View Full Version : sen & jawa
No i znowu czytajac spam pare dni z rzedu natrafialem na rozne ciekawe lub nie posty na jeden temat - znaczy to ze trzeba to ogarnac i zebrac pod jednym tytulem :zabki: Mianowicie widze ze kazdy ma cos ciekawego do powiedzenia na temat snu i ogolnopojetych dziwnych sytuacji w lozku hehehe
Snow wam nie bede narazie opisywal bo to jest troche pisania ale chce omowic cos innego. Cos co zdarzylo mi sie raz ale nie mam pojecia za chuj co to bylo. A wiec tak klade sie kiedys spac, leze se juz tak z 10min i bierze mie konkretna zamulka az nagle caly w dreszczach i tak jakby bez panowania nad cialem lece gdzies przez jakis czarny tunel, po chwili widac na koncu tunelu czerwone swiatleko zblizam sie do niego zblizam a to okazuje sie lampka z tv... ocknalem sie tak jakby, caly spocony i nagle wrocilo mi wladanie w lapach. Nie wiem za chuj ile to trwalo ale bylo najbardziej pojebana rzecza jaka trafila mi sie solo w lozku (calkiem na trzezwo ! :huh: jakby to bylo na bani to bym sie tu nie rozpisywal heh )
Takie rzucanie sie na lozku jak ktos tam opisywal to taki standart raz na dwa tygodnie mi sie zdarzy jakis upadek z efektami :lol2: ciulna o wyro i natychmiastowa pobudka - a sni mi sie wtedy najczesciej ze spadam ze schodow.
Czasem bieganie we snie mam w chuj spowolnione. A ciosy zawsze sa w chuj zamulaste i powolne.
Pozycje podczas spania to juz chyba odrebna dziedzina haha a najwieksze kino jak widzisz kogos co przejebanie spi.
Ruchy na nieswiadomie tez sa zabawne (jak ktos odgarnia cos rekami itp)
Ale najlepsza jest gadka przez sen :rotfl: mistrzem w tym jest moj vater ktory potrafi pogadac ze mna tak z poltorej minuty i cisnie takie alajny ze czasem lejemy razem z matka. Nie wiem moze komentuje nam sny na zywo...
Poza tym jest jeszcze przejebana sprawa o nazwie swiadomy sen. To tez mi sie przytrafilo i mysle ze nie jednemu z forum tez. Przejebana sprawa, poczytajcie tutaj http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiadomy_sen :czytaj:
Wiec zapraszam wszystkich do dyskusji na temat ciekawych/dziwnych snow i innych sytuacji typu ciepanie sie na lozku :hihi:
Snow wam nie bede narazie opisywal bo to jest troche pisania ale chce omowic cos innego. Cos co zdarzylo mi sie raz ale nie mam pojecia za chuj co to bylo. A wiec tak klade sie kiedys spac, leze se juz tak z 10min i bierze mie konkretna zamulka az nagle caly w dreszczach i tak jakby bez panowania nad cialem lece gdzies przez jakis czarny tunel, po chwili widac na koncu tunelu czerwone swiatleko zblizam sie do niego zblizam a to okazuje sie lampka z tv... ocknalem sie tak jakby, caly spocony i nagle wrocilo mi wladanie w lapach. Nie wiem za chuj ile to trwalo ale bylo najbardziej pojebana rzecza jaka trafila mi sie solo w lozku (calkiem na trzezwo ! jakby to bylo na bani to bym sie tu nie rozpisywal heh )
ja to mam co 2-3 dni ;)
a już sie łudziłem, że to jakiś dar od Boga:hihi:
Rafał z Lędzin
16-01-2009, 21:43
Poza tym jest jeszcze przejebana sprawa o nazwie swiadomy sen. To tez mi sie przytrafilo i mysle ze nie jednemu z forum tez. Przejebana sprawa, poczytajcie tutaj http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiadomy_sen
świadomego snu mozna sie nauczyc
Co jakiś czas mam przemyślenia na temat snów, ogólnie wbrew pozorom bardzo ciekawy temat, wcale nie taki banalny (no, chyba że ktoś traktuje sny jak wróżenie z fusów:jezor:).
Narazie nie chcę się rozpisywać, bardziej ciekaw jestem opinii innych.
Tymczasem polecam film Waking Life http://film.onet.pl/8464,,Waking_Life,film.html bo nie dość, że ciekawy temat, to jeszcze ciekawie zrobiony. Oczywiście dla specyficznych odbiorców.
Dzisiaj mi się przypomniało, że poza tymi głupotami które już opisałam w spamie miałam jeszcze inny głupi sen (chociaż dla kogoś kto nie chodził do LH może nie być głupi). To było jakoś w drugiej klasie. Śnił mi się mój własny ślub, tyle tylko że byłam ubrana w ten ohydny, zielony mundurek z liceum. Co chciałam sie przebrać to sukienka spowrotem się zamieniała w mundurek. Wszyscy się ze mnie śmiali a ja wołałam przez sen że nigdzie tak nie wyjde.
Poza tym dość często mi się zdarza bardzo wiercić w łóżku. I nie jest to takie zwykłe przewracanie się z boku na bok. Ja zawsze zasypiam pod ścianą ale nieraz obudziłam się z nogami na poduszce albo z głową zwisającą z brzegu łóżka.
Poza tym jest jeszcze przejebana sprawa o nazwie swiadomy sen. To tez mi sie przytrafilo i mysle ze nie jednemu z forum tez. Przejebana sprawa, poczytajcie tutaj http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiadomy_sen
Nie chce mi się czytać tego artykułu ale podejrzewam że niektóre moje "sny" też można pod to podciągnąć. Parę razy mi się śniły jakieś głupoty ale ja wiedziałam że to sen i w tym śnie się budziłam i normalnie się dzień toczył poczym po jakimś czasie dopiero naprawdę się budziłam.
Gdzieś wyczytałam że ponoć każdej nocy nam się coś śni tylko nie wszystkie sny pamiętamy. Często też sen jest wynikiem tego o czym bardzo intensywnie myślimy przed snem.
