieszeni po kartki. W 13 spotkaniach pokazał 69 żółtych kartek, 6 czerwonych i podyktował 3 rzuty karne!"
http://www.sk1964.pl/?p=1181
W 13 spotkaniach pokazał 69 żółtych kartek, 6 czerwonych i podyktował 3 rzuty karne!"
Średnia "imponująca": 5,31 żółtych kartek, 0,46 czerwonych kartek i 0,23 karnych na mecz...
Żeby naszym nie pusiły nerwy, bo skończymy jak w meczu z Pogonią.
FANFOOTBALL
11-05-2010, 17:48
GKS Katowice - Widzew Łódź
http://www.wikipasy.pl/images/thumb/5/56/GKS_Katowice_herb.png/100px-GKS_Katowice_herb.pnghttp://img291.imageshack.us/img291/1756/f2m5a162ebpg8.png http://www.wikipasy.pl/images/thumb/6/6f/Widzew_%C5%81%C3%B3d%C5%BA_herb.png/100px-Widzew_%C5%81%C3%B3d%C5%BA_herb.png
W środę, 12 maja rozegrane zostaną mecze, zaległej 26. kolejki spotkań zaplecza Ekstraklasy, która pierwotnie miała być rozegrana w połowie kwietnia. Na Bukowej, nasza "GieKSa" podejmować będzie nie byle kogo, bo aktualnego lidera I ligi, drużynę Widzewa Łódź. Początek meczu o godzinie 18:00. Spotkanie poprowadzi Marcin Roguski z Warszawy.
Środowe spotkanie GKS-u Katowice z Widzewem Łódź będzie, dokładnie 50 ligowym spotkaniem w historii obu klubów. Bilans tych starć jest następujący: 13 zwycięstw po naszej stronie, 21 wygranych Widzewa, a 15 razy dochodziło do podziału punktów. Po raz ostatni obydwa zespoły miały przyjemność ze sobą grać 15 września ubiegłego roku, wówczas górą byli piłkarze z Łodzi, pokonując nas 2:1. Teraz najwyższy czas na rewanż.
Dla nas będzie to trzeci z rzędu mecz, rozgrywany na Bukowej. W minioną sobotę graliśmy z Motorem Lublin. To spotkanie zamiast piłki nożnej przypominał momentami piłkę wodną. Na takiej nawierzchni piłka czasami płatała figle piłkarzom. Nie przeszkodziło to jednak w odniesieniu zasłużonego przez nas zwycięstwa nad ekipą z Lublina (2:0). Tym samym nasi piłkarze zanotowali 11 zwycięstwo w trwającym sezonie. W tabeli okupujemy obecnie 6 pozycję z dorobkiem 43 oczek. Do drugiej aktualnie Sandecji Nowy Sącz tracimy dokładnie 6 punktów. Cieszy fakt, że po 3 straconych golach w Ząbkach z miejscowym Dolcanem i nie najlepszym występie Jacka Gorczycy, w dwóch następnych ligowych meczach już nasz goalkeeper nie dał się pokonać. Środowa potyczka z liderem, będzie 15 spotkaniem na Bukowej. Dotychczas z pełna pulą z Katowic udało się wyjechać tylko jednej ekipie, mianowicie mowa tutaj o drużynie MKS Kluczbork. Warto podkreślić, że straciliśmy u siebie ledwie 8 goli, co jest jednym z lepszych wyników w całej lidze. Ostatnie pięć spotkań w naszym wykonaniu u siebie punktowo wyglądały następująco: 3-1-3-1-1.
Z kolei Widzew jak wszyscy doskonale wiemy, gra fantastyczny sezon. Klub z Łodzi już jest niemal pewny awansu, mając aż 13 oczek przewagi nad drugą drużyną I ligi. Popularny "RTS" wygrał dotychczas już aż 18 spotkań, przegrywając raptem dwa mecze. Są również najlepiej grającym zespołem na wyjeździe. Otóż zdobyli 30 punktów na 14 rozegranych spotkań poza własnym obiektem. Dokładnie 15 ligowych spotkań, trwa passa naszego najbliższego rywala bez ligowej porażki. Ostatnie dwa mecze w ich wykonaniu jednak nie były najlepsze, notując remisy bez wielkiej gry. Być może źle na to wpływa wiadomość, że Paweł Janas po obecnym sezonie mimo awansu nie poprowadzi już Widzewa. Były trener reprezentacji Polski ma już dość napiętej atmosfery przy al. Piłsudskiego, przede wszystkim nie może znaleźć nici porozumienia z dyrektorem sportowym Markiem Zubem. W prasie pojawiły się ostatnio informacje,że Janas miałby od następnego sezonu prowadzić zespół Legii Warszawa.
Podsumowując mecz, w którym głównym celem jest zatrzymanie lidera. W tym sezonie już wielokrotnie udowadnialiśmy, że z dobrymi drużynami potrafimy grać znakomicie. Pokażmy, w środę liderowi jak trudnym terenem jest Bukowa!
http://img532.imageshack.us/img532/1623/abchv.jpg
ODPRAWILIŚMY JUŻ Z KWITKIEM U SIEBIE NA BUKOWEJ ŁKS 4:1, TERAZ NADSZEDŁ CZAS, BY ZROBIĆ TO SAMO Z DRUGIM KLUBEM Z ŁODZI - WIDZEWEM!!!
źródło: gieksiarze.pl
Fragmenty:
Wreszcie trudny przeciwnik Widzewa. I bardzo dobrze...
Szymon Bujalski
2010-05-11, ostatnia aktualizacja 2010-05-11 18:03
Piłkarze z al. Piłsudskiego rozegrają w środę najtrudniejszy mecz od dwóch miesięcy. I dlatego z GKS-em Katowice powinni wygrać. Tradycją bowiem stało się już, że poziom gry widzewiaków rośnie wraz z poziomem rywala.
Z pięciu wiosennych spotkań rozegranych na al. Piłsudskiego gospodarze zwycięsko zakończyli tylko dwa. [...]
Zupełnie inny obraz Widzew prezentuje na wyjazdach - wiosną wygrał wszystkie cztery mecze, w tym arcyważny pojedynek z ŁKS-em. I to właśnie derbowe spotkanie na al. Unii jest chyba najlepszym odzwierciedleniem siły lidera. Gdy widzewiacy są w formie i chce im się walczyć, mogą wygrać z każdym zespołem w lidze i na każdym boisku. Wystarczy powiedzieć, że z dziesięciu meczów z drużynami z czołowej ósemki podopieczni Pawła Janasa wygrali dziewięć. Dla porównania z 14 meczów z zespołami z miejsc 10.-18. wygrali... siedem.
Czego to dowodzi? Tego, że największą przeszkodą dla widzewiaków nie są rywale, lecz oni sami. - Gdy gramy z teoretycznie słabszymi przeciwnikami, często na kiepskich boiskach, czasami po prostu przychodzi dekoncentracja. [...]
Na szczęście najbliższy rywal liderów pierwszej ligi nie gra ani na kiepskim boisku, ani nie jest ligowym słabeuszem. Murawa na boisku w Katowicach została wymieniona w poprzednim roku, dlatego warunki gry nie powinny być dla piłkarzy żadnym problemem. O gorącą atmosferę na trybunach na pewno postarają się kibice gospodarzy, którzy - delikatnie mówiąc - z fanami Widzewa się nie przyjaźnią. Na trybunach można spodziewać się przynajmniej 5 tys. kibiców. Kibicom GKS-u chęci do dopingu z pewnością nie zabraknie, podobnie jak piłkarzom motywacji do walki. Katowiczanie do drugiego Górnika Zabrze tracą tylko sześć punktów, więc teoretycznie wciąż mają szanse na awans do ekstraklasy. Aspiracje gospodarzy potwierdzają wyniki - GKS w ostatnich siedmiu meczach zdobył trzy punkty więcej od ŁKS-u i cztery od Pogoni Szczecin.
Wszystko wskazuje więc na to, że widzewiaków w Katowicach czeka bardzo ciężko przeprawa. I jest to dla nich najlepsza informacja z możliwych.
[...]
O rywalu: GKS stracił zimą trenera - Adam Nawałka odszedł do bogatego Górnika Zabrze. Zastąpił go Robert Moskal. Z Katowic odeszło też aż pięciu kluczowych piłkarzy. Nowe drużyny znaleźli wszyscy, którzy jesienią strzelili więcej niż jednego gola: Bartosz Iwan, Krzysztof Kaliciak, Grzegorz Goncerz, Mateusz Kamiński i Grażvydas Mikulenas.
Całość:
http://lodz.**********/lodz/1,35145,7869952,Wreszcie_trudny_przeciwnik_Widzewa __I_bardzo_dobrze___.html
Dzisiejszy Sport o meczu:
http://images45.fotosik.pl/293/eba5819789a72bbbm.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/eba5819789a72bbb.html)
Przypuszczalne składy itp:
http://images41.fotosik.pl/288/fb4b3244bfcd80c9m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fb4b3244bfcd80c9.html)
SK1964 wspiera inicjatywę uchwałodawczą!
Stowarzyszenie Kibiców GKS-u Katowice SK1964 postanowiło wesprzeć inicjatywę uchwałodawczą programu "Nas troje i więcej" wysuniętą przez Stowarzyszenie Wzajemnej Pomocy Bona Fides. Program ten skierowany jest do rodzin wielodzietnych mających troje i więcej dzieci, a także do rodzin zastępczych bez względu na ich liczbę, zamieszkałych w Katowicach.
Jego celem, poprzez system zniżek na bilety wstępu do instytucji kulturalnych i sportowych zarządzanych przez jednostki budżetowe, zakłady budżetowe oraz samorządowe instytucje kultury, jest zwiększenie dostępności do dóbr kultury i sportu wśród dzieci pochodzących z rodzin wielodzietnych.
Aby program został wprowadzony w naszym mieście musimy zebrać pod obywatelskim projektem uchwały 2000 podpisów osób zameldowanych w Katowicach.
Szczegóły na stronie http://bonafides.pl/home/content/view/399/1/.
Podpisy osób zameldowanych w Katowicach i pełnoletnich będą zbierane przed meczami z Motorem i Widzewem na stoiskach pod Trybuną Główną i Blaszokiem. Zachęcamy wszystkich do wsparcia tej szczytnej inicjatywy i pokazania,że nam - kibicom GieKSy - nie jest obojętny problem rodzin wielodzietnych!
idzie burza, pada deszcz... bedzie 2:0 :)
Gra hujowa jak barszcz. Już chyba gorzej grać nie mogli. Kilka fajnych akcji pod koniec - to wszystko.
tia... bardzo mało brakło :cham:
Jesteśmy piłkarską wioską. Ciekawe kiedy nazwa GKS będzie coś znaczyła na piłkarskiej mapie Polski i będzie powodowała spinanie się rywali na mecz z nami. Bo póki co jesteśmy na poziomie Dolcana Ząbki (który to zresztą pakuje nam 3 bramy bezproblemowo...) - przyjeżdża lider i bez większego wysiłku pyka nam na własnym stadionie 3 brameczki, a my przegrywając po pierwszej połowie oddajemy pierwszy celny strzał w meczu w okolicach 80 minuty.
W ogóle jakbyśmy grali mecz o ciężarze gatunkowym takim jak wczoraj były w ekstraklasie, to chyba niektórzy kopacze przez tydzień by po nocach nie spali - bo poziom strachu był dziś zatrważający - ja zaczynam zauważać plusy tego że odpadamy w pierwszych rundach Pucharu Polski - bo jakby do nas przyjechała kiedyś jakaś drużyna środka tabeli ekstraklasy, to aż serce boli patrzeć jak ładowaliby nas jak chcą i ile chcą.
jak dla mnie tragedia z tą grą.
Pierwsze 10-15 minut okej coś się kleiło, ale 80 minut zostawię bez komentarza.
Najlepszy tekst w dzisiejszym meczu:
"Sprzedam was wszystkich w FM-ie" :)
Przewóz64
12-05-2010, 20:50
"Sprzedam was wszystkich w FM-ie" :)
Tym panom już dziękujemy! Fakt faktem, że dzisiaj było bardzo dużo błędów i w ataku i obronie, chociaż obrona i tak grała nieźle. Generalnie to szkoda mi naszych grajków, bo widać było, że się starali, ale dzisiaj po prostu nie wychodziło. Jacek Gorczyca niestety popełnił błędy przy bramkach na 0:2 i 0:3 no, ale w sytuacji sam na sam bardzo często tak jest. Szkoda wyniku, ale nie jest źle. Jeszcze kilka kolejek do końca i wierzę, że będzie dobrze!
fjodor1978
12-05-2010, 20:56
No cóż, ja w szpitalu wylądowałem i minął mnie Motor, Widzew i potem Flota, bo 6 tydni w gipsie:( Dobrze, że frelki nie wyciagnalem, bo ja po takiej chujni jak opisujecie przyjde i tak na nastepny szpil, a wiadomo, ci, co są od święta pewnie prędki na GieKSę nie zawitają... Cóż, spokojnie dogrywamy sezon i priorytetem jest chyba zatrzymanie tych, co są...
Przewóz64
12-05-2010, 20:56
I dlaczego do jasnej cholery ten ciul z Widzewa nie dostał czerwieni za uderzenie w twarz Michała Nowaka? Czyżby sędziowie chcieli na chama wciś Widzew do ekstraklasy...? W kilku sytuacjach ewidentnie można było tak pomyśleć.
lolo1989
12-05-2010, 20:58
Ty chyba żartujesz z tym, że oni sie starali. Jak dla mnie padaka jeszcze gorsza niż z Stalówką. Ja rozumie przejść obok meczu z jakimś Dolcanem czy KSZO, ale nie ku... z Widzewem.Oni powinni zapieprzac na tym boisku, a nie chodzić. A te przyjęcia piłki to dziś była masakra, no i ustawienie grajków.Rozumie że nie mamy zbyt szerokiej kadry na dobrym poziomie, ale trzeba dac szanse młodym, a Moskal wystawia typowo defensywne ustawienie.Jednym słowem dzisiejszy mecz to w mojej ocenie masakra.
No nie wiem, według mnie z zaangażowaniem wcale źle nie było.
Natomiast momentami zastanawiałem się, czy nasi piłkarze pamiętają, że to my przegrywamy kilkoma golami, a nie Widzew, skoro pozwalają sobie na ciągłe podawanie piłki między sobą na swojej połowie...
