View Full Version : Praca
Strony :
1
2
3
4
5
6
7
8
[
9]
10
11
12
13
14
15
19mÓzG64
02-02-2011, 19:24
może na Plebiscytowej w Centrum w TimeWorku
Gieksiarz92
02-02-2011, 19:31
Ma ktoś namiary na jakąś pracę za granicą w okresie (Lipiec,Sierpień,Wrzesień)?
Pawcio64
02-02-2011, 20:22
Ma ktoś namiary na jakąś pracę za granicą w okresie (Lipiec,Sierpień,Wrzesień)?
Dobry pomysł
Jct piszcie tu a nei na pw żeby kązdy miał dostep:cham:
rafalbombel
03-02-2011, 06:16
siostra szuka roboty - technik ekonomista, 12 lat doświadczenia w banku, obsłudze klienta, kursy walutowe. Jak coś macie to piszcie na priv.
podbijam
Witam.
Praca dla Przedstwiciela Handlowego.
Sprzedaż win włoskich w przedziale cenowym 19-35zł na półce.
Do przedstawiciela będzie należało poszukiwanie i obsługa klientów wśród sklepów spożywczych, monopolowych, restauracji, pizzerii itp.
Wymagany własny samochód w pierwszym miesiącu pracy. Po sprawdzeniu się służbowy Ford Mondeo oraz stała umowa. Wynagrodzenie plus prowizja. Ciekawe wyjzady służbowe :)
Zainteresowanych proszę o przesłanie CV na adres sklep@ilmercato.pl
Jeśli nie jesteś zainteresowany tą pracą, a znasz kogoś kto by się do tego nadawał poinformuj go.
SuchyTZN
03-02-2011, 15:39
Podejme jakas robote w weekendy i ew. po szkole w tyg. od 16+ za małą stawkę. Jakby co PW.
podbijam, łapie nawet jakieś szybkie fuchy byle by dorobić.
gniotek1102
03-02-2011, 16:58
http://www.infopraca.pl/praca/sprzedawca-handlowiec/katowice-sosnowiec-chorzow-bytomzabrze-czestochowa-lublin-lubartow-wlodawabilgorajswidnik/1668794
co możecie powiedzieć o tej ofercie ?
na czym ma polegać niby ta praca ?:)
MisiekWNC
03-02-2011, 17:02
Gniotek, wydaje mi się, że to są osoby które chodzą po ludziach i oferują różne rzeczy, pokazują itp.
_Bartos_
03-02-2011, 18:00
na 99% umowa zlecenie i zapłacą Ci tylko prowizję od sprzedanych kosmetyków/chemii itp. Wszystkie koszty związane z dojazdem do i od klienta pokrywasz z własnej kieszeni. Takich "firm" jest wpizdu.
19mÓzG64
03-02-2011, 22:59
@ gniotek zapraszam do FM Group :P
inwestujesz 30 zł i zyskujesz na prowizjach
kepistol85
07-02-2011, 18:10
Szukam kierowcy - dostawcy KAT B do pracy dorywczej, na zastepstwa w czasie wolnego innych kierowcow, ewentualnie na okres luty - czerwiec na soboty. Praca w godz 4 - 10. 50zl za dzien.
gniotek1102
07-02-2011, 21:42
Szukam kierowcy - dostawcy KAT B do pracy dorywczej, na zastepstwa w czasie wolnego innych kierowcow, ewentualnie na okres luty - czerwiec na soboty. Praca w godz 4 - 10. 50zl za dzien.
,,,
Kepistol, ale pamiętaj! Byłem pierwszy! :cham: :zabki:
Pawcio64
12-02-2011, 13:17
podejmne się każdej pracy na weekendy
doświadczenie pracy na magazynie
prawo jazdy kat. B
Zatrudnię magazyniera.
Prawo jazdy kat. B
Podstawowa wiedza z zakresu budowy skuterów.
I chęci do roboty ;).
Więcej szczegółów na PW.
kuleczka
15-02-2011, 18:03
Dzisiaj dostałam taką ofertę pracy.
ZATRUDNIMY POMOC BIUROWĄ
Wymagania:
- wykształcenie minimum średnie
- bez ograniczeń wiekowych
Zapewniamy:
- zatrudnienie w pełnym wymiarze czasu pracy
- możliwość wysokich zarobków
- możliwość rozwoju zawodowego i awansu na stanowiska kierownicze
- dla osób bez doświadczenia zapewniamy szkolenia
Wynagrodzenie:
- 1500 netto + premia, Umowa o Pracę
ZATRUDNIAMY OKOŁO 400 OSÓB
KATOWICE UL.KORFANTEGO ??? (numeru nie podali)
(32 733 81 06 lub 07) czynne od 8 do 16.
(504 18 78 78) kontakt od 16 do 20.
Co sądzicie o takiej pracy. Nie można nic znaleźć takiego w necie.
Pozdrawiam
Dzisiaj dostałam taką ofertę pracy.
ZATRUDNIMY POMOC BIUROWĄ
Wymagania:
- wykształcenie minimum średnie
- bez ograniczeń wiekowych
Zapewniamy:
- zatrudnienie w pełnym wymiarze czasu pracy
- możliwość wysokich zarobków
- możliwość rozwoju zawodowego i awansu na stanowiska kierownicze
- dla osób bez doświadczenia zapewniamy szkolenia
Wynagrodzenie:
- 1500 netto + premia, Umowa o Pracę
ZATRUDNIAMY OKOŁO 400 OSÓB
KATOWICE UL.KORFANTEGO ??? (numeru nie podali)
(32 733 81 06 lub 07) czynne od 8 do 16.
(504 18 78 78) kontakt od 16 do 20.
Co sądzicie o takiej pracy. Nie można nic znaleźć takiego w necie.
Pozdrawiam
Brzmi jak niezła ściema. Założę się, że chodzi o telemarketing. Stawiam nawet na firmę "Wydawnictwo Piętka" - oni dają mnóstwo różnych ogłoszeń, które atrakcyjnie brzmią a na miejscu się okazuje, że chodzi o sprzedawanie jakiś atlasów przez telefon
znalezione w necie...
http://www.pracuj.pl/praca/degustator-slaskie,oferta,1937539
znalezione w necie...
http://www.pracuj.pl/praca/degustator-slaskie,oferta,1937539
Trzeba mieć pojęcie o tym a to nie łatwe. Ja to bym mógł być najwyżej degustatorem gorzoły.
ziolo.osw
17-02-2011, 09:30
Poszukuje kilku osób z Żor na 1-2 tygodnie do pracy na budowie parkingu na os. Wład. Sikorskiego. Głównie podawanie kostki na budowie wiec nic trudnego. Jak ktoś będzie zainteresowany to PW lub gg 9835781.
Praca dla doświadczonego kierowcy z min kat B, na dużego busa.
6 dni w tygodniu, stała trasa, od 1 w nocy do +- 12.
19mÓzG64
17-02-2011, 15:54
Myślę, że mogę tu to zapodać :zabki:
USŁUGI REMONTOWO-BUDOWLANE "MARMAT-BUD"
Marek Kobyłka,
praktyczne doradztwo w zakresie kompleksowych usług naszej firmy
_____________________________
ul. Konopnickiej2/13
40-049 KATOWICE
tel. 0 510 841 500
e-mail: marmatbud@onet.eu
oferuje:
- malowanie(w systemie Beckersa), tapetowanie,
- prace montersko-gipsiarkie,
- tynki dekoracyjne(Retro),
- posadzki - kafelkowanie,
- montaż paneli podłogowych,
- prace instalacyjne(hydrauliczne, elektryczne),
- ocieplanie wewnętrzne i zewnętrzne,
- malowanie elewacji.
pytanie chopy jak to jest ze zwolnieniem z pracy kobiety w ciaży teraz,chodzi mi o najnowsze przepisy,ponoc można bez problemu teraz nie jak kiedyś ,prowda to,jest tu jaki prawny fachura?
hanys 85
17-02-2011, 17:31
pytanie chopy jak to jest ze zwolnieniem z pracy kobiety w ciaży teraz,chodzi mi o najnowsze przepisy,ponoc można bez problemu teraz nie jak kiedyś ,prowda to,jest tu jaki prawny fachura?
"Jeżeli jesteś pracownikiem na podstawie umowy o pracę, prawo chroni Cię już od chwili poczęcia dziecka. Od tego momentu pracodawca nie może Cię zwolnić. Masz też prawo do pełnopłatnego okresu chorobowego."
AndrusWNC
17-02-2011, 20:23
Jak ktoś ma jakiś cynk o robocie od maja to pisać!
Lars Ulrich
21-02-2011, 12:05
Poszukujemy osób (małe role, statyści) do kinowego filmu o zespole "Paktofonika". Zależy nam na mieszkańcach Katowic (zwłaszcza Bogucic). PROSIMY O KONTAKT + FOTO NA ADRES: pfk@casting.home.pl
Lars Ulrich
21-02-2011, 12:07
chuj wie tylko kiedy dano ogłoszenie
w czwartek badz piatek byl 1 casting do tego filmu. dzisiaj chyba jest druga czesc.
Lars Ulrich
21-02-2011, 12:29
wczoraj była, doczytałem właśnie
"W związku z rozpoczęciem zdjęć do filmu pt.” Jesteś Bogiem” w reżyserii Leszka Dawida, zwracam się do wszystkich którym bliska jest twórczość „Magika” o liczne przybycie na casting !
w dniu 17 luty br. MDK Katowice-Bogucice ul. Markiefki 44 A w godz. 16.30-21.00 "
wczoraj kostiumolog :)
slovan22
21-02-2011, 17:30
hej mam pytanie! szukamy pracy dla mojej żony... moze ktos cos slyszal o pracy dla kobiet? najlepiej biuro...
hej mam pytanie! szukamy pracy dla mojej żony... moze ktos cos slyszal o pracy dla kobiet? najlepiej biuro...
Slovan zmartwię Cię,ale to nie jest forum dla jasnowidzów...Ciężko znaleźć komuś pracę bez wglądu do CV. Polecam strony z ogłoszeniami,np www.praca.pl :)
slovan22
21-02-2011, 18:32
Slovan zmartwię Cię,ale to nie jest forum dla jasnowidzów...Ciężko znaleźć komuś pracę bez wglądu do CV. Polecam strony z ogłoszeniami,np www.praca.pl :)
wiesz facetowi jest łatwiej.... no moze sie uda...3maj kciuki
wiesz facetowi jest łatwiej.... no moze sie uda...3maj kciuki
Tak wiem,tylko ciężko coś doradzić-nie wiemy nic o wykształceniu,przebiegu dotychczasowej kariery,itp.
Życzę powodzenia,choć ciężko teraz o pracę. Taki okres.
Lars Ulrich
21-02-2011, 18:41
a w necie to już mega dramat coś znaleźć, od kilku dni siedzę po pare godzin w ofertach, to co oni proponują to jest dramat... pomijam że 70% proponowanych do Dyrektor / menedżer...
slovan22
21-02-2011, 18:45
Tak wiem,tylko ciężko coś doradzić-nie wiemy nic o wykształceniu,przebiegu dotychczasowej kariery,itp.
Życzę powodzenia,choć ciężko teraz o pracę. Taki okres.
jak co moge wyslac CV na meila... planujemy dziecko i chchemy odlozyc troche kasy a poprzedni szef zony byl gorzej niz.... szkoda gadac!
w razie czego dajcie znac... pozdro
a w necie to już mega dramat coś znaleźć, od kilku dni siedzę po pare godzin w ofertach, to co oni proponują to jest dramat... pomijam że 70% proponowanych do Dyrektor / menedżer...
Mam podobnie. Od stycznia codziennie przeglądam oferty pracy w internecie jak i w urzędzie pracy. Dramat to jest mało powiedziane. Dla mnie jednak mistrzostwem świata w każdym ogłoszeniu jest: atrakcyjne wynagrodzenie. Dochodzi co do czego i wynagrodzenie w przedziale 1100-1300 zł netto. Nie wspomnę, że w większości prac umowa/zlecenie. W tym państwie nie ma takiego czegoś, jak optymistyczne podejście do następnego dnia.
pamietam jak ja szukalem pracy, to wpierw zawezalem szukanie do poszczegolnych dzialow typu: salon samochodowy (obsluga klienta), przeglanie stron duzych firm (gdy chodzilem po centrum spisywalem nazwy, ba nawet z samochodow sluzbowych), no i strona pracuj.pl A co dla mnie bylo najwazniejsze to jak najczesciej chodzenie na rozmowy poniewaz po kazdej wyciagalem wnioski co mowie/robie zle. Jak juz znalazlem prace to byl to przypadek bo wcale sie na nia nie nastawialem,a tydzien pozniej dostalem telefon z dwoch salonow, ze chcieliby bym przyszedl na dzien probny. Wiem, ze sie latwo pisze ale chytalem sie kazdej roboty byle nie miec 'przestoju' i cos wiecej do CV wpisac (kuzwa zadupianie na mrozie i sprawdzanie lini TP to bylo przejebane).
Mam nadzieje,ze szybko cos kazdy z was znajdzie, wytrwalosci!
Czy pracowal ktos w Norwegii w ostatnim czasie? Mam pare pytan :)
Jesli przez rok pracowalem jako dekarz, tylko ze na czarno, to moge sobie to wpisac do cv, a pozniej na rozmowie wyjasnic ze nie mam swiadectwa pracy, poniewaz pracowalem na czarno?
Jesli przez rok pracowalem jako dekarz, tylko ze na czarno, to moge sobie to wpisac do cv, a pozniej na rozmowie wyjasnic ze nie mam swiadectwa pracy, poniewaz pracowalem na czarno?
przyznajesz się do złamania prawa i wkopujesz pracodawcę. Lepiej ściemnij że to była umowa zlecenie i dlatego nie masz świadectwa pracy.
pamietam jak ja szukalem pracy, to wpierw zawezalem szukanie do poszczegolnych dzialow typu: salon samochodowy (obsluga klienta), przeglanie stron duzych firm (gdy chodzilem po centrum spisywalem nazwy, ba nawet z samochodow sluzbowych), no i strona pracuj.pl A co dla mnie bylo najwazniejsze to jak najczesciej chodzenie na rozmowy poniewaz po kazdej wyciagalem wnioski co mowie/robie zle. Jak juz znalazlem prace to byl to przypadek bo wcale sie na nia nie nastawialem,a tydzien pozniej dostalem telefon z dwoch salonow, ze chcieliby bym przyszedl na dzien probny. Wiem, ze sie latwo pisze ale chytalem sie kazdej roboty byle nie miec 'przestoju' i cos wiecej do CV wpisac (kuzwa zadupianie na mrozie i sprawdzanie lini TP to bylo przejebane).
Mam nadzieje,ze szybko cos kazdy z was znajdzie, wytrwalosci!
Mam tak samo :). Chociaż ostatnio sie ruszylo z rozmowami to nic z tego nie wyniknelo na razie. Jutro jade na rozmowe do nexteer-a w Tychach. Co prawda umowa zlecenie ale dla dla mnie jako studenta to i tak spoko bo z ogłoszenia wynikało, że dosc duzy zakres obowiazkow bedzie wiec sie czegos naucze jezeli mnie przyjma ;].
przyznajesz się do złamania prawa i wkopujesz pracodawcę. Lepiej ściemnij że to była umowa zlecenie i dlatego nie masz świadectwa pracy.