Trochę ciężko zgodzić się z tą teorią bo trudno żebym myślała przed zaśnięciem o jakimś kolesiu z nożem albo np Rulon o nalotach bombowych;-)
No to jesli chodzi o moje pojebane historie zwiazane ze spaniem czy na jawie to
Mialem kiedys sytuacje , ze nie kimalem jakies 30-40 godzin (pierwsza nocka w zyciu na qmpie bez spania) i kolo poludnia bylem zamulony jak nie wiem.Usnalem, obudzilem sie po 33 minutach.Gdy za iles godzin poszedlem spac normalnie na kilkanascie godzin i sie obudzilem to tamto poprzednie wydawalo mi sie nieprawdziwe, co ja robilem.Spojrzalem w archa na gg a tam rozmowy z kilkoma osobami ktore do mnie pisaly a ja im odpisywalem 'hieroglifami" .No i uwierzylem .Tylko nie wiedzialem jakim chujem pisalem spiac...
Jeszcze mialem cos podobnego za lebka.I do tej pory nie wiem czy mi sie to snilo czy mialem sen na jawie czy co ?
Lezalem w lozku w pokoju , wszystko baaardzo realistyczne i nade mna po pokoju lataly jakies jasne stworki. (bez pierdolenia co ćpam, mialem wtedy moze z 5 lat)
Nie moglem sie ruszyc, balem sie w chuj.
Podobna sytuacje mialem w wieku , gdy bylem bardzo mlody. Ale to juz byl chyba sen.Tez jakies stworki chodzace po pokoju, wlaczane radio a brat gdzies obok.
Potem mialem kilkanascie razy sytuacje z samym bezwladem.Po przebudzeniu nie moglem sie ruszyc za chuj, nic nie moglem mowic.Po chwili wszystko wracalo do normy...
Tak tak, bo nie byl sen. To akurat jest potwierdzone naukowo, ze nieraz mozg sie szybciej wybudzi niz cialo i czlowiek nie moze sie ruszyc.Uczucie napewno jak u czlowieka sparalizowanego.
No i cos sprzed kilku lat , dla koneserow pojebanego spania :lol:
Byl okres ze lunatykowalem (podobno).
Na drugi dzien mowili mi rodzice, ze szedlem gdzies a ja tego za cholere nie pamietalem.
Raz podobno chcialem wyjsc na balkon (4 pietro) , ale na szczescie sie skapnal ktos tam (bo nie spal starszy albo mama) ze cos jest nie halo i wyladawalem z powrotem w lozku :cham: .
Zdarzalo mi sie gadac przez sen. Glownie przeklinac, to bylo jakos w gimnazjum . Wiec wtedy starsza wiedziala juz , ze napewno brzydko sie wyrazam na codzien.
No to jesli chodzi o doswiadczenia chyba tyle. Jak sobie cos przypomne to napisze.
I jeszcze jedno.
Nie wiem czy Wam też się tak zdarza ale mi bardzo często, że jak już praktycznie zasypiam ale jeszcze tak nie do końca i w pewnym momencie wydaje mi się że spadam z roweru albo z huśtawki i tak nagle sama od siebie mi się poruszy lewa noga, tak jakbym się chciała nią zastawić :lol2:
czarna dziura czy jakoś tak się to nazywa
w chuj często to mam
ostatnio jeszcze takie coś ze jak już zasypiam ( coś a'la ta czarna dziura ) to nagle obok ucha ktoś mi się zaczyna wydzierać, i budzę się i za chuj nie umiem zasnąć
Toju to z ta nogą normalka ;) czesto tak miewam wtrakcie popołudniowej drzemki,czasami rodzice sie dziwią co tak kopię o panele:rotfl:
Pozatym często mam tak ze mysle o czyms przed zasnieciem nagle budzę sie po jakiejs chwili i czuje sie jakbym przespal juz duzo czasu a w rzeczywistosci mineła chwila :kac:
Franz ja też raz w życiu miałem coś podobnego do Twojego snu.
Śpie sobie w łóżku i nagle coś jakby mnie zaczęło przytłaczać. Obudziłem się, chciałem krzyczeć, ale nie byłem w stanie (tylko taki charkot) - coś mnie tak jakby przyduszało. W pewnym momencie (nie wiem ile to trwało) udało mi się to coś zrzucić ze mnie.
I też wróciło mi władanie w ciele. Bo wcześniej nic nie mogłem zrobić. Ani rękami, ani nogami ruszyć.
Zlany potem byłem niesamowicie. Przejebana sprawa. Noż kurwa myślałem że to coś mnie zabije.
Pojebana sprawa to też koszmary. Mój tata miał kiedyś ciężki okres w pracy i od tego czas co dwie, trzy noce śnią mu się koszmary. To byłoby bół biedy, ale On wtedy krzyczy i budzi całe mieszkanie. I najgorsze, że to juz ponad dwa lata tak trwa.
Dobry motyw to też lunatykowanie. Jakieś dwa, trzy lata temu byłem nad morzem z grupą znajomych, w tym laska lunatyczką. I to taką regularna - pełnia równa się lunatykowanie. Jako, że słabo ja znałem, to nie chciałem w to wierzyć. Pamiętam, że jeszcze się śmiałem że powinienem schować siekiere bo mnie zabije przez te lunatykowanie.
Do śmiechu mi nie bylo w noc przed pełnią, gdy serio lunatykowała. Noż kurwa jeszcze nigdy czegoś takiego nie widziałem. Dobrze, że powiedziała mi wcześniej że nie można jej budzić wtedy. Należy tylko uważać by sobie nic nie zrobiła. Chwile połaziła i poszła spać. Na drugą noc (miała być pełnia) tak sie poschizowałem, że serio pochowałem wszystkie siekiery, noże itd. Miałem tą przyjemność spać z nią w jednym pokoju i serio zaczynałem się obawiać.
Ale o dziwo ta noc-pełnia minęła spokojnie.
Potem mialem kilkanascie razy sytuacje z samym bezwladem.Po przebudzeniu nie moglem sie ruszyc za chuj, nic nie moglem mowic.Po chwili wszystko wracalo do normy...
