View Full Version : List Władimira Putina
Dziś w Gazecie wyborczej można przeczytać list który napisał premier Rosji do narodu Polskiego , po jego przeczytaniu jestm bardzo miło zaskoczony . Uważam że jest on szansą na zbliżenie się Polski z Rosją i jeżeli nasi Politycy odrzucą wyciągniętą w ich strone ręke Putina to będzie to jeden z największych błedów naszej polityki przez długie lata zaktóry niestety będzie musiał płacić Naród Polski .proszę o wasze opinie na ten temat . Prosze także żeby wypowiadali się ci którzy ów list przeczytali , bo inaczej rozmowa nie ma większego sensu .
Niestety nie mam skanera , więc dla dobra naszej debaty także prosze o wrzucenie skana przez któregoś zużytkowników .
http://************/1,75248,6982306,List_do_Polakow.html
no i o to chodzi!
Brawo. O historii należy pamiętać, ale i żyć dniem dzisiejszym, dla nas dla naszych dzieci.
Ciekaw jestem reakcji naszego rządu, no i spoleczeństwa.
Putin jak coś, to tylko PODPISAŁ ten list ;)
co nie zmienia faktu, że jestem jego treścią i tak zaskoczony...ciekawa zmiana kierunku w stosunkach W-wa : Moskwa
oczekiwałem raczej kompletnie czegoś innego...dziwne to wszystko, ale zapewne specjaliści od PR w Rosji mają długofalowy plan, którego ten list jest jakaś tam częścią...
więcej (jako takiego)szacunku do Putina mam za sam przyjazd na obchody, bo nasi dupni kurwa sojusznicy zza oceanu to przyślą nam najwyżej emerytowanego generała z bonami do McDonalda dla premiera i jego rodziny
Co by o naszym kraju nie napisali, to i tak w imie "dobry stosunkow", "nasi" "politycy" powiedza ze to nie plucie na nas, tylko deszcz. Szkoda tylko ze "dobre stosunku miedzynarodowe" to zwykła propaganda, bo dajmy na ten przyklad jezeli gazociag bałtycki tanszy by był gdyby leciał przez Polske, to ruscy by go przeprowadzili przez nasz teren, a jezeli taniej wyjdzie na bałtyku, to tam bedzie pociagniety gazociag, i nie wiadomo jak politycy pierdolili o "dobrych stosunkach", to i tak zawsze liczy sie kasa.
rosja a co powiesz o traktacie sikorski-majski ??
to tez bylo "wyciagniecie reki"
jak wiemy traktat zostal na papierze a sikorski spadl do atlantyku
DarekJ1968
31-08-2009, 18:08
http://************/1,75248,6982306,List_do_Polakow.html
Dla tych, którzy chcą poczytać całość, a nie tylko wybrane fragmenty: http://************/1,75248,6983945,List_Putina_do_Polakow___pelna_wer sja.html
Ja wolę przeczytać całość, niż to co dla mnie wybierze dziennikarz. To zawsze zmienia perspektywę.
Mnie oczywiście najbardziej podobają się fragmenty o naginaniu faktów historycznych i wyrywaniu ich z kontekstu, bo ja również to cały czas zarzucam polskim historykom, a oni z udawanym oburzeniem (tak jakby nie wiedzieli o co chodzi) zarzucają wszystkim adwersarzom pisanie historii na nowo.
jak dla mnie swietny ruch putina, wrecz mistrzowski... widac ze nowy dyktator nam sie rodzi.
najpierw w rosyjskim mediach jest pompowany balon z 1 wrzesnia, i zbliza sie moment kulminacyjny (tzn. ze moze zostac odwołana wizyta putina na westerplatte) i wtedy wkracza dobry i madry przywodca putinek, pierwszy raz pisze to co chca wszyscy usłyszec, niby robi porzadek w rosyjskich mediach (znika z netu kilka ostrych tekstów) i oczywiscie wyciaga do nas reke słowianskiej przyjazni..
efekt, polacy juz sa po trzeciej erekcji, putin na pierwszym miejscu, potomek oprawców staje sie 'bohaterem'.
jak dla mnie robi nas w chuj, i to całkiem sprawnie.
Damianos
31-08-2009, 19:03
jak dla mnie swietny ruch putina, wrecz mistrzowski... widac ze nowy dyktator nam sie rodzi.
najpierw w rosyjskim mediach jest pompowany balon z 1 wrzesnia, i zbliza sie moment kulminacyjny (tzn. ze moze zostac odwołana wizyta putina na westerplatte) i wtedy wkracza dobry i madry przywodca putinek, pierwszy raz pisze to co chca wszyscy usłyszec, niby robi porzadek w rosyjskich mediach (znika z netu kilka ostrych tekstów) i oczywiscie wyciaga do nas reke słowianskiej przyjazni..
efekt, polacy juz sa po trzeciej erekcji, putin na pierwszym miejscu, potomek oprawców staje sie 'bohaterem'.
jak dla mnie robi nas w chuj, i to całkiem sprawnie.
Wydrukowac, nauczyc sie na pamiec ,powiesic nad lozkiem...
Akurat madre zdanie podsumowujace wysztko
Takie stare madre poweidzenie naszych dziadkow jest... "jak swiat swiatem nigdy Rus nie bedzie Polaka bratem..."