Tylko ze jesli pracowalbym na umowe zlecenie, to moglbym ubiegac sie o jakies zaswiadczenie badz referencje, z tego co wyczytalem na necie... A na rozmowie moga spytac czemu takiego swistka nie mam.
w dzisiejszych czasach umowa o prace się zupełnie nie opłaca. Najlepiej robić na umowe zlecenie albo umowe o dzieło (jeszcze lepiej) i sobie samemu te 16 procent odkładać/inwestować niż oddawać kurwom z ZUSu przy umowie o pracę. A i pokusa brania lichwiarskich kredytów odpada. Nie łudźcie się na jakiekolwiek emerytury. Teraz pracuje na nie 4-5 osób a już pożyczają i kradną skąd się da żeby mieć te marne grosze dla współczesnych emerytów, a co dopiero będzie za 20,30 czy 40 lat... gdy będzie stosunek pracujących do emerytów wynosił 1 do 1. Nie mówię już o rosnącej grupie, która nie generuje PKB, jak urzędnicy, lekarze, służby mundurowe, administracja itp itd lepiej samemu odkładać, w sposób który chociaż wyrówna, a jak przewyższy inflacje to już w ogóle bosko. umowa o pracę to mit. tyle moich przemyśleń ;)
kepistol85
21-02-2011, 20:23
w dzisiejszych czasach umowa o prace się zupełnie nie opłaca. Najlepiej robić na umowe zlecenie albo umowe o dzieło (jeszcze lepiej) i sobie samemu te 16 procent odkładać/inwestować niż oddawać kurwom z ZUSu przy umowie o pracę. A i pokusa brania lichwiarskich kredytów odpada. Nie łudźcie się na jakiekolwiek emerytury. Teraz pracuje na nie 4-5 osób a już pożyczają i kradną skąd się da żeby mieć te marne grosze dla współczesnych emerytów, a co dopiero będzie za 20,30 czy 40 lat... gdy będzie stosunek pracujących do emerytów wynosił 1 do 1. Nie mówię już o rosnącej grupie, która nie generuje PKB, jak urzędnicy, lekarze, służby mundurowe, administracja itp itd lepiej samemu odkładać, w sposób który chociaż wyrówna, a jak przewyższy inflacje to już w ogóle bosko. umowa o pracę to mit. tyle moich przemyśleń ;)
Swiete slowa... mi az zal wrzucac miesiecznie 800zl do tej ZUSstudni bez dna z ktorej pewnie nic nigdy nie odzyskam. Gdybym mial wybor to bym wolal odkladac sobie to na konto. Po 40 latach pracy mialbym 340 tys na nim i moglbym zyc godnie kolejne 20 lat a z zusu nie dostane albo nic albo marne grosze za ktore ciezko bedzie zrobic podstawowe oplaty.
dużo więcej. Chocbys je na 5 procent włozył na lokate to byś miał w pizduuuu wiecej.
w dzisiejszych czasach umowa o prace się zupełnie nie opłaca. Najlepiej robić na umowe zlecenie albo umowe o dzieło (jeszcze lepiej) i sobie samemu te 16 procent odkładać/inwestować niż oddawać kurwom z ZUSu przy umowie o pracę. A i pokusa brania lichwiarskich kredytów odpada. Nie łudźcie się na jakiekolwiek emerytury. Teraz pracuje na nie 4-5 osób a już pożyczają i kradną skąd się da żeby mieć te marne grosze dla współczesnych emerytów, a co dopiero będzie za 20,30 czy 40 lat... gdy będzie stosunek pracujących do emerytów wynosił 1 do 1. Nie mówię już o rosnącej grupie, która nie generuje PKB, jak urzędnicy, lekarze, służby mundurowe, administracja itp itd lepiej samemu odkładać, w sposób który chociaż wyrówna, a jak przewyższy inflacje to już w ogóle bosko. umowa o pracę to mit. tyle moich przemyśleń ;)
niby masz rację, ale gdyby nie umowy o prace i lichwiarskie kredyty to na kupno auta musiałbym poczekać jeszcze trzy lata, a o własnym mieszkaniu mógłbym pomarzyć... Poza tym umowa o pracę chroni prawa pracownika.
choć fakt że patrząc na pasek chuj człowieka trafia...
Tylko ze jesli pracowalbym na umowe zlecenie, to moglbym ubiegac sie o jakies zaswiadczenie badz referencje, z tego co wyczytalem na necie... A na rozmowie moga spytac czemu takiego swistka nie mam.
Możesz się dogadać z poprzednim szefem że w razie czego nowa firma będzie mogła potwierdzić referencje telefonicznie. Jeśli ten miałby się wyprzeć to lepiej nie wpisywać tego w ogóle do CV.
niby masz rację, ale gdyby nie umowy o prace i lichwiarskie kredyty to na kupno auta musiałbym poczekać jeszcze trzy lata, a o własnym mieszkaniu mógłbym pomarzyć... Poza tym umowa o pracę chroni prawa pracownika.
choć fakt że patrząc na pasek chuj człowieka trafia...
nikt Ci nie karze od razu mieć fury nie wiadomo jakiej wypasionej to raz, dwa że przykładowo ludzie którzy biorą co roku kredyty jednoroczne na wakacje, gdyby ich nie brali to co mniej wiecej 7 lat jezdzili by raz za darmo w porównaniu z tym co dostaja od banku. Co do mieszkania się trochę zgodzę, a trochę nie. Przy dupnym kredycie na mieszkanie płacisz relatywnie dupne odsetki. A gdyby się wstrzymać i samemu odkładać na nie 10 czy nawet 20 lat to miałbys kase na dużo innych fajnych rzeczy (lepszy samochod ;), do tego czasu mieszkając w spółdzielczym, komunalnym czy w kamienicy, gdzie czynsz jest zupełnie normalny na poziomie 400-600 zł (nie mowie o wynajmowaniu od kogoś). Przykładowo w samym centrum miasta są kamienice gdzie za 600 zł mozna od prywaciarza wynajac zupełnie duze i przyzwoite mieszkanie, gdyz jemu zalezy na lokatorach zeby dostawać kase na remonty, elewacje i inne pierdoły które sponsoruje unia, miasto czy tam inne instytucje. Do tego sa przetargi na mieszkania do remontu w urzedzie miasta, czy jeszcze kilka innych sposobów. Jak ktos chce to moze, nie trzeba podążać za tłumem który robi to co mu przedstawiaja wizje w gazetach, telewizji, czy pieknych reklamach kredytow hipotecznych. Ale każdy ma swoja wizje działania i przyszłosci. Nie krytykuje bron boże, jedynie wskazuje inne sposoby, oszczedniejsze i mniej stresogenne w moim mniemaniu. Taktyka życiowa zastaw się a postaw się jest troche bezsensu. Co do praw pracownika, zawsze pozostaje kodeks cywilny i inne takie. pozdro
szmajgel
21-02-2011, 21:01
idz na rewir pracujac na umowe zlecenie i opowiedz jak bylo :)
Czy pracowal ktos w Norwegii w ostatnim czasie? Mam pare pytan :)
Ja byłem, o co chodzi?
nikt Ci nie karze od razu mieć fury nie wiadomo jakiej wypasionej to raz, dwa że przykładowo ludzie którzy biorą co roku kredyty jednoroczne na wakacje, gdyby ich nie brali to co mniej wiecej 7 lat jezdzili by raz za darmo w porównaniu z tym co dostaja od banku. Co do mieszkania się trochę zgodzę, a trochę nie. Przy dupnym kredycie na mieszkanie płacisz relatywnie dupne odsetki. A gdyby się wstrzymać i samemu odkładać na nie 10 czy nawet 20 lat to miałbys kase na dużo innych fajnych rzeczy (lepszy samochod ;), do tego czasu mieszkając w spółdzielczym, komunalnym czy w kamienicy, gdzie czynsz jest zupełnie normalny na poziomie 400-600 zł (nie mowie o wynajmowaniu od kogoś). Przykładowo w samym centrum miasta są kamienice gdzie za 600 zł mozna od prywaciarza wynajac zupełnie duze i przyzwoite mieszkanie, gdyz jemu zalezy na lokatorach zeby dostawać kase na remonty, elewacje i inne pierdoły które sponsoruje unia, miasto czy tam inne instytucje. Do tego sa przetargi na mieszkania do remontu w urzedzie miasta, czy jeszcze kilka innych sposobów. Jak ktos chce to moze, nie trzeba podążać za tłumem który robi to co mu przedstawiaja wizje w gazetach, telewizji, czy pieknych reklamach kredytow hipotecznych. Ale każdy ma swoja wizje działania i przyszłosci. Nie krytykuje bron boże, jedynie wskazuje inne sposoby, oszczedniejsze i mniej stresogenne w moim mniemaniu. Taktyka życiowa zastaw się a postaw się jest troche bezsensu. Co do praw pracownika, zawsze pozostaje kodeks cywilny i inne takie. pozdro
zamiast iść na siłę pod prąd przelicz sobie to jeszcze raz, bo wynajmując mieszkanie za 600zł musisz doliczyć wszystkie media i miesięcznie wyjdzie Cie to niewiele taniej niż rata kredytu za mieszkanie np. bezczynszowe którego utrzymanie jest dużo tańsze (inna technologia budowy itp), poza tym wole spłacać kredyt niż płacić za wynajem, bo spłacę kredyt i mam kapitał, a po wynajmie zostaną mi ino wspomnienia.
kodeks cywilny, a kodeks pracy to dwie inne bajki...
Conrado1964
21-02-2011, 21:36
Ja tez na czarno pracowałem,nie było wyjscia,chodz bym mogł lepsza prace znależc sobie jak bym pokombinował,ale lubie budowlanke ,ale sie wkurzyłem bo burak z ma układy nawed 50gr podwyzki niechciał dac ,a starałęm sie bardzo...
To ktos jak naczasrno robił nie moze nic wpisac ,ze pracował na czarno..-wy mowicie na umowe zlecenia jak przeciez dostajesz jakis swistek ze to podpisujesz chyba nie..
A wogole to by lepiej posadzic tych co maja firme ,ale wtedy by było tragicznie nie mozliwie pracowac na czarno itd...-wykorzystuja jak ile sie da zydki ehh
szmajgel
21-02-2011, 21:42
co własne to własne, chodzi mi o mieszkanie
Tylko ze jesli pracowalbym na umowe zlecenie, to moglbym ubiegac sie o jakies zaswiadczenie badz referencje, z tego co wyczytalem na necie... A na rozmowie moga spytac czemu takiego swistka nie mam.
Ewentualnie możesz powiedzieć,że pracowałeś w firmie,która już nie istnieje i do dnia dzisiejszego nie dostałeś świadectwa pracy,a o odpis nie masz jak wystąpić.Może przejdzie.
zamiast iść na siłę pod prąd przelicz sobie to jeszcze raz, bo wynajmując mieszkanie za 600zł musisz doliczyć wszystkie media i miesięcznie wyjdzie Cie to niewiele taniej niż rata kredytu za mieszkanie np. bezczynszowe którego utrzymanie jest dużo tańsze (inna technologia budowy itp), poza tym wole spłacać kredyt niż płacić za wynajem, bo spłacę kredyt i mam kapitał, a po wynajmie zostaną mi ino wspomnienia.
kodeks cywilny, a kodeks pracy to dwie inne bajki...
Jurek niby masz rację z tym wynajmem. Problem pojawia się w momencie straty pracy. Jeżeli wynajmujesz-dociągniesz jakoś do terminu umowy i wracasz do rodziców. Gorzej jak masz w takim momencie kredyt na 20 lat...
jest zabawa jest ryzyko...
Lars Ulrich
21-02-2011, 23:06
no supcio kurwa
Conrado1964
21-02-2011, 23:06
Z tym mieszkanie to prawda lepiej ale co poznij jak pracy ni bedzie kleska a oprocetowania teraz tna bardzo,chociaz zawsze tak było!
Bloki drogie-trza powiedziec jasno a zarobki takie piekne jak politycy!-Jedynie tebesy jak dobrze mowie powstaja po zoragnizowaniu sie ludzi...a jak jest minimalna poszła juz dogory czy nie bo kiedys cos czytałem ,ze ma nie jsc!!
kepistol85
22-02-2011, 10:33
co własne to własne, chodzi mi o mieszkanie
Wlasne to sie je ma po splacie kredytu... Mam podobne zdanie do banana... lepiej szukac taniego mieszkania do wynajecia niz wpakowac sie w kredyt na 30 lat i drugie tyle co sie wzielo przewalic w odsetkach. A kredyty wakacyjne i swiateczne to juz wogole hit dla ciemnej masy :) w ofercie bankow brakuje juz chyba tylko kredytow weekendowych na zakupy w tesco. Nie moge pojac tego jak mozna brac kredyt na swiateczne wydatki. Jak mnie na cos nie stac to tego po prostu nie kupuje i tyle.
Toczmek89
22-02-2011, 10:43
Wlasne to sie je ma po splacie kredytu... Mam podobne zdanie do banana... lepiej szukac taniego mieszkania do wynajecia niz wpakowac sie w kredyt na 30 lat i drugie tyle co sie wzielo przewalic w odsetkach. A kredyty wakacyjne i swiateczne to juz wogole hit dla ciemnej masy :) w ofercie bankow brakuje juz chyba tylko kredytow weekendowych na zakupy w tesco. Nie moge pojac tego jak mozna brac kredyt na swiateczne wydatki. Jak mnie na cos nie stac to tego po prostu nie kupuje i tyle.
Sygma Bank ma kredyt na placenie w realu za zakupy :)
Ale Sygma oferuje chyba normalne karty kredytowe (tzn nie do końca normalne, bo takie marketowe) tak samo jak wszystkie inne banki.
Conrado1964
22-02-2011, 11:50
a jeszcze dodam po cos sparawdziłem sobie jak nie masz 800-900zł nie zarobiasz to nie masz mowy o kredycie nawed 50zł np.chwilowki.. troche posrane tak szczerze... npprzykład masz rente np 2lata nie darza ci nic.. nawed debet w tym roku to wwssytsko weszło.. itd jakz zabieraniem rent na cały kraj na przymus!!
Taki kryzys itd u nasw okoliach troche osob straciło prace i słysze tu i tam ze troche kredytów pobrali i pan Komornik itd... szopki niezłe
Conrado nie do konca tak jest jak psizesz. Dlatego nikt Ci nie da kredytu przy dochodzie do 1000 zł bowiem mniej wiecej tyle na dzien dzisiejszy wynosi kwota wolna od zajec komorniczych. Przy dochodzie 1000 zł zadne komornik nie wejdzie Ci na wypłate to przeciez banki nie beda sobie strzelaly w kolano. Sa niektore instytucje ktore udzielaja kredytow z tkaimi dochodami ale napewno trzeba jakies dodatkowe warunki spelnic . Dla emerytow i rencistow kwota od potracen tez jest nizsza i nie do konca to co piszesz jest racja.
Conrado1964
22-02-2011, 13:04
Jaca ja wiem czaje,ale naprawde w tamtym roku dawali normalnie aa teraz poprostu,za duzo spłatt i nie spłacali..itd
Ale jak dla mnie to jest chore ktos ma rente i nie mozna np do 300-400zł to jest mała suma,a ci co brali to brali wiecej,a jak komus faktycznie potarzebna kasa np na jedzenie i co.. jedynym słowem Nie przemysleli tego troche...
lepiej dla kredytów ,czytałem ich gazetke jak ich firma poszła do góry0teraz troche to zniszcza bo po co sa kredyty drobne nie mówie duze,,,!
A wałsnie u nasw Olkuskimw blokach piekne zadłuzenia sa Tragedia jednym słowem jak to przeczytałem...!!!!