Ja miałem dokładnie tak samo 2 razy gdy byłem bardzo młody i wiem że wtedy w końcu stwierdziłem że nic nie zrobię więc starałem się zasnąć, a później gdy się obudziłem to już było normalnie. Wiele razy też miałem że w śnie uciekałem przed czymś/kimś i miałem spowolnione ruchy i wiem że to było okropne. Sen na jawie zdażył my się tylko raz i to kilka dni temu, to był zły sen, ale wiedziałem że snię i że zaraz się obudzę więc byłem spokojny.
I jeszcze jedno.
Nie wiem czy Wam też się tak zdarza ale mi bardzo często, że jak już praktycznie zasypiam ale jeszcze tak nie do końca i w pewnym momencie wydaje mi się że spadam z roweru albo z huśtawki i tak nagle sama od siebie mi się poruszy lewa noga, tak jakbym się chciała nią zastawić :lol2:
O wlasnie mialem cos w tym stylu :fly:
Juz prawie kimalem i nagle sie wzdrygnalem w lozku tak jakbym sie chronil przed upadkiem czy czyms, no i sie wybuczilem.
A najlepsze w tym jest to , ze od razu po tym chcialem zapamietac 'co mnie tak wybudzilo' , jaka sytuacja, ale...nie pamietam
Dobra ide spac dalej teraz sie juz powinno udac :faja:
Przed nowym Rokiem mi sie snilo ze zabilli Barack Obama.
Lunatyk to nie wilkołak, że przemienia się w czasie pełni.
Ja mam od jakoś roku tak, że przynajmniej raz w tygodniu śni mi się wojna i ja jako tajny agent ubijam Niemców.
To "budzenie się" kiedy nie można się poruszyć i oddychać, to temat fest ciekawy. Mam znajomego, któremu przytrafia się to regularnie, a jednego nawet, który potrafi to wywołać "na życzenie". Swego czasu dużo na ten temat czytałem i okazuje się, że po prostu jest to taki zawias, w którym ciało się "budzi", ale umysł jeszcze nie. Najczęściej zdarza się tuż po zaśnięciu lub nad ranem i nie jest w żadnym razie niebezpieczne, ale bardzo nieprzyjemne. Przynajmniej na początku, bo później człowie'k się przyzwyczaja i nawet zaczyna się tym bawić, kombinując w czasie "przebudzenia", bo umysł przecież pracuje. Sam tego nigdy nie miałem, ale to oczywiste, bo zawsze śpię na brzuchu lub boku. A ten stan przytrafia się TYLKO I WYŁĄCZNIE osobom zasypiającym na plecach. Zgadza się w waszym przypadku?
hah mi sie kiedys snilo ze GieKSa z wisla przegrywala do przerwy 3:0 i tak bylo na serio a przed meczem mowie "taki chujowy sen sie nie moze spelnic"
czasem sni mi sie ze leze i tak jakbym chcial wolac o pomoc albo cos glosniej powiedziec ale nie umie tak samo jak wyzej ktos wspomnial o bezwladzie i sie to powtarzalo kiedys co jakis czas masakra, oo i podczas zasypiania to samo ze sni mi sie ze upadam i nagle jakis nerwowy ruch jakbym chcial sie ochronic przed upadkiem - caly czas mi sie jedno wydawalo upadek na nartach widze ze nie tylko ja mam takie "jazdy"
Jaworzno
17-01-2009, 00:11
Ja ogolnie ze snem problemow nie mam teraz ale kilka lat temu mialem jedna grubsza akcje. Byla noc, w pewnym momencie otwieram oczy patrze co ja robie a tu okazuje sie ze trzymam fajfusa i bezczelnie sikam w kat pokoju. Najgorsze jest to ze chyba zdawalem sobie z tego sprawe ale mimo tego wylalem sie do konca i polozylem sie spac! A rano sprzatanie. Pojebane to bylo:)
Misiek1964
17-01-2009, 00:12
To "budzenie się" kiedy nie można się poruszyć i oddychać, to temat fest ciekawy. Mam znajomego, któremu przytrafia się to regularnie, a jednego nawet, który potrafi to wywołać "na życzenie". Swego czasu dużo na ten temat czytałem i okazuje się, że po prostu jest to taki zawias, w którym ciało się "budzi", ale umysł jeszcze nie. Najczęściej zdarza się tuż po zaśnięciu lub nad ranem i nie jest w żadnym razie niebezpieczne, ale bardzo nieprzyjemne. Przynajmniej na początku, bo później człowie'k się przyzwyczaja i nawet zaczyna się tym bawić, kombinując w czasie "przebudzenia", bo umysł przecież pracuje. Sam tego nigdy nie miałem, ale to oczywiste, bo zawsze śpię na brzuchu lub boku. A ten stan przytrafia się TYLKO I WYŁĄCZNIE osobom zasypiającym na plecach. Zgadza się w waszym przypadku?
Ty mnie nie strasz, od dzisiaj śpia na brzuchu...
Nieraz jak jest lato to robiąc coś wydaje mi się że to jest sen z 5 sekund tak mam i wszystko wraca do normy..
JohnyManhattan
17-01-2009, 00:17
w temacie tego ze mozg sie budzi czaem przed cialem. Jakos w tym tygodniu budze sie chcialem sie podrapac po twarzy a tu nagle reka nie dziala jak sie wysylilem to ja podniosle, ale bezwladnie spadla mi na twarz. Musialem uzyc calej swojej sily zeby ja zdjac z ryja. Ale potem probowalem ja rozruszac, smieszna sytuacja. Patrze na reke i proboje podniesc telefon a tu konczyna odmawia posluszenstwa. :D
Kurwa, przez Was ludzie sie beda bali chodzic spac. :cham::foch:
Franz ja też raz w życiu miałem coś podobnego do Twojego snu.
Śpie sobie w łóżku i nagle coś jakby mnie zaczęło przytłaczać. Obudziłem się, chciałem krzyczeć, ale nie byłem w stanie (tylko taki charkot) - coś mnie tak jakby przyduszało. W pewnym momencie (nie wiem ile to trwało) udało mi się to coś zrzucić ze mnie.