A Putin swietnie wyszkolony psycholog przes sluzby radzieckie.. To juz ktores zagranie jego, moment gdy Polcay chca cos uslyszec...To akurat uszlysza
jak dla mnie swietny ruch putina, wrecz mistrzowski... widac ze nowy dyktator nam sie rodzi.
najpierw w rosyjskim mediach jest pompowany balon z 1 wrzesnia, i zbliza sie moment kulminacyjny (tzn. ze moze zostac odwołana wizyta putina na westerplatte) i wtedy wkracza dobry i madry przywodca putinek, pierwszy raz pisze to co chca wszyscy usłyszec, niby robi porzadek w rosyjskich mediach (znika z netu kilka ostrych tekstów) i oczywiscie wyciaga do nas reke słowianskiej przyjazni..
efekt, polacy juz sa po trzeciej erekcji, putin na pierwszym miejscu, potomek oprawców staje sie 'bohaterem'.
jak dla mnie robi nas w chuj, i to całkiem sprawnie.
Pucha, to niech nasi władczy tez w koncu zmadrzeją.
Dyplomacja, to sie nazywa.
A nie cały czas machać szabelka, jakbysmy byli nie wiadomo kim.
Wydrukowac, nauczyc sie na pamiec ,powiesic nad lozkiem...
Akurat madre zdanie podsumowujace wysztko
Takie stare madre poweidzenie naszych dziadkow jest... "jak swiat swiatem nigdy Rus nie bedzie Polaka bratem..."
A Putin swietnie wyszkolony psycholog przes sluzby radzieckie.. To juz ktores zagranie jego, moment gdy Polcay chca cos uslyszec...To akurat uszlysza
Damian, weź daj spokój.
Dobra dalej sobie tam walczmy, krzyczmy, a inni nas zlewać będą i się śmiać.
Pokażmy coś od siebie, a nie dac sie dymac z dwóch stron.
Damianos
31-08-2009, 19:30
Damian, weź daj spokój.
Dobra dalej sobie tam walczmy, krzyczmy, a inni nas zlewać będą i się śmiać.
Pokażmy coś od siebie, a nie dac sie dymac z dwóch stron.
Ale ja nie mowi o walce, odnioslem sie do tego listu
Bardzo ladnie to napisał Pucha.."efekt, polacy juz sa po trzeciej erekcji, putin na pierwszym miejscu, potomek oprawców staje sie 'bohaterem'.
jak dla mnie robi nas w chuj, i to całkiem sprawnie..."
Piekne zagranie pod publike..no w koncu znowu Rosja wyciaga do nas reke...
Wez przeczytaj go 3 razy, obluda, fałsz, i zaklamanie... Pamietasz?identycznie zachowal sie po tragedi na MTK; pierwszy przywodca kraju,ktory wyslal kondolencje,takie, ze nawet SW Piotr by sie wzruszyl...; albo jego akcja z "polską przyjaciółka"na jego corocznych konferencjach.. ;
a jak była rocznica obchodzenia zakonczenia II wojny swiatowej, to nie wspomnial słowem o Polsce a Kwasniewskiego posadzil w ostanim rzedzie..
..to tak jak inne przysłowie..powiedziec "spierdalaj, by odbiorca poczuł emocje przed mającą nastapic podrozą". i w ten sposonb ja odbieram ten list
albert223
31-08-2009, 19:45
dość dyktatorów, władzę przejęli wreszcie administratorzy
Ale ja nie mowi o walce, odnioslem sie do tego listu
Bardzo ladnie to napisał Pucha.."efekt, polacy juz sa po trzeciej erekcji, putin na pierwszym miejscu, potomek oprawców staje sie 'bohaterem'.
jak dla mnie robi nas w chuj, i to całkiem sprawnie..."
Piekne zagranie pod publike..no w koncu znowu Rosja wyciaga do nas reke...
Wez przeczytaj go 3 razy, obluda, fałsz, i zaklamanie... Pamietasz?identycznie zachowal sie po tragedi na MTK; pierwszy przywodca kraju,ktory wyslal kondolencje,takie, ze nawet SW Piotr by sie wzruszyl...; albo jego akcja z "polską przyjaciółka"na jego corocznych konferencjach.. ;
a jak była rocznica obchodzenia zakonczenia II wojny swiatowej, to nie wspomnial słowem o Polsce a Kwasniewskiego posadzil w ostanim rzedzie..
..to tak jak inne przysłowie..powiedziec "spierdalaj, by odbiorca poczuł emocje przed mającą nastapic podrozą". i w ten sposonb ja odbieram ten list
to i my zagrajmy pod publikę.
zaobacz kaj ma ma nas zachód + juesej ...
powtórka?
marcin GieKSa
31-08-2009, 20:17
a niech sie pierdoli putin z takimi listami...jebany cynik....najpierw prowadzi polityke plucia na Polske a teraz dobrotliwie wyciaga reke na zgode!!!tj jest jego gra!!to nie Polska rozpoczeła ta ofensywe medialna , to nie Polska stara sie "wybielic" za wszelka cene....bo fakty sa takie( a z nimi sie nie dyskutuje) ze to Stalin sprzymeirzyl sie z Adolfem , ze to Zsrr jest odpowiedzialna ze zajecie Finlandii , panstw Bałtyckich , Rumunii!!ze to Rosjanie wspolparcujac ze Niemcami zabijali, deportowali Naszych obywateli!!! i w Imie ICH Pamieci NIE MOZNA MILCZEC!!!Oczekuje ze Kaczynski albo Tusk bez pierdolenia przedstwia jaka byla PRAWDA!!!pamietajcie o tym ze Klamstwo powtrzane 100 razy staje sie prawda!!!
dość dyktatorów, władzę przejęli wreszcie administratorzy
dokładnie, najlepiej naszego z naszego forum!