Jaworzno
22-02-2011, 13:22
Kurwa przeglądarka nie podkreśla ci tych pseudo wyrazów?
Conrado1964
22-02-2011, 13:33
Pseudo nie pseudo ale idzie zrozumiec lubie skrótowo pisac ..aha zle pisze ok..
Pseudo nie pseudo ale idzie zrozumiec lubie skrótowo pisac ..aha zle pisze ok..
zacznij stosowac przecinki i kropki, wszystkim bedzie latwiej
szmajgel
22-02-2011, 14:37
Bloki drogie-trza powiedziec jasno a zarobki takie piekne jak politycy!-Jedynie tebesy jak dobrze mowie powstaja po zoragnizowaniu sie ludzi...
tbs poki co to czysty wynajem za wchuj kasy
Conrado1964
22-02-2011, 14:53
To nie odpowiedni temat taki off o Tbs radny mi troche gadał..z wlb To nie składasz sie na nie połowe kasy i połowa na kredyt z bankami.. tak na krótko...
MisiekWNC
22-02-2011, 15:01
Najlepsza opcja to najem, no ale to trzeba mieć kontakty, bo teraz już nie da rady ot tak takie mieszkanie wziąć na najem.
Wlasne to sie je ma po splacie kredytu... Mam podobne zdanie do banana... lepiej szukac taniego mieszkania do wynajecia niz wpakowac sie w kredyt na 30 lat i drugie tyle co sie wzielo przewalic w odsetkach. A kredyty wakacyjne i swiateczne to juz wogole hit dla ciemnej masy :) w ofercie bankow brakuje juz chyba tylko kredytow weekendowych na zakupy w tesco. Nie moge pojac tego jak mozna brac kredyt na swiateczne wydatki. Jak mnie na cos nie stac to tego po prostu nie kupuje i tyle.
Ale bedzie wlasne, przy twojej opcji to bedziesz tylko lzejszy o 30x12x600-800zl=216000-288000zl. I nadal bedziesz musial placic co miesiac zeby nie wyladowac na ulicy.
To ja juz wole przewalic troche kasy w odsetkach niz wywalic prawie 300tys zl i gowno z tego miec.
Jesli bierzesz kredyt 300k, na 30 lat to splacasz prawie 600k.
Rynek w ciagu 5-10-15 lat moze sie tak zmienic, ze bedziecie niektorzy zalowac tych kredytow...
JUnior troche temat sie rozmyl. Znajomy kupil mieszkanie w Dundee za niecale 40k cos kolo 15 lat temu (za gotowke) nawet jakby wzial kredyt i splacil podwojnie to na dzien dzisiejszy to mieszkanie jest warte 90k. Kupno mieszkania to jest inwestycja jak kazda inna i mozna stracic lub zyskac, ale nie biorac kredytu i tak "wywalisz" ta kase co osoba bioraca kredyt, z ta roznica ze Ty po 30 latach bedziesz goly i wesoly, osoba bioraca kredyt bedzie miala wlasne mieszkanie.
Pawcio64
22-02-2011, 18:12
zna ktoś jakoś ofertę pracy za granicą od maja ewentualnie od czerwca.
Interesował by mnie maj, czerwiec, lipiec i sierpień
kepistol85
22-02-2011, 18:20
JUnior troche temat sie rozmyl. Znajomy kupil mieszkanie w Dundee za niecale 40k cos kolo 15 lat temu (za gotowke) nawet jakby wzial kredyt i splacil podwojnie to na dzien dzisiejszy to mieszkanie jest warte 90k. Kupno mieszkania to jest inwestycja jak kazda inna i mozna stracic lub zyskac, ale nie biorac kredytu i tak "wywalisz" ta kase co osoba bioraca kredyt, z ta roznica ze Ty po 30 latach bedziesz goly i wesoly, osoba bioraca kredyt bedzie miala wlasne mieszkanie.
A jeszcze bardziej golym i wesolym mozna byc po 5 czy 10 latach jak sie straci prace albo zdrowie wiec nie wiem czy jest sens podejmowac takie ryzyko tylko po to zeby miec na wlasnosc mieszkanie majac 60 lat.
Ostatni post na ten temat bo jak teraz mi sie nie uda wytlumaczyc to juz nie ma sensu wiecej pisac.
Po pierwsze biorac kredyt, jest wymagane ubezpieczenie na zycie, w takim wypadku dostaniesz kase z ubezpieczenia dzieki ktorej splacisz kredyt.
Po drugie nawet jesli punkt pierwszy nie zadziala, to mozesz mieszkanie sprzedac i splacic kredyt (wtedy bez odsetek za 30 lat) a wiec powinno Ci jeszcze troche zostac po splacie kredytu.
Jedyne ryzyko jakie ja widze to to ze kredyt plus odsetki >= wartosc mieszkania po splacie kredytu. Z tym ze mieszkania sie nie kupuje na 30 lat tylko cale zycie i potem zostawia dzieciom/rodzinie.
Tak pomieszkujac sobie na obczyznie wlasnie widze roznice pomiedzy rodzinami ktore lata temu pokupowaly mieszkania/domy nie baly sie "ryzyka" i teraz 2-3 pokolenie z kolei nie ma sie o co martwic bo wszystko gotowe stoi. Mieszkanie po babci/dziadku itp. A jak maja glowe na karku to jeszcze sobie kupia jakies male mieszkanko i robia dodatkowa kase na takich jak ty, dla ktorych to jest za duze ryzyko kupic mieszkanie.
Jesli bierzesz kredyt 300k, na 30 lat to splacasz prawie 600k.
Rynek w ciagu 5-10-15 lat moze sie tak zmienic, ze bedziecie niektorzy zalowac tych kredytow...
przy 300 tyś na 30 lat do spłacenia jest ok. 590 tyś, ale na 10 lat to już 386 tyś.
Wszystko kwestia, analizy rynku, rozpoznania własnych możliwości i analizy ryzyka.
Mieszkanie na rynku wtórnym w kredycie na 30 lat to wprawdzie dupne odsetki, ale... koszt pokrywa się mniej więcej z kwotami jakie trzeba zapłacić za wynajem mieszkania. Jak za dwa lata zbankrutujesz to z mieszkania na wynajmowanego Cie wypierdolą, a z tego na kredyt nie dość że wypierdolą to jeszcze może zabezpieczenie nie wystarczyć na spłatę kredytu (niby są ubezpieczenia, ale bank zawsze wyjdzie na swoje). Jak zbankrutujesz za 15 lat to z wynajmowanego mieszkania tak samo Cie wypierdolą, a z tego na kredycie po sprzedaniu mieszkania i zabezpieczeniu interesów banku jeszcze coś Ci zostanie. Ino jakie to ma znaczenie skoro w przypadku bankructwa i tak wylądujesz pewnie pod mostem...
Moje stanowisko jest takie, lepiej spłacać kredyt za swoje mieszkanie, niż komuś płacić za wynajem (i często przy tym jemu spłacać kredyt za jego mieszkanie).
Ogolnie lepiej jest zrobić tak jak pisze Foxu/Jurek, tylko to było dobre jakies 10 lat temu... w obecnej sytuacji w zyciu bym nie brał kredytu na 20-30 lat :szok:
Przeciez cały system pierdolnie maks za te 15 lat, System emrytalny ledwo co zipi, unia też coś kiepską ma forme :cham: i wtedy kto wam kupi mieszkanie? :szok: Chyba ze za grosze... tak jak było w usa że domy co wczesniej kosztowały po 120 tys a poźniej chodziły po 30 tys $.... a to był w sumie chuj nie kryzys.....
Mysle że teraz ryzyko jest zbyt duże i tyle.
Pucha, ale na czas kryzysu lepiej mieć własny kąt i w nim go przeczekać niż wylądować na ulicy, bo ceny wynajmu skoczą. Kryzys przyjdzie prawie na pewno bo ciule na wiejskiej nic nie robią żeby temu przeciwdziałać. Wiadomo że w czasie kryzysu nie będziesz sprzedawał nieruchomości.
Stany to zupełnie inny przypadek, bo tam kryzys nie wynikał ze stanu finansów publicznych czy deficytu, a właśnie z powodu kredytów hipotecznych, a dokładniej kryzysu na rynku nieruchomości. Kredyty hipoteczne dostawali nawet NINJA i dlatego tam to pierdolnęło. Nasze banki akurat z tego wyciągnęły wnioski i dokładnie badają klientów zanim udzielą kredytu.
Jurek, ja sie na finansach zbytnio nie znam, badź w ogole... więc to o czym napisze może osobie obeznanej wydawać sie śmieszne, ale....
Jak dupnie system emerytalny to będzie niezła jazda, cały ustrój bedzie musiał sie zmienić, mozna sie domysleć żę i Unia padnie (badź na odwrót) bo jak widać już teraz gdy sa "małe" problemy to największe państwa maja w dupie "wspolnote" i zaczynaja sie alienować...
I co wtedy jak to padnie?
-Ogromne bezrobocie z wiadomych przyczyn, do tego w Polsce w głownej mierze inwestuje zagraniczny kapitał który jak szybko sie pojawił tak szybko stąd wydupi...
-zwiekszenie oprocentowania (czy cos w tym stylu) ogolnie nie wiem jak to sie nazywa ale efekt jest taki rata i dług w banku rosnie.. więc w takim wypadku "własne mieszkanie" które sie jeszcze spłaca nie jest żadnym argumentem... no chyba że cos mi sie pojebało hehhe :cham:
Ogolnie opisz jak ci sie chce jak to by wyglądało w razie turbo kryzysu z tymi mieszkaniami (rozpad uni/ nierentowość systemu emerytalnego. itd.)
pff, jakby to wyglądało... scenariuszy jest masa. Zależy od czego to wyjdzie, jak szeroko i głęboko uderzy. Jakby ktoś potrafił przewidzieć jak przebiegać będzie kryzys to by jeszcze kupę kasy na tym zarobił:)
Jeśli kryzys Cie dojdzie w momencie spłaty kredytu to może być problem, przy wzroście inflacji podnosi się stopy procentowe, co przy kredycie długoterminowym bardziej dotkliwie odbija się na racie.
Poza tym bezrobocie, spowolnienie gospodarki i nie wiadomo jak dotkliwe niepokoje społeczne. Z drugiej strony z każdego kryzysu jest jakieś wyjście, np. stany z dołka nie wyszły, ale w ramach walki z kryzysem obniżyły stopy procentowe i kredyty potaniały (miało to stymulować popyt), podobnie (chyba) podziałało to w UE bo też jakoś w tym czasie stopy poszły w dół, tak czy inaczej EURIBOR jest bardzo nisko przez co kredyty i leasingi w walucie są dużo tańsze (ale brać nie polecam).
Nasz kryzys będzie niestety gorszy niż to co się stało ostatnio na świecie. Bo na emerytury kasy braknie, a emerytów przybędzie, dług mamy już kolosalny. Zresztą nad światem też wiszą inne kryzysy, spekulacyjna bańka finansowa to pikuś w porównaniu z bańką na rynku walutowym.
Conrado1964
22-02-2011, 21:11
Jurek-dobrze mówisz,a słyszałes co sie dziejew Nimczech bloki burza nie ma kto niby mieszkac,ale my tu temat rozwalili przeniscie sie gdzie inndziej...
A co było za komuny po układach kupywali za marne grosze i po latach sprzedawali.. ehhh powystrzelac itd..
Jurek-dobrze mówisz,a słyszałes co sie dziejew Nimczech bloki burza nie ma kto niby mieszkac,ale my tu temat rozwalili przeniscie sie gdzie inndziej...
A co było za komuny po układach kupywali za marne grosze i po latach sprzedawali.. ehhh powystrzelac itd..
no bo temat o pracy, a my tu na mieszkaniówkę zeszli. Co do niemców to poniekąd to powiązane, standard życia na wschodnich landach się podniósł, do tego emigracja zarobkowa na zachód i w wielkiej płycie która została po latach słusznie minionych coraz mniej ludzi chce mieszkać. Pytanie jak długo wielka płyta jeszcze wytrzyma, bo zdaje się że jej pierwotny termin zdatności już minął...
co po pracy
http://www.wykop.pl/artykul/638607/dowod-na-kryzys-w-polsce/
smutne, ale prawdziwe
Lars Ulrich
22-02-2011, 21:48
wczoraj ogłoszenie - sprzedawca, sklep odzieżowy - 896 zgłoszeń
co po pracy
http://www.wykop.pl/artykul/638607/dowod-na-kryzys-w-polsce/
smutne, ale prawdziwe
1800 zł netto, to dla jednego para butów, dla drugiego utrzymanie całej rodziny a zgłaszają się wszyscy. Nawet tacy, co w Polsce większość życia podnosili kwalifikację, łudząc się, że będą zarabiać kilka tysięcy za sam papier. Teraz po zejściu na ziemię, łapią się pracy za 1800 zł, bo wiedzą, że taka okazja się więcej nie powtórzy.
godołek brać kosy ,kije i na wiejsko spolić to w pizdu, nawet arabusy lebry sie postawiły
kumpel 1600 teroz na grubie wzion geltaku to tak na piwko styknie i na fajki
szukam pracy na magazynie (teren Katowic) min 1500 zł na ręke.
Jaworzno
23-02-2011, 09:42
Synek synek, w tym kraju nie możesz mieć wymagań :)
Conrado1964
23-02-2011, 11:33
PePe-niespodziewałem ze ktoś tak napisze...na forum ,ale to dla zartów.
Ale naprawde dobrze by było!!! Co na grubie 1.800 ,ale tam ciezko jak sie nie ma układów itd na takich kopalniach takie zarobki lo żesz to...
A wie ktos czy minimalna poszła do góry bo kiedys czytałem ze pan Tusk mowił ze nie pojdzie....!
Robia niewolniczy kraj jednym słowem i zeby dalej było krucho,a wszzystko do gory idzie ,chodz elektronika spadła troche-ale i tak nowasza zawsze za ta cene drozsza itd
Mnie cieszy ze operatorzy komórkowi dostali chyba 1milio..kary za wyudzanie kasy za dzwonienie np. do pleya itd pod artykółem podpisane itd mało ale co zrobic
W 2010 r. płaca minimalna wynosiła 1317 zł. W 2011 r. wynosi 1386 zł.
Conrado1964
23-02-2011, 11:58
To jeszcze Tusk baran sie pomylił mniej pisał,mówił--i co i tak jak to robic beda dalej pół etatu i nie dajesz rady jak maja dziołchy w sklepach itd u nas teza politycy nie rozumieja narodu jedynie PIS to jeszce,jeszcze WStyd bardzo bym chciał zeby ludzie wyszli na ulice .. moje marzenie... chodz wiadomu ze nic sie niezrobi...
naucz się kurwa pisać!
nie spiesz się... jedno zdanie, wdech, wydech... przeczytaj i dopiero dalej, jak to nie pomoże, to ciężko to widzę
Conrado1964
23-02-2011, 12:34
--idzie zrozumieć .Zdanie po zdaniu.
Napisałem ze jak coś dziewczyny w sklepach na pół etatu i koniec ,minimalna powinna być minimum 2tys.-Ale nikt nic nie robi w tym kierunku politycy,specjalisci ,itd
ChcĄ dalej zerowac na ludziach
stary, niebo a ziemia! oby tak dalej :)
:piwo:
MisiekWNC
23-02-2011, 13:03
Dali by Ci nawet 3tys. na ręke, ale mamy tak pojebane podatki w Polsce, że wychodzi Ci z tego ok. 1600-1800 netto. Póki ludzie sie nie wkurwia maxymalnie a nie bedą tylko gadac "i tak nic nie zmienimy" tak będą nas ciagle dymac, a moze powinnismy glosowac na prawdziwa prawice WiP? Żeby obrucili kraj całkiem, bo za niedlugo to bedziemy calkiem w dupie.