I też wróciło mi władanie w ciele. Bo wcześniej nic nie mogłem zrobić. Ani rękami, ani nogami ruszyć.
Zlany potem byłem niesamowicie. Przejebana sprawa. Noż kurwa myślałem że to coś mnie zabije.
Mnie to męczyło przez kilka lat. Pojebane strasznie.
Tu coś wiecej o tym:
http://www.gwiazdy.com.pl/46_00/img/6zmora.jpg
Pośród ciemności nocy budzisz się nagle z uczuciem zła, które Cię otacza, nie możesz oddychać a Twoja klatka piersiowa robi się ciężka - ktoś lub coś ją uciska, ktoś próbuje Cię dusić. Ku Twojemu przerażeniu nie możesz się poruszyć ani wydać z siebie żadnego dźwięku. Słyszysz głosy i widzisz dziwne postaci, zagadkowe figury poruszające się w okolicach łóżka... Czy to demony? Duchy? Nie, to po prostu doświadczenie Sennego Paraliżu.
Senny Paraliż (SP) jest medycznym uwarunkowaniem i zwykle określa się go jako zaburzenia snu. Objawy mogą czasem obejmować kompletny lub częściowy paraliż ramion, nóg i górnego tułowia. Senny Paraliż występuje prawie zawsze w momencie zasypiania lub wybudzania ze snu. Do najbardziej niezwykłych objawów SP zaliczyć można halucynacje wizualne i dźwiękowe często powodujące ekstremalne przerażenie i panikę. W przypadkach takich błędnie sądzić można, że zostało się odwiedzonym przez obce istoty lub złe moce.
Badania SP pokazują, że jest on połączony z fazą snu - REM (szybkich ruchów gałek ocznych). Gdy podczas snu śnimy, ciało nie realizuje doświadczeń i działań podejmowanych podczas snu z prostej przyczyny - aby w nocy nie wyrządzić sobie lub komuś krzywdy. Mózg wyłącza mięśnie i rozluźnia je co zasadniczo przypomina stan paraliżu.
SP występuje w momencie kiedy umysł budzi się choć wciąż znajduje się w stanie REM a ciało jest zrelaksowane i rozluźnione. Doświadczenie to powoduje uczucie paraliżu i doświadczenie niemocy do działania czy wydawania z siebie dźwięków. Wciąż znajdujemy się pomiędzy snem a jawą i często obrazy senne odgrywane są przed naszymi oczyma choć te są już otwarte. Normalną reakcją na SP jest uczucie paniki i przerażenia - gdy wokół naszego mózgu jak mgła rozgrywają się senne obrazy, my chcemy się obudzić ale to niemożliwe.
Niedawne badania pokazują, że 25-30% populacji cierpiało kiedykolwiek na jakąś formę Sennego Paraliżu. 95% z pośród tych osób odebrało SP jako doświadczenie przerażające. Można powiedzieć, że SP jest dziedziczne, tzn. jeśli Twoi rodzice doświadczali takich stanów to z pewnością i ty ich doświadczyłeś lub dopiero doświadczysz. Ludzie często czują, że z powodu paraliżu sennego doświadczyli zjawiska paranormalnego - choć wytłumaczenie jest znacznie prostsze.
Autor: Eurycide
[paranormalne.pl
No to u mnie dzisiejszy sen z cyklu tych raczej przyjemnych i z lekka nie mozliwych :cham:.
Sni mi sie ze pod blokiem stoja 2 samochody (niby moje) w tym maluch :lol: i jakas fajna fura. A w TV leci jakis program i ja w pokoju udzielam odpowiedzi, cos mowi ze dobrze i na parkingu pojawia sie trzeci samochod. Schodze na dol gadam z bratem, a ten nie wierzy ze ktorys jest moj :huh: , chce gdzies jechac i wpuszczam psa do samochodu a ten mi zaczyna uciekac po osiedlu jak za mlodu i musze go gonic (w rzeczywistosci pies nie zyje od listopada z.r) . Jacys ludzie mi sie pakuja do furki i zaczynam sobie nia jezdzic, co chwile pakuje sie w trawniki ,o malo nie zderzam sie z innymi .Np. na osiedlu spadamy z takiej skarpy i zaraz tak jak w grze nastepuje 'restart' juz na chodniku w dobrej pozycji do jazdy :lol: , zamiast przedniej szyby ekran monitora :szok: .
Jezdze po miesce z ta 'swoja' ekipa i idzie grupa z 10 wislakow ,kazdy caly w barwach.Natychamiastowy stop i na nich :napinka:. Chcieli walczyc , ale szybko im przeszlo, pogadalem z nimi, zlozyli mi 2 szaliki i czapeczke w ofierze :lol3: i z powrotem do samochodu.
Mial z was ktos sny tego typu , ze cos wam sie snilo a w ciagu kilku najblizszych dni mozna bylo to 'podpiac' wlasnie pod ów sen ?
Dzisiaj mialem porabany sen...
Naoglądałem się wizji Apokalipsy i :
Siedze z kumplem na ławce przed blokiem i zaczyna się wydzierać " Apokalipsa nadchodzi, Koniec Świata jest bliski"
No to się zaczynam śmiać, po jakis 3 minutach ( tych snowych :D ) widze taka wielka plonaca kule, asteroide... Już to miało jebnąć w ziemie, ale sie obudzilem i juz nie zasnalem do rana...
A właśnie...
Macie też takie coś że już prawie śpicie, jestescie senni i w ogóle, a po chwili tak jakby cos w was uderzalo i sie przebudacie ?
strzasznie tego nie lubie !