W pełni podpisuję się pod postem Puchy. najpierw oszczercza kampania, a teraz dobry wujek? Już wszyscy zachwyceni? Ogarnijcie się ludzie...
Co do podskakiwania, machania szabelką. Jeśli dziś za mało znaczymy, to róbmy wszystko, żeby rok w rok nasza pozycja systematycznie rosła. Żeby nie było więcej tkich sytuacji jak ta z generałem Skrzypczakiem (konkretnie: żeby nie było takiego burdelu w MON i żeby ministrem nie był psychiatra), żeby kasa bła coraz większa (wzrost gospodarczy, inwestycje) itd itp. To jest jedyna droga na zachowanie niepodległości. Tego uczy historia, o tym musimy pamiętać!
Pozdr
Ja Malkontentom powiem tylko tyle machajcie szabelkom , krzyczcie (przeciez jestesmy światowym mocarstwem) zamiast budować wielką Polskę do czego potrzebna jest przedewszystkim DYPLOMACJA . W polityce nie chodzi o to by mówić prawdę , chodzi o to żeby mówić to co się w danej sytuacji powiedzieć powinno .CIEKAW jestem czy nasi "politycy" o tym wiedzą
Jaworzno
01-09-2009, 09:57
Zaręczam, że wiedzą napewno więcej od nas w tych sprawach. Tylko czy chcą... I tutaj jest problem. Chodzi mi o ogół spraw akurat. Pamiętajcie, że od zawsze na zawsze mamy dwóch wrogów, Niemcy i Rosja. I nic tego nie zmieni a dyplomację w stosunku do nich ja osobiście mam w dupie
ech, te nasze polożenie.
z dwoma wrogami naraz trudno walczyć, a latwiej (jak sie chce) użyć dyplomacji i budować przyszlość.
Jaworzno
01-09-2009, 10:04
Ale z kim Krzysiu chcesz budowac dyplomację? Z ruskimi którzy od lat patrzą na nas z góry i jak nawet po chujach ich liżemy to się śmieją
nie wiem Krzysiu jaka ty masz namysli dyplomacje..?
jedyna dyplomacje jaka my mozemy z nimi prowadzic to na temat cen inprot rosyjkich swin w zamian za export do nich polskiej kiełbasy.
Jak dla mnie nie powinnismy z nimi prowadzic ZADNEJ dyplomacjie na temat NASZEJ historii, bo poprostu oni pluja na nas, na naszych dziadków na nasza historie, a 'dyplomuje' (tłumaczy) sie tylko winny wiec pierdolic ich i czcic własna historie taka jaka znamy od naszych dziadków, bo nie warto isc w przyszłosc z krajem ktory nie rozumie i nie akcetptuje swojej przeszłosci.
Ale z kim Krzysiu chcesz budowac dyplomację? Z ruskimi którzy od lat patrzą na nas z góry i jak nawet po chujach ich liżemy to się śmieją
hmmm
kiedy to my ich po chujach lizalismy?:)
od 1944 do 1989 roku? To tak.
Teraz jest nieco inaczej.
Rosja zawsze (niestety) bedzie patrzyla na nas z góry, ale ... nie ma rzeczy niemożliwych.
Zresztą historia nasza wspólna jest nieslychanie zagmatwana i trudna, więc dajmy to specom.
Wiesz, wszystkie moje dziadki żyja jeszcze i każde z nich ma troszke co innego do powiedzenia, więc widzisz, jakie to trudne do ogarnięcia.
A po drugie moje pokolenie mialo szanse i okazje do poznania dwóch oblicz i prawd historii hehheee. Za co nie raz sie zbieralo ciegi w szkole, szczegolnie podczas tej drugiej:)
Jaworzno
01-09-2009, 10:28
kiedy to my ich po chujach lizalismy?:)
od 1944 do 1989 roku?
Dalej ich liżemy w ''dyplomacji'' chociażby
A po drugie moje pokolenie mialo szanse i okazje do poznania dwóch oblicz i prawd historii hehheee. Za co nie raz sie zbieralo ciegi w szkole, szczegolnie podczas tej drugiej:)
Nie jesteś sam
nie wiem Krzysiu jaka ty masz namysli dyplomacje..?
jedyna dyplomacje jaka my mozemy z nimi prowadzic to na temat cen inprot rosyjkich swin w zamian za export do nich polskiej kiełbasy.