Dali by Ci nawet 3tys. na ręke, ale mamy tak pojebane podatki w Polsce, że wychodzi Ci z tego ok. 1600-1800 netto. Póki ludzie sie nie wkurwia maxymalnie a nie bedą tylko gadac "i tak nic nie zmienimy" tak będą nas ciagle dymac, a moze powinnismy glosowac na prawdziwa prawice WiP? Żeby obrucili kraj całkiem, bo za niedlugo to bedziemy calkiem w dupie.
Misiek przesadziłeś z tymi podatkami. Z 3000zł zostanie Ci ok. 2100zł. Mi odpada niecały 1000zł,a podstawę mam wyższą niż 3000zł.
chcialbym, aby ludzie sie zmobilizowali i wyszli na ulice!!!!
dac do zrozumienia wszystkim pOSŁOM, ze nam sie kurwa tez nalezy!!!! oni sobie podwyzki, samochody, i chuj wie co jeszcze!!!!
doczekamy takich czasow?
Jaworzno
23-02-2011, 14:40
Nasze społeczeństwo jest uśpione na długi czas. Drugą sprawą jest to, że teraz młody ludziom brakuje jaj, już nie ma prawdziwych dumnych mężczyzn.
Odpowiedź jest jedna - NIE
Mi to się w ogóle wydaje,że w Polsce już nigdy nie będzie lepiej. Nawet,jeśli jakiś młody wilczek,czy to w rządzie,czy w firmie,wykazuje się i w końcu awansuje na wysokie stanowisko,to zostaje wchłonięty przez ten mechanizm,który funkcjonuje tu od lat. Wszyscy myślą,że teraz już będzie dobrze,bo jest nowy i młody,ale on się uczy od tych,którzy na stołkach są od lat i koniec końców robi się taki sam.
Powinno być tak:
po 4 letniej kadencji głosowanie ludu. Czy jesteś zadowolony z tego,czego dokonali?
Jeżeli większość % na Tak- przeprowadzić wybory dokładnie tak jak teraz.
Jeżeli większość % na NIe- Wypierdalać wszyscy,niezależnie od partii. Wszyscy won i przeprwadzić wybory spośród osób,które do tej pory nie znajdowały się w sejmie,senacie itp.,a mają pomysł i predyspozycje do tego,by rządzić.
Mi to się w ogóle wydaje,że w Polsce już nigdy nie będzie lepiej. Nawet,jeśli jakiś młody wilczek,czy to w rządzie,czy w firmie,wykazuje się i w końcu awansuje na wysokie stanowisko,to zostaje wchłonięty przez ten mechanizm,który funkcjonuje tu od lat. Wszyscy myślą,że teraz już będzie dobrze,bo jest nowy i młody,ale on się uczy od tych,którzy na stołkach są od lat i koniec końców robi się taki sam.
Powinno być tak:
po 4 letniej kadencji głosowanie ludu. Czy jesteś zadowolony z tego,czego dokonali?
Jeżeli większość % na Tak- przeprowadzić wybory dokładnie tak jak teraz.
Jeżeli większość % na NIe- Wypierdalać wszyscy,niezależnie od partii. Wszyscy won i przeprwadzić wybory spośród osób,które do tej pory nie znajdowały się w sejmie,senacie itp.,a mają pomysł i predyspozycje do tego,by rządzić.
Przedstawiłeś to doskonale, jak właśnie działa ten mechanizm. Zobaczcie ilu jest młodych urzędników, którzy są na wysokich stanowiskach i siedzą cicho? Świadomie opierdalają państwowe pieniądze i przyznawają sobie ogromne premie, bo wiedzą, że wiecznie tam nie będą. Tak samo jest przy ogromnych inwestycjach, gdzie przeznaczone jest np. 400.000.000 zł a bokiem wycieka z 700.000 zł. Tak jest wszędzie. I to się nigdy nie zmieni.
kto robi wycene naprawy szkody w lokalu ?
Conrado1964
23-02-2011, 15:52
Powiem wam tak przeciez to widać ludzi ,społeczeństwo jest już znudzone do kszty tym wszytskim co było ,widze po ludziach starszych Oni maj dosc juz tego wszystkiego...nie maja sił juz,az tak...
Młodzi hmm a po co KIbice w POlsce...VIP-Jaworzno...!:faja:
Widze po mojym ojcu nawed-ale on był wzorem -z komuna nie trzymał z złodziejami i kretami chodz ich znał wszystkich wogole i spiedolił z tad za granice za młodu w stanie wojennym...
Niektorzy tak zarobia więcej np wybierasz fach i pracujesz itd ,ale musza kombinowac jak koń pod góre ,albo interesy ciemne...auta itd
Bugi dobrze mówisz bo tak jest!!! ale jestesmy sterowani mediami które za kase pisza co chcą...słyszałem ze PO jest w tym dobre zkilku stron..!
A nie było głosno po wyborach o stanowiska..itd było cos głosnego a,ale nie pamietam..
Powinno być tak:
po 4 letniej kadencji głosowanie ludu. Czy jesteś zadowolony z tego,czego dokonali?
Jeżeli większość % na Tak- przeprowadzić wybory dokładnie tak jak teraz.
Jeżeli większość % na NIe- Wypierdalać wszyscy,niezależnie od partii. Wszyscy won i przeprwadzić wybory spośród osób,które do tej pory nie znajdowały się w sejmie,senacie itp.,a mają pomysł i predyspozycje do tego,by rządzić.
W polsce z demokracja nigdy nie będzie dobrze, albo nastapi zmiana ustroju albo będziemy żyli w coraz wiekszym syfie, to wynika z tego III Rp jest kontynuacja PRL, system nadal jest patoligiczny i nie ma z niego wyjscia:
We wszystkich bogatych państwach demokracja rodzi sie od PODSTAW, czyli partie sa tworzone od najniższych szczebli więc w pierwszej kolejności ( jeżeli chce nam sie kilkadziesiąt lat leczyc juz zrodzona patologie) powinnismy wprowadzić wybory wiekszościowe w okręgach jednomandatowych, czyli uleczyć przyczyny a nie walczyc z wiatrakami probująć zniwelować skutki tak jak pisze Bugi, bo to nic nie da, baa wprowadzi większy syf zamieszanie i efekcie wszyscy zostana wyjebani nikt nami rządzić nie będzie badź dorwią sie do włądzy populisci typu lepper :cham: bo narazie to wygląda tak że do parti pchaja sie karierowicze, lizodupy i innych lanserski element a działacze którzy dostaja sie juz do parlamentu nie sa przedstawicielami danej np. gminy wspolnoty, tylko jest DELEGATEM swojej OGOLNOPOLSKIEJ PARTI, a zostało to stworzone przez "tajemniczy układów" partyjnych bossów aby w nieskończonośc mogli sami układać listy i wybierać coraz to nowszych i wierniejszych lizodupów i czerpać z takich osobów zyski w postaci coraz większych kontaktów, coraz większych strf wpływów - "choć do nas, będziesz nasza dziwką, ale za to bogata!" i tak to wygląda od 20 lat, że wygrywający zawsze obiecuja że uporaja sie z "kolesiostwem" i teraz będzie porządek, a wpraktyce to wygląda tak że rzucaja sie na Polske jak na zdobysz, i obsadzają wczesniej wyrzuconych poprzedników "swoimi chłopami", ogolnie jest to coraz większe bagno, coraz wiecej jest absurdalnych politycznych transferów, a coraz rzadziej mozna to opisać jako starcie idei, lecz juz jawnie widać że to bardziej przypomina okienko transferowe niż starcie programów, wizji itd. (vide Kalisz, PJN i inne gówna) - okręgi jednomandatowe to rozwiązują bo polityk nawet najbardziej znany musi cały czas dbac o swoich wyborców aby utrzymać swoje poparcie w okręgu, i tym samym stara sie, wtedy łatwo wychodzi kto kim jest, znamy mniej lub bardziej danego człowieka z DZIAŁAŃ, takie przed pole, test sprawdzający polityka - jeżeli nie zdobędzie zaufania swojego okręgu to sie nei nadaje bo jest karierowiczem, opierdalaotem itd. i ludzie za wczasu moga go wydupic z gry..., nie bez podstawy w takim kraju jak USA największa frekwencja jest w wyborach samorządowych (prafialnych) bo tam to funkcjonuje że polityka wychodzi od dołu (tzw. grassroots) i tym samym ludzie maja realnie większy wpływ na polityke.
W Polsce jak wiadomo jest na odwrót, każdy sie podnieca szopka w wyborach parlamentarnych, zna imię i nazwisko premiera, ministrów itd. a nie zna swjego burmistrza, radnego itd. no chyba że przypadkiem o nim coś przeczytał w metrze itd.
To jest moim zdaniem podstawowa patologia przez która jest taki syf i ciągle przewija sie jakis zbychu, miro i jakies inne upaprane gównem persony.
Temat "polityka" jest w innym dziale więc nie zaśmiecajcie tematu.
A ty Conrado daj odpocząć chwilę od twoich wpisów i ustaw sobie w przeglądarce jakieś podkreślanie błędów bo czytać się tego nie da
MisiekWNC
23-02-2011, 16:30
Póki nie zajmie się tym ktoś z jajami np. Korwin, to gówno będzie dalej, czy wybierzecie SLD, PIS, PO, PSL czy inne gówno, bo to wszyscy ci sami.
kto i za ile zrobi kalkulacje naprawy szkody ?potrzebuje do ubezpieczyciela
W 2010 r. płaca minimalna wynosiła 1317 zł. W 2011 r. wynosi 1386 zł.
nie rozumiem tego info. Co to znaczy minimalna placa wynosila? W Polsce nie ma ustawowo minimalnej placy... tak jak w kapitalistycznym i liberalnym USA.
Lars Ulrich
23-02-2011, 22:16
Mayek rozpierdalasz mnie dzisiaj
nie rozumiem tego info. Co to znaczy minimalna placa wynosila? W Polsce nie ma ustawowo minimalnej placy... tak jak w kapitalistycznym i liberalnym USA.
Otoz tak sie składa ze od kilku lat jest minimalna płaca w Polsce i nie wiem czego nie rozumiesz. Jesli ktos kogos dzis zatrudnia na pełny etat musi dac mu to minimum 1386 zl brutto. Taki jest zasrany obowiazek pracodawcy takze nie wiem skad bierzesz takie bzdety ze w Polsce nie ma ustawowo minimalnej płacy bo jest od conajmniej 10 lat
Conrado1964
23-02-2011, 22:26
Dokładnie -Jaca pisze i do tego była wieksza,ale spadła -To jest dopiero kasa za prace fizyczna Nic tylko sie radować,ze sie tu mieszka i ,ze zawsze możesz coś odłożyc To jest ta piękna UNia
Płaca minimalna to kwota najniższego wynagrodzenia w umowie o pracę na pełny etat. W Polsce ta kwota jest ustalana w oparciu o zapisy Ustawy z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę.
Czego tu nie rozumiesz?
Dokładnie -Jaca pisze i do tego była wieksza,ale spadła
Nigdy nie była wieksza. Z roku na rok ta kwota jest wyzsza chociaz dalej jest na zenująco niskim poziomie.
Conrado1964
23-02-2011, 22:40
Kurka kiedys na necie czytałem artykuł z statystykami i opisem w tabeli o minimalnej I było ze była niższa spadała,albo mi sie cos pokreciło..
A jak juz odpisuje to jest najgorsze jak sie pracuje na pół etatu to jest dopiero zarobek :huh:
Kurka kiedys na necie czytałem artykuł z statystykami i opisem w tabeli o minimalnej I było ze była niższa spadała,albo mi sie cos pokreciło..
A jak juz odpisuje to jest najgorsze jak sie pracuje na pół etatu to jest dopiero zarobek :huh:
No,ale na pół etatu pracujesz dwa razy krócej,20 godzin tygodniowo.
*Piotrko*
24-02-2011, 11:28
Mam pytanie,
robie ponad 2 miesiące na umowe zlecenie i obecnie jestem na L4.
Więc moje pytanie brzmi czy za to L4 będę miał zapłacone? Wszystkie składki mam płacone i w ogóle.
na zleceniu raczej niema czegoś takiego jak płatne l4. Składki może masz płacone ale tam chyba niema zdrowotnego.
na zleceniu na pewno nie masz platnego l4. dlatego nie oplaca sie chorowac.... ani grosza nie zarobisz.
Na zlecenie masz zapłacone TYLKO za to co przepracujesz.
No,ale na pół etatu pracujesz dwa razy krócej,20 godzin tygodniowo.
I dostajesz o połowę mniej. Założę się że te osoby wolałyby mieć jednak pełny etat.
Praca na pół etatu nie jest zła o ile się ma dodatkową robotę na umowę o dzieło lub zlecenie.
Mam pytanie,
robie ponad 2 miesiące na umowe zlecenie i obecnie jestem na L4.
Więc moje pytanie brzmi czy za to L4 będę miał zapłacone? Wszystkie składki mam płacone i w ogóle.
Mimo że masz różne składki odtrącane to na pewno nie ma wśród nich składki chorobowej więc leżysz w domu za darmo. Tak samo na zleceniu nie ma płatnego urlopu. Czasem firmy które zatrudniają na umowę zlecenie oferują pracownikom coś w rodzaju kilku dni płatnego urlopu, polega to na tym że pracownik ma do wybrania kilka dni wolnego za które będzie mieć zapłacone normalnie jak za 8 godzin pracy. Ale to takie wewnętrzne przepisy firmy.
Przejebane bezrobocie jest teraz... Same szitowe oferty pracy, typu doradca finansowy albo telemarketing i za marną stawke a i tak po 400 aplikujących.. Paranoja w tym kraju.
moj blad z ta placa minimalna. Nie robilem nigdy na etat to faktycznie popelnilem blad.
Natomiast w tym temacie daje sie zauwazyc zbytnio socjalistyczne podejscie do pracy.
Bledem jest to ze kazdy robi studia i potem nie ma komu robic. Poza tym wina za brak miejsc pracy jest mala przedsiebiorczosc spoleczenstwa. Kazdy by chcial sie tylko wkrecic na posade gdzie sie bedzie do emerytury opierdalal i to najlepiej za jak najwieksza (nie znajdujaca pokrycia we wlozonej pracy) pensji. Nie ma kto zatrudniac bo nie ma przedsiebiorcow. Powinno byc wiecej szefow a mniej pracownikow niz jest teraz.
Marna stawka, marna placa itd. Wielokrotnie w tym temacie slyszane. Dostaje sie tyle ile praca jest warta, nikt nie bedzie placil wiecej tylko dlatego ze Kowalski ma/chce miec rodzine. Mam nadzieje ze to sie zmieni ale ustawodawstwo tego nie ulatwia.
Poza tym wina za brak miejsc pracy jest mala przedsiebiorczosc spoleczenstwa.
Interesowałeś sie kiedyś otworzeniem własnego biznesu w Polsce? Raczej nie bardzo skoro winisz społeczeństwo.
Kumpel założył firme w Anglii - 15 minut na internecie mu to zajęło, podatki śmiesznie niskie (w porównaniu do Polskich).
Dostaje sie tyle ile praca jest warta, nikt nie bedzie placil wiecej tylko dlatego ze Kowalski ma/chce miec rodzine.