DAWAĆ OPCJE EDYTUJ!!!
stefanosk
17-01-2009, 08:09
Mieliście takie coś kiedyś że przez sen, z nad sufitu widzieliście siebie leżącego w łóżku ?? Przejebana sprawa to była, zdarzyło mi sie to tylko raz pare lat temu, mogłem normalnie patrzeć gdzie chciałem (pełna świadomość) ale poruszyć sie nie dało. Jak patrzyłem na siebie z góry sam sie zastanawiałem już jak to możliwe :D
Niedawno mi sie śniło że smrody wbiły na floryde z siekierami, wszyscy uciekali a ja wlepki zbierałem z ulicy :D
Mnie sie najbardziej w snach podoba rzecz wspomniana przez innych juz jak sie czuje ze sie spada. te uczucie jest dziwne ;)
I zawsze jak spadne to sie budze
kumplowi kiedys sie snilo ze wyszedl na balkon i zobaczyl ze przez tory ruscy biegna ( mieszka kolo dworca ) I sam ruszyl na wojne z nimi ;)
Rzadko kiedy coś mi się śni, albo nie pamietam o czym śniłem...
Ale jak coś mi sie przyśni to za pare dni/tygodni to sie przytrafia na serio:kurwa:
a dziś mnie sie śniło że u kumpla w domu był pożar:dead: trzeba go ostrzec, bo On wie, że większość moich snów sie spełnia;/
Ja trochę lunatykuję, często wstaję na nogi choć śpię i mówie przez sen choć nazajutrz nie pamiętam co mi się śniło.
I jeszcze jedno często krzyczę KURWAA!
Toczmek89
17-01-2009, 09:38
w temacie tego ze mozg sie budzi czaem przed cialem. Jakos w tym tygodniu budze sie chcialem sie podrapac po twarzy a tu nagle reka nie dziala jak sie wysylilem to ja podniosle, ale bezwladnie spadla mi na twarz. Musialem uzyc calej swojej sily zeby ja zdjac z ryja. Ale potem probowalem ja rozruszac, smieszna sytuacja. Patrze na reke i proboje podniesc telefon a tu konczyna odmawia posluszenstwa. :D
tez tak mialem i sie tym bawilem haha :D fajnie miec bezwladna reke i sie bic po ryju nia :rotfl:
tak masz jak zasniesz z reka polozona powyzej glowy, pod poduszka
Z ta reka to miałem kiedy taka akcje, że nad łozkiem zaraz mam parapet i zawsze tam daje fona i nastawiam budzik. Rano słysze budzik i po niego sięgam ale za chuj nie czuje reki. Podnosze ja do gory a ona spada :D Trwało to dość chwile bo brat sie wkurwił i zaczął sie wydzierac zebym budzik wyłaczyl :jezor: Obróciłem się i wyłączylem go druga reka. Aaaaaa i jeszcze jak uciekam lub się z kims bije w snie mam te jebane spowolnione ruchy. Tak mnie to zawsze denerwuje, ze wkładam cały wysilek w bieglub uderzenie a tu slow motion :D I mam tak ZAWSZEpodczas ucieczek i bijatyk w śnie, zawszee.
A właśnie...
Macie też takie coś że już prawie śpicie, jestescie senni i w ogóle, a po chwili tak jakby cos w was uderzalo i sie przebudacie ?
strzasznie tego nie lubie !
DAWAĆ OPCJE EDYTUJ!!!
Też mi się to czasem zdarza :| strasznie dziwne i nieprzyjemne uczucie
BTW - generalnie całe życie mam problemy z zasypianiem (nie wiem, czemu) - nieraz zdarza się, że leżę i dwie godziny zanim zasnę. Ale zauważyłem, że jeśli nie pamiętam, o czym myślałem (leżąc w łóżku) dosłownie 10 sekund wcześniej, to myślę sobie: o, zajebiście, zaraz zasnę i zasypiam dokładnie za dwie minuty :szok: i tak jest zawsze
JohnyManhattan
17-01-2009, 13:03
. Ale zauważyłem, że jeśli nie pamiętam, o czym myślałem (leżąc w łóżku) dosłownie 10 sekund wcześniej, to myślę sobie: o, zajebiście, zaraz zasnę i zasypiam dokładnie za dwie minuty :szok: i tak jest zawsze
Tez tak mam jak sobie zdaje sprawe ze moje mysli nie maja logicznego polaczenia i jakies dziwne akcje mam przed oczami, to obracam sie na drugi bok i od razu kima :cham:
Patyk TzN
17-01-2009, 14:32
ja mam np cos takiego ze cos mi sie sni, i w snie np ogladam telewizje i nagle jakas melodyjke ktos gra w tv jakis zespol czy cos, i to ejst ta melodyjka ktora mam sutawiona jako budzik w telefonie, wtedy zawsze sie budze i sie okazuje ze budzik mi dzwoni :)
Przypomniało mi się jeszcze jedno:
Bardzo rzadko ale jednak zdarza mi się realistyczny sen:raz śniło mi się ze ściany szłyszałem jakieś głosy patrze a tam ktoś wychodzi.Później przez 2 dni się nie zbliżałem nie dlatego że się bałem tylko dlatego że myślałem że jest ściana rozwalona xD
19Siemce64
17-01-2009, 19:44
co do spania odchyły to mają kobiety w ciązy :D
zawsze mysałam ze to przesada ale naprawde w ciązy sny są tak realistyczne jak nigdy przedtem.... okropne uczucie szczególnie teraz gdy do porodu został mi miesiąc, spie dosyc duzo ale jest to przerywane spanie..... z czasem juz nie wiem co mi sie sni a co jest serio.... facetom zazdroszcze ze nigdy tego nie zaznają bo naprawde mozna ześwirowac:P
a ze snów to nie zapomne jak miałam jakoś 14 lat.... snilo mi sie ze jestem na zakupach i ze strasznie chce mi sie siku.... wkoncu znalazłam toalete i z ulgą załatwiłam swą potrzebę... i niby nic dziwnego by nie było gdyby nie to ze jak sie obudziłam to faktycznie miałam posikane łóżko:/
Najlepiej jak nie raz miałem sny, że np dostałem sms'a. Wstaje i jeb za telefon a tu pusto :szok: i zawsze nie wiem czy przeczytalem i usunalem czy w ogole go nie dostalem :cham:
Bobul_a.c.e_LiGota
17-01-2009, 21:14
Ja mam często tą akcje o której napisał Kajutek i zawsze po tym zastanawiam sie co to Ku*wa było...