Jak dla mnie nie powinnismy z nimi prowadzic ZADNEJ dyplomacjie na temat NASZEJ historii, bo poprostu oni pluja na nas, na naszych dziadków na nasza historie, a 'dyplomuje' (tłumaczy) sie tylko winny wiec pierdolic ich i czcic własna historie taka jaka znamy od naszych dziadków, bo nie warto isc w przyszłosc z krajem ktory nie rozumie i nie akcetptuje swojej przeszłosci.
Pucha, może ma sz i racje, raczej na pewno, ale ... Polska tez ma swoje plamy w kartach historii, do czego tez latwo sie nie przyznaje, bo to trudne.
Ja wiem, ze Rosjanie wybielają się jak mogą, taka ich dziwna mentalność a i wstyd także.
Tylko też myslmy o normalnych ludziach, spoleczeństwie, a nie patrzmy na nich przez przymat polityków i falszywych historyków.
Brawo Pucha za całokształt w tym temacie...Rus to jest o wiele wieksza kurwa niz Niemiec jak dla mnie...Rok temu caly swiat na wlasne oczy widział w Gruzji jak wyglada dyplomacja w wykonaniu rusów...Takich inwazji jak na Gruzje maja mnostwo na swoim sumieniu...Niektorzy faktycznie po liscie Putina erekcji dostali...
Brawo Pucha za całokształt w tym temacie...Rus to jest o wiele wieksza kurwa niz Niemiec jak dla mnie...Rok temu caly swiat na wlasne oczy widział w Gruzji jak wyglada dyplomacja w wykonaniu rusów...Takich inwazji jak na Gruzje maja mnostwo na swoim sumieniu...Niektorzy faktycznie po liscie Putina erekcji dostali...
żadnej erekcji, tylko bardziej na spokojnie i chlodno.
ja tutaj nikogo nie bronie, ale jakoś o inwazjach juesej sie jakoś inaczej mówi.
Jedni mogą, drudzy już nie?
To jak to jest?
Z drugiej strony Rosjanie chcą na chama wrócić do swej potęgi sprzed lat, szkoda ...
JACA, nie patrz na nich przez pryzmat polityków (oni nas chyba tak też podobnie widzą).
ech dobra, nieporzebnie sie wciągnąlem w ten temat:)
Ruskie sie zesraja a nie bedą potęga...W tej chwili to jest kolos na glinianych nogach, ktory tylko czekac jak pierdolnie...Jak sie Europa uzalezni od ich gazu i ropy to wtedy dopiero sie nie pozbieraja...
Nie da wyedytowac.Literowka mi sie wkradla i mialo byc uniezalezni.
Damianos
01-09-2009, 15:41
[QUOTE=Pucha;215986]nie wiem Krzysiu jaka ty masz namysli dyplomacje..?
jedyna dyplomacje jaka my mozemy z nimi prowadzic to na temat cen inprot rosyjkich swin w zamian za export do nich polskiej kiełbasy.
QUOTE]
Pomylil Ci sie export z importem... My do nich wysylaismy swinie i ogolnie przetwoy miesne..
Narazie mimo zniesienia rok temu embarga oni sobie z tego nic nie rtobia tylko przesylaja milion kontroli ( bylem raz przy takiej)..tlumaczac sie ze aby przeszlo piata kontrole czegos tam musisz przejsc 4 inne
Generlnie export tam jest ciezki
Reasumujac .. handel z nimi pokazuje jakie maja o nas zdanie i powazanie
DarekJ1968
02-09-2009, 22:57
Pucha, może ma sz i racje, raczej na pewno, ale ... Polska tez ma swoje plamy w kartach historii, do czego tez latwo sie nie przyznaje, bo to trudne.
Ja wiem, ze Rosjanie wybielają się jak mogą, taka ich dziwna mentalność a i wstyd także.
Tylko też myslmy o normalnych ludziach, spoleczeństwie, a nie patrzmy na nich przez przymat polityków i falszywych historyków.
Polska do czarnych plam w swojej historii nie tylko łatwo się nie przyznaje, ale w ogóle się nie przyznaje. Rosjanie potępili Katyń, za to nie słyszałem, żeby Polacy potępili swoje zbrodnie wobec Sowietów w 1920, wymordowanie grupy sowieckich jeńców i przetrzymywanie innej grupy sowieckich w tak skandalicznych warunkach, że tego nie przeżyli. Zawsze tylko krzyczą, że Sowieci zawyżają liczbę ofiar po swojej stronie, tak jakby Polacy nigdy nie zawyżali liczby ofiar po swojej stronie. Rosjanie potępili pakt Ribbentrop-Mołotow, wskazując jednak w kontekście jego podpiasania, że czuli się zagrożeni wskutek niemiecko-polsko-węgierskiego rozbioru Czechosłowacji w 1938, zwłaszcza, że w 1934 stosunki między III Rzeszą, a IIRP były wzorowe, Hitler i Piłsudski mieli zamiar wspólnie uderzyć na Sowietów (jest to fakt, chociaż polsko-niemiecki pakt o nieagresji nie miał tajnego protkołu w tej kwestii, z tej prostej przyczyny, że w 1934 III Rzesza nie była jeszcze gotowa do wojny) i dopiero po śmierci Piłsudskiego w 1935 polska polityka wróciła na antyniemieckie tory.
Polska do dziś nie potępiła swego udziału w rozbiorze Czechołowacji w 1938 i aneksji połowy Republiki Litewskiej wraz z jest stolicą Wilnem w 1920, napaści na Zachodnioukraińską Republikę Ludową w 1918 (wraz z paleniem opornych ukraińskich wsi i niszczeniem cerkwi) i dobicia Białoruskiej Republiki Ludowej anektowanej przez Sowietów. W polskiej historii filozofia Kalego jest wciąż obecna, więc niech nikt się nie dziwi, że w kwestiach historycznych Polacy absolutnie nie potrafią dogadać się z sąsiadami i wszystkich wokół oskarżąją o pisanie historii od nowa i manipulacje faktami, chociaż to właśnie polscy historycy są mistrzami świata w tej dziedzinie, o czym miałem okazję się dobitnie przekonać wgłębiając się w historię Śląska.
P. Rosjanie potępili pakt Ribbentrop-Mołotow, wskazując jednak w kontekście jego podpiasania, że czuli się zagrożeni wskutek niemiecko-polsko-węgierskiego rozbioru Czechosłowacji w 1938, zwłaszcza, że w 1934 stosunki między III Rzeszą, a IIRP były wzorowe, Hitler i Piłsudski mieli zamiar wspólnie uderzyć na Sowietów (jest to fakt, chociaż polsko-niemiecki pakt o nieagresji nie miał tajnego protkołu w tej kwestii, z tej prostej przyczyny, że w 1934 III Rzesza nie była jeszcze gotowa do wojny) i dopiero po śmierci Piłsudskiego w 1935 polska polityka wróciła na antyniemieckie tory.
.
Nie jestem historykiem więc pozwolisz,że zapytam. Czym się niby czuło zagrożone ZSRR? Tym, że napadniemy z Hitlerem na nich? I w związku z tym postanowili w nas wjechać 17 września po obgadaniu wszystkiego z Hitlerem, przy okazji wybijając 30 tys osób w Katyniu strzałem w tył głowy? Gdzie sens, gdzie logika?
Czy potrafisz podać źródło potwierdzające rzekomy zamiar ataku Piłsudskiego wspólnie z Hitlerem na ZSRR? O ile wiem szef wywiadu rosyjskiego opowiadający te same rzeczy co Ty teraz skompromitował się przedwczoraj w Moskwie i nikt chyba nie bierze tych rewelacji poważnie...
Potępienie aneksji Zaolzia padło wczoraj bodaj z ust Tuska czy się mylę..?
DarekJ1968
03-09-2009, 01:14
Nie jestem historykiem więc pozwolisz,że zapytam. Czym się niby czuło zagrożone ZSRR? Tym, że napadniemy z Hitlerem na nich? I w związku z tym postanowili w nas wjechać 17 września po obgadaniu wszystkiego z Hitlerem, przy okazji wybijając 30 tys osób w Katyniu strzałem w tył głowy? Gdzie sens, gdzie logika?
Czy potrafisz podać źródło potwierdzające rzekomy zamiar ataku Piłsudskiego wspólnie z Hitlerem na ZSRR? O ile wiem szef wywiadu rosyjskiego opowiadający te same rzeczy co Ty teraz skompromitował się przedwczoraj w Moskwie i nikt chyba nie bierze tych rewelacji poważnie...
Potępienie aneksji Zaolzia padło wczoraj bodaj z ust Tuska czy się mylę..?
Zamiar wspólnego ataku Piłsudskiego z Hitlerem na Sowietów jest wśród historyków tajemnicą poliszynela, wszyscy o tym wiedzą, ale wątpię, by jakiś polski historyk o tym pisał, bo to przecież prawda niewygodna. Oczywiście nie ma w tej kwestii żadnych dokumentów, bo w 1934 III Rzesza nie była jeszcze militarnie gotowa na taki atak, a po śmierci Piłsudskiego II RP zmieniła politykę w stosunku do Niemiec o 180 stopni. W ten sposób polscy historycy mogą "rżnąć głupa", udając, że nie wiedzą o co chodzi, bo nie sposób tego dowieść na podstawie dokumentów (coś tak jak z Alem Capone, wszyscy wiedzieli, że jest gangsterem, a poszedł siedzieć za podatki, bo niczego innego nie dało się dowieść).
Rosyjscy historycy, którzy o tym mówią "kompromitują się" tylko w oczach Polaków, którym ciągle wydaje się, że jak o czymś nie wiedzą, to tego nie było. Niewiedzą pewnie również, że w 1934 polska cenzura konfiskowała artykuły Korfantego nieprzychylne III Rzeszy, a polski sąd skazał na 10 miesięcy więzienia redaktora rybnickiej "Katholische Volkszetung" Arthura Trunkhardta (Niemca, który w plebiscycie górnośląskim poparł Polskę) za tekst krytyczny w stosunku do ... Hitlera.
Polski udział w rozbiorze Czechosłowacji dawał Sowietom podejrzenia, że Polacy mogą wrócić do koncepcji z 1934 i zechcieć w podobny sposób jak Zaolzie (w sojuszu z Hitlerem) zaanektować wschodnie rubierze przedrozbiorowej I Rzeczpospolitej, stąd woleli sami zawrzeć sojusz z Hitlerem i rozebrać Polskę. Sami zdawali sobie sprawę, że wojna niemiecko-sowiecka jest nieunikniona, ale nie byli na nią gotowi, więc woleli ją odciągnąć w czasie.
Celem mordu katyńskiego była przede wszystkim likwidacja polskiej inteligencji na Kresach Wschodnich, ale Sowieci mogą go swobodnie usprawiedliwiać odwetem za mord na jeńcach sowieckich w 1920 (nie można wykluczyć, że chęć odwetu wpłynęła na sam pomysł dokonania zbrodni katyńskiej).
Nie miałem okazji wczoraj usłyszeć Tuska. Jeśli rzeczywiście potępił aneksję Zaozia, to byłby to precedens, bowiem wszyscy wcześniejsi politycy tłumaczyli się, że nie mogą tego potępić, bo w Polsce nikt by takiego potępienia nie zrozumiał (identyczna argumentacja, jak wówczas gdy Litwa domagała się potępienia polskiej aneksji Wilna w 1920).
Czacha, to nie Tusk, tylko Prezydent Kaczyński:
http://www.dziennik.pl/polityka/article439627/Lech_Kaczynski_wykonal_niezwykly_gest.html
Jednym slowem: Brawo!
Oby to byl początek.
A do tego co pisze Darek: prawda boli, ale trzeba się z nia pogodzić.
Mój ojciec bardzo dobrze zna historię, i potwierdza to co Darek pisze.
Zresztą potwierdza, On mi to już wcześniej mówil.
A dlaczego o Katyniu sie nic nie mówilo oficjalnie do 1989 roku?
Tylko np. moja mama dowiedziala się to od babci i swojej mamy.
Bo to bylo niewygodne dla ówczesnych wladz.
Podobnie teraz sie nic nie mówi, pisze o tym co tutaj Darek nam przedstawia, o sytuacji Ślązaków po II wojnie światowej (obozy).
EDYCJA!
Zwróćcie uwagę, co mówią nt roku 1968 w tym wywiadzie powyżej.
Tajemnica poliszynela? Ciulów sto, albo dyskutujemy o historii,albo o jakiś teoriach spiskowych niedokumentowanych choćby jednym papierkiem. POza tym sprawa dotyczy Piłsudskiego i roku 1934, a nie powiesz mi chyba ze ZSRR w sierpni 39 nie wiedziało o planach Niemiec wobec Polski, wiec o jakim zagrożeniu ich terytorium może być mowa... No ale teoria jest przydatna do jakiejś przedziwnej argumentacji mającej dowieść,że napad ZSRR na Polskę i mordy na na narodzie polskim były usprawiedliwione...
O reszcie nie dyskutuje, bo jak mówiłem nie jestem historykiem, a nie będę się z Tobą przerzucał na daty. Ciekawą taktykę stosujesz- dla udowodnienia swoich racji podajesz przykłady(analogie), o których wiesz że nie mogę mieć pojęcia. Wybacz, ale Twoje relacje historyczne nie mogą być dla mnie wiarygodne.
DarekJ1968
03-09-2009, 19:58
Tajemnica poliszynela? Ciulów sto, albo dyskutujemy o historii,albo o jakiś teoriach spiskowych niedokumentowanych choćby jednym papierkiem. POza tym sprawa dotyczy Piłsudskiego i roku 1934, a nie powiesz mi chyba ze ZSRR w sierpni 39 nie wiedziało o planach Niemiec wobec Polski, wiec o jakim zagrożeniu ich terytorium może być mowa... No ale teoria jest przydatna do jakiejś przedziwnej argumentacji mającej dowieść,że napad ZSRR na Polskę i mordy na na narodzie polskim były usprawiedliwione...
O reszcie nie dyskutuje, bo jak mówiłem nie jestem historykiem, a nie będę się z Tobą przerzucał na daty. Ciekawą taktykę stosujesz- dla udowodnienia swoich racji podajesz przykłady(analogie), o których wiesz że nie mogę mieć pojęcia. Wybacz, ale Twoje relacje historyczne nie mogą być dla mnie wiarygodne.
To nie są żadne teorie spiskowe. Nie jest tajemnicą, że w momencie podpisania paktu o niegresji w 1934 stosunki między II RP, a III Rzeszą były wzorowe. Nie jest tajemnicą, że zarówno Hitler, jak i Piłsudski nienawidzili komunistów i chcieli na Sowietów uderzyć. W 1934 było za wcześnie na polsko-niemiecki sojusz przeciwko Sowietom, więc o żadnej tajnej klauzuli (w rodzaju paktu Ribbentrop-Mołotow) nie mogło być mowy.
W żadnym wypadku nie usprawiedliwiam września 1939, ale jestem zwolennikiem oddawania pełnego kontekstu politycznego wydarzeń historycznych, a nie jego ideologicznie okrojonej wersji. Zrozum, że Polska nie była aniołkiem i Sowieci zdawali sobie z tego sprawę, a pamiętali o swojej porażce z 1920. Wiedzieli, że w 1938 stosunki Polski z III Rzeszą były złe, a mimo to obydwa państwa i Węgry porozumiały się w kwestii rozbioru Czechosłowacji. Też nie ma żadnych dokumentów, dotyczących tego porozumienia, tylko dziwnym trafem polskie ultimatum wobec Czechosłowacji padło dokładnie w tym samym momencie, co decyzja w Monachium, dziwnym trafem Wojsko Polskie i Wehrmacht wkroczyły na tereny czechosłowackie równocześnie, dziwnym trafem Wehrmacht, który z rozpędu wkroczył też do zamieszkałego głównie przez ludność niemiecką Bohumina, został stamtąd natychmiast wycofany, by nie doszło do konfliktu z Polską. I to wszystko oczywiście bez polsko-niemieckiego porozumienia. Laik może wierzyć w cuda. Ja nie wierzę. Nie po to politycy rozmawiają ze sobą bezpośrednio, żeby wszystko musiało być na papierze.
Sowieci decydując się na pakt Ribbentrop-Mołotow zlikwidowali zagrożenie ze strony Polski. Gdyby się na to nie zdecydowali wcale nie mieliby pewności, że nie dojdzie do porozumienia Hitlera z Polakami. Nieumiejętnej dyplomacji Hitlerowi zarzucić nie sposób, więc gdyby nie porozumiał się z Sowietami, z pewnością szukałby porozumienia z Polakami przeciwko Sowietom, z czego oni sobie doskonale zdawali sprawę. Tak właśnie wyglądał pełny kontekst polityczny, co nie zmienia faktu, że Sowieci chcieli rewanżu za rok 1920 i mieli w planie podporządkować sobie całą Europę, na co jednak nie byli militarnie przygotowani. Nikt ich więc nie usprawiedliwia. Warto jednak pamiętać, że argumenty rosyjskich historyków nie są wzięte z sufitu i wyglądają identycznie, jak argumenty historyków polskich, w przypadku równie niewygodnych kwestii.
No i już pod tym co napisałeś Darku mógłbym się podpisać. No może nie pod wszystkim, ale wynika to po prostu z innej interpretacji pewnych faktów, z innego kontekstu z którego na to patrze.
Mam do Ciebie prośbę: spojrzyj na wszystkie Twoje dyskusje na tym forum z trochę większym dystansem i doceń to że ktosś może mieć po prostu inne spojrzenie na pewne sprawy i niekoniecznie znaczy to że jest głupi bądź źle nastawiony.
DarekJ1968
04-09-2009, 15:17
No i już pod tym co napisałeś Darku mógłbym się podpisać. No może nie pod wszystkim, ale wynika to po prostu z innej interpretacji pewnych faktów, z innego kontekstu z którego na to patrze.
Mam do Ciebie prośbę: spojrzyj na wszystkie Twoje dyskusje na tym forum z trochę większym dystansem i doceń to że ktosś może mieć po prostu inne spojrzenie na pewne sprawy i niekoniecznie znaczy to że jest głupi bądź źle nastawiony.
Ja dyskutuję z ludźmi o różnych poglądach, dzięki czemu poszerzam horyzonty. Można mieć różne spojrzenie na historię, ale nie można negować faktów. Tutaj najczęściej muszę dyskutować z niewiedzą. Jeśli oponenci o czymś nie wiedzą, to uważają, że tego nie było, oskarżając mnie o wymyślanie faktów, a niektórzy nawet posuwają się do wyzwisk pod moim adresem. Możesz mi zacytować kiedy ja kogoś zbluzgałem?
Sowieci decydując się na pakt Ribbentrop-Mołotow zlikwidowali zagrożenie ze strony Polski.
wręcz przeciwnie, to niemieckie patałachy wyszły najlepiej na tym pakcie, ponieważ musieli wybrać jedno z dwóch: front na wschodzie lub zachodzie. zdecydowali się na zachód, czyli Francję...ale tym samym musieli mieć pewność, że gdy zaatakują żabojadów to Polacy im nie wpierdolą się w plecy (co powinniśmy zrobić, bo obowiązywaly nas układy sojusznicze z W. Brytanią i Francją)...stąd też b. dobre zagranie adolfiny hitlerowej, która uciszyła Polskę paktem z sowietami i w spokoju mogła iść na Paryż.
Wszystko pięknie, stosunki z Niemcami, Zaolzie itd. o tym możemy sobie podyskutować, ale jak czytam o mordzie na żołnierzach sowieckich w 1920, to mi ręce opadają. Może byś Darku podał jakieś źródła, ilu zostało wziętych do niewoli, ilu zmarło, ilu wróciło, a ilu jeszcze nie chciało wrócic do komunistycznego raju? I może jeszcze jakie warunki sanitarne panowały w obozach? Do tego możesz jeszcze dodać statystykę zgonów w Wojsku Polskim w analogicznym okresie, a następnie porównać procenty. I zapewniam Cię, że nie ma różnicy. Aha, a dodatkowo jeszcze zobacz, jakie warunki mieli polscy żołnierze w sowieckiej niewoli i ilu z nich wróciło.
Pozdr
wręcz przeciwnie, to niemieckie patałachy wyszły najlepiej na tym pakcie, ponieważ musieli wybrać jedno z dwóch: front na wschodzie lub zachodzie. zdecydowali się na zachód, czyli Francję...ale tym samym musieli mieć pewność, że gdy zaatakują żabojadów to Polacy im nie wpierdolą się w plecy (co powinniśmy zrobić, bo obowiązywaly nas układy sojusznicze z W. Brytanią i Francją)...stąd też b. dobre zagranie adolfiny hitlerowej, która uciszyła Polskę paktem z sowietami i w spokoju mogła iść na Paryż.
Ta polityka w tym okresie byla ladnie popaprana. Polska miala uklad z Francja i Wielka Brytania, do tego Z Niemcami sie ukladali na Czechoslowacje. Niemcy Polske wyjebali ukladem z Rosja. I trzeba przyznac ze Francja i Wielka Brytania tez sie wypiela, pewnie sie bali paktu Niemcow z Rosja i postanowili poswiecic Polske, liczac ze dalej nie pojda.
DarekJ1968
04-09-2009, 21:50
Wszystko pięknie, stosunki z Niemcami, Zaolzie itd. o tym możemy sobie podyskutować, ale jak czytam o mordzie na żołnierzach sowieckich w 1920, to mi ręce opadają. Może byś Darku podał jakieś źródła, ilu zostało wziętych do niewoli, ilu zmarło, ilu wróciło, a ilu jeszcze nie chciało wrócic do komunistycznego raju? I może jeszcze jakie warunki sanitarne panowały w obozach? Do tego możesz jeszcze dodać statystykę zgonów w Wojsku Polskim w analogicznym okresie, a następnie porównać procenty. I zapewniam Cię, że nie ma różnicy. Aha, a dodatkowo jeszcze zobacz, jakie warunki mieli polscy żołnierze w sowieckiej niewoli i ilu z nich wróciło.
Pozdr
Po wymordowaniu przez III korpus konny kilkudziesięciu żołnierzy polskich w szpitalu w Płocku, Sikorski wydał rozkaz natychmiastowego rozstrzeliwania tzw. Czerwonych Kozaków (bez dochodzenia, bez procesu, bez dowiedzenia winy) i takie egzekucje miały miejsce (Polacy mówią o kilkuset rozstrzelanych, oczywiście wg nich winnych, liczby rosyjskie mówią o tysiącach, oczywiście niewinnych i mają rację, bo nie było procesu, więc nikt im winy nie udowodnił). W polskich obozach jenieckich wg znanych dokumentów (ustalenia polsko-rosyjskiej komisji archiwistów) zmarło 16-20 tys. jeńców sowieckich, wg rosyjskich historyków liczba ta może sięgać od 40 do 100 tys.
Z podobnymi rozbieżnościami stykam się również w przypadku powojennych obozów dla Ślązaków. Jeszcze w 2004 oficjalna liczba ofiar obozu Świętochłowice-Zgoda zamykała się liczbą 1538 osób, dziś jest to już 1855, a szacuje się, że całkowita liczba ofiar wynosi ok. 2500. Podobnie jest z obozem w Łambinowicach. Oficjalna liczba ofiar też nie przekracza 2000, ale lekarz obozowy Heinz Esser (dobrze zorientowany, bo to on stwierdzał zgony) pisał o 6000.
Stąd zdaję sobie więc doskonale sprawę, że liczba ofiar w oficjalnych dokumentach jest zazwyczaj niższa od rzeczywistej (wyjątek stanowią obozy niemieckie, jeśli zachowała się pełna dokumentacja, bo nieporządku w dokumentach Niemcom zarzucić nie można). Zapewne liczba 100 tys. zmarłych jeńców sowieckich jest zawyżona, ale liczba 40 tys., czyli dwa razy tyle ile liczba oficjalna, wydaje się całkiem realna, w tym liczba zamordowanych na rozkaz Sikorskiego tzw. Czerwonych Kozaków, zapewne ok. 1000.
DarekJ1968
04-09-2009, 22:27
wręcz przeciwnie, to niemieckie patałachy wyszły najlepiej na tym pakcie, ponieważ musieli wybrać jedno z dwóch: front na wschodzie lub zachodzie. zdecydowali się na zachód, czyli Francję...ale tym samym musieli mieć pewność, że gdy zaatakują żabojadów to Polacy im nie wpierdolą się w plecy (co powinniśmy zrobić, bo obowiązywaly nas układy sojusznicze z W. Brytanią i Francją)...stąd też b. dobre zagranie adolfiny hitlerowej, która uciszyła Polskę paktem z sowietami i w spokoju mogła iść na Paryż.
Ależ oczywiście, że Niemcy wyszli najlepiej na tym pakcie, ale Sowieci też. Odciągnęli w czasie wojnę z Niemcami o dwa lata i uzyskali pewność, że Niemcy nie pozyskają Polski, jako sojusznika, podobnie jak ją pozyskali w przypadku Czechosłowacji. Wprawdzie najbliżsi współpracownicy Piłsudskiego palący się do takiego paktu, jak Walery Sławek, poszli w odstawkę (jedna z hipotez mówi, że Sławek popełnił samobójstwo, nie mogąc się pogodzić z zerwaniem polsko-niemieckiego paktu, który uważał za polityczny testament Piłsudskiego), ale przecież nikt nie mógł przewidzieć, czy nie przejmą władzy.
vBulletin Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.