Tu już kurwa przegiąłeś, nie masz zielonego pojecia o pracy a mędrkujesz i swoje bzdurne wywody piszesz. Pracodawców płacących tyle ile praca jest warta to można na palcach jednej ręki policzyć.
no tak, zapomnialem ze na tym forum kazdy wie co kto robi prywatnie i o czym ma pojecie a o czym nie ma. Raczej nie bardzo to ty wiesz co ja robie i czego nie robie wiec nie wiem po co pierdolisz. W Polsce tez mozna firme zalozyc szybko ale nie bede wchodzil w szczegoly. Ty wiesz najlepiej:]
Mam okreslony swiatopoglad. Praca jest warta tyle ile placi pracodawca. Jak sie nie podoba to nie pracuj u danego pracodawcy. Ja nigdy nie narzekam na prace bo jak juz sie decyduje robic to akceptuje warunki. Nie podoba mi sie to nie robie. Za duzo socjalizmu.
kepistol85
24-02-2011, 17:50
W duzej czesci wina takiego ograniczonego myslenia spoleczenstwa odnosnie pracy lezy po stronie systemu edukacji... bo w szkole wbija sie dzieciom do glowy mase do niczego w zyciu niepotrzebnych rzeczy zamiast uczyc tego jak sobie w doroslym zyciu radzic samemu... nie mowiac juz o przedsiebiorczym i tworczym mysleniu. A druga rzecz to moda wsrod rodzicow na "droge zyciowa dla mojego dziecka" (musisz isc na studia zeby byc kims i miec dobra prace itp) jak takie rzeczy slysze to nie wiem czy sie smiac z tej glupoty czy wspolczuc. Fakt, sa branze w ktorych ten papierek daje przepustke do bardzo dobrej pracy i wysokich zarobkow ale jak widze, ze jedna z druga osoba ida na studia, tylko po to zeby miec wyzsze a w dodatku wybieraja kierunki typu "nauki o rodzinie" i wszystkie inne po ktorych i tak te osoby wiedza, ze nie beda szukac pracy w tym zawodzie (chca miec tylko wyzsze) to szkoda slow... taki czlowiek zawsze bedzie co najwyzej szefem swojej pułki albo jak dobrze pojdzie alejki w tesco - no ale bedzie mial wyzsze :lool:
Cytat:
Napisał Mayek Zobacz post
Poza tym wina za brak miejsc pracy jest mala przedsiebiorczosc spoleczenstwa.
Interesowałeś sie kiedyś otworzeniem własnego biznesu w Polsce? Raczej nie bardzo skoro winisz społeczeństwo.
mam wlasny biznes w Polsce.
Poza tym jak spoleczenstwo przerasta zlozenie kilku papierow to spoleczenstwo jest pojebane. Jedyne co denerwuje to zlodziejskie podatki ale o tym nie napisales.
Uwaga!!! Ważna wiadomość!! Właśnie wymyślono złoty środek na marne prace i płace.
Jak sie nie podoba to nie pracuj u danego pracodawcy. ... Nie podoba mi sie to nie robie.
Już wszystkie nasze zmartwienia pójdą w siną dal. Mayek wymyślił sposób żeby być zadowolonym z pracy, od teraz wszystko będzie łatwiejsze. Bierzmy wszyscy z niego przykład. Ja jutro daje wypowiedzenie .. :)
faktycznie popelnilem blad
Cala Polska zamarla :szok:
:hihi:
katowicer
24-02-2011, 19:10
Napisał Mayek
Dostaje sie tyle ile praca jest warta, nikt nie bedzie placil wiecej tylko dlatego ze Kowalski ma/chce miec rodzine.
Wiesz Mayek historia prawdziwa z mojej firmy.
Przeniesli mojego kumpla na inny dział, zmienili mu godziny pracy na 10-22 z czego 2 nadliczbowe kiedyś moze sobie wybrać.
Oczywiscie kolega się zdenerwował bo cyba każdy by sie wkurzył.(produkcja nie strategiczna, żadne wąskie gardło)
No i szef z dyrektorkiem przychodza i sie pytają kolegi.
Jest Pan zadowolony?
No to kolega mówi Nie...
Na to oni że robotnikom sie w dupach poprzewaracało,że ciągle jęczą, kombinują i nie chcą pracować.
Walnęli teksik ze lepiej tak pracować niż siedzieć w domu.
Następny krok pracuj za połowe kasy, zawsze to lepiej niż nic...
To jest własnie polski kapitalizm, dla tych ludzi nie liczy sie człowiek tylko cyferka...
Pokazują nam że moga zrobic z nami co chcą.
Można pobawić sie w kompie a potem przerzucić to na pracowników.
To jest dla ciebie wolna gospodarka?
Co najlepsze takie akcje dotyczą ludzi tylko z produkcji,wiesz takich "roboli"
Nas sie meczy, a biura puchną ...
Taka jest polska rzeczywistość.
Mamy pracować jeszcze wydajniej za mniejszą kasę.
katowicer
24-02-2011, 19:12
aaaa nie nie wyjeżdzajcie tu z jakimś lewactwem, bo taka jest rzeczywistość.
Mayek i co bedzie wtedy jak kazdy otworzy jednoosobowy własny biznes?? To jest nierealne i niemozliwe. Skoro nie masz pojecia o pensji minimalnej to albo sam prowadzisz jakis minibiznesik ktory ma tez swoje minusy albo zatrudniasz ludzi na czarno. Z twojego postu wynika ze Polacy to głupcy bo tylko umia narzekac a nie otwieraja swoich firm...a nie wpadles na pomysl ze ludzie moga nie meic kapitału na własna firme?? No chyba ze mówimy o jakis pseudobiznesmenach ktorzy udaja tylko biznesmenow a dorabiaja sie kasy wyzyskujac ludzi lub zerujac na naiwnosci i ludzkiej głupocie
Nic dodać nic ująć !
Amen!!! i na tym zamknął bym rozmywanie tego tematu.
taki czlowiek zawsze bedzie co najwyzej szefem swojej pułki
A ja jak widze jak ktos drwi z ludzi ktorzy chcieli sie uczyc i popełnia takie błedy ortograficzne to tylko to świadczy o danym czlowieku. I nie bardzo rozumiem dlaczego negujesz slowa rodziców. Tak juz ten swiat jest zbudowany zeby byc kims z reguły jakies papiery trzeba miec. Bez tego nie ma szans na zadne stanowisko w wiekszosci firm.Mam rozumiec ze Ty powiesz swoim dziecom pierdol nauke, nie matura lecz chec szczera zrobi z Ciebie oficera??
Lars Ulrich
24-02-2011, 19:32
I nie bardzo rozumiemmasz szczęście :cham:
Lotus mnie takie gadanie drażni "nie podoba się to nie rób" bo w większości się nie podoba ale musi pracować bo ma ambicje dajmy na to utrzymać rodzinę kosztem wyrzeczeń,Ty pokazałeś typowe podejście pracodawcy w Polsce " nie podoba się to spierdalaj, mamy na Twoje miejsce 10 innych" i taki człowiek ma się uniżać tylko dlatego że mamy taki pojebany kraj
ph1964joh
24-02-2011, 19:51
Przecież skoro ktoś podpisuje umowę i zakłada ona, że Pan X za miesiąc pracy ma zarobić 1 500 zł netto, to ma tą pracę wykonywać jak najlepiej potrafi, a nie że słyszy się gadki , łeee za taką kasę co się będe męczyłe, robota na pół gwizdka i samo narzekanie.
skoro przy podpisywaniu umowy Pan X nie wybrzydzał, tylko złożył podpis to nie ma prawa pracowac na pół gwizdka i narzekac jak to mu jest źle.
Może i masz rację, że przedstawiłem punkt widzenia pracodwacy, ale uwierz, że miałbyś taki sam będą owym pracodawcą.
W tym chorym kraju naprawde ciężko dawać pracę.
tu chodzi o to ze płace nie są adekwatne do wykonywanej pracy i do sytuacji jaka teraz jest ceny itd, bo jeden zapierdala i huja zarabia a drugi leci w ciula ,i zarabia 3 razy więcej, i nie pisz ze jak mi nie pasuje to mam zmienic prace, jakby to było takie łatwe to bym zmienił , ale wiadomo jak jest teraz z robota, pierwsze znajomosci układy itditd
kepistol85
24-02-2011, 19:55
A ja jak widze jak ktos drwi z ludzi ktorzy chcieli sie uczyc i popełnia takie błedy ortograficzne to tylko to świadczy o danym czlowieku. I nie bardzo rozumiem dlaczego negujesz slowa rodziców. Tak juz ten swiat jest zbudowany zeby byc kims z reguły jakies papiery trzeba miec. Bez tego nie ma szans na zadne stanowisko w wiekszosci firm.Mam rozumiec ze Ty powiesz swoim dziecom pierdol nauke, nie matura lecz chec szczera zrobi z Ciebie oficera??
Tak, jeden błąd ortograficzny swiadczy o tym jak jestem daremny i ograniczony umyslowo. Neguje slowa rodzicow bo w wiekszosci przypadkow to sa ich chore ambicje, ktore zazwyczaj w pozniejszym zyciu dziecka nie przynosza zadnych efektow.
A druga rzecz - twierdzenie, ze trzeba miec bardzo duzo kasy zeby otworzyc wlasna firme to jest wlasnie bledne myslenie... przede wszystkim trzeba miec w sobie troche kreatywnosci, pomyslu, sprytu, szczescia no ale najprosciej ogladac ogloszenia i marudzic, ze bezrobocie, ze jak juz jest jakas oferta to za mala stawka...
A w moim przypadku nawet jak juz sie komus da prace to w 50% przypadkow w niedlugim czasie okazuje sie, ze ma sie do czynienia ze zlodziejem, kombinatorem itp.
Conrado1964
24-02-2011, 20:00
Katowicer -odpowiednio napisał,pracodawcy szukaja taniej robocizny,ja moge nawed nie wiadomo co robic ,ale zebym zarobił i odłozył Kazdy tak by chciał!
A co do firm ile powstało takich małych firm mase wszedzie i nie maja tak piknie z robota np.budowlancy...Teraz naprawde trza miec dobry pomysł.. !
Pewna i atrakcyjnie płatna praca w USA (pobrzeża nowego Nowego Jorku).
Praca na Campie dla dzieci, na kuchni (przygotowania posiłków, wydawanie, zbieranie, mycie (wszystko zautomatyzowane) itd. . Od pon-pt + niektóre soboty, w okresie do uzgodnienia, ale wstępnie 16czerwca - 12 września. Organizator zapewnia pomoc przy zorganizowanie sie w Polsce, odbiór z lotniska w Nowym Jorku, dojazd na Camp, mieszkanie, pomaga w czasie wolnym w organizacji wycieczek związanych ze zwiedzaniem USA i Kanady i wiele innych szczegółów o których mi sie nie chce pisać.
Sprawa wygląda tak, że przeszedłem ~50% rekrutacji, po czym okazało się że jednak nie będę mógł lecieć, dlatego osoba która by była zainteresowana, wskoczyłaby na moje miejsce.
Wymagania:
- płeć: mężczyzna
- status studenta
- znajomość j. angielskiego
- umiejętność pracy w grupie (leci około 10 osób z Katowic, również GieKSiarzy)
- muszę znać osobę która chce lecieć...
19mÓzG64
24-02-2011, 20:55
a ja zapraszam do oszczedzania na swoich zakupach zwiazanych z branza perfumeryjna, telefonia komorkowa, roznego typu make-up'ach czy chemii gospodarstwa domowego
tutaj mozesz stac sie swoim szefem
Według Światowej Federacji (WFDSA) Marketing sieciowy jest jednym z najbardziej przyszłościowych i najszybciej rozwijających się kanałów dystrybucji produktów. Jest to wiodąca forma sprzedaży w obu Amerykach - w samych tylko Stanach Zjednoczonych 75% ludności dokonuje zakupów poprzez ten kanał dystrybucji, a wartość sprzedaży szacuje się na około 30 mld USD w Europie to już ponad 16 mld Euro (dane WFDSA z 2008r). Biznes oparty na MLM jest nowym i rewelacyjnym sposobem osiągania bogactwa. Obróty w tym kanale systematycznie rosną na całym świecie - w 2008 roku przekroczyły już ponad 100 miliardów USD.
ze strony
http://www.extramlm.pl/
zajrzyjcie w wolnej chwili
przepraszam ze pisze bez ogonkow ale czasami mi taki blad wyskakuje w ff i nie moge tego cofnac:/
aaaa nie nie wyjeżdzajcie tu z jakimś lewactwem, bo taka jest rzeczywistość.
rzeczywistosc to jedno a drugie to podejscie do pracy. Ja jestem zwolennikiem libertarianizmu.
Praca jest tyle warta ile moze dac kasy twojemu pracodawcy. Ty zarobisz 2500zł to dostaniesz 1800 a pracodawca bierze 700 (przyklad).
Idac tokiem myslenia ze ciezko, ze sie nalezy itd to ja konczac 2 kierunki i znajac 2 jezyki powinienem mowic ze nalezy mi sie, czy ze moja praca jest warta np 3-4 tys.
Nie, jest warta tyle ile dam zarobic mojemu pracodawcy albo ile sobie sam w swojej firmie wypracuje.
Spobojcie sie postawic z punktu widzenia pracodawcy. Z czego on ma dac?
Nie neguje tego ze zdarzaja sie szefowie huje. Robilem w jednej firmie i szybko podziekowalem.
Jeszcze raz to moge napisac, nie podoba sie, nie chcesz pracowac za X złotych i nie przykladasz sie bo uwazasz ze malo placa to zmien robote albo zaloz wlasny biznes.
Ze jest ciezko to wiem, nie spada mi kasa z nieba. Trzeba sie jednak umiec uczciwie przyznac czy kasa, ktora sie dostaje jest realna.
Niskie placa sa efektem tego ze jest za malo prywatnych biznesow i jest za duzo chetnych do roboty u kogos a nie u siebie. Nie chce mi sie jednak na forum kibicowskim o to spierac bo wiem ze wiekszosc robi u kogos niz u siebie i statystycznie sa tutaj ludzie zarabiajacy mniej niz wiecej (wielokrotnie juz pisalem, nie przelewa mi sie jak niektorzy mysla ale umiem spojrzec neutralnie)
tu chodzi o to ze płace nie są adekwatne do wykonywanej pracy i do sytuacji jaka teraz jest ceny itd, bo jeden zapierdala i huja zarabia a drugi leci w ciula ,i zarabia 3 razy więcej, i nie pisz ze jak mi nie pasuje to mam zmienic prace, jakby to było takie łatwe to bym zmienił , ale wiadomo jak jest teraz z robota, pierwsze znajomosci układy itditd
a co decyduje o tym czy płaca jest adekwatna do pracy? tak samo jak cena do produktu? odpowiedź jest jasna: rynek. Skoro ktoś podejmuje pracę za określoną stawkę to znaczy, że uznaje ją za adekwatną do wymaganej pracy.
Jeśli czyjaś praca jest niedoszacowana to znaczy że nie znajdą się inni którzy wykonają ją tak samo dobrze za tą samą stawkę, czyli pracownik robi błąd że się na nią zgadza. Jeśli stawka jest przeszacowana to pracodawca jest dupa bo wyrzuca pieniądze w błoto przepłacając pracownika. Niemniej rynek wg swoich praw powinien samoistnie dążyć do stanu równowagi jeśli się w niego nie wpierdalać.
O,jaka piękna dyskusja:)
Problemem polaków jest niestety ich mniemanie o sobie. Każda laska myśli,że jest zajebista,a pracownik,że jest niezastąpionym specjalistą. Taka jest nasza śmieszna polska mentalność.
U mnie na rozmowach kwalifikacyjnych jak laski dowiadują się ile dostaną,a także DOKŁADNIE ZA CO (dokładny zakres obowiązków,możliwość pracy w weekendy oraz na zmianach),to są zadowolone i uśmiechnięte. Po miesiącu/dwóch już nie i zaczyna się problem.
Niestety,tak jak pisał Mayek-jeżeli zaproponowana stawka jest za niska-nie podejmuj się pracy. Jeżeli ją bierzesz-wykonuj dobrze. Jeżeli jesteś zmuszony do podjęcia pracy za (twoim zdaniem) zbyt niskie wynagrodzenie- pracuj i nie narzekaj. Tyle.
Prawdziwy specjalista zawsze znajdzie prace. Jeżeli podejmujesz pracę wbrew sobie to znaczy,że nie szanujesz samego siebie.
pytanie tez co to znaczy "jak jest teraz z robota"?
Teraz tzn kiedy? W 2011? A co w 2008 bylo lepiej? W 2000? W 1990 bylo lepiej? Najlepiej to bylo w prl, wszystko na kreche i kazdy mial rowno, a obrotniejsi mieli malucha albo poloneza.
Przejebane to bylo w koncu XIX wieku i na poczatku XX jak rodzil sie kapitalizm. Teraz jest po prostu wolny rynek z calym prawem socjalnym. Nikt z glodu nie umrze.
Polecam sobie poczytac jakies ksiazki z opisem sytuacji robotnika z tamtego okresu. Jest tez pare filmow o tym.
Dobry post Jurka.
A to ze jeden sie opierdala a 2 nie to zawsze tak bylo. Tobie nie chodzi o to ze ktos sie opierdala tylko o to ze to nie jestes ty.
Skoro ktoś podejmuje pracę za określoną stawkę to znaczy, że uznaje ją za adekwatną do wymaganej pracy.
Albo po prostu nie ma wyjścia i musi ją podjąć bo go sytuacja do tego zmusza. Można podjąć pracę bo w tej chwili na inną ktoś nie ma szans ale też może chyba sobie ponarzekać? To jakaś zbrodnia?
I nie wiem czemu część z Was wychodzi z założenia że jak ktoś narzeka na pracę to ją źle wykonuje. Ja mogę narzekać ale mimo to wykonywać sumiennie swoją pracę bo to mój obowiązek. A Wy od razu tutaj z jakimiś uogólnieniami wyskakujecie.
Jeżeli podejmujesz pracę wbrew sobie to znaczy,że nie szanujesz samego siebie.
A może po prostu robi to żeby utrzymać rodzinę? Wtedy też nie szanuje siebie?
Albo po prostu nie ma wyjścia i musi ją podjąć bo go sytuacja do tego zmusza. Można podjąć pracę bo w tej chwili na inną ktoś nie ma szans ale też może chyba sobie ponarzekać? To jakaś zbrodnia?
Broń Boże nie bronie nikomu narzekać... bo to ludzka natura:)
Gdyby mnie ktoś zapytał to też nie jestem zadowolony ze swojej stawki bo chciałbym mieć więcej.
Sam mam pracownika który durś narzeka że mało zarabia, ale synek mimo to zapierdala ile może, nie można mieć do niego większych zastrzeżeń(na pewno nie jeśli chodzi o chęci), zaciska zęby i robi swoje w nadziei że zostanie to dostrzeżone i przełoży się na wzrost wynagrodzenia.
tu chodzi o to ze płace nie są adekwatne do wykonywanej pracy i do sytuacji jaka teraz jest ceny itd, bo jeden zapierdala i huja zarabia a drugi leci w ciula ,i zarabia 3 razy więcej, i nie pisz ze jak mi nie pasuje to mam zmienic prace, jakby to było takie łatwe to bym zmienił , ale wiadomo jak jest teraz z robota, pierwsze znajomosci układy itditd
Masz rację, ale po dużej części to jest nasza wina. Każdy narzeka, że nie pójdzie robić za tak śmiesznie pieniądze, bo ma jakby swoją godność. Z drugiej strony pracodawca jak oferuje 900 zł na rękę, to oznacza, że nie jest chujem, tylko wie, że zawsze się znajdzie ktoś chętny i stawka nie ulega zmian. Każdy chciałby minimum 2000 zł zarobić, ale są tacy co cieszą się z pracy za 1100 zł netto i pracują jak maszyny. Kepistol jeszcze dobrze wspomniał, że niektórzy mają podejście, że jak ukończy wyższe, to praca będzie sama do niego przychodzić. Później jest tak, że na 10 osób z wyższym 2-3 uda się załapać pracę za dobrą kasę, reszta budzi się z ręką w nocniku i zapierdala fizycznie za 1400 zł. Swoją drogą nie wiem czy wiecie, ale mamy pierwsze miejsce w Europie pod względem zatrudniania na umowę/zlecenie. Pracodawca zadowolony, młody pracownik chwilowo się cieszy, bo 19% odprowadzane tylko a emerytura w wieku 65 lat na granicy 870 zł.
Pracodawca zadowolony, młody pracownik chwilowo się cieszy, bo 19% odprowadzane tylko a emerytura w wieku 65 lat na granicy 870 zł.
od razu zaznaczam ze na skladkach zus itd sie nie znam.
Natomiast lepiej zeby jak najmniej poszlo na zus a jak najwiecej do kieszeni i samemu inwestowac. Jeden haczyk to ew. utrata mozliwosci wykonywania pracy. Takie ryzyko zyciowe. Optymalny system to zero zusu i wszystko prywatne, lacznie z ubezpieczeniem na zycie.
katowicer
24-02-2011, 22:47
a moze jest tez tak że nie wszyscy ludzie sa orłami, niekórzy wróbelkami i chcieli by za zwykłą moze i prostą prace dostawac pieniądze które pozwolą im normanie żyć?
a moze jest tak że w polsce szefowie z tych maykowych 2500zł zamiast 700zł biorą 1000zl?
moze jest tak że szefowie nie szanują swoich praconików i nie potrafią się zastanowić jak przeżyć za te 1500zł, a moze nigdy nie pracowali i nie musieli utrzymac rodziny za te 1500zł?
a mozę oszustwem jest ta 3%inflacja, może realnie koszty noramlenego codziennego życia wzrastają duuuuuużo wiecej?
Pamiętajcie że GŚ to nie tylko inteligencja,ludzie wykształceni i światowi to ziemia ludzi pracy, którzy chca pracować ale chca pracować za godne pieniądze.
Zresztą z jednej i drugiej stronie idealiści.Kasa kasa kasa....
kepistol85
24-02-2011, 22:48
Zarobki pracodawcy a co za tym idzie pracownikow sa w wiekszosci przypadkow uzaleznione od stanu gospodarki, zamoznosci spoleczenstwa... wiec jechanie po pracodawcy, ze za malo placi czesto jest po prostu oznaka braku swiadomosci tego czlowieka jak ta praca, zarobki i koszty wygladaja bedac pracodawca.
katowicer
24-02-2011, 22:49
Optymalny system to zero zusu i wszystko prywatne, lacznie z ubezpieczeniem na zycie.
mayek jest superidalista:) normalnie nr.1
katowicer
24-02-2011, 22:51
Zarobki pracodawcy a co za tym idzie pracownikow sa w wiekszosci przypadkow uzaleznione od stanu gospodarki, zamoznosci spoleczenstwa...
hej wytłumacz mi jak to jest że babki w kadrach( konstruktywnie myśląć hehehe) zarabiają u nas ok 1000zł wiecej niż naprawde doświadczeni,wykszatłceni i kumaci elektronicy???
Wiem , wiem cycki....
Toczmek89
24-02-2011, 22:55
Przecież skoro ktoś podpisuje umowę i zakłada ona, że Pan X za miesiąc pracy ma zarobić 1 500 zł netto, to ma tą pracę wykonywać jak najlepiej potrafi, a nie że słyszy się gadki , łeee za taką kasę co się będe męczyłe, robota na pół gwizdka i samo narzekanie.
skoro przy podpisywaniu umowy Pan X nie wybrzydzał, tylko złożył podpis to nie ma prawa pracowac na pół gwizdka i narzekac jak to mu jest źle.
Może i masz rację, że przedstawiłem punkt widzenia pracodwacy, ale uwierz, że miałbyś taki sam będą owym pracodawcą.
W tym chorym kraju naprawde ciężko dawać pracę.
nie wiem jak jest u Ciebie w firmie, ale jest w chuj przypadków jak sie robi rzeczy nie ujęte w umowie, a wtedy człowiek jednak myśli, ze powinien zarabiac wiecej, bo robi wiecej i sie zaczyna narzekanie.
Moim zdaniem w wiekszych firmach za staz pracy powinny byc podwyzki, bo chyba lepiej miec doświadczoną, zgraną kadre, a nie ciagle zatrudniac nowych bo jednak pracujac za małą kase to sie pracuje byle by miec chociaz jakąś kase, ale i tak w między czasie szuka sie czegos lepszego..
Albo po prostu nie ma wyjścia i musi ją podjąć bo go sytuacja do tego zmusza. Można podjąć pracę bo w tej chwili na inną ktoś nie ma szans ale też może chyba sobie ponarzekać? To jakaś zbrodnia?
I nie wiem czemu część z Was wychodzi z założenia że jak ktoś narzeka na pracę to ją źle wykonuje. Ja mogę narzekać ale mimo to wykonywać sumiennie swoją pracę bo to mój obowiązek. A Wy od razu tutaj z jakimiś uogólnieniami wyskakujecie.
A może po prostu robi to żeby utrzymać rodzinę? Wtedy też nie szanuje siebie?
Pytanie do mnie,więc odpowiem:
Moim zdaniem tak. Utrzymanie rodziny to powód taki sam jak każdy inny. Szczerze? Ja zarabiam nieźle,moja dziewczyna też. Mimo to,nie decyduję się na założenie rodziny,bo chcę trochę odłożyć,żeby nie było w przyszłości niespodzianek.
kepistol85
24-02-2011, 22:56
"hej wytłumacz mi jak to jest że babki w kadrach( konstruktywnie myśląć hehehe) zarabiają u nas ok 1000zł wiecej niż naprawde doświadczeni,wykszatłceni i kumaci elektronicy???
Wiem , wiem cycki...."
Tak jak pisal Jurek wczesniej - widocznie tak rynek uksztaltowal place kadrowych i elektronikow albo pracodawca jest dupa wolowa i te kadrowe przeplaca ;)
Mamy tu kilka osob ktorzy prowadza własna dzialalnosc. I takie pytnaie do Was. Płacicie swoim ludziom za nadgodziny zgodnie z kodeksem pracy?? Płacicie ludziom za soboty i niedziele zgodnie z kodeksem pracy?? Jak czesto zatrudniacie ludzi na czarno lub na umowe zlecenie?? Podejrzewam ze nikt tu nie napisze prawdy bo mozecie miec duzo klopotow z tego powodow potem ale jak ktos tyra ludzmi i ich wyzyskuje a potem pisze wypowiada swoj magiczny tekst ze jak sie nie podoba to zmien prace ( a to jest ulubiony teskt kazdego szefa) to porpostu smiech na sali.
sorry za rozmycie, USA już zajęte :)
Pytanie do mnie,więc odpowiem:
Moim zdaniem tak. Utrzymanie rodziny to powód taki sam jak każdy inny. Szczerze? Ja zarabiam nieźle,moja dziewczyna też. Mimo to,nie decyduję się na założenie rodziny,bo chcę trochę odłożyć,żeby nie było w przyszłości niespodzianek.
Czyli jeśli małżonkowie/partnerzy nie zarabiają łącznie jakieś 4 tys na rękę to nie powinni myśleć o założeniu rodziny?
Zresztą nie zawsze wszystko da się przewidzieć. Są sytuacje że możesz nie być przygotowany na daną niespodziankę i nie mieć wystarczająco odłożone (czego Ci oczywiście nie życzę). Będziesz zmuszony podjąć pracę poniżej swoich oczekiwań, wtedy też powiesz że nie szanujesz siebie?
PauloCss
24-02-2011, 23:09
od razu zaznaczam ze na skladkach zus itd sie nie znam.
Natomiast lepiej zeby jak najmniej poszlo na zus a jak najwiecej do kieszeni i samemu inwestowac. Jeden haczyk to ew. utrata mozliwosci wykonywania pracy. Takie ryzyko zyciowe. Optymalny system to zero zusu i wszystko prywatne, lacznie z ubezpieczeniem na zycie.
To jest takie błede koło. Nie będzie lepiej, bo za dużo do gadki mają różne prywatne związki przedsiębiorców, które zawsze się sprzeciwią np. podnoszeniu płacy minimalnej, ale za to wiek emerytalny to juz ochoczo w góre. A nie oszukujmy się, zawsze projekty ustaw w polski (nie)rządzie będą lobbowane na rzecz prywatnych przedsiębiorców ( i dobrze popieram) i nawet jak przedsiębiorca mógłby dać 2k na reke to da 1k. Przykład zachodniej Europy liberalne gospodarki jakie były protesty we Francji, w Grecji bo chcieli ograniczyć swobody pracowników. A mówienie, że pracownik w XIX wieku miał gorzej to jak mówienie jedzmy gówno bo w Etiopi jedzą gówno i żyją. Ja moge zarabiać nawet 200 zł, ale żebym za to godnie żył. tak jak pani w sklepie obuwniczym we Włoszech, gdzie minimalna pensja to już chyba teraz 1,6k ojro plus siesta od 12 do 15, gdzie życie na poziomie kosztuje 700 ojro. A w polsce normalnie uczciwe pracując żeby sie czegoś dorobić trzeba być naprawde wybitnym na wielu płaszczyznach i jeśli o to chodzi, taka naturalna selekcja, słabsi wegetują a najlepsi żyją dalej to ok, zgadzam się.
Mamy tu kilka osob ktorzy prowadza własna dzialalnosc. I takie pytnaie do Was. Płacicie swoim ludziom za nadgodziny zgodnie z kodeksem pracy?? Płacicie ludziom za soboty i niedziele zgodnie z kodeksem pracy?? Jak czesto zatrudniacie ludzi na czarno lub na umowe zlecenie?? Podejrzewam ze nikt tu nie napisze prawdy bo mozecie miec duzo klopotow z tego powodow potem ale jak ktos tyra ludzmi i ich wyzyskuje a potem pisze wypowiada swoj magiczny tekst ze jak sie nie podoba to zmien prace ( a to jest ulubiony teskt kazdego szefa) to porpostu smiech na sali.
Jaca-wielu pracowników nie zna podstaw swojego zatrudnienia. U mnie w pracy ludzie nie mają pojęcia ile godzin miesięcznie powinni przepracować (umowa na 3/4 etatu). Kiedyś zrobiłem mini szkolenie z tego-zrozumiały dwie osoby,a jedna nie do końca:) Zatrudnionych było wtedy 18 osób.
Przynajmniej połowa z wykorzystywanych osób jest sama sobie winna. Wynika to z braku podstawowej wiedzy.Taka jest prawda. Ludzie podpisują umowy,których nie czytają. Nie mają pojęcia np. o trzymiesięcznym rozliczeniu godzin,a co za tym idzie nie wiedzą kiedy naprawdę występuje Nadgodzina,a kiedy Dopracowanie.
Nie zawsze praca na czarno i na umowę zlecenie to wyzyskiwanie pracowników. Czasem to lepszy układ dla wszystkich.