A sny miewam czasem tak idiotyczne że nie moge tego pojąć...kiedyś jak byłem młodszy śniło mi się co jakiś czas że rodzice chcieli mnie sprzedać *****om...:cham: i jak spierdalałem przed nimi to podłoga była ruchoma i i tak mnie dorwali a jak już mnie łapali to sie budziłem :fly: albo też często miałem sen że pies z którym sie bawiłem od małego (ja byłem mały i łon) chciał mnie pogryźć i spieprzałem przed nim po meblach u babci :jezor:
A i jeszcze dzisiaj śniło mi się że jeździłem autem że miałem te wymarzone 18 i nagle dzwonił domofon we śnie i poszłem go odebrać i sie obudziłem...okazało sie że to u mnie dzwoniło :rotfl: i często miewam bardzo realistyczne sny najczęściej śni mi się jakiś dzień że jestem w szkole...a później na jawie mam takie zryte akcje że "wydaje mi sie że już gdzieś to widziałem" dziwne to wszystko jest :jezor:
bartek.kce
17-01-2009, 21:36
Mieliście takie coś kiedyś że przez sen, z nad sufitu widzieliście siebie leżącego w łóżku ?? Przejebana sprawa to była, zdarzyło mi sie to tylko raz pare lat temu, mogłem normalnie patrzeć gdzie chciałem (pełna świadomość) ale poruszyć sie nie dało. Jak patrzyłem na siebie z góry sam sie zastanawiałem już jak to możliwe :D
Niedawno mi sie śniło że smrody wbiły na floryde z siekierami, wszyscy uciekali a ja wlepki zbierałem z ulicy :D
Kolega mi o tym niedawno opowiadał, że jest coś takiego jak wyjście duszy z ciała. Można wtedy wchodzić w sny innych, przenieść się w dowolne miejsca z reala i takie tam... Podobno przy dłuższej podróży można nie wrócić do ciała :P
Ja tam w takie rzeczy nie wierze ale do poczytania jak ktoś chce http://pl.wikipedia.org/wiki/OOBE
Z tym bezwładem to mam często, zazwyczaj tylko ręce mi opadają. Zawsze wydawało mi się, że to przez zasypianie z ręką pod głową i brakiem dopływu krwi po jakimś czasie.
Ja wogole przez sen gadam, chodze po całym mieszkaniu nie raz mi opowiadaja ze mnie odprowadzali do łóżka czesto mam tak ze slysze w snie ze cos gra i budze sie a to budzik wogole mam sny o broni, żołnierzach i czesto mam taki jakby sen w snie
Rafał z Lędzin
17-01-2009, 21:38
jak sie komus przysniom nr w totka to moze dac znac :)
Kolega mi o tym niedawno opowiadał, że jest coś takiego jak wyjście duszy z ciała. Można wtedy wchodzić w sny innych, przenieść się w dowolne miejsca z reala i takie tam... Podobno przy dłuższej podróży można nie wrócić do ciała :P
Ja tam w takie rzeczy nie wierze ale do poczytania jak ktoś chce http://pl.wikipedia.org/wiki/OOBE
Z tym bezwładem to mam często, zazwyczaj tylko ręce mi opadają. Zawsze wydawało mi się, że to przez zasypianie z ręką pod głową i brakiem dopływu krwi po jakimś czasie.
Praktykuje OOBE i jakoś cały czas jest dobrze
Podobno przy dłuższej podróży można nie wrócić do ciała :P
Bzdura.
Moim zdaniem Ty praktykujesz OOBE (out of BRAIN experience), czyli zjawisko kiedy Twoje ciało się porusza, ale Twój mózg nie pracuje.
Moim zdaniem Ty praktykujesz OOBE (out of BRAIN experience), czyli zjawisko kiedy Twoje ciało się porusza, ale Twój mózg nie pracuje.
Źle rozumujesz Tomsonie. Out of BODY experience. :jezor:
Ja wogole przez sen gadam, chodze po całym mieszkaniu nie raz mi opowiadaja ze mnie odprowadzali do łóżka czesto mam tak ze slysze w snie ze cos gra i budze sie a to budzik wogole mam sny o broni, żołnierzach i czesto mam taki jakby sen w snie
no to mi raz się śniło ze sobie już zasypiam tak 15 minut a nagle tak zapierdolił grzmot ze w tym śnie spadłem z łóżka i się obudziłem i za chuj już nie zasnąłem
domin17_91
17-01-2009, 22:20
a po huj tak eksperymentowac ? :hihi:
z tym bezwladem mam podobnie. czasem, ale to bardzo rzadko budze sie i jedna z rak (najczesciej ta na ktorej lezy mi glowa) opada jakby obumarla.
kurde Bujar mnie wkrecil ostro na to LD itd.
Ale w ch.. się boje że coś mi się stanie.
Robi ktos to jesczze na forum?
Odczucia?
Chcecie świadome zajebiste sny? Ściągnijcie sobie program I-doser np. stąd:
http://peb.pl/inne-programy/136688-rapidshare-i-doser-oraz-brainwave-generator.html
Zapuśćcie sobie tzw. dosa Lucid Dream, przed snem, zrelaksujcie sie i przesłuchajcie całego.
Pójdziecie spać to macie świadome sny + wstaniecie rano wypoczęci.
Przynajmniej ja tak mam hehe. Jak kogoś interesują opinie itd. to zapraszam na www.i-doser.pl
Chcecie świadome zajebiste sny? Ściągnijcie sobie program I-doser np. stąd:
http://peb.pl/inne-programy/136688-rapidshare-i-doser-oraz-brainwave-generator.html
Zapuśćcie sobie tzw. dosa Lucid Dream, przed snem, zrelaksujcie sie i przesłuchajcie całego.
Pójdziecie spać to macie świadome sny + wstaniecie rano wypoczęci.
Przynajmniej ja tak mam hehe. Jak kogoś interesują opinie itd. to zapraszam na www.i-doser.pl
Aha i jak by wam jakiegoś dosa brakowało można ściągnąć z tej strony:
http://idoser07.blogspot.com/
Spajder miałem dokładnie to. Ten Senny Paraliż.
Dobrze, że tylko raz bo przejebane uczucie.
Bezsennosc mnie dzis dopadla. Wkurzajace to jest jak sie legniesz a potem wstajesz i myslisz co zrobic by zasnac. Nic nie pomaga...
domin17_91
18-01-2009, 08:35
Junior, wkurzajace jest to, ze masz dwa dni weekendu, chcesz sie wyspac, ale budzisz sie o tej porze o ktorej normalnie wstaje sie do szkoly/pracy i nie da sie juz usnac :/ a w dni szkolne, nie da sie wstac :/
A tam sie nie do. Wszystko sie do wszedzie i o kazdej porze dnia i nocy. Spanie to moje hobby :D
mam tak samo jak Kris... :)
mam tak samo jak Kris... :)
Ty sie kurwa nie odzywej...:szpada:
Toczmek89
18-01-2009, 14:05
jak bylem mniejszy to mialem sen ze mnie kritersy chcialy dojebac :lol2:
spierdzielalem przed nimi przez cale cetrum i ciulalem jakims kijem zeby mnie nie gryzly ale w koncu mnie dojebaly przed domem jak kluczy szukalem :cham: i sie obudzilem
Lars Ulrich
18-01-2009, 15:32
to pewnie były cRiteRsy :cham:
Ale dziwny sen dzisiaj miałem - z GieKSą w roli głównej :szok:
Po 1. miałem w ręcę książkę piszącą mniej więcej "o tym, co udało się zrobić od spadku do czwartej ligi" oraz drugą "o tym, czego się nie udało zrobić" :szok: a potem graliśmy mecz wyjazdowy z... Resovią Rzeszów i wdupiliśmy 0-3...
stefanosk
19-01-2009, 21:34
Chcecie świadome zajebiste sny? Ściągnijcie sobie program I-doser np. stąd:
http://peb.pl/inne-programy/136688-rapidshare-i-doser-oraz-brainwave-generator.html
Zapuśćcie sobie tzw. dosa Lucid Dream, przed snem, zrelaksujcie sie i przesłuchajcie całego.
Pójdziecie spać to macie świadome sny + wstaniecie rano wypoczęci.
Przynajmniej ja tak mam hehe. Jak kogoś interesują opinie itd. to zapraszam na www.i-doser.pl
Przetestuje dziś i napisze wrażenia :)
FranklinWNC
20-01-2009, 15:32
Przetestuje dziś i napisze wrażenia :)
http://i41.tinypic.com/35m1no9.jpg
Mial ktoś taki błąd? co mozna zrobić?
Za lebka czesto mialem sen o spadaniu z mostu, ale mnie to wkurwialo, sni mi sie, ze spadam w dol i w momencie jak juz mialem przywalic w ziemie(droge, wode czy inne cos) to sie budzilem...
A z takich smiesznych akcji: kumpel, ktory duzo pogrywal w pilke swego czasu, opowiadal mi jak kiedys sie mu snilo, ze graja mecz i mowi do mnie "staary, tako bala szla, no to jo z piyrszej" i przypierdzielil noga w sciane :hihi:
I jeszcze jedno.
Nie wiem czy Wam też się tak zdarza ale mi bardzo często, że jak już praktycznie zasypiam ale jeszcze tak nie do końca i w pewnym momencie wydaje mi się że spadam z roweru albo z huśtawki i tak nagle sama od siebie mi się poruszy lewa noga, tak jakbym się chciała nią zastawić :lol2:
ToJa:P Tylko lewa?:D:D:D:D ja mam przed zaśnieciem jedna porządną drgawe nógi...czasem lewej, czasem prawej. Kopie wtedy w piłke:P
stwierdzam, ze nie jestem normalny...
dziś śniło mi się, ze jestem na derbach Górnik-ruch na roosvelta.
Siedzę na przeciwko młyna Górnika, po lewej jakies 150 m mam młyn ruchu, oczywiscie od początku meczu dymy, ruch co chwile wbiega na murawe, od KSG oddziela ich tylko ochrona.W pewnym momencie sytuacja sie uspokaja ale za chwile ruch znowu jest na murawie, biegnie do mlyna KSG a tam wszyscy uciekają, o dziwo nie ma na płocie żadnych flag oprócz skrojonych barw Rakowa (!?) i jakichs innych dziwnych małych flag.Po chwili juz cału ruch jest na murawie, KSG z jakims dziwnym okrzykiem na ustach wycofuje sie za trybuny.Nagle przed sobą(na ok.1 metr) widze lysego typa z ruchu z garscią szalików ŁKSu (??!!), nie wiele sie namysląjąc wale mu buta na łeb z trybuny i ciągne za te szaliki (po kiego chuja ? :cham:) , udało mi się je wyrwać i połozyłem je za swoim krzesełkiem.Nagle z tyłu szturcha mnie dwoch typow i jeden z nich oswiadcza, ze jest komisarzem policji i mam z nimi isc.Na klubowym korytarzu KSG okazuje sie, ze to typy z ruchu (ojapierdole) i każą mi oddac te szaliki ŁKSu...Ja się wykręcam ale potem wracam na trybuny razem z szalami.
Pisane mało zwięzle ale to był najgłupszy sen od paru miechów...
i jeszcze jeden motyw z tego snu.
Górnik przygotował jakąś oprawe na ten mecz w postaci dwóch replik fan ruchu, jedna to flaga OBerschlesien ale bez herbu G.Ślonska (jest miejsce na herb ale go tam nie ma) a druga to jakas czarna flaga z białym napisem.
Po meczu wracam sobie do domu, o dziwo między trzema smRodami, i słysze ich gadke na temat oprawy KSG i jeden z nich mówi cos takiego "No Żabole mizernie, i ta ich flaga "Kasia z Szopienic" też udana jak chuj" Zmieszany w chuj postanawiam sprawdzic na forum ruchu jak oceniają te derby.
Piłkarsko dodam, ze wygrali 4-0, a na forum totalna napinka (czyli prawie jak teraz) :cham:
Lars Ulrich
21-01-2009, 11:50
proszę pozdrowić dilera ...
ja wczoraj pierwszy raz od niepamietnych czasow zasnalem przed 23... juz prawie dwa lata tak mam ze nie zasne wczesniej i chuj, czasem z dobra godzine albo i wiecej potrafie sie ciepac na lozku...
popoludniami tez w chuj czesto spie - dzis dobre 2 godziny; z jednej strony dobrze jest sie wyspac po obiedzie a z drugiej potem troche szkoda zmarnowanego czasu :/
no i czasem sa takie noce ze ni z tego ni z owego budze sie po 10 razy
ToJa:P Tylko lewa?:D:D:D:D ja mam przed zaśnieciem jedna porządną drgawe nógi...czasem lewej, czasem prawej. Kopie wtedy w piłke:P
No właśnie u mnie rusza się tylko lewa ;D
Bezsennosc mnie dzis dopadla. Wkurzajace to jest jak sie legniesz a potem wstajesz i myslisz co zrobic by zasnac. Nic nie pomaga...
ja to już mam na to wyjebane... i kombinuje czymś się tu zająć, a nie jak zasnąć... no kurwa jak nie padne sam, to nie potrafie się położyć, a jak już się położe to zwykle też nic z tego nie wynika... później bywa i tak, że kurwa do roboty na 8mą a do 6tej filmy człowiek ogląda dwa dni z rzędu...
Idzcie sie leczyc kuerwa :foch:
mi przed zaśnieciem noga podskakuje czesto sama od siebie
mi przed zaśnieciem noga podskakuje czesto sama od siebie
niedobór magnezu....
Piję cały czas musujący magnez i jakoś nie pomaga.
Idzcie sie leczyc kuerwa :foch:
No sory ale nie wszystkim wystarczy liczenie baranów ;-)
Maciek_91
21-01-2009, 22:38
A właśnie...
Macie też takie coś że już prawie śpicie, jestescie senni i w ogóle, a po chwili tak jakby cos w was uderzalo i sie przebudacie ?
strzasznie tego nie lubie !
DAWAĆ OPCJE EDYTUJ!!!
jeśli myślimy o tym samym to chodzi o nagły spadek ciśnienia czy tętna już nie pamietam, to ma pobudzić w jakimś stopniu organizm, żeby nie wpadł w śpiączke czy coś takiego
a nie o wzrost cisnienia?:D Wyddaje mi sie że spadek raczej zamula... ale pierdolniecie czasami w czasie zasypiania mam, po 2 minutach moge zaczynac biegac, albo robic cos, co zwykle robie z godzine po przebudzeniu:P
Maciek_91
21-01-2009, 22:50
jak śpisz to spada ciśnienie, a po tym pierdolnięciu rośnie i o to chodzi
Dla mnie dobrym sposobem na szybkie zaśniecie było czytanie lektur szkolnych :) Wystarczyło, że brałem do ręki książkę, a już zaczynałem ziewać. Ksiażkę odstawiałem i spać :) Tylko na drugi dzień w szkole nie było ciekawie - to jedyny minus :lol2:
Dziś pierwszy sen od dawna, śniło mi sie nad Katowicami pełno F16 latało xD
Ja miałem wczoraj straszine dziwny sen, tak poschizowany, że sporą część pamiętam do teraz... Chodziło w nim mniej-więcej o to, że jestem zamknięty w jakimś obozie/więzieniu i uciekam, docieram do stacji metra, wsiadam z pasażerami, na następnej stacji metro się zatrzymuje, a tam... Setki, jak nie tysiące zmasakrowanych ciał :szok: gasną światła, słychać krzyki i nagle rozlegają się strzały... Giną wszyscy poza mną i jakąś dziewczyną, udajemy martwych, światła się zapalają i jacyć ludzie zaczynają strzelać do zwkłok, rozrywać je i się nimi bawić... Jakimś cudem udaje mi się uciec na inną stację, ostrzegam ludzi, którzy tam czekają na metro, idziemy tłumem do sklepu na powierzchni po broń, wsiadamy do pociągu i na stacji z tamtymi mordercami zaczyna się jatka :szok: i niestety wtedy mnie siostra obudziła :/ a szkoda, bo się ciekawe zapowiadało :hihi:
Zastanawiam się, co ten sen może oznaczać?
Toczmek89
22-01-2009, 09:25
bedziesz jak koles z filmu 'nocny pociag z miesem' :P
Czy wczorajszy wieczór to sen ... czy jawa?
że będziesz motorniczym tramwaju bo niestety w K-ce metra nie ma:D
Aaa, i przymoniało mi się - ta dziewczyna była azjatką :hihi:
bedziesz jak koles z filmu 'nocny pociag z miesem' :PNie widziałem :( w ogóle baaardzo dawno już nie oglądalem żadnego filmu, w telewizji w ogóle nie oglądam
Co do tematu to raz mi sięzdarzyła dziwna sytuacja .To było wieczorem kładłem się spać już powieki były coraz cięższe (znacie ten stan niewaźkości ) a tu nagle tak jakby ktoś zaczoł do mnie mówić takim głosem jakiegoś chohlika albo coś mówił ,, co zrobiłeś ? ,, , ,, no popatrz co zrobiłeś ,, trwało to chwile [poczym się wybudziłem, oczywiscie przerażo0ny i poschizowany .Dotej pory to pamiętam jakby to było wczoraj
Co do tematu to raz mi sięzdarzyła dziwna sytuacja .To było wieczorem kładłem się spać już powieki były coraz cięższe (znacie ten stan niewaźkości ) a tu nagle tak jakby ktoś zaczoł do mnie mówić takim głosem jakiegoś chohlika albo coś mówił ,, co zrobiłeś ? ,, , ,, no popatrz co zrobiłeś ,, trwało to chwile [poczym się wybudziłem, oczywiscie przerażo0ny i poschizowany .Dotej pory to pamiętam jakby to było wczoraj
Mi tez tak mama mówiła jak byłem najebany do nieprzytomności w młodym wieku. tez to do dzisiaