PDA

View Full Version : Polska totalitarna


Bartek84
07-03-2010, 10:48
Nasz kraj zmierza w tym kierunku dzięki staraniom polityków, którzy wprowadzają coraz durniejsze ustawy.

1. Zakaz palenia

http://wiadomosci.onet.pl/2137323,11,,item.html - zakaz palenia.

http://www.portalspozywczy.pl/inne/papierosy/wiadomosci/calkowity-zakaz-palenia-niezgodny-z-konstytucja,26905.html

Sam nie palę i jestem przeciwnikiem palenia, ale każdy powinien mieć prawo decydować o sobie. Jak dla mnie jest to taka sama ustawa, jak ta o wychowaniu w trzeźwości - chodzi tylko o podreperowanie budżetu przez mandaty.

2.Komórkowa i internetowa inwigilacja

http://*************/biznes/1,101562,7364862,Komorkowa_inwigilacja__czyli_o_tr zy_slowa_za_daleko.html

http://************/1,76842,7365091,Obywatel_w_sieci_pod_lupa.html

Widzę to jako próbę zablokowania wolnego dostępu do internetu, gdyż jest on ogromnym narzędziem walki - miliardy informacji z którymi każdy może się zapoznać. Gdy zablokuje się internet to prasa i tv zdobędą całkowitą władzę i będą mogły mamić ludzi fałszywymi informacjami i półprawdami. W sumie to u nas w kraju można to zaobserwować od kilku lat.

3.Niszczenie rodzin

http://www.rp.pl/artykul/436729.html - Ratujmy dzieci

http://www.rp.pl/artykul/2,289988_Przeciw_przemocy__wychowaniu__rodzinie_.h tml

I przykład z zagranicy - http://ekonomia.opoka.org.pl/2637.1,Przyczyny_kryzysu_rodziny_szwedzkiej.html

W mojej opinii jest to najgroźniejsza ustawa gdyż próbuje zniszczyć rodzinę, która jest najważniejszą wartością.
Wracamy do komuny, gdzie donosy i inwigilacja były na porządku dziennym.
Najlepiej opisał to Ziemkiewicz w artykule, który wkleiłem.

http://rzecznikrodzicow.pl/20100225_sprzeciw.php - zachęcam do wpisów.

Na podstawie ww. przykładów dochodzę do wniosku że UE=ZSRR czyli eurokołchoz pełną gębą, a nasi politycy bardzo chcą się tej unii przypodobać.

Gumis
07-03-2010, 12:21
Na podstawie ww. przykładów dochodzę do wniosku że UE=ZSRR czyli eurokołchoz pełną gębą, a nasi politycy bardzo chcą się tej unii przypodobać.
Wiele osób było tego zdania i jak widać się nie mylili. Sam nadal tak myślę i cały ten system działa tylko na szkodę obywateli, ale po co się trudzić, lepiej podpisać i być bardziej "euro".

Szkoda, że w Europie jest tylko jeden V.Klaus..

M.
07-03-2010, 12:25
Na podstawie ww. przykładów dochodzę do wniosku że UE=ZSRR czyli eurokołchoz pełną gębą, a nasi politycy bardzo chcą się tej unii przypodobać.

Kiedys slyszalem wypowiedz pewnego biznesmena czy tez wykladowcy wyzszej uczelni( nie jestem w stanie sobie przypomnieć) Ze unia powstala wlasnie po to by moc konkurowac z ogromną ( przynajmniej na poczatku) gospodarka ZSSR. Podobienstw jest duzo. Niby wszystko jest dobrowolnie ale na przyklad. Referendum wsprawie traktatu lizbonskiego zostalo odrzucone przez Irlandczykow. O dziwo UE dala im druga szanse, ciekawe co bylo by gdyby i tym razem byli na nie. Pewnie referendum odbywalo by sie do skutku. Jebac UE!

Tevez
07-03-2010, 12:27
Ciekawe gdzie byśmy teraz byli bez unii. Mnóstwo się mówi o tym jak Polska jest oszukiwana przez unie, ale nic o tym ile dzięki niej mamy. Zobaczcie sobie gdzie jest teraz Ukraina, jak się tam żyje i jakie to państwo ma perspektywy na przyszłość. Już nie mówiąc o strefie Schengen (tylko bez przykładu Szwajcarii, bo to śmieszne), możliwości pracy za granicą i innych tego typu rzeczach. Niektórzy chyba zapomnieli jak tutaj było przed 2004 rokiem.

Pucha
07-03-2010, 13:58
Piszesz o korzysciach gospodarczych?
Jezli tak to to jstes w sporym błedzie... otoz taki twór jak UE, kiedys MUSI pasc w takiej formie jakiej jets do tej pory, kiedys to wszystko sie rozsypie jak ZSRR, tylko skutki GOSPODARCZE beda kilkanascie razy bardziej dla na dotliwe niz wtedy dla ZSRR, jedyna mozliowscia przetrwania UE jest przekształcenie sie w jedno wiekie panstwo TOTALITARNE, co zreszta widac ze zmierzamy w tym kierunku.
Poza tym t tez nie jest tak ze Unia nam daje miliardy za free... nikt przeciez nie pisze jak wysoki jest KOSZT SPEŁNIENIA róznych unijnych dyrektyw/nakazów/norm itd. a juz nie piszac o tym ze za kilka lat to my bedziemy wykładac na taka Ukraine, czy nie daj boze Turcje :kac:
Suma sumarów i tak zostaniemy wyjebani na szaro.

Tevez
07-03-2010, 14:36
Na jakiej podstawie to piszesz? Jakieś konkretne dane, statystyki?
Bo nie licząc ostatniego kryzysu wywołanego głównie przez USA Unia ma stały i to dosyć ładny wzrost PKB.
Gdybyśmy nie byli w Unii to teraz Euro 2012 by nas zabiło tak jak zabija Ukraine, która pogrąża się coraz bardziej w długach i kraj jest w tragicznej sytuacji, a muszą jeszcze inwestować miliardy w infrastrukture mimo, że to nie jest najlepszy czas na to. Nam dużo kasy na to daje Unia.

Dlaczego niby sądzisz, że przekształcenie w jedno państwo totalitarne byłoby korzystne dla gospodarki Unii? Jak już coś piszecie i oskarżacie to piszcie konkrety.

Musimy spełniać odpowiednie warunki, ale większość z nich czemuś jednak służy i według mnie są bardzo dobre. Nawet ten o krzywiznie banana miał swoją geneze i był potrzebny europejskim producentom bananów. Są różne głupie przepisy, ale jest to znaczna mniejszość.

Może kiedyś będziemy utrzymywać Ukraine, ale otworzy się przede wszystkim dla nas olbrzymi rynek zbytu. Taka sama zasada jak z planem marshalla. Myślisz, że USA tak bardzo lubiło europejczyków, że dali tu tyle hajsu? Rynki zbytu napędzające gospodarke.

Foxu
07-03-2010, 18:11
Sam nie palę i jestem przeciwnikiem palenia, ale każdy powinien mieć prawo decydować o sobie. Jak dla mnie jest to taka sama ustawa, jak ta o wychowaniu w trzeźwości - chodzi tylko o podreperowanie budżetu przez mandaty.

Ja tez chce decydowac o sobie i nie zgadzam sie zeby ktos kto sobie chce zapalic zmuszal mnie do biernego palenia, albo zostania w domu z tego powodu.

Mayek
07-03-2010, 19:48
no serio pierdolicie strasznie:) nie ma to jak isc do knajpy, nie palic i wrocic z jebiacymi ciuchami. W Polsce to sie stalo tak pojebane ze wrecz jak zwracam komus uwage zeby po prostu se dmuchal w druga strone a nie na mnie to panuje wielkie oburzenie ze smiem komus uwage zwracac. Generalnie w lini prostej moge porownac dmuchanie komus w twarz do tego ze se wdupie rybe i bede komus tym zapachem z zoladka dmuchac w gebe :lol2:

Pucha
07-03-2010, 20:21
Na jakiej podstawie to piszesz? Jakieś konkretne dane, statystyki?
No w/g statystyk euro spowalnia gospodarke uni tak samo jak biurokracja i niereformowalnosc, chyba mało kto wie ze Portugalia, Hiszpania, Irlandia, Włochy sa w baaardzo podobnej sytuacji co Grecja? Nawet jest cisza o strajkach w Lizbonie.


Dlaczego niby sądzisz, że przekształcenie w jedno państwo totalitarne byłoby korzystne dla gospodarki Unii? Jak już coś piszecie i oskarżacie to piszcie konkrety.
Nie sledzisz sytuacji jaka panuje chocby w PE?
Dlaczego sa tak w brutalny sposob łamane podstawowe prawa demokracji w Irlandii? (referendum)
Bo musza je łamac! Bo w takim systemie UE jest NIEREFORMOWALANA, i oni to wedza, wiec musieli przecisanc ta konstytucje aby w wiekszej czesci eurpy nie zapanaowała taka sytuacja jak w Grecjii...
KAZDY ekonomista powie Ci ze nie ma teraz ucieczki od Euro.... Europa MUSI zaczac funkcjonowac jak stany w USA, to wszystko ledwo co sie trzymie, najlepszym przykładem jest Grecja, w jak szybki i prosty sposob praktycznie upadła...

Tevez
07-03-2010, 20:55
Długi Grecji nie mają wiele wspólnego z wspólną walutą.
Euro ma plusy i minusy. Największym plusem jest to, że będzie stabilizacja, nikt nie zaatakuje złotówki jak to miało miejsce jeszcze niedawno i nie będzie się bawił naszą gospodarką.
Minus to brak możliwości sterowania kursem w momencie jakichś załamań. Tutaj się zgodze, że Grecja i wiele krajów na tym popłynęło w czasie ostatniego kryzysu.
Po drugie
Takimi przykładami można udowodnić każdą teze. USA ma jeszcze większy dług niż UE i jakoś nie zwalają tego na to, że mają jedną walute, a nie w każdym stanie inną

Po trzecie
Co to znaczy ledwo się trzymie? Jacy niby ekonomiści? Dalej nie wiem o czym ty właściwie piszesz i jakie to czyha na nas olbrzymie niebezpieczeństwo które spowodowała Unia. Czy olbrzymie długo Japonii i USA też są sprawą unii?

Zachodnia Europa jest w dupie, bo wyprowadziła produkcje idąc prosto w konsumpcje co jest totalną głupotą, a najlepszym przykładem są państwa bałtyckie.

Sytuacja w całej Europie nie jest najlepsza (u nas o niebo lepsza), ale nie zwalacje tego na UE.

Pucha
07-03-2010, 21:14
Długi Grecji nie mają wiele wspólnego z wspólną walutą.
chyba jednak maja... co zreszta sam przyznałes kilka linijek nizej...

Jacy niby ekonomiści?
Np. Paul Krugman, noblista z ekonomi, wiele róznych artykułów czytałem na ten temat na róznych portalach ekon. a za chuja mi sie nie chce tego zukac i nie chce mi sie ogolnie brnac w ta polemike, bo po co sie wadzic.

pooceq
07-03-2010, 22:12
Sam nie palę i jestem przeciwnikiem palenia, ale każdy powinien mieć prawo decydować o sobie. Jak dla mnie jest to taka sama ustawa, jak ta o wychowaniu w trzeźwości - chodzi tylko o podreperowanie budżetu przez mandaty.

jak palilem, to mi zakaz palenia nie przeszkadzal, wiec nie rozumiem Twojego problemu. w Polsce w dodatku jest odrobine lagodniejszy, bo na wyspach nie ma nawet wydzielonych miejsc, tylko trzeba marznac na zewnatrz (a na lotniskach wogole nie mozna zapalic)
mozna tez rzucic palenie i po sprawie - zycie staje sie prostsze

basu
08-03-2010, 12:58
Już nie mówiąc o strefie Schengen (tylko bez przykładu Szwajcarii, bo to śmieszne), możliwości pracy za granicą i innych tego typu rzeczach. Niektórzy chyba zapomnieli jak tutaj było przed 2004 rokiem.
Ale co ma Schengen do UE? Przecież to są dwie zupełnie różne sprawy...

Ja tez chce decydowac o sobie i nie zgadzam sie zeby ktos kto sobie chce zapalic zmuszal mnie do biernego palenia, albo zostania w domu z tego powodu.
A czy nie powinno być tak, że WŁAŚCICIEL lokalu ustala panujące w nim zasady? Że może wpuścić bądź zabronić wejścia komu chce, bo to jest w końcu JEGO miejsce?
Do jakich absurdów już dochodzi, że państwo decyduje, kogo i w jaki sposób możemy przyjmować u siebie, o zasadach panujących w miejscach należących do nas, a spora część społeczeństwa jeszcze temu przyklaskuje...

http://markwadestone.files.wordpress.com/2009/10/brainwash2.jpg

Foxu
08-03-2010, 14:55
A czy nie powinno być tak, że WŁAŚCICIEL lokalu ustala panujące w nim zasady? Że może wpuścić bądź zabronić wejścia komu chce, bo to jest w końcu JEGO miejsce?
Do jakich absurdów już dochodzi, że państwo decyduje, kogo i w jaki sposób możemy przyjmować u siebie, o zasadach panujących w miejscach należących do nas, a spora część społeczeństwa jeszcze temu przyklaskuje...


Basu, tylko zauwaz ze ustawa nie zakazuje wstepu palaczom do tych miejsc. Zabrania tylko palenia. Problem z paleniem jest taki ze wystarczy jedna osoba palaca w sali na 50 osob i juz wszystki 50 osob maja szanse na raka pluc. Dlatego latwiej jest "wyrzucic" jedna osobe na zewnatrz zeby sobie tam zaaplikowala dzienna dawke trutki, niz pozwolic tej jednej osobie truc 50 osob.
Druga rzecz kilka dni/tygodni temu ktos wrzucil info ze JayZ wpuszczal na afterparty tylko czarnych i wielkie larmo bylo. To jak to jest w koncu? Wlasciciel( w tym wypadku chyba najemca) moze decydowac kogo wpuszczac czy nie?

basu
08-03-2010, 15:20
Ależ jak najbardziej. Powinien mieć prawo ustalić takie zasady, jakie chce - może wpuszczać tylko białych, czarnych, tylko w stroju wieczorowym albo zakazać wstępu osobom w kapturach, może ustanowić zakaz palenia w całej knajpie, może wpuszczać tylko cycate blondynki albo przystojnych hydraulików. To jest JEGO miejsce i JEGO decyzja, kto może wejść do JEGO knajpy i co wolno robić w JEGO knajpie.
Jeżeli właściciel uważa, że dla jego biznesu jest lepiej, żeby knajpa była non-stop zadymiona i przez siekierę w powietrzu trzeba przekopywać się łopatą - proszę bardzo. A tutaj ustawodawca wchodzi z butami w prawo do suwerennych decyzji właściciela danego obiektu. Wyobrażasz sobie sytuację, że ustawodawca decyduje, kogo możesz wpuszczać do własnego domu i jak się w stosunku do niego zachowywać? Mało tego, przepis ten w pewien sposób łamie prawa człowieka i konstytucję - prawo do swobodnego dysponowania swoją własnością.
Przeraża mnie to, że rzeczy, które jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu byłyby absolutnie nie do pomyślenia, dzisiaj, forsowane przez rząd i media, zdobywają powszechny poklask szerokich mas. W ten sposób sami kręcimy na siebie bicz...

Foxu
08-03-2010, 19:15
BasuWyobrażasz sobie sytuację, że ustawodawca decyduje, kogo możesz wpuszczać do własnego domu i jak się w stosunku do niego zachowywać? Mało tego, przepis ten w pewien sposób łamie prawa człowieka i konstytucję - prawo do swobodnego dysponowania swoją własnością.

Do tych dwoch rzeczy sie odniose. Dom, a restauracja to dwie rozne rzeczy. Do domu nawet policji nie musisz wpuscic, a do tej knajpy to juz chocby nawet po operacji plastycznej dorobienia cyckow i przefarbowaniu wlosow musi cie wpuscic (jesli ma akurat kaprys wpuszczac tylko cycate blondyny)
Prawo do dysponowania swoja wlasnoscia, powiadasz. Czyli jak sobie kupie giwere i kilka paczek naboi, to moge dysponowac swoja wlasnoscia i strzelac do ludzi jak do kaczek? W koncu moja giwera i moje naboje. To samo z nozem (jakbys mi napisal ze na bron palna potrzebujesz pozwolenia), bede lazil i wsadzal kose miedzy zebra kazdemu bo moj noz. Papieros tak samo szkodzi, moze nawet gorzej bo potem umrzesz w meczarniach (wiem jak moj dziadek mial), przy nozu czy pistolecie to pewnie duzo szybciej i mniej bolesnie

spajder
16-03-2010, 14:38
Porównujesz palenie papierosów do strzelania do ludzi? Basu 100% racji.

katowicer
16-03-2010, 15:02
Ależ jak najbardziej. Powinien mieć prawo ustalić takie zasady, jakie chce - może wpuszczać tylko białych, czarnych, tylko w stroju wieczorowym albo zakazać wstępu osobom w kapturach, może ustanowić zakaz palenia w całej knajpie, może wpuszczać tylko cycate blondynki albo przystojnych hydraulików. To jest JEGO miejsce i JEGO decyzja, kto może wejść do JEGO knajpy i co wolno robić w JEGO knajpie.

Jego knajpa ale prawo państwa musi byc respektowane.
To tak jakbyś chciał we własnym domu hodowac maryche,pędzić bimber i robić bardziej lub mniej przyjemne rzeczy które jednak nie są legalne w całym państwie....
Tak jak moge sie zgodzić co do stroju wymaganego przy wejsciu do lokalu tak nie ma podstaw by nie obsługiwac ludzi z wybranym kolerm skóry czy tez włosów:)
W knajpach powinny być wydzielone zamknięte miejsca dla palaczy.

Foxu
16-03-2010, 16:50
Porównujesz palenie papierosów do strzelania do ludzi?

Tak. To i to konczy sie najczesciej smiercia.

W knajpach powinny być wydzielone zamknięte miejsca dla palaczy

Najlepiej na klucz z palaczami w srodku. Oddawali by sie swojemu powolnemu samobojstwu bez przeszkod :hihi:

pooceq
17-03-2010, 07:38
To jest JEGO miejsce i JEGO decyzja, kto może wejść do JEGO knajpy i co wolno robić w JEGO knajpie.
knajpa -> miejsce publiczne, wiec nie go konca jego. chyba kazdy wlasciciel musi sie z tym liczec, ze otwierajac lokal, traci sie sporo z tej "jegosci"

spajder
17-03-2010, 21:39
Tak. To i to konczy sie najczesciej smiercia.


To w takim razie idąc dalej Twoim tokiem rozumowania państwo powinno zabronić fast foodom jedzenia na terenie ich lokalu, picie alkoholu w pubach też powinno być zabronione a podczas burzy powinniśmy siedzieć w piwnicy ponieważ trafienie piorunem też kończy się najczęściej śmiercią.

Foxu
18-03-2010, 17:49
Udajesz chyba ze nie rozumiesz, wiec dopisze koncowke zdania. Moj blad powinienem to zrobic odrazu.
... osoby trzeciej*.

*Tak ja przy strzelaniu, tak i przy biernym paleniu osoby trzecie sa narazone na smierc z reki palacego/strzelajacego.
Od tego ze Ty sobie zjesz kebaba czy burgera mi nic nie grozi, tak samo jak od wypitego przez Ciebie piwa w tym samym lokalu/pokoju.

spajder
18-03-2010, 18:30
Nie doczytałem jednakże chyba nikomu nie wmówisz ze ludzie nie umierają od wypitych piwek osób trzecich, ilu to najebusów rocznie morduje innych? Powinni tego zabronic:)

KSG/TRŚL
18-03-2010, 19:18
Niewiedziałem kaj to dać ale szacun dla synka wkońcu z R.ŚL
http://youcandance.plejada.pl/47,12810,wideo.html

Paweł
18-03-2010, 21:38
Niewiedziałem kaj to dać ale szacun dla synka wkońcu z R.ŚL
http://youcandance.plejada.pl/47,12810,wideo.html

a ja bym sie zapytał tego ped.ła Piróga jak sie uchował w kraju ze mu nikt dupy formą nie zalał ale lepiej przeciez robic gałe Andrzejowi w toalecie :lol3:, a dla chłopaka brawa za spontan.

Bartek84
09-05-2010, 18:32
Jeszcze Większa Kontrola, Jeszcze Większy Ucisk

Od 1 stycznia zaczęło obowiązywać nowe rozporządzenie do prawa telekomunikacyjnego nakazujące operatorom komórkowym i dostawcom Internetu gromadzić i przechowywać dane o połączeniach użytkowników. Operatorzy zbiorą dokładne dane o połączeniach. Mogą udostępniać je służbom specjalnym. Zgoda sądu nie jest potrzebna. Mają być przechowywane dwa lata. Minister infrastruktury Cezary Grabarczyk daje pół roku na wdrożenie nowych zasad tzw. retencji danych.
Firmy telekomunikacyjne będą musiały zbierać dane, które pomogą ustalić nie tylko wybierany numer, ale także aparat telefoniczny. To samo dotyczy połączeń internetowych. Archiwizowane będą też informacje o dacie i godzinie połączenia, jego rodzaju i lokalizacji rozmówcy. W tym ostatnim przypadku trzeba będzie zarejestrować współrzędne i dane techniczne stacji BTS, w której obszarze znajdował się telefon, ale bez dokładnego określenia miejsca prowadzenia rozmów. Z rozporządzenia (DzU nr 226, poz. 1828) wynika, że będą też zbierane dane o pierwszym logowaniu pre-paidów do sieci.
Eksperci wskazują na szeroki zakres danych. Operator najczęściej ma dane teleadresowe i kopię dowodu osobistego, czyli PESEL. Z chwilą, gdy użytkownik wykona jakieś połączenie, rejestruje z jakim numerem rozmawiał, o której godzinie i jak długo. Nie ma problemu, dopóki takie dane nie wypłyną na zewnątrz, by posłużyć szantażowi. A łatwo można sobie wyobrazić, że dane, na podstawie których można odtworzyć pewne fakty lub stworzyć hipotezy, wyciekają za pewną „opłatą”. A więc poprawiamy bezpieczeństwo czy zwiększamy zagrożenie? Tego typu informacje o każdym obywatelu, przechowywane latami, stają się rodzajem bomby zegarowej – mówi Andrzej J. Piotrowski z Centrum im. A. Smitha. Zagrożenie szantażem jest większe niż zamachem terrorystycznym.
Do danych będą miały dostęp m.in. prokuratura i policja. Firmy telekomunikacyjne muszą też współpracować ze służbami specjalnymi, w tym Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Co istotne, nie jest do tego potrzebna zgoda sądu. Muszą także zbierać dane o połączeniach internetowych oraz poczcie elektronicznej. Będą archiwizowane nie tylko identyfikatory użytkownika, ale również data i godzina każdego połączenia i rozłączenia z Internetem, a także przydzielone dynamicznie i statycznie adresy IP wykorzystywane w czasie połączenia.
Zmiany mogą być kosztowne dla branży telekomunikacyjnej. Rozporządzenie nakłada wiele nowych obowiązków. Szkoda, że nie oszacowano ich kosztów. Najwięksi operatorzy oceniają, że będą to wydatki rzędu 1-2 mln euro na każdego. Nie wszystkie też postanowienia rozporządzenia są zgodne z dyrektywą 2006/24/WE – mówi Maciej Rogalski, wiceprezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji.
Kontrola obywateli to jednak nie wszystko co szykują nam urzędnicy i politycy. Wszystko wskazuje na to, że nie unikniemy także wzrostu podatków od 2011 roku. Planowane przez rząd oszczędności warte są 3-5 mld zł – szacuje resort finansów. To za mało, by skutecznie zmniejszyć deficyt finansów publicznych – twierdzą ekonomiści.
„Rzeczpospolita” dotarła do wyliczeń resortu finansów, z których wynika, że w zależności od wariantu wprowadzonych oszczędności budżet państwa zyska na tym zaledwie od 3 do 5 mld zł.
Profesor Stanisław Gomułka, ekonomista Business Centre Club, przypomina, że przyszłoroczny deficyt sektora finansów publicznych ma wynieść 90-100 mld zł. Dziura w budżecie w 2010 r., wliczając w to wydatki unijne, ma sięgnąć 67,5 mld zł. Oszczędności rzędu 3-5 mld zł to żadna strategia likwidacji tej dziury – mówi profesor. Rząd musi przedstawić realistyczny plan na miarę potrzeb. To zmiana kosmetyczna – dodaje były minister finansów Mirosław Gronicki. 100 mld zł może wynieść przyszłoroczny deficyt finansów publicznych. Rząd z góry zaznacza, że w przypadku niektórych zmian na widoczne oszczędności trzeba będzie poczekać. Większość z nich nie ma wiele wspólnego z reformami strukturalnymi, które są niepopularne wśród wyborców – mówi ekonomista Polskiej Rady Biznesu Janusz Jankowiak. Jak podkreśla, Komisja Europejska wymaga od nas obniżenia deficytu finansów publicznych – który może w 2010 r. sięgnąć 7,5 proc. PKB – poniżej 3 proc. już w 2012 r. Jedynym wyjściem będzie więc podniesienie podatków.
Myślę, że rząd zostanie zmuszony do zastosowania zabiegu księgowego polegającego na zmianie definicji długu publicznego oraz podniesieniu podatków w 2011 r. – ocenia ekonomista CitiHandlowego Piotr Kalisz. Jego zdaniem czeka nas podwyżka opodatkowania konsumpcji (VAT i akcyza), a nie pracy. To będzie mniej kontrowersyjne i da większe efekty w postaci wpływów do budżetu – uważa Kalisz.

Zby$iu
10-05-2010, 09:51
Takie informacje powinny być drukowane na billboardach z ryjami osób które przyczyniły się do wejścia takiego prawa. Skurwiele powinni być piętnowani na ulicy za takie akcje. Czemu nasze społeczeństwo jest takie z dupy, daje się okradać, podsłuchiwać, męczyć i okłamywać, ale mamy to w dupie. Tzn ja na przykład nie mam, ale żeby było 30 mln takich jak ja to nie zaobserwowałem.

whyduck
11-05-2010, 06:50
No i mamy kolejny kłopocik, tym razem z rozporządzeniem ministra infrastruktury z dnia 28 grudnia 2009 r. w sprawie szczegółowego wykazu danych oraz rodzajów operatorów publicznej sieci telekomunikacyjnej lub dostawców publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych obowiązanych do ich zatrzymywania i przechowywania. Dlaczego to kłopocik? Nie tylko dlatego, że chodzi o retencje danych i dalsze losy działań opisanych w tekście Policja zabiega o wprowadzenie ustawowego obowiązku retencji danych przetwarzanych przez dostawców usług internetowych, ale chodzi również o problem związany z ustaleniem, czy nie doszło do przekroczenia delegacji ustawowej.

odpowiedzialny ?


http://www.cezarygrabarczyk.pl/img/flash.png

całość

http://prawo.vagla.pl/node/8857

Zby$iu
18-05-2010, 02:19
vote libertarian!

Bartek84
19-05-2010, 15:01
http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/422078,licealista_przejdzie_z_klasy_do_klasy_nawet _z_jedynka.html

Kolejny fantastyczny pomysł. W sumie to po co komu nauka? Najlepiej zlikwidować wszystkie szkoły i problem zniknie sam.

pocket
19-05-2010, 15:24
http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/422078,licealista_przejdzie_z_klasy_do_klasy_nawet _z_jedynka.html

Kolejny fantastyczny pomysł. W sumie to po co komu nauka? Najlepiej zlikwidować wszystkie szkoły i problem zniknie sam.

Nie wiesz ze glupim narodem sie latwiej steruje?

A wszystko niby w imie rownosci i sprawiedliwosci. Nie wazne ze jestes bardziej pracowity, madrzejszy od debila ktoremu sie nie chce, przeciez wszyscy sa RÓWNI!

Glosujcie dalej na lewakow czy gownianych liberalow od wszystkiego jak ci z PO, to bedziemy mieli 'kazdy inny wszyscy rowni'...

basu
20-05-2010, 11:23
http://wiadomosci.onet.pl/2172749,16,wielki_skandal_w_nauce_molestowal_nieto perzami,item.html

Ot, Unia...

Zby$iu
20-05-2010, 21:49
Heh nie wiem jak hardo trzeba być zaślepionym żeby wierzyć w jakiekolwiek "dobrodziejstwa" uNII eUROPEJSKIEJ. Wystarczy spojrzeć nieco szerzej żeby zobaczyć w jaką stronę kieruje nas ta lewacka szajka -> ultra tolerancja, gdzie połowy słów nie można używać żeby nie zostać przez pedała, czarnego czy kobietę oskarżony o dyskryminację; odmóżdżanie dzieci; zabieranie dzieci rodzicom za klapsa, osłabienie więzi rodzinnych do minimum; ekonomia na podstawie keynesa i innych 'geniuszy' rynku, gdzie średnio ogarnięta pani w sklepie wie lepiej jak zrobić by ludziom żyło się lepiej; tworzenie jednego tworu, który mamy kochać i szanować ponad własny naród; zanik reguł etycznych, brak poszanowania dla tradycji, bez kitu można tak wymieniać w nieskończoność.

MALek
21-05-2010, 12:31
Przenoszę wątek tutaj, bo z nazwą poprzedniego ma on nie wiele wspólnego.

Zobacz jak zmienia się nasz system edukacji, nasz jest obecnie identyczny jak w stolicy nauki i naukowców - egipcie Może to i dobrze, może i nie, ja jednak wolał bym żebyśmy mieli tylu laureatów nobla co stany, a nie egipt.

Zbysiu, też bym wolał Amerykański system szkolnictwa, jest lepszy tego nie przecież nie neguję i negować nie będę. Ale przecież nie o tym pisaliśmy o systemie edukacji w danych krajach tylko czemu ma ona służyć.
Muszę się z tobą zgodzić że jesteśmy przez Unię na każdym kroku indoktrynowani, ale nie zgodzę się z tym, że wszystko co jest robione jest robione w tym celu. W szkole dzieciom jest wmawiana pro unijna propaganda - i powtarzam nie neguję tego faktu. Jednakże posłanie dzieci do szkół rok wcześniej nie ma na celu ich wcześniejszego ogłupienia, bo tak czy owak to nastąpi, tylko ich szybsze przysposobienie do pracy - bo jak wszyscy wiemy europa wali się pod ciężarem socialu, dlatego im szybciej zaczną pracować tym szybciej zamiast ten social ciągnąć zaczną na ten social łożyć.

Kolejną kwestią o której muszę wspomnieć, bo wspomniałeś o niej ty jest ww. system Amerykańskiego szkolnictwa, jasne lepszy, ale użyłeś go w nieco dziwnym kontekście - jako przeciw wagę dla naszego ogłupiającego. Czy naprawdę uważasz że tamtejszy system nie manipuluje ludźmi (dziećmi), nie indoktrynując je na właściwy dla siebie sposób. Przecież tam też wmawiana jest za pomocą szkół i telewizji papka mająca na celu sterowanie ludźmi, najlepszymi przykładami są ostatnie wojny przez nich toczone.

Pucha
21-05-2010, 12:53
Pranie mozgu i tyle, czerwone ide sa ładowane od najmłodszych lat, mówisz ze polityka nie ma wpływu na młoych, Zbysiu Ci juz to opisał, chocby taka tępa dzida senyszyn... ile razy juz wystepowała w jakis szymon majewski, badz innych programach dla młodziezy i ile razy głosiłe swoje poglady typu "Niech każdy robi co chce", pewnie, taki młody sie skurwi w młodosci (młodym łatwiej zmanipulowac) a pozniej ciezko wejść na własciwa droge, od dawna wiadomo ze człowiek kierujący się w życiu wyłącznie własnymi ideałami może być dla innych niebezpieczny. Nie tyle chodzi w tym przypadku o jego stronę etyczną, co o siłę woli. Taki człowiek ma silny charakter, to zwykle wielki człowiek, takich ludzi unia nie chce we własnych szeregach, woli aby ludzie mieli poglady na zasadzie "mamtowdupizm" badz "toleruje to" itd. taki bełkot jest słyszany w telewizji cały czas, czy to z ust stacji tvn czy reziomowej telewizji tvp w ktorej politycy mówia to samo. Europa zach. nie zawsze byał taka lewacka, ale doszli do władzy socjalisci i widzimy co tam teraz sie dzieje... to samo u nas sie stanie za na kilka-kilkanascie lat jezeli bedziemy głosowac na takich napieralskich, ropuchy senyszyn itd.

Pucha
21-05-2010, 13:02
Do do tej młodziezy ostatnio był jak dla mnie szokujacy program w uwadze polegajacy na tym ze młodych (przedszkole, sp?) brali do banków i wciskali im do głowy bzdury jak to pieniadz jest wazny w zyciu itd. :szok:
i powiedz mi czy to nie jest pranie mózgu... w wieku klku lat juz zamiast wartosci wciskaja im materializm.


sorry za dwa posty, ale jebany brak edycji...........

Zby$iu
21-05-2010, 13:20
Nie no co do wartości pieniądza jest to mega ważne. Z autopsji najlepszy termin na naukę wartości pieniądza to 8 lat, przed komunią :cham: Co nie zmienia faktu że są ludzie co mają i po 50 lat i tej wartości nie mają. Lepiej jakby małolatów w tym wieku uczyli matematyki i języków obcych, lepiej im to na zdrowie wyjdzie.

Matura po szkole średniej ogólnokształcącej powinny być przynajmniej 4 przedmioty obowiązkowe - polski, historia, matematyka, język obcy, do tego jakiś dodatkowy mogący pomóc w dostaniu na studia. No i przede wszystkim nauka powinna być bardziej konkretna, lepiej naprofilowana i krótsza. W tym roku (jak sie uda) skończę studia dzienne, będę miał skończone 24 lata, totalne zero doświadczenia zawodowego (nie licząc jakichś praktikerów, call service czy działu technicznego + fabryka za granicą). To niewiarygodny absurd. Nie daj boże by mi się na 3 roku studiów znudziło i stwierdził bym że chce być lekarzem. Z bomby mogę myśleć o dziecku gdzieś w okolicach 35-40 roku życia.

Bartek84
04-07-2010, 15:00
http://wolnemedia.net/?p=22594

Interwencja policji na imprezie rowerowej!

WARSZAWA. W nocy z soboty na niedzielę (26/27.06.2010) policja brutalnie wtargnęła na imprezę rowerową Bike Punk Fest. Policjanci bez ostrzeżenia wyjęli broń, używali przemocy, jeden z nich celował z pistoletu do ludzi. Interwencja ta budzi wiele kontrowersji ponieważ sytuacja z pewnością nie wymagała takich środków.

Wydarzenie miało miejsce na warszawskim skłocie Elba, podczas piątej edycji corocznego festiwalu rowerowego Bike Punk Fest. Około godziny 4 nad ranem przez otwartą bramę wjechał radiowóz policyjny, naruszając tym samym mir domowy na prywatnym terenie. Na terenie znajdowało się kilkudziesięciu uczestników imprezy.

Policjanci wbiegając w tłum wprowadzili zamieszanie, co spowodowało przepychankę. Funkcjonariusze używali przemocy, kopali ludzi, używali gazu łzawiącego, jeden z nich wyjął pistolet i wygrażał mierząc nim w ludzi. W tym czasie przyjechały kolejne radiowozy, policjanci włamywali się na teren przeskakując przez zamkniętą już bramę.

Liczni już, agresywni funkcjonariusze nie zgodzili się podać swoich numerów służbowych, powodu interwencji, ani nie chcieli opuścić terenu. Nie ulega wątpliwości, że brutalna akcja z użyciem dużych sił nie była adekwatna do okoliczności. Po pertraktacjach policja opuściła teren i odjechała.

Oburzeni uczestnicy zajścia piszą skargi, żądając wyjaśnienia sytuacji, gdzie organy, które powinny służyć bezpieczeństwu obywateli, bezpodstawnie im zagrażają.

Opracowanie: elba
Źródło: Centrum Niezależnych Mediów Polska

Bartek84
04-07-2010, 15:04
http://wolnemedia.net/?p=22502

Obywatelska Inicjatywa Ustawodawcza o zniesieniu ograniczeń w wychowywaniu dzieci

Prosimy o wszelką pomoc w promowaniu i pełnym wsparciu podpisami akcji Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej o zniesieniu ograniczeń w wychowywaniu dzieci.

Niniejszy Obywatelski Projekt Ustawy o zniesieniu ograniczeń w wychowywaniu dzieci i zmianie niektórych ustaw wynika ze wzburzenia, jakie wywołały zapisy uchwalone 8 maja 2010 i podpisane przez pełniącego obowiązki Prezydenta RP Bronisław Komorowski 18 czerwca 2010 roku, czyli na 2 dni przed I turą wyborów prezydenckich.

Ustawa o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie w uzasadnieniu ma stwarzać dodatkową ochronę ofiarom przemocy i wprowadzać koordynację działań różnych instytucji związanych z przeciwdziałaniem przemocy w rodzinie.

Ustawodawca zawarł przypuszczenie, że problem przemocy dotyka połowę rodzin w Polsce, po czym wprowadza sprzeczne z Konstytucją RP zapisy o możliwości inwigilacji i wymianie danych osób na podstawie zaledwie pomówienia, a także odbierania dzieci rodzinom bez wyroku Sądu, na podstawie opinii zaledwie trzech osób. Na dodatek nie ma ustawowych ograniczeń co do dalszego rozpowszechniania prywatnych danych osoby podejrzanej przez pracowników instytucji uczestniczących w zespołach interdyscyplinarnych wprowadzanych przez Ustawę.

Wzburzenie jest także spowodowane ustawowym zakazem stosowania kar cielesnych wobec własnych dzieci i penalizowaniem tego występku w kodeksie karnym. Stwarza to wielkie możliwości manipulacji w trakcie spraw rozwodowych oraz o opiekę nad dziećmi.

Ustawodawca w uzasadnieniu nie zauważa jednak, że instrumenty do walki z przemocą w rodzinie już istnieją. Przeszkodą w skutecznym zwalczaniu patologii jest też brak reakcji otoczenia odczytywane jako przyzwolenie na agresje wewnątrz rodziny, o czym lakonicznie wspomina w uzasadnieniu.

Niestety łatwiej jest wprowadzić nowe patogenne prawo zamiast stwarzać warunki egzekwowania prawa już istniejącego oraz prowadzić akcje społeczne i informacyjne na temat przemocy w rodzinie i sposobach jej zapobiegania.

Wprowadzona Ustawa jest w znacznej mierze szkodliwa dla rodziny i powinna być jak najszybciej wycofana w części którą przewiduje niniejszy obywatelski projekt nowelizacji.

Będąc świadomym, że nowe prawo zaczyna obowiązywać w ciągu najbliższych kilku tygodni, pragniemy bez zbędnej zwłoki rozpocząć zbieranie podpisów i poinformować rządzących Polską, że nie ma przyzwolenia na tak daleko idącą ingerencję Państwa w wychowanie dzieci.

My, Obywatele RP, wnosimy Obywatelski Projekt Ustawy o zniesieniu ograniczeń w wychowywaniu dzieci i zmianie niektórych ustaw.

- Oczekujemy wprowadzenia niniejszych zapisów bez najmniejszej zwłoki!

- Sprzeciwiamy się możliwości odłączania dzieci od rodzin bez wyroku Sądu Powszechnego.

- Wierzymy, że najszybsze wprowadzenie w życie Obywatelskiego Projektu zminimalizuje szkody wyrządzane przez nowelę majowo-czerwcową.

- Mówimy tym samym NIE dalszym próbom państwowej ingerencji w życie prywatne Rodziny.


Reszta w linku

pocket
22-09-2010, 13:30
Grzegorz Braun skazany!

12 kwietnia 2008 roku na Ostrowie Tumskim miała odbyć się pokojowa demonstracja ku czci ofiar Zbrodni Katyńskiej. Niestety, w momencie rozpoczęcia została bezprawnie rozwiązana przez przedstawiciela Urzędu Miasta Wrocławia, któremu nie podobały się antykomunistyczne okrzyki. Po rozwiązaniu manifestacji, policja – zamiast chronić zebranych przed spodziewanym atakiem tzw. antyfaszystów, którzy już wcześniej napadli na osobę zmierzającą na miejsce spotkania – zatrzymała bez jakichkolwiek powodów ponad 200 osób. Wśród zatrzymanych i pobitych przez nieumundurowanych policjantów znalazł się znany reżyser i monarchista, pan Grzegorz Braun, autor niepoprawnych politycznie filmów o zbrodniach komunistycznych i działaniach agentury.

Po pobiciu pan Braun został przewieziony na komendę, gdzie jednak nie przedstawiono mu zarzutów, lecz poinformowano, że występuje w charakterze świadka (sic!). Następnie, po zwróceniu mu wolności, pan Braun domagał się ukarania atakujących go funkcjonariuszy, co skończyło się złożeniem przez nich fałszywych zeznań i w konsekwencji procesem reżysera – oskarżonego o poturbowanie policjantów.

Proces w pierwszej instancji zakończył się 21 września 2010 r. wydaniem wyroku skazującego. Ten niesprawiedliwy wyrok wydała sędzia Barbara Kaszyca.

***

Sąd Rejonowy Wrocław – Śródmieście skazał wczoraj Grzegorza Brauna, reżysera-dokumentalistę, na karę grzywny w wysokości 3200 złotych. To kara za atak na policjantów i ich znieważenie. Braun nie przyznaje się do winy. Jego adwokat zapowiedział apelację od tego „kuriozalnego wyroku”.

Sędzia Barbara Kaszyca stwierdziła, że Braun jest winny stawianych mu zarzutów. Chodziło o stosowanie przemocy wobec policjantów poprzez wykręcenie kciuka i uszkodzenie wiązadeł palca oraz znieważenie funkcjonariusza przez nazwanie go „bandytą” i „osiłkiem w kurteczce w kratkę”. Sędzia Kaszyca stwierdziła, że wypowiedzi oskarżonego miały na celu obrażenie funkcjonariusza.

Mecenas Marcin Strzeszyński, obrońca Grzegorza Brauna, zapowiedział, że po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia wyroku złożone zostanie odwołanie. – Każdy wyrok skazujący w tej sprawie jest dla mnie nie do przyjęcia, ponieważ nie popełniłem zarzucanych mi czynów – powiedział nam Braun. Dodał, że ma sporo zastrzeżeń do pracy sądu, który nie uwzględniał jego wniosków dowodowych.

Reżyser nie krył rozżalenia, wyrok określił jako hańbę sądu. – Jeśli rzeczywiście popełniłbym te czyny, to z tego postanowienia sądu wynika, że za pobicie i znieważenie policjanta można otrzymać tak niski wyrok – podkreślał Braun.

Do zdarzenia, za które reżyser został ukarany, doszło w kwietniu 2008 roku w czasie manifestacji zorganizowanej przez członków Narodowego Odrodzenia Polski. Braun przyglądał się manifestacji i twierdzi, że policjanci bezprawnie go zatrzymali, gdy zażądał, aby funkcjonariusze się wylegitymowali. Kiedy sam wytoczył policji proces o zranienie, funkcjonariusze oskarżyli go o pobicie i znieważenie.

Legitymizm.org, naszdziennik

Kolejny pokazowy wyrok w "panstwie prawa".

Bartek84
22-09-2010, 20:38
Polityka zawarli to wdupca sie tu.

http://biznes.interia.pl/news/60-tys-zlotych-na-kazde-dziecko,1533942

Grecja coraz bliżej :kwiaty:

Ciekawe ile osób zdaje sobie sprawę, że swoje emerytury zobaczy jak świnia niebo.

Idzie zrezygnować z ZUSu?

Bartek84
25-10-2010, 20:47
Zaczyna się cenzura.

http://marucha.wordpress.com/2010/10/14/%E2%80%9Eafery-prawa%E2%80%9D-i-%E2%80%9Eradio-pomost%E2%80%9D-zaatakowane-przez-tych-samych-hackerow/ - polecam komentarze pod tym tesktem


http://www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Polityka-Polska/540583,Cenzura-portal-wpolityce-zablokowany.html

Bartek84
23-12-2010, 20:53
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/prezydent-podpisal-ustawe-antydyskryminacyjna,1,4090140,wiadomosc.html

Nowe przepisy mają ułatwić ofiarom dyskryminacji dochodzenie swoich praw, wprowadzając w tego typu postępowaniach zasadę tzw. odwróconego dowodu. Stanowi ona, że pokrzywdzony powinien uprawdopodobnić fakt naruszenia zasady równego traktowania, a oskarżony musi udowodnić swoją niewinność (np. w przypadku molestowania seksualnego).

Nosz kurwa genialne. To co było cichaczem robione teraz będzie zgodnie z literą prawa. Pomysłowy ten eurokołchoz.

Bartek84
27-12-2010, 20:46
http://www.bibula.com/?p=29726

Oto jak po 20 latach wygląda państwo, w którym żyje niemal 40 milionów tubylców i z którego według establishmentu III RP powinniśmy być dumni.

Aż 23 miliony jego obywateli musi przeżyć miesiąc za sumę mniejszą od minimum socjalnego. Te przerażające dane przedstawił Główny Urząd Statystyczny. W skrajnym ubóstwie żyje niemal 5 milionów naszych rodaków (ponad 12%). Blisko 8 milionów „beneficjentów” owej niezwykle udanej transformacji mieszka w rodzinach, które na swoje wydatki mają mniej niż wynosi ustawowa granica ubóstwa.

Nierówność wśród polskich dzieci dotycząca sytuacji materialnej sytuuje nas na 21 miejscu wśród 24 zbadanych państw OECD, a bieda dotyka blisko 29% polskich dzieci co stawia nas na ostatnim miejscu w Unii Europejskiej.

Najciekawszym jednak zjawiskiem jest to, że nawet kiedy w ciągu tych 20 lat mieliśmy do czynienia ze wzrostem gospodarczym to polska bieda narastała i ciągle powiększało się rozwarstwienie w dochodach ludności. Jednym słowem bogaci się bogacili, a biedni biednieli.

To również w III RP Unia Europejska wytropiła niewystępujące na tak wielką skalę wśród krajów członkowskich zjawisko i grupę społeczną nazwaną pracującymi biedakami (working poor).

Należy do niej co szósty pracownik zatrudniony na etacie, a grupa ta szacowana jest na 2,1 miliona osób. Przeczy to rozpowszechnionej tezie, że biedni to tylko bezrobotni, niezaradni życiowo, osoby z rodzin patologicznych czy osoby bez kwalifikacji. Są to również absolwenci, młode małżeństwa, rodziny wielodzietne i osoby spłacające wysokie kredyty.

basu
28-12-2010, 13:36
Nie wiem, na ile te dane są prawdziwe, ale widzę jeden zasadniczy błąd:

ciągle powiększało się rozwarstwienie w dochodach ludności. Jednym słowem bogaci się bogacili, a biedni biednieli.
Rozwarstwienie nie oznacza, że biedni biednieją, jest to nieprawda. Równie dobrze może to oznaczać (i zwykle oznacza), że biedni bogacą się wolniej, niż bogaci.
Zresztą danymi tego typu bardzo łatwo manipulować, jestem ciekaw, jaka była metodologia.

Kamil
28-12-2010, 15:03
GUS nie może sobie pozwolić na wielką granicę błędu, więc dane na pewno są bardzo zbliżone do rzeczywistości.

Conrado1964
28-12-2010, 16:15
Dawno nie widziałem takich danych na www kiedys tez pisali o tym pamietam i słyszałem ze tak jest i mysle ze to prawda I co tak to jest jak sie zarabia na pół etatu lub na umowe itd a zarobki stoja jedynie w wiekszych miastach i pracodwawcy nie pozwalaja zeby dac więcej(zalezy od układów tez itd) !! Bo sami chca jak najwiecej zarobic !Wykorzystując młodych sam wiem po sobie i tak samo wy...!
Jest u nas taki podatek od wiekszych przychodów,obrotów firm.. jak za granica czy nie ?

DarekJ1968
30-12-2010, 08:18
Nie wiem, na ile te dane są prawdziwe, ale widzę jeden zasadniczy błąd:


Rozwarstwienie nie oznacza, że biedni biednieją, jest to nieprawda. Równie dobrze może to oznaczać (i zwykle oznacza), że biedni bogacą się wolniej, niż bogaci.
Zresztą danymi tego typu bardzo łatwo manipulować, jestem ciekaw, jaka była metodologia.
Nie trzeba do tego metodologii. Wystarczy być pracownikiem najemnym za stawkę godzinową (jak miażdżąca większość społeczeństwa), by zauważyć, że płace od lat stoją w miejscu, a ich siła nabywcza permanentnie się kurczy. Tak więc 80% społeczeństwa ewidentnie biednieje, a 20% się bogaci.

Ślonsok
30-12-2010, 11:35
A natragiczniejsze jest to ze oni ciagle ci na ktorych tylko polowa spoleczenstwa chodzi na wybory i sposrod tej polowy polowa kaze sie cieszyc reszcie czyli 3/4 spoleczenstwa z jakis wielkich sukcesow Polskiej gospodarki itp.
Dlaczego tylko na forum tu mowimy w waskim gronie na tak wazne sprawy dla 3/4 spoleczenstwa a nie dyskutuje sie to w ogolnospolecznych mediach.
Media i tv oni sa na uslugach tej waskiej grupki bogatych a teraz czytalem ze Polacy nawiecej ogladaja tv ..i dorownuja nawet amerykanom lol.!

Media w Polsce II wladza totalitrnej manipulacji faktami!

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/w-tym-polacy-sa-mistrzami-tylko-w-usa-sa-lepsi,1,4093958,wiadomosc.html

Bartek84
01-01-2011, 19:01
Ostatnio natknąłem się na ciekawe artykuły na blogu gościa o ksywie 'Popruch' na stronie niepoprawni.pl.

Polecam wszystkim wytrwałym i nie zniewolonym jego bloga - http://niepoprawni.pl/blogs/popruch

Oto kilka ciekawszych:

1) http://niepoprawni.pl/blog/2112/przetrwaja-najmadrzejsi - odnoście obecnej sytuacji w kraju

2) http://niepoprawni.pl/blog/2112/intermacki-monitoring-mediow-elektronicznych - o podsłuchach

3) http://niepoprawni.pl/blog/2112/podsluch-idealny - o podsłuchach

4) http://niepoprawni.pl/blog/2112/piec-krokow

5) http://niepoprawni.pl/blog/2112/tredowaci - o 'służbie' zdrowia

6) http://niepoprawni.pl/blog/2112/cybernetyczna-dywersja

Ślonsok
02-01-2011, 20:01
Dzieki za te linki..Czyli jest spora czesc spoleczenstwa ktora na swojej skorze doswiadcza tego ale sila mediow jest tak porazajaco wielka ze ludziom i obywatelom paralizuje wiele dzialan ktore powinny doprowadzic do zmiany tego stanu rzeczy. Dlaczego nie jestesmy 2 Grecja w dzialaniach bo Polacy sa pod tak wielka sila i dzialaniem manipulacjnych mediow!
Wnioski sa porazajace a mlodsze pokolenie ma niezle namieszane w glowce niestety.Dalszy brak dzialania = sie ze z demokracji EU stanie sie wielkim panstwem narzucania chorych totalitarnych nakazow tzw. dyrektywy unijne to nie jest nic innym jak model sowieckiego sterowania gospodarka ktory jak widac moze skonczyc sie zle.

Ślonsok
07-01-2011, 12:47
http://wolnemedia.net/obrazki/brain-wash.jpg

Wystarczy przez dobre kilkanaście minut usiąść przed telewizorem, ażeby dostrzec jak gigantyczne pranie mózgu dokonuje się na społeczeństwie codziennie we wszystkich możliwych mediach współczesnego świata. Poczynając od niewinnie wyglądających programów sportowych, kącików smakosza, serialach i filmach sensacyjnych o modzie, a na politycznych debatach i serwisach informacyjnych skończywszy.

Obok bardzo grzecznych, pseudointelektualnych propozycji dla nieco bardziej rozgarniętych całą masą do naszych domów wciska się przemoc, pornografia, chamstwo – jednym słowem w cenie jest tania, nie zmuszająca do myślenia rozrywka.

JEDZ, PIJ, KUPUJ… NIE MYŚL

Wszystko sprowadza się na poziom taniego spektaklu, show – żerującego na naszych najniższych instynktach. Jak na dłoni widać niesamowity pęd mediów do całkowitej redukcji naszego intelektu, do totalnego zaniku myślenia, refleksji i naturalnego instynktu do badania i odkrywania prawdy o rzeczywistości. Całe życie ma wyglądać jak w barze fast-food – wszystko szybko, łatwo, tanio i nieważne, że jest to dla nas szkodliwe, zabójcze wręcz, bo przecież cała nasza uwaga skupia się na „estetyce”, modzie i wygodzie. Nasze wymagania mają się sprowadzić do materialnego piękna, czysto fizycznych doznań osiąganych jak najmniejszym nakładem sił, bez względu na to jak wpływa to na nasze zdrowie fizyczne i duchowe. Media czuwają, abyś nie zadawał za dużo pytań, żebyś za dużo nie myślał, nie przejmował się twoimi prawdziwymi problemami, kłopotami i żebyś nie badał prawdy. Zajmij się lepiej tak „ważnymi” kwestiami, jak zakup nowego samochodu, jaki jutro w kinie obejrzeć film, jak pięknie urządzić sobie dom, jakie kupić meble, jak ubierać się modnie, jak wciąż wyglądać młodo, i tak dalej…

KOMU TO SŁUŻY?

W zasadzie nic dziwnego, że tak się dzieje. Grupa ludzi, która od setek już lat z wielką determinacją i niezwykłą skutecznością w spiskuje w celu objęcia totalnej władzy na całym globem (jakkolwiek ich nazwiemy) nie mogłaby nie wykorzystać tak niezwykle skutecznego narzędzia manipulacji jakim są mass-media. Od samego początku kinematografii jej propagandowa, psychomanipulacyjna moc była wykorzystywana w celach otumanienia społeczeństwa i jego kontroli. Wystarczy dokładnie przyjrzeć się jak w nazistowskiej Trzeciej Rzeszy świetnie funkcjonowała machina propagandowa Josepha Goebbelsa, jak bardzo była skuteczna i jak wielki był jej wpływ na zdobycie i ugruntowanie władzy Hitlera, a później na ciągłe mobilizowanie niemieckiego społeczeństwa do walki z wrogami reżimu.

Temu właśnie mają media służyć przez całkowite „ogłupianie” ludzi mają pomagać sprawować całkowitą nad nimi kontrolę. Dziś praktycznie wszystko co wiemy, wiemy albo z telewizji albo z Internetu – to jest nasze prawdziwe „okno” na świat. Cokolwiek zobaczymy w tych najpopularniejszych mediach staje się dla nas niezaprzeczalnym faktem. Nie zadajemy nawet pytania, czy jest to prawda – przyjmujemy to jako rzeczywistość.

Wystarczy więc w studiu telewizyjnym odpowiednio zmontować i wyemitować program, że, przykładowo, w Tanzanii wybuchły krwawe zamieszki na tle etnicznym i potrzebna jest pomoc międzynarodowa, a kilka miliardów ludzi będzie całkowicie przekonanych, że faktycznie takie coś ma miejsce! Taki sobie FAKT MEDIALNY. Wielu w tym miejscu zapewne popuka się w czoło i powie, że przecież żyjemy w kraju demokratycznym i mamy „pluralistyczne” media, więc taki numer by nie przeszedł. Zadam więc pytanie: do kogo należą dziś media? Czy ogół ludzi naprawdę wie, kto jest ich faktycznym właścicielem, kim są ci ludzie, którzy pociągają za sznurki? Czyż nie zachowujemy się identycznie jak manipulowane przez swoich tyranów narody rosyjskie i niemieckie (tak jak każde inne funkcjonujące w totalitaryzmie), które chłonęły jak gąbki propagandową papkę podawaną w kinach, prasie i radiu? Czyż i te jednostki nie były przekonane, że wszystko to co widzą jest realne, prawdziwe i były istotnie pewne, że tak właśnie wygląda świat?

Iluzja staje się rzeczywistością, matrix staje się naszym światem – fałszem, który ludzie biorą za najprawdziwszą prawdę i są o tym święcie przekonani. Jest to proces tak dalece zaawansowany, iż ogromna większość społeczeństwa nie jest już w stanie przyjąć do wiadomości niczego, co nie komponuje się z zaprogramowaną w nim wizją świata podawaną przez media. Wszelkie takie fakty, zdarzenia, teorie i koncepcje, które poddają w wątpliwość prawdziwość oficjalnych wyjaśnień oraz które ujawniają ogrom nikczemności, bezwzględność i brutalności “mafii” spiskującej przeciw nam z góry odrzucamy, traktując je jako produkt wybujałej fantazji powieściopisarzy lub wytwór chorych umysłowo jednostek. Jednym słowem, reagujemy dokładnie w taki sposób w jaki życzą sobie tego ci, którzy rządzą tym światem. Niepokorne jednostki głoszące prawdę, odsłaniające sekrety tajnych stowarzyszeń oraz ich rolę w historycznych i obecnych wydarzeniach są albo fizycznie “uciszane” albo ośmieszane tak, ażeby ogół społeczeństwa traktował ich słowa co najwyżej jako ciekawy materiał na książkę. Oni przecież wyznają “spiskową teorię dziejów” – oto hasło mające dyskredytować tych, którzy wiedzą i mówią za dużo, będące synonimem chorej, bezpodstawnej podejrzliwości lub zwyczajnej paranoi. Spisek przecież żaden nie istnieje… Jakżeż to diabelsko skuteczna metoda.

ZAKŁAMANA HISTORIA

Oczywiście jest to tylko jeden z fragmentów większej całości. Wpływanie na gusta, preferencje, styl życia i moralność mas jest częścią masońskiej strategii rozbijania społeczeństwa od środka i ogłupiania go tak, ażeby było ono łatwiejsze do manipulowania i kontroli. Najbardziej jednak uderzające jest to, jak bardzo kłamliwie w mediach przedstawiane są fakty historyczne oraz współczesne wydarzenia. Wystarczy wymienić kilka całkowicie zafałszowanych informacji, które w świadomości społecznej funkcjonują jako prawdziwe.

Wspomnijmy o Rewolucji Francuskiej z 1789 roku przedstawianej nam nieustannie jako milowy krok w historii przez obalenie straszliwej monarchii absolutnej A przecież jest oczywistym, że rewolucja ta nie była narodowym zrywem ku wolności przeciwko tyranowi, ale pełną agresji i okrucieństwami „rozróbą” o silnym akcencie satanistycznym Kościołowi, gdzie masowe zabijanie księży, zakonnic, dzieci i zupełnie przypadkowych ludzi nietrudno nazwać zwyczajnym ludobójstwem. Terror panujący po wybuchu sprowokowanej przez masonerię rewolucji, którego symbolem do dziś jest gilotyna (gilotynowano wszystkich publicznie “jak leciało”) był po stokroć straszniejszy, niż za czasów królewskich. Zauważmy też, że do dziś zdecydowana większość ludzi naprawdę sądzi, że amerykanie nic nie wiedzieli o Japońskim ataku na Pearl Harbour, a jeśli nawet, to całkowite zaskoczenie władz tłumaczy się niekompetencją, brakiem czujności czy też “nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności. Aby dopełnić obraz tego masońskiego matrixa spójrzmy jeszcze na kulisy zamachów z 11 września na wieże World Trade Center świadczące dobitnie o tym, że plany iluminatów weszły w nową fazę realizacji. Potęga medialna spiskowców sprawdziła się po raz kolejny i prasa spełniła swoje zadanie. Wywołanie powszechnego strachu ułatwiło kolejne zmiany ustawowe ograniczające wolność obywateli USA a potęgowanie nienawiści wobec “prymitywnych” i “barbarzyńskich” arabów dawało wolną rękę do działań wojennych na Bliskim Wschodzie. A co najistotniejsze, w przekazie medialnym nie znajdziemy ani jednego słowa poddającego w wątpliwość oficjalną wersję, ani jednego! A przecież dowodów na to, że 11 września to typowy przykład akcji „Pod fałszywą flagą” („False flag operation”) – identycznie jak podpalenie Reichstagu w 1933 roku – jest bez całe mnóstwo. Gospodarowanie strachem na bazie tych zamachów za pomocą wszelkich dostępnych środków przekazu przyspieszyło znacznie perspektywę Nowego Porządku Świata, lecz z pewnością czeka nas jeszcze wiele podobnych “spektakli”, póki nie postanie Rząd Światowy.

WIELKI BRAT CZUWA

Większość obywateli tzw. „Zachodu” jest głęboko przekonanych o tym, że media w USA są najlepszym przykładem rzetelności, niezależności i odpowiedniej kontroli nad władzą. Jak bardzo to naiwna wiara niech świadczy, że już w 1914 roku jeden z redaktorów „New York Times” – John Swinton będąc na forum Amerykańskiego Stowarzyszenia Prasowego stwierdził: „Nie ma takiej rzeczy jak wolna prasa w Ameryce… Ani jeden człowiek spośród was nie odważy się wypowiedzieć własnego zdania… Już z góry wiecie, że i tak nie pojawiłoby się ono nigdy w druku (…). Jesteśmy narzędziami i wasalami niewidzialnych bogaczy. Jesteśmy marionetkami. To oni pociągają za sznurki, a my tańczymy. Nasz czas, talent, życie i możliwości są własnością tych ludzi. Jesteśmy intelektualnymi prostytutkami.”

W zasadzie już od czasów Abrahama Lincolna media w Stanach Zjednoczonych były zwyczajnie marionetkami spiskowców wchodzących w skład tajemnej światowej organizacji. Rzekomo wolna prasa w USA jest dzisiaj niezwykle stronnicza i po mistrzowski manipuluje faktami, fałszuje prawdę i buduje całkowicie nieprawdziwy obraz państwa i świata. W Europie jest identycznie tak samo. Prasa stała się swego rodzaju okultystycznym dostawcą magii w przebudowywaniu umysłu ludzi na całym świecie. Państwami w gruncie rzeczy rządzą tak naprawdę już nie politycy, nie partie polityczne, nie rządy demokratycznych krajów – lecz media i tworzone przez nie sondaże. I nikt nie zadaje sobie pytania, kto za nimi stoi.

Dzięki kontrolowanym mediom tworzona jest wirtualna rzeczywistość, w której pojedynczy człowiek musi dostosować się do tłumu i z entuzjazmem przyjąć uniwersalny system przekonań. Czy właśnie nie o takiej sytuacji na świecie pisał Orwell w swej powieści „1984″, gdzie samodzielnie myślącego buntownika – Winstona, który chciał walczyć z bezlitosnym systemem poddawano „obróbce” tak, aby jego umysł pokochał świat stworzony przez Wielkiego Brata? Jednostka winna bowiem całkowicie bezwarunkowo przyjąć panujące zasady jako swoje i nigdy ich nie kwestionować. A tajna elita współczesnego świata na podobieństwo Ministerstwa Prawdy decyduje co prawdą jest a co nie. Ludzie na całym świecie muszą więc pokochać projektowaną z zapałem rzeczywistość Nowego Porządku Świata. Pamiętajmy jednak, że to wszystko dzieje się tylko dlatego, że jako społeczeństwo na to pozwalamy. Jeśli się zbuntujemy i powiemy im „nie” cała ta misternie budowana konstrukcja globalnego więzienia upadnie z hukiem.

Czy matrix i jego pomysłodawcy zwyciężą? To zależy od nas. Nas wszystkich.

Autor: Mikołaj Rozbicki
zrodl. NWO Stop Poznań (http://stopnwopoznan.wordpress.com/matrix-wspolczesnego-swiata%E2%80%93-masonskie-dzielo-xx-wieku/)

katowicer
02-02-2011, 17:39
o emeryturach,ciekawe wyliczenia,porównania.

http://biznes.interia.pl/news/ikze-kontra-ike-co-lepsze,1591218

Bartek84
27-02-2011, 14:07
tu chyba najbardziej pasuje

http://niepoprawni.pl/blog/417/prawo-do-zycia-dr-ratajczak-i-wymiar-sprawiedliwosci

Bartek84
03-03-2011, 22:30
http://wolnemedia.net/wiadomosci-z-kraju/niewidzialna-reka-niesprawiedliwosci/

Niewidzialna ręka niesprawiedliwości

Mieszkająca od 18 lat w Polsce rodzina uchodźców z Armenii musi opuścić terytorium RP, bo należąca do niej firma przestała przynosić korzyści naszej gospodarce.
Decyzję o wydaleniu z kraju rodziny Isaghulyan podjął wojewoda wielkopolski, odmawiając jej w 2009 r. zezwolenia na pobyt na czas oznaczony. Od ponad roku rodzina żyje w potwornym strachu i stresie. Pomimo tego, że przez cały czas pobytu w Polsce jej członkowie byli samodzielni, założyli własną firmę i z niej się utrzymywali, nigdy nie korzystali z pomocy socjalnej – dziś grozi im powrót do kraju pochodzenia.

Dwa lata temu rodzinę okradziono. Musiała odbudować majątek firmy. Ich dochód spadł. Zabrakło 60 zł, żeby odpowiadał przepisom zezwalającym imigrantom na pobyt w naszym kraju.

„Mówimy o sytuacji firmy, która plajtuje, bo skradziono jej samochód. To wskazuje na to, że firma jest słaba. Ona nie zapewnia im źródła utrzymania i nie daje korzyści naszej narodowej gospodarce” – mówi Roman Łukawski z biura wojewody. Wtóruje mu Ewa Piechota, rzecznik prasowy Urzędu ds. Repatriacji i Cudzoziemców: „Jeśli wojewoda stwierdza, że były uchybienia i cudzoziemiec nie spełnia pewnych warunków, to mimo tego, że czasami serce boli, urzędnik musi postępować zgodnie z regułami prawnymi.”

Państwo Isaghulyan przyjechali do Polski z ogarniętej wojną Armenii. Ich dzieci miały wówczas 2 i 4 latka. „Dla ich dobra zdecydowaliśmy się wyjechać z kraju, żeby miały lepsze życie” – wyznaje pani Isaghulyan. Rodzina osiedliła się w małej miejscowości Babiak niedaleko Konina. Tam żyją, pracują, a ich dzieci uczą się w polskiej szkole. Planowana deportacja poważnie zdestabilizuje funkcjonowanie rodziny i narazi ją na bardzo przykre konsekwencje związane z wyrwaniem z dotychczasowego środowiska. „Tragedia! Nie znam tamtego języka, nie umiem pisać ani czytać. Obcym byłbym tam na pewno” – podsumowuje Alen, syn państwa Isaghulyan.

Oby, tak jak w przypadku mongolskiej rodziny Batdavaa, sprawa pobytu zakończyła się pomyślnie dla imigrantów, a pęta biurokracji nie wiązały ludzkich istnień. Żaden człowiek nie jest przecież nielegalny.

pocket
04-03-2011, 14:25
SLD chce karać za słowa "pedał" i "ciota"

Projekty ustaw o legalizacji tzw. związków partnerskich, zawieranych przez osoby tej samej płci oraz ws. karania za tzw. mowę nienawiści skierowaną przeciwko m.in. osobom homoseksualnym - chce jeszcze w marcu złożyć w Sejmie klub SLD. Politycy w tym kontekście wymienili m.in. słowa "pedał" i "ciota", które w ich opinii są pejoratywne.

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/sld-chce-karac-za-pedala-i-ciote,1,4200401,wiadomosc.html

Moze powinienem to wrzucic jednak do dzialu humor?

MALek
04-03-2011, 15:18
SLD chce karać za słowa "pedał" i "ciota"


Kolejne zakazy w imię wolności :lol3:

Bartek84
04-03-2011, 22:07
"Odkryć prawdę" - Dokument Aliny Czerniakowskiej, który nigdy nie dostał „zielonego światła" - zgody - na emisję w mediach publicznych.

http://www.youtube.com/watch?v=ealG_CH-vnU&feature=related

Polecam ten dokument każdemu. Próbuje odpowiedzieć na pytanie: 'Czy Polsce i Polakom dzisiaj potrzebna jest prawda?'. Może dzięki temu filmowi przynajmniej jedna osoba zrozumie dlaczego tutaj jest jak jest.

Bartek84
16-03-2011, 18:48
Zbliża się spis powszechny.

http://niepoprawni.pl/blog/2947/totalitarny-spis-powszechny

basu
20-03-2012, 23:01
http://katowice.**********/katowice/1,35063,11378521,W_srode_w_Katowicach_Dzien_Gniewu __Spala_kukle_Tuska.html

Ktoś coś wie? Kto za tym stoi, kto to organizuje?

ozi64
20-03-2012, 23:14
http://katowice.**********/katowice/1,35063,11378521,W_srode_w_Katowicach_Dzien_Gniewu __Spala_kukle_Tuska.html

Ktoś coś wie? Kto za tym stoi, kto to organizuje?

Oficjalnie sa bezpartyjni i jest zakaz emblematow partyjnych, ale podejrzewam duzy udzial ONR w tej imprezie

whyduck
21-03-2012, 11:58
Tak jak Ozi pisze, raczej bezpartyjne towarzystwo choc ONR ostro sie organizuje w calej Polsce.

Anonimowi tez poparli.

hastKOREA
23-03-2012, 07:31
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!zamknąć temat tak jak inne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!