Wiedza oczywiście nie dotycząca mnie i mojej działalności, bo ja jestem krystalicznie czysty :)
Czyli jeśli małżonkowie/partnerzy nie zarabiają łącznie jakieś 4 tys na rękę to nie powinni myśleć o założeniu rodziny?
Zresztą nie zawsze wszystko da się przewidzieć. Są sytuacje że możesz nie być przygotowany na daną niespodziankę i nie mieć wystarczająco odłożone (czego Ci oczywiście nie życzę). Będziesz zmuszony podjąć pracę poniżej swoich oczekiwań, wtedy też powiesz że nie szanujesz siebie?
Tak ToJa,wtedy powiem,że wdupiłem po całości.Serio.
Bugi to co napisaleś odnosnie niewiedzy ludzi to jest prawda. Kilka postow sam napisałem że nasi pseudobiznesmeni wlasnie żerują na niewiedzy i naiwnosci pracowników. Ten magiczny tekst jak sie nie podoba to wypad z reguły pojawia sie wtedy jak pracownik upomina sie o to co mu sie nalezy...i wtedy to pracownik jest zly i niedobry a pracodawca pokrzywdzony
*Piotrko*
26-02-2011, 20:28
Mimo że masz różne składki odtrącane to na pewno nie ma wśród nich składki chorobowej więc leżysz w domu za darmo.
No właśnie chodzi o to, że na umowie mam zaznaczone w "OŚWIADCZENIE ZUS"
emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe.
Dlatego pytam jak jest. Bo skoro mam odtrącane składki chorobowe to chyba należy mi się za L4 "wypłata" tylko pytanie jaki procent? :D
Pogrzebałam trochę na necie i znalazłam że przy umowie zlecenia można opłacać dobrowolną składkę na ubezpieczenie chorobowe. Objęcie tym ubezpieczeniem następuje jedynie na wniosek zleceniobiorcy. O ile nic się nie zmieniło (info z 2009r.) składka wynosi 2.45% podstawy wynagrodzenia. Składka musi być opłacana nieprzerwanie minimum 3 miesiące.
Zasiłek chorobowy wynosi 80% podstawy wynagrodzenia. 100% można dostać tylko w przypadku ciąży lub wypadku przy pracy.
W umowie o pracę do 33 dni świadczenie wypłaca pracodawca a od 34 dnia ZUS. Co do zlecenia znalazłam cos takiego: "umowa zlecenia jest umową regulowaną przepisami prawa cywilnego, wzajemne zobowiązania ustalają więc strony tej umowy. Mogą oczywiście ustalić, że zleceniobiorca ma prawo do zapłaty nie tylko za faktycznie świadczoną usługę, ale także za okres choroby potwierdzonej oświadczeniem własnym lub zaświadczeniem lekarskim." Ale nie wiem czy dobrze rozumiem ten zapis, na moje oko chyba w umowie musisz mieć informację że do 33 dni choroby pracodawca zobowiązuje się do wypłacania zasiłku chorobowego. A jak tego zapisu nie ma to 33 dni chorujesz za darmo a dopiero po tym okresie ZUS wypłaca. Niech się lepiej wypowie ktoś kto sie na tym zna albo się z tym spotkał bo bez sensu takie gdybanie. Albo po prostu zadzwoń do ZUSu.
Napiszę coś co z pewnością nie spodoba się pracodawcom:
-astronomiczne kary za zatrudnienie na czarno,
-likwidacja umowy o dzieło,umowy-zlecenia (oczywiście dotyczy zatrudnienia osób fizycznych a nie umowy pomiędzy dwoma firmami)
Jak zamknie się powyższe "furtki" to i kombinowanie z zatrudnieniem się skończy.
kepistol85
27-02-2011, 05:54
Jak sobie tak marzymy to ja bym poprosil o wprowadzenie dobrowolnych a nie obowiazkowych skladek do ZUSu. Z tego co kojarze chyba Korwin Mikke mial taki plan.
Do postu Zumo dopisołbych jeszcze
- całkowity zakaz pracy dla rencistów/emerytów kierzy dostajom kasa z zusu na poziomie 2 000 -2 500.
Lars Ulrich
27-02-2011, 09:53
całkowity zakaz pracy dla rencistów/emerytów kierzy dostajom kasa z zusu na poziomie 2 000 -2 500. otóż to kurwa ! ja jestem w stanie zrozumieć emeryta, który dostaje 700 zł emerytury i musi dorabiać... ale w większości to ludzie którzy mają po 3 koła i tak jakbym nawet chciał przycieciować (bo z moimi kurwa dolegliwościami póki się całkiem nie wyleczę chyba to zostało ) to nie mogę bo 80% zajmują miejsc emeryci
Conrado1964
27-02-2011, 12:22
Zumo-dokładnie było by tak ,ze lepiej nie mówić!
Piotrko-zadzwon do Zusu i im opowiedz ,wszystko ci opisza....!
To Umowa -na zlecenie nie opłaca sie wogóle ,Ale jak się ma taka umowe to składki mniejsze ,a licza sie lata pracy na umowe..itd
A ci co maja takie renty to nie maja takich po kopalnianych...hmmm?
A jak jest za granica jak ktos pracuje zagranica ,to jak to jest lata pracy itd
widze ze u nas na forum socjalizm trzyma sie dobrze. Zakaz pracy dla emerytow. A niby czemu? Wolny rynek jest. To ze ktos pobiera emeryture to nic nie znaczy. Emerytura mu sie nalezy za placone skladki. Jaki to ma zwiazek z tym ze pracuje czy nie. I czemu 2-3 tys to jest wystarczajaco kasy?
Czy to jest forum zaglebia sosnowiec? Od kiedy kibice sa tacy lewicowi?
Lars Ulrich
27-02-2011, 13:35
a czy wszyscy muszą mieć takie zdanie jak Ty? ja pierdole, mam takie zdanie, bo pracodawca woli zatrudniać emerytów, więc blokuje tym samym rozwój młodych, chyba że każdy powinien być taki zajebisty jak Ty i wiedzieć lepiej,robić lepiej,żyć lepiej
http://images2.memegenerator.net/ImageMacro/4517057/FUCK-YEAH.jpg?imageSize=Medium&generatorName=Fuck-Yeah
Gieksiarz92
27-02-2011, 13:36
Emeryci zajmują miejsca młodych .
Efekt jest taki mnóstwo ludzi wykształconych pracuje na kasie lub są bez pracy.
A co ma wspolnego socjalizm z zakazem pracy dla emerytow?? Chodzi tylko o to zeby emeryci nie blokowali miejsc pracy młodym. W szkołach ostatnio dziwna moda jest że nie sa zatrudniane młode nauczycielki tylko stare ramony emerytowane. I takie zjawisko nie wystepuje tylko w szkołach bo jest masowe. Pracodawcy bardziej opłaca zatrudnic sie emeryta niz zwykła osobe i skoncz Mayek z jakims socjalizmem tu wyjezdzac czy Zaglebiem Sosnowiec bo sie tylko osmieszasz.
Gieksiarz92
27-02-2011, 13:37
Mayek powinien dostać Bana .
blokowanie wolnego rynku to jest socjalizm. Pracodawca powinien miec prawo zatrudnic kogo chce.
Jakby na stadionie byl komplet ludzi i zostal 1 plac to wpuszczasz niemowe bo stoi 1 w kolejce czy chopa co wiadomo ze bedize spiewal ale jest 2 w kolejce?
Tys powienien dostac bana za nie wnoszenie nic ciekawego do dyskusji.
A dlaczego mało te 2-3 tyś?we wcześniejszej firmie szefowa właśnie zrobiła redukcje etatów i zwolniła fachowców a zostawiła emerytów górników.
Ciekawe czy chciałbyś żeby taki fachura który całe życie śmigał łopatą
pomalował by ci mieszkanie albo położył kafelki
wybieram firme, ktora mi pasuje, zwykle przez znajomych, ktorym chop dobrze cos zrobil. Robilem tak kawelki w domu i fachowiec jak sie patrzy. Sam se wybierasz gdzie robisz.
Zakładam że pracujesz,ciekawe co powiesz jak szef cie zwolni,a na twoje miejsce przyjmie emeryta.pewnie bydziesz zadowolony.jak już swoje lata odbębnił to powinien na działce siedziec a nie jeszcze komuś miejsce zajmować,to powinno być karane i konsekwentnie ścigane
jezeli sie popiera jakas idee to nie odnosi sie jej do swojej dupy. Nie bede zadowolony ale co z tego? Jak ktos mi zajmie miejsce to znaczy ze jest lepszy. Z dupy sie ludzi z roboty nie zwalnia. To ze ja nie lubie czy lubie czegos nie znaczy ze musze byc przeciwko czemus.
Zrobmy zakaz zatrudniania emerytow. Za chwile bedzie kolejny zakaz, i kolejny.. i kolejny. Lubisz zakazy? Ja nie lubie.
MisiekWNC
27-02-2011, 13:56
Fajnie Mayek, tyle, że myśląć po Twojemu to Polska za 10lat będzie jeszcze bardziej w mega dupie. Emeryci swoje przepracowali, oni blokują rynek dla młodych, choć mają już emerytury, nic na rynku nie idzie do przodu przez takie przepisy.
Lars Ulrich
27-02-2011, 13:58
Jak ktos mi zajmie miejsce to znaczy ze jest lepszy. no właśnie kurwa nie,bo emeryt nieważne czy lepszy czy nie, mniej się płaci za niego i jemu..
Z dupy sie ludzi z roboty nie zwalnia
Zwalnia sie. Teraz jest moda na zwalnianie ludzi ktorzy maja umowy na czas okreslony i trzeba im dać umowe na czas nieokreslony. Wszyscy moi znajomi w ostatnim czasie ktorzy mieli umowy na czas okreslony wyladowali na bezrobociu.
YnoGieKSa
27-02-2011, 14:00
A co ma wspolnego socjalizm z zakazem pracy dla emerytow??
A to ma wspólnego, że tego typu regulacje są typowe dla socjalizmu. Zakaz pracy dla emerytów można śmiało potraktować jako jeden z przykładów tzw. "sprawiedliwości społecznej", czyli jednego z głównych założeń socjalizmu- oni już się narobili, więc niech dają szansę innym. Prywatni właściciele powinni sami decydować kogo chcą zatrudnić. Państwu nic do tego.
Po drugie może ci emeryci są lepsi w tym co robią od tzw. "młodych, wykształconych, z wielkich miast". To rynek, a więc konsumenci powinien decydowac kto ma pracę, a więc na kogo jest popyt.
Nikt nielubi zakazów.najlepiej niech emeryci i renciści pracują a zdrowi ludzie niech siedzą w domu.
ja nie znam nikogo kto by ostatnio stracil prace.
Misiek, recepta na to zeby emeryci mogli pracowac jest powstanie nowych miejsc pracy. To nie jest tak ze to jest wina emerytow tylko wina zbyt wysokiego bezrobocia.
Ja bronie swojego punktu widzenia. Jestem za tym zeby spalic kodeks pracy, rozwiazac zwiazki zawodowe i zrobic pelna swobode umow w zakresie zatrudnienia. Brzydze sie takim czyms jak ulgi czy odliczenia np z tytulu zatrudniania studentow (mimo ze sam jestem beneficjentem tych ustaw). I tutaj kolejna rzecz warta zaznaczenia. To ze zyskuje na jakiejs ustawie nie znaczy ze ja popieram. Potrafie wyjsc za koniec wlasnego nosa czego wielu tutaj nie potrafi i kazdy przypadek odnosi do samego siebie i komentuje z punktu widzenia siebie teraz. To jest egoizm. Ciekawe co powiedzie jak bedizecie w wieku emerytalnym.
Nikt nielubi zakazów.najlepiej niech emeryci i renciści pracują a zdrowi ludzie niech siedzą w domu.
twoim problemem jest to ze nie rozrozniasz emeryta od rencisty. Ja pisalem o emerytach. Rencista niech albo bierze kase i siedzi w domu albo robi. Jak tutaj z toba dyskutowac?
Ciekawe co powiedzie jak bedizecie w wieku emerytalnym.
Nic nie powiemy, ja ani nie dozyje wieku emerytalnego, zreszta ktos kto nie pracuje w gornictwie, w sluzbach mundurowych lub w oswiacie jak przechodiz na emerytute to nie mysli o tym zeby sobie dorobic. Dorabiaja z reguly tylko Ci "młodzi" emeryci
Jestem za tym zeby spalic kodeks pracy, rozwiazac zwiazki zawodowe i zrobic pelna swobode umow w zakresie zatrudnienia
Ta typowe piperzenie polskiego pseudobiznesmena. wyjebac kodeks pracy i pracodawcy beda pracownikami pomiatac jak szmatami...
To nie jest tak ze to jest wina emerytow tylko wina zbyt wysokiego bezrobocia.
I koło sie zamyka. Emeryci pracuja, mlodzi siedza na bezrobociu to jak ma byc niskie bezrobocie??
MisiekWNC
27-02-2011, 14:10
Mayek mówiąc "To nie jest tak ze to jest wina emerytow tylko wina zbyt wysokiego bezrobocia." sam przeczysz sobie. Bo jednym z czynników wysokiego bezrobocia w Polsce jest właśnie to, że emeryci pracują i pobierają dodatkowo emerytury (co im się oczywiście należy), dlatego zawsze mówię, że dziś studia, jeśli nie jest to mega ścisły kierunek nie mają sensu chodzi mi tu o dzienne nie o zaoczne.
Cytat:
Napisał Mayek Zobacz post
Jestem za tym zeby spalic kodeks pracy, rozwiazac zwiazki zawodowe i zrobic pelna swobode umow w zakresie zatrudnienia
Ta typowe piperzenie polskiego pseudobiznesmena. wyjebac kodeks pracy i pracodawcy beda pracownikami pomiatac jak szmatami...
jak soba dasz pomiatac to bedziesz pomiatanym. Wystarczy umowa cywilnoprawna. Ja wiem jakie ty masz poglady i jaka partie popierasz wiec w szczegolwe dyskusje nie ma co wchodzic bo po prostu masz inny swiatopoglad.
Cytat:
Napisał Mayek Zobacz post
To nie jest tak ze to jest wina emerytow tylko wina zbyt wysokiego bezrobocia.
I koło sie zamyka. Emeryci pracuja, mlodzi siedza na bezrobociu to jak ma byc niskie bezrobocie??
pisalem o tym. Wiecej prywatnych biznesow, mniej liczania na zatrudnienie w wielkich firmach.
twoim problemem jest to ze nie rozrozniasz emeryta od rencisty. Ja pisalem o emerytach. Rencista niech albo bierze kase i siedzi w domu albo robi. Jak tutaj z toba dyskutowac?
__________________
KOLEGO AKURAT TO ROZRÓŻNIAM,I WIEM JAKA JEST RZECZYWISTOŚĆ.PRACUJE W BUDOWNICTWIE I WIDZA JAK TEN CAŁY BIZNES SIE KRĘCI .JEDNO WIELKIE KRĘTACTWO!