Zero pomysły na grę, zero obrony, piłki podawane za plecy, totalna masakra
I dlaczego do jasnej cholery ten ciul z Widzewa nie dostał czerwieni za uderzenie w twarz Michała Nowaka? Czyżby sędziowie chcieli na chama wciś Widzew do ekstraklasy...? W kilku sytuacjach ewidentnie można było tak pomyśleć.
akurat w tej sytuacji podjął prawidłową decyzję, nie mógł dac mu czerwonej kartki.
to nie było uderzenie, tylko odepchnięcie.
Tak jednostronnego pojedynku już dawno nie widziałem.Widzew z nimi się bawił w kotka i myszkę.Nie rozumiem jednego dlaczego nasi kopacze nie szukają gry.Dla mnie to jest nie pojęte jak zawodnik poda piłkę i zamiast wyjść na pozycje to stoi w miejscu.K.... Na miejscu trenera kazałbym im ten mecz oglądać z 10 razy. Zero kreatywności.
Wojtal64
12-05-2010, 21:24
Czy wygrywasz czy nie!! JA I TAK KOCHAM CIĘ!!
http://www.foto.gieksiarze.pl/albums/uploads/wiosna_09_10/gks-widzew/gks_0035.jpg
http://www.foto.gieksiarze.pl/albums/uploads/wiosna_09_10/gks-widzew/gks_0026.jpg
http://www.foto.gieksiarze.pl/albums/uploads/wiosna_09_10/gks-widzew/gks_0049.jpg
więcej na www.gieksiarze.pl
Różnica klas była widoczna gołym okiem. Teraz chyba nikt nie będzie pytał jakim cudem widzew ma tak dużą przewagę nad resztą stawki.
Dla mnie piłkarze wyglądali na boisku, jakby już w szatni powiedzieli sobie, że przegrają.... widzew dzisiaj pokazał ile nam brakuje, by walczyć o Ekstraklasę...
Ptasior06
12-05-2010, 22:22
piłkarsko- dramat.
Yildiray
12-05-2010, 22:47
Widzew gral w pilke,GieKSa tylko walczyla,takie moje podsumowanie tego meczu.
walczyła... ?? jutro powinni w deszczu jebnac 25 okrazen interwałem... to jest wstyd ze zamiast łamać kości My wyszlismy na murawe proszac o jak najnizszy wymiar kary...
Do wszystkich płaczków!!!
1. Kolejny mecz w tak trudnych warunkach atmosferycznych. Mecz z Motorem w bajorze wyraźnie było widać w nogach
2. Absencja: Buśkiewicza, Hołoty, Owczarka, Sermaka (najlepszym dowodem braków kadrowych była zmiana przy stanie 0:2 Wijasa na Niechciała (obrońca za pomocnika dla niezorientowanych)
3. Lider poukładany w każdej formacji. Jeden z najlepszych ich meczów. Widać ze krowie spod ogona nie wypadli
Nasi piłkarze się starali tyle ile mogli, ale na tle tak dobrze grającego Widzewa mogli niestety niewiele. Walką można dużo zdziałać ale sił na walkę zabrkało bo bardzo trudnym meczu z Motorem (WYGRANYM!!!)
Lolo: A jak mielismy dziś grać z Widzewem? Ultraofensywnie?....... KIM? Kontrataki to byla jedyna szansa. Szybki Dudzic zapierdalał dopóki miał siły.... Kufel zresztą też..
Błędy były jasne ze tak, ale na tle Widzewa były widoczne jeszcze bardziej i do tego karcone golami. Ale tak czasem bywa.
A wy tylko.........tragedia, padaka, tym panom już dziękujemy, jesteśmy piłkarską wioską etc. Te wpisy to dopiero PADAKA
P.S.
Dziś na 3 dwa razy myślałem ze juz nie wytrzymam. Najpierw w pierwszej połowie jakiś debil po jednej akcji tak zwyzywał Gorczycę ze chyba nawet smrody by tak nie wyzywały. A potem następny inteligentny inaczej cala drugą połowę drwił darł mordę "Ole....ole" przy każdym zagraniu GieKsiarzy przy sporej aprobacie jego kilku kompanów, którzy bawili się setnie.....
Po jaką cholerę tacy ludzie przychodzą na mecze.................
Wijasa na Małkowskiego oczywiście........ Sorry za błąd
A wy tylko.........tragedia, padaka, tym panom już dziękujemy, jesteśmy piłkarską wioską etc. Te wpisy to dopiero PADAKA
Zgadza się.
My nawet jakbyśmy z Barceloną przegrali 0-3 to by takie wpisy były.
Gra beznadziejna, ale jak zwykle wszystko zrzuca się na brak ambicji - pierdolenie.
Była ambicja czy walka, obok meczu nie przeszli, nie widziałem natomiast przekonania i wiary w sukces, co nie jest jednoznaczne z brakiem ambicji.
Jesteśmy daleko daleko za Widzewem (piłkarsko), cała liga zresztą też.
I skończcie już płakać, kurwa, bo zaś przegraliśmy jeden mecz i jest larmo. Nie jesteśmy zespołem na miarę ekstraklasy, to cieszmy się, że mamy spokojne utrzymanie, bo moglibyśmy być na miejscu Stalówki, która dziś zleciała albo Motoru, który zleci za chwilę. Kurwa dogodzić się nie da, trzeba wszystko wygrywać, najlepiej 5:0.
Szacun ogólnie dla trybun za ten mecz! Doping był ekstra.
W pierwszej połowie za mało agresywnie- naszą szansą było szarpanie gry, przerwy i kontry. Przy takiej różnicy klas grali za spokojną piłkę. Widzew w takiej formie byłby w górnej połówce Ekstraklasy.
Bardzo mi się podoba gra Sroki- szybki, waleczny i ciąg do przodu!
pierwszy nasz strzał to ten z fest daleka w rozpoczętej 83 minucie, więc o czym tu w ogóle rozmawiać ?
akurat w tej sytuacji podjął prawidłową decyzję, nie mógł dac mu czerwonej kartki.
to nie było uderzenie, tylko odepchnięcie.
Odepchnięcie? Donald, widziałeś tę sytuację? Bez piłki podszedł i uderzył w klatkę piersiową naszego zawodnika. Nic to nie zmieni, ale jak to zobaczyłem, to byłem pewny, że dostanie czerwień. W takich sytuacjach nie powinno być dyskusji.
zgadza się że to powinno być czerwona, ale na myślę że nawet jak było czerwoną to móg mieć mały wpływ na wynik, Widzew są w inny klasę, nie jest przez wypadek że mają 12 punkt przewaga na drugim miejsce. Trzeba jak najszybko zapomnić o ten mecz i koncentrować się za wyjazd do gorzowa.
brak jakiej kolwiek taktyki, wszystko grane na pale.
to nie pierwszy mecz, chcialem to pisac po paru innych, ale myslalem ze cos sie zmieni.
zero przygotowania taktycznego, kopnac do Dudzica, moze dobiegnie i cos strzeli.
ambicji nie mozna odmowic.
ino GieKSa;)
"Gieksa" została zdeklasowana przez Widzew Łódź
Maciej Blaut
2010-05-12, ostatnia aktualizacja 2010-05-12 23:33
Katowiczanie przegrali różnicą aż trzech bramek z liderem pierwszej ligi. - Dostaliśmy lekcję futbolu - wzdychał Robert Moskal, trener GKS-u.
Choć w tabeli oba zespoły dzieli tylko kilka miejsc, to w środę różnica umiejętności pomiędzy piłkarzami z Katowic i Łodzi była kolosalna. Widzewiacy udowodnili na Bukowej, że marzenia "Gieksie" o awansie już w tym sezonie do ekstraklasy były tylko mrzonkami. - Nasza taktyka zakładała, że będziemy kontrować rywali. Przez 15-20 minut usiłowaliśmy coś zdziałać, potem dominował już Widzew. Byli od nas o dwie klasy lepsi. Nam zabrakło siły rażenia - przyznał Adrian Napierała, stoper GKS-u.
Katem naszej drużyny okazał się Tomasz Lisowski, który zdobył dwie bramki. Najpierw wykorzystał nieudaną pułapkę ofsajdową GKS-u i pewnym strzałem pokonał Jacka Gorczycę. Na początku drugiej połowy praktycznie rozstrzygnął wynik meczu świetną indywidualną akcją. Błąd przy drugim straconym golu popełnił Gorczyca, który piłkę uderzaną z ostrego kąta przepuścił przy bliższym słupku.
W ostatnich minutach meczu katowiczanie się odsłonili próbując zdobyć przynajmniej honorowego gola. Nie udało im się jednak nawet zagrozić bramce Widzewa. W końcówce sami stracili za to trzeciego gola. Marcin Robak z dziecinną łatwością wkręcił w ziemię pilnującego go Jakuba Dziółkę, a potem huknął nie do obrony. - GKS próbował grać w piłkę, a nie tylko "walił" ją do przodu. My jednak wyglądaliśmy o wiele lepiej pod względem fizycznym - komentował Robak. Trener GKS-u nawet nie szukał usprawiedliwień. - Trafiliśmy na podrażnionego rywala i dostaliśmy lekcję piłki nożnej - przyznał Moskal. Wynik z szerokim uśmiechem przyjął za to trener Widzewa Paweł Janas. - To był jeden z naszych najlepszych meczów w tym sezonie. Mieliśmy dziś okresy naprawdę fajnego grania - triumfował.
http://katowice.**********/katowice/1,35024,7875837,_Gieksa__zostala_zdeklasowana_prze z_Widzew_Lodz.html
Lars Ulrich
13-05-2010, 08:34
nie no panowie,oni nas wpierdolili piłkarsko, nie ma co, niejednokrotny slalom między naszymi zawodnikami,nawet nie obrońcami, bo slalom rozpoczynał się na środku boiska, taktyka,zagrania a my? idzie chop do połowy chce komuś zagrać, nie ma komu, no chyba że 3 obrońcom Widzewa kryjącym jednego z naszych graczy, przykro się patrzyło, szare to wszystko w chuj, brak gości, breja,gra, wynik.. ale muszą przyjść te lepsze czasy, nie ma wyjścia, póki chyba wyleczyliśmy się z ekstraklasy
O takim meczu nie ma co pisać. Gra ogólnie żenada. Wiadomo że to był Widzew, ale można chyba wymagać od naszych zawodników przynajmniej 2 celnych podań, albo więcej niż 1 strzał na bramkę na połowę. Ogólnie jestem zdania że jeżeli przyjdzie ten inwestor i będzie zapewniony jakiś tam poziom organizacyjny to trzeba zrobić wietrzenie szatni i pozbyć się co poniektórych zawodników jak np. Wijas, Plewnia, Górski, M.Nowak itd. Bo poziom 1 ligi dla nich za wysoki. Żal mi trochę Sroki, bo walczak z niego wielki, chyba największy obecnie w Gieksie, ale umiejętności nie te ;/ No i niestety trener Moskał jakoś mnie nie przekonuje, żadnego pomysłu na gre. Mecz zaczeliśmy taktyką głębokie 4-1-4-1 i sam Dudzic z przodu nic nie mógł zrobić, a Widzew robił z nami przez cały mecz co chciał.
tak to był widzew ale inne słabiutkie kluby naszej 1ligi potrafiły (u)grac cos z nimi, bramke strzelic u nas chocby nawet był Buśka i Owczarek też śmiem wątpić czy byśmy zagrali coś ?!Początek meczu to jakiś grad niecelnych podań i strat a potem to juz bicie głowa w mur i kolejne niecelne podania..Nie ma pomysłu na gre, nie ma kogoś kto by tym pokierował..niestety.. Cieszy TYLKO utrzymanie i że nie przegraliśmy wiecej.. i to nie jest narzekanie tylko fakty:szok:
po odepchnięciu naszego zawodnika przez ich bramkarza, sędzia miał przygotowaną czerwień, no ale wszyscy wiemy co pokazał. . .
Miłosz1964
13-05-2010, 11:05
po odepchnięciu naszego zawodnika przez ich bramkarza, sędzia miał przygotowaną czerwień, no ale wszyscy wiemy co pokazał. . .
http://i43.tinypic.com/rrtn3l.jpg
To wyjaśnia wszystko
O takim meczu nie ma co pisać. Gra ogólnie żenada. Wiadomo że to był Widzew, ale można chyba wymagać od naszych zawodników przynajmniej 2 celnych podań, albo więcej niż 1 strzał na bramkę na połowę. Ogólnie jestem zdania że jeżeli przyjdzie ten inwestor i będzie zapewniony jakiś tam poziom organizacyjny to trzeba zrobić wietrzenie szatni i pozbyć się co poniektórych zawodników jak np. Wijas, Plewnia, Górski, M.Nowak itd. Bo poziom 1 ligi dla nich za wysoki. Żal mi trochę Sroki, bo walczak z niego wielki, chyba największy obecnie w Gieksie, ale umiejętności nie te ;/ No i niestety trener Moskał jakoś mnie nie przekonuje, żadnego pomysłu na gre. Mecz zaczeliśmy taktyką głębokie 4-1-4-1 i sam Dudzic z przodu nic nie mógł zrobić, a Widzew robił z nami przez cały mecz co chciał.
Pozbyć się co niektórych zawodników...Bez Twojego doradztwa sami odejdą,przy tej atmosferze i na nich nagonce.Taki Wijas wchodzący czasem z ławki rezerwoweych,ma tyle samo bramek,co grający w podstawowym składzie najemnik Dudzic,nominalny napastnik.Jedyne co mogę doradzić Cholerzyńskiemu i Hołocie,to pitać jak najszybciej z tego klubu,póki są na fali.Przy małym potknięciu,wspomnicie moje słowo,będą na Was,tak samo jak na porzedników szczekać.
/.../ trzeba zrobić wietrzenie szatni i pozbyć się co poniektórych zawodników jak np. Wijas, Plewnia/.../
No, ale gdyby nie ta dwójka to jaki by był wynik meczu z Motorem ?
Zresztą Plewnia to taki typ zawodnika co cały mecz truchta - ale jak mu podanie wyjdzie to czapki z głów ...
A Wijas ... ja tam uważam, że wychowankowie naszego klubu nawet słabsi technicznie - zasługują na większy kredyt zaufania niż najemnicy. Zresztą wszyscy na niego najeżdżają - a moim zdaniem to jeden z bardziej charakternych kopaczy u nas - a że umiejętności troszkę brakuje ;)
Zresztą mecz z Widzewem przegraliśmy czysto piłkarsko - byliśmy po prostu gorsi, a to nie jest wstyd. Piłkarze walczyli - niestety nie wszystkie mecze można wygrać ambicją i szczęściem.
Mnie przeraża natomiast nasza "wąska" kadra - jedyny z dotychczasowych rezerwowych, który wykorzystuje swoje 5 minut to Ryś - gdzie jest ta szeroka kadra stworzona przez A.Nawałkę ?
akurat w tej sytuacji podjął prawidłową decyzję, nie mógł dac mu czerwonej kartki.
to nie było uderzenie, tylko odepchnięcie.
jak nie wiesz to nie wprowadzaj ludzi w blad, za odepchniecie rywala sedzia rowzniej powinien pokazac czerwien.
timewaster
13-05-2010, 11:37
Jedyne co mogę doradzić Cholerzyńskiemu i Hołocie,to pitać jak najszybciej z tego klubu,póki są na fali.
Takich co pitali jak byli na fali już kilku było. A czy dobrze na tym wyszli? (piłkarsko-bo finansowo na pewno:) Każdy sam sobie odpowie...
jak nie wiesz to nie wprowadzaj ludzi w blad, za odepchniecie rywala sedzia rowzniej powinien pokazac czerwien.
jak nie wiesz, to nie gadaj głupot.
sędzia po meczu wyraźnie wskazał konkretny przepis.
więc dajcie spokój - decyzja była prawidłowa.
Mariuszz79
13-05-2010, 14:01
Pogoda do dupy, wynik do dupy, gra naszych do dupy!!! Ja nie liczyłem na zwyciestwo ale chciałem zobaczyc jak nasi zmotywowani zawodnicy walcza z liderem, zobaczyć walke taka jak w meczach z Wartą, ŁKS-em u siebie i na wyjeździe, a co zobaczyłem? Mase niedokładnych podan, brak walki, brak ataku, jeden? strzał z dystansu, co powinnismy takie przede wszystkim oddawac etc. Ostatnio gralismy podobnie bez pomysłu z Motorem, tylko jakos udało sie wcisnąc te dwie bramki i to starczyło na spadkowicza grajacego w 10.Na Widzew taka gra nie wystarczyła. Widzew, aż tak cudownie wczoraj nie zagrał ( przynajmniej nie musiał sie spinac za bardzo ) , to my bylismy tacy słabi!!!
coś mi się wydaje że Nasi zawodnicy przestraszyli się rywala od początku,strasznie chaotyczna gra,zero jakiejś gry jeden na jeden,ze zdumieniem patrzałem jak odstajemy od rywala,na 10 metrowej długości biegowo 2 razy szybszych 90% zawodników widzewa,dobry materiał szkoleniowy ten mecz,wydawało mi się że taktyka była taka aby nie przegrać bo w ataku strasznie mało zwojowaliśmy,obrona przygotowana chyba na gre na "Spalone".Następnym razem jeśli piłkarze czytacie forum,napierdalać z daleka!! w takiej pogodzie,a nóż wejdzie.W składzie widzewa same "miśki",ciężko nawet przepchnąć w polu karnym.Wynik chyba oddaje to co się działo w meczu,napewno te zero ze strony GieKSy.Nie mam zamiaru jechać po piłkarzach,oni sami powinni wiedzieć że to jest GIEKSA i się gra na 100% możliwości,widzew niech spokojnie czeka na Nas,już niedługo już niedługo...
Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce - BO TO JEST GIEKSA, i nawet gdy widzew wygra 5-0,10-0 to nic nie zmienia bo oni są tylko widzew a my GIEKSA!
Bramki i sytuacja z Mielcarzem.
0:1 (http://www.youtube.com/watch?v=LaiJL81XJXQ)
0:2 (http://www.youtube.com/watch?v=-JEY9rcbPWE)
0:3 (http://www.youtube.com/watch?v=t2IX4r_IHug)
Sytuacja z Mielcarzem (http://www.youtube.com/watch?v=ouW0_EHbOgE)
Według mnie żółta kartka dla Mielcarza. Nawet tutaj na filmiku średniej jakości (a w domu oglądałem naprawdę już w wysokiej rozdzielczości) widać, że tak naprawdę Mielcarz podchodzi do Nowaka i tak jakby lekko go pchnie klatą piersiową - głowa czy ręce nie są w ruchu. Do tego Nowak też ładny teatr odstawia. A swoją drogą to jego wejście mogło Mielcarzowi połamać nogi.
Dla mnie to odepchnięcie było takie, choćby wcale. Pokazało tylko słabość fizyczną Nowaka.
Dla mnie to odepchnięcie było takie, choćby wcale. Pokazało tylko słabość fizyczną Nowaka.
mnie sie wydaje, ze to aktorstwo, z jasełek w podstawowce ;-)
suchy1985
13-05-2010, 16:45
wogóle co za dziecinne bramki zwłaszcza ta trzecia...
Właśnie tak sobie przejrzałem jeszcze raz te bramki i przecież druga i trzecia są niemal identyczne. Ja się pytam, gdzie był Sroka? I mam odpowiedź - z przodu. Mnie się ostatnio naprawdę gra Mateusza podoba, ale w ofensywie. O defensywie kompletnie zapomniał, odpuścił ją i nie było go tam, gdzie powinien być.
Przy obu golach próbował coś zrobić Dziółka, ale brak szybkości i zwrotności zrobił swoje...
Szkoda, bo myślałem, że defensywa to ostatnio nasza najsilniejsza formacja. W sumie to chyba dalej jest najsilniejsza (nie licząc bramkarza), ale jak widać na tle Widzewa też jest przeciętna.
Pyasz się gdzie był Sroka przy obu bramkach?? To właśnie on przy obu bramkach traci piłkę. Przy drugiej przez złe podanie i autmatycznie odpuszcza gościa, praktycznie staje w miejscu. Dziółka jest wolny i mało zwrotny wiec z Robakiem nie ma szans ( w sumie to lekka głupota przydzielać Dziółkę do krycia Robaka, jak wiadomo że jest to napastnik bardziej szybkościowy, ale to by się już trzeba było spytać Moskala). Przy trzeciej bramce znowu strata Sroki i zaś Dziółka wyprzedzony. Jak już mówiłem, Sroka może waleczny, ale chyba najwięcej strat i niedokładnych podań.
Suja ma rację. Obie akcje bramkowe poszły po niedokładnych zagraniach Sroki. Poza tym nie było spalonego przy pierwszym (nieuznanym golu) dla Widzewa. Dziwni mnie natomiast jedynie "żółtko" dla Mielcarza , a rozbawiła sytuacja z Wijasem i którymś symulantem z Widzewa (fajnie to widać w relacji).
Relacja z Widzewa razem z powtórkam iz najważniejszych sytuacji tu:
http://www.gieksa-tv.pl/gks-katowice-widzew-%C5%82%C3%B3d%C5%BA-03.html
Martin73
13-05-2010, 19:51
A jak do mie czysto czerwono kartka do Mielcarza widac wyrazny ruch barkiem w strona Nowaka i nawet przy dosc sporym aktorstwie Nowaka sedzia bez zodnych watpliwosci powinien mu jebnac czerwono i chuj , juz som zamiar jego podejscie do Nowaka mialo cos w zanadrzu mogl to olac i niy isc do niego ale jednak skierowol sie w jego kierunku i przedewszystkim atak bez bali.
Nawet gdyby niy mialoby to wplywu na wynik to i tak sedzia sie zachowol jak prymityw juz niy wspomna o przybiciu piatki Lisowskiemu po zdobytym torze.
Bylo minelo ale takie sytuacje wkurwiajom i jeszcze te komentarze GieKSiorzy ze nic niy bylo burzom krew w zylach ta sytuacja powinna byc wyjasniono komisyjnie przez ekspertow WD i chuj.
Jak coś ma być rozpatrywane to wślizg Nowaka z podniesioną nogą, takim wślizgiem połamano Wasyla, Eduardo, czy Ramseya. Nie dziwię się Mielcarzowi ani trochę, żółta jak najbardziej zasłużona za takie pchnięcie klatą.
W dwoch wypadkach mega aktorstwo. Nie nawidze tego. Szkoda, ze nasz pilkarz tak sie zachowal...
Niebezpieczny wślizg, tylko, że spowodowany warunkami na murawie, w normalnym przypadku nie miałoby to takiego skutku na pewno, więc bramkarz się mógł opanować.
Wszyscy krytykujecie obrońców za 2 ostatnie bramki a czy ktoś zauwazył ze te bramki padły po krótkim rogu ???? a wtedy winny jest tylko jeden, i kto grał choć troche w piłke to sie orietuje , niestety Jacek był zupełnie bez formy juz pierwsze 5 rożnych
(pierwsze 3 min meczu) bez reakcji było dziwne choc wiem pogoda i tak dalej . ale zadnej próby interwencji nie było.
Wszscy mieli powiazane nogi ( p. Henio my znamy komentarze z treningów :), po co tyle stresu i nerwów widac ze stres ich zajadaNowak najlepszym przykładem potem Wijas chce ale mu nie wychodzi niestety . Sroka sie obudził jak sie trybuny wkurwiły i faule były tak w 82 min meczu trocha późnno.
GIEKSA i uj :)
lolo1989
14-05-2010, 17:58
Panowie bądźmy obiektywni powinna być żołta kartka i tyle, a Nowak powninien dostac żołtą za wślizg wyprostowaną nogą a już na pewno za te jebane aktorstwo.A teraz przypomnijcie sobie mecz z jesieni GieKSa - Pogoń. Czerwona kartka dla Kamińskiego.... Tyle powinno wystarczyć.
Galeria z meczu http://www.waszapilka.pl/galleries,356,0
vBulletin Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.