Conrado1964
27-02-2011, 14:27
ja jak wiem na czarno to jest tak Przyjkdzie emeyt toz miłym usmiechem bo nic nie mówi i wie jak jest,a młody to mamroczy bo słąbe zarobki itd..Co tu duzo wszedzie kasy brakuje
A mnie zastanawia czy ludzie wiedzieli ze starca moga starcic z funduszy kase ?na emerytury...!!!?nikt nie ukarany itd:lol2:
A co do zadłużenia Panstwa wspomniałem juz 2-osobą Nich Pan OWsiak zrobi 2ga zbiórka i niech komuchy wpałcaj na konto bo oni w polsce wszystko pobrali i maja kasiore..!
nie rozumiem tego co napisales.
osobOM nie osobą. Przecinki.
starcOM (gratuluje okreslenia)
A mnie zastanawia czy ludzie wiedzieli ze starca moga starcic z funduszy kase ?na emerytury...!!!?nikt nie ukarany itd
rozumie to ktos?
Conrado1964
27-02-2011, 14:41
ojejuu Napisałem ,czy ludzie wogóle wiedzieli że mogą starcić kase w tych funduszach emerytalnych Niby załozyli komuszki to heheh
A co do tej zbiórki to by była wtedy Solidarnosc ludzi w Polsce anie jakies tak Wałesy pajace itd!
nie rozumiem tego co napisales.
osobOM nie osobą. Przecinki.
starcOM (gratuluje okreslenia)
rozumie to ktos?
Ja, mimo ze nie koncze dwoch kierunkow studiow jak Ty.
Widac ze dobrobyt Ci sie uszami wylewa. Zapewne nie wiesz co to jest praca fizyczna, skoro masz takie podejscie. Polecam Ci popracowac troche na budowie, najlepiej w jakiejs mniej bezpiecznej specjalizacji, nie majac perspektyw na umowe. A po pracy "zadowolony", bedziesz siadal przed kompem, i przegladal strony z ofertami pracy wysylajac swoje puste cv, wiedzac z doswiadczenia ze i tak nikt nie zadzwoni.
"Potrafie wyjsc za koniec wlasnego nosa"
Ile czasu zajmie Ci wyjscie zza monitora?
pracowalem na budowie :lol:
zapewne nie wiem co to jest praca fizyczna, ty zapewne wiesz o mnie duzo.
Moja teoria sie tylko potwierdza. Kazdy tutaj patrzy z takiego punktu widzenia ze jemu sie umowa nalezy. A niby czemu pracodawca ma cie zatrudnic na umowe skoro jemu sie to nie oplaca?
Pierdole, wiecej nie odpisuje bo znacie mnie lepiej niz ja siebie samego.
pracowalem na budowie :lol:
zapewne nie wiem co to jest praca fizyczna, ty zapewne wiesz o mnie duzo.
Moja teoria sie tylko potwierdza. Kazdy tutaj patrzy z takiego punktu widzenia ze jemu sie umowa nalezy. A niby czemu pracodawca ma cie zatrudnic na umowe skoro jemu sie to nie oplaca?
Pierdole, wiecej nie odpisuje bo znacie mnie lepiej niz ja siebie samego.
Z wpisów wynika, ze prowadzisz swoją działalność gospodarczą, czym się trudnisz oraz ilu ludzi zatrudniasz??
19mÓzG64
27-02-2011, 15:20
Pierdole, wiecej nie odpisuje
ale tylko w tym temacie czy ogólnie? :cham:
Mayek, tyle lat nauki, a nie nauczyli Cie, ze zwroty typu "Ci", "Tobie", "Ty" itd. pisze sie z duzej litery?
Z wpisów wynika, ze prowadzisz swoją działalność gospodarczą, czym się trudnisz oraz ilu ludzi zatrudniasz??
dobra, odpisze bo pierwszy sensowny post w odroznieniu od belkotu mozga.
Po 1 jakie to ma znacznie? Nie zatrudniam. Sprzedaje to i owo na allegro. Plus zarobek z innego zrodla;)
To nie ma najmniejszego znaczenia co robie w kontekscie pogladow na prace. Pracowalem tez w charakterze pracownika fizycznego, wysokosciowego, biurowego, kierowcy. Rozne rzeczy. Zasadnicza sprawa jest to ze ja nie lubie jak panstwo wchodzi w prywatne stosunki miedzy ludzmi. Jak panstwo nie umie sobie poradzic z podstawowymi rzeczami czyli drogi, policja, administracja to po co sie bierze za kontrole ludzi? Ci co sie tutaj wpisuja nie sa pracodawcami i ja tez nie jestem. Mimo wszystko mamy zasadniczo inny punkt na stosunki pracownik-pracodawca. Nie jestem stronniczy bo nie zatrudniam, nie patrze z punktu widzenia szefa.
Byku, nie nauczyli. Nie udawaj kulturalnego bo twoje ostatnie zdanie do mnie bynajmniej kulturalne nie jest. To tak jakby napisac "chuj Panu w dupe".
*Piotrko*
27-02-2011, 22:54
...
wybieram firme, ktora mi pasuje, zwykle przez znajomych, ktorym chop dobrze cos zrobil. Robilem tak kawelki w domu i fachowiec jak sie patrzy.
Dla rozluźnienia - co to kawelki ?
;)
nie wiem czemu zaplatal mi sie taki figiel ale pewnie skuli tego ze gralem w pokera przy okazji;) widze zescie wszyscy pokasowali posty.
Do postu Zumo dopisołbych jeszcze
- całkowity zakaz pracy dla rencistów/emerytów kierzy dostajom kasa z zusu na poziomie 2 000 -2 500.
Hah,a dlaczego akurat 2000-2500? Bo dla Ciebie to dużo?
Bez urazy,ale każdy z Was myśli tylko o sobie,a ten temat wybitnie to udowadnia....
NeeMeezus
28-02-2011, 00:11
- całkowity zakaz pracy dla rencistów/emerytów kierzy dostajom kasa z zusu na poziomie 2 000 -2 500. ?? Nierozumiem dlaczego jesteś przeciw ? Ja jestem na rencie rodzinnej mam jej troszke ponad 2,500 zł i dlaczego miałbym nie pracować ? Dorabiam sobie legalnie na kopalni pod firmą zarabiam dopuszczalną przez ZUS stawke. Jak chce sobie zarobić to jaki problem? przyjemności kosztują !
no jak pobierasz rente to to jest niemoralne skoro jestes zdolny do pracy. Zabierasz komus miejsce do roboty a dostajesz kase z zusu. Tutaj chlopaki maja racje.
NeeMeezus nie pobiera renty w związku z niezdolnością do pracy czyt. -> "jestem na rencie rodzinnej"
A emeryci ze straży, kopalni itp. to ludzie którzy idąc do pracy na emeryturze zajmują tylko miejsca modym.
Co innego jakby chcieli otworzyć własną dzialalność...
zwierzak
28-02-2011, 13:07
Z poglądami Mayka jest tak jak z teorią na studiach - niby wszystko się zgadza,
ale w życiu jest już jak w pierwszej pracy - gdzie często musimy zapomnieć, czego się człowiek nauczył.
PS. Tak w temacie studiów - to najlepszą rzeczą jaką można się nauczyć na studiach jest pisanie podań - po 5 latach nie mam już najmniejszych obaw przed żadnymi wymogami biurokratycznymi :)
Mayek a jak ktos dostaje renty 586 zl to jest to moralne? czy moze nie moralne jest to, że chce podjąć pracę na warunkach prawnie określonych?
Szukam pracy na weekendy ( prawo jazdy kat. B )
Mayek a jak ktos dostaje renty 586 zl to jest to moralne? czy moze nie moralne jest to, że chce podjąć pracę na warunkach prawnie określonych?
ale to zdanie chyba nie do mnie tylko do tych co chca tego zakazac nie? Ja tylko gadam ze jak ktos bierze rente z tytulu inwalidztwa to nie powienien moc dorabiac. Natomiast sprawdzilem co to ta renta rodzinna i ok, ma chop prawo pracowac.
To pytanie zadaj m.in. Jacy.
no Mayek pisze o rencie z tytułu inwalidztwa 586 zl- może wg Ciebie dorobić czy nie?
Wg mnie ta renta powinna wiecej wynosic i powinna byc wyplacana przez prywatny zaklad ubezpieczen. Wtedy nich se chop robi jak jest w stanie.
Natomiast jak pobiera swiadczenie przed terminem naleznosci (rente zamiast emerytury) to niesprawiedliwe jest to ze on jest w stanie kajs pracowac a dostaje kase tak jakby nie byl w stanie. To jest nieuczciwe wzgledem innych co robia sciepe na tego chopa.
Dobra Mayek uproszcze ile sie da - mózgojeb skladajacy szczotki w zakladzie moze je wg Ciebie skladać mimo iż Państwo oferuje mu magiczne 586 zl z renty?
nigdzie nie pisze o emerytach w wieku produkcyjnym ani o lewackich rentach za kase po znajomosciach.
jest tu może jakiś kierowca zawodowy z Niemiec?
http://katowice.gumtree.pl/c-Praca-praca-inne-SZUKAM-PRYWATNEGO-KIEROWCY-W0QQAdIdZ251228555 POSZUKIWANY KANDYDAT NA STANOWIKO: PRYWATNY KIEROWCA. Liczba odwiedzin: 7981
pachnie mi to ściemą, ale pewnie ludzie wysyłają aplikacje :hihi:
szmajgel
28-02-2011, 21:04
pewnie juz to zrobiles :hihi:
to ogloszenie pojawia sie notorycznie gdzies od 3 miesiecy. smierdzi wałem na kilometr
Ta typowe piperzenie polskiego pseudobiznesmena. wyjebac kodeks pracy i pracodawcy beda pracownikami pomiatac jak szmatami...
JACA można powiedzieć że teraz często pracownicy lecą w chuja z pracodawcami i tyle. Żeby nie było jestem tylko pracobiorcą a nie żadnym pseudobiznesmenem
Ale ja nie mówie że nie tna w pręta bo mnóstwo ludzi nie szanuje i nie dba o swoje miejsca pracy tylko pracodawca dobrze wie kto jest jakim pracownikiem i nie widze powodu aby z tego powodu miał być likwidowany kodeks pracy. Zresztą likwidacja kodeksu praca która proponował Mayek to jest czysta utopia, taka sama jak autonomia dla Śląska i nie ma co nawet tego dłużej komentować
musiales haha:) typowe pisiorowe gadanie o autonomii przy okazji pracy.
utopia sa tez niskie podatki, dobre drogi, punktualna kolej itd. To nie gadajmy o niczym.
co ma autonomia do pracy ,bez jaj Jaca,akurat jestem pracodawcą i z wieloma postulatami Mayka sie nie zgadzam,z niektórymi zgadzam,wiele przepisów jest chorych ,państwo jest chore,polak zawsze sroł do swojego gniazda
do pracy w SKG , na rozmowe najlepiej dziś
nie znajomi , nie dziewczyny znajomych , bo próby wejścia na głowe kończą się tragicznie...
do pracy w skg , na rozmowe najlepiej dziś
nie znajomi , nie dziewczyny znajomych , bo próby wejścia na głowe kończą się tragicznie...
moze byc staz lub umowa o prace
Siwek1964
02-03-2011, 12:55
ma ktoś załatwić jakieś roznoszenie ulotek albo coś w tym stylu ??
pracuje ktoś w Inter-Carsie na magazynie ? jakie warunki ?
Toczmek89
03-03-2011, 00:02
szukam pracy bele kaj, po szkole sredniej elektronicznej, prawko B, wlasne auto mam. Pseudo W, daj znac na PW czy moglbym wpasc na rozmowe w godzinach rannych tzn 12,13,14 ?
Grzes chop od nas kiedys sie zwolnil,zatrudnil sie w inter-cars i mowil ze oboz pracy:)
to jego opinia. moze cos sie zmienilo. bon tam porobil 2 tyg i wrocil do nas:)
zna ktos jakies miejsca w katowicach gdzie da sie zalatwic studencka praktyke?
jest z kierunku Informatyka
Pablo NFG
03-03-2011, 08:41
pracuje ktoś w Inter-Carsie na magazynie ? jakie warunki ?
Nie licz na początek niż 1300 NETTO...
Nie wiem czy są przyjęcia w tej chwili, bo ostatnio Kierownik zatrudnił jakiegoś chłopaka chyba z Mysłowic...
Praca nie najgorsza... od 6:00 do 14:00 (4:30-12:30) i 10:00 do 18:00 zależnie od rozpiski...
Praca ze skanerem, także nie jest źle... Premia przyznawana na podstawie osiągniętych wyników na skanerze...
Pablo NFG
03-03-2011, 08:44
Oczywiście ja mówie o Katowicach na Obroki 77
Chopy.. wyplate mialem dostac do ostatniego dnia lutego a teraz jest 3 marzec i kasy na koncie dalej nie ma....
Co w takiej sytuacji powinienem zrobic?
ja tez mam zwykle z poślizgiem parodniowym wiec nie panikuj:)
Chopy.. wyplate mialem dostac do ostatniego dnia lutego a teraz jest 3 marzec i kasy na koncie dalej nie ma....
Co w takiej sytuacji powinienem zrobic?
Najlepiej zadzwonic do ksiegowosci i spytac sie o przyczyne zwloki?? Ja mialem tak, ze ksiegowa cos pochrzanila z moim nr rachunku i przelew wogole nie zostal wyslany.
ino, ze za kazdy dzien zwloki przysluguja odsetki jakies... wczesniejsze moje wyplaty ok. teraz jakis problem dopiero... aczkolwiek inni miewali w przyszlosci notorycznie problemy z kasa (poslizg, zanizona wyplata, etc)
Al_Bundy
03-03-2011, 11:51
idź do księgowej, zbadaj sprawe, jeżeli to ich wina wylicz im odsetki za nie dotrzymanie terminu, a jak nie to sąd pracy i już
Kumpel u mnie w robocie podał zły numer konta, a żeby tego było mało to podał też zły nr. telefony i baba z księgowości nie miała jak go zawiadomić o pomyłce, upewnij się, że się nie wychujałeś :)
Na pewno nie... wczesniejsze wyplaty byly ok. Nr telefonu rowniez prawidlowy maja :)
Jutro ksiegowosc i "prosba" o przeslanie potwierdzenia przelewu...
To tylko dzień zwłoki.
Czasem bywa tak, że pracodawca ma problemy, ktoś mu nie zapłacił i zdarzy mu się kilka dni obsuwy.
Gadanie o odsetkach raczej ci nie pomoże. Zapytaj po prostu
dzisiejszo sytuacja pokazano w tv,koles siedzioł na żurawiu i pado ,ze skoczy bo niy dostoł geltu,kurwa ,ładne wały...podobno 2 roz juz tam wyloz
Toczmek89
04-03-2011, 14:37
zna ktos firme Silesia Connection na zalezu ?
19bboy85
06-03-2011, 01:08
Jak ktos szuka roboty jako magazynier lub kobieta jako kasjerka w firmie eurocash to niech pisze na gg 2918371
zna ktos firme Silesia Connection na zalezu ?
dobrze zna ją Banan ;)
ja byłem tam 3 dni - to nie dla mnie
Przedstawiciel z Canal+ tzw. door2door..
Chodzisz po domach i informujesz o promocjach = namawiasz do kupna c+
Lars Ulrich
06-03-2011, 13:56
hahahahahahha pozdro Toczmek !
szmajgel
06-03-2011, 18:11
takie ciule w garniturkach :cham:
Piter_Jaw
09-03-2011, 07:24
Dobry znajomy poszukuje kumatego kierowcy kat. C+E.
Praca polegająca na transporcie nowych samochodów osobowych na lorze (w tym ich załadunek i rozładunek). Jeśli chodzi o trasy to najczęściej Kleszczów, Gliwice i Żilina.
Weekendy w domu. Zarobki spokojnie z 4.000,00 PLN.
Zainteresowanych zapraszam na PRIV.
vBulletin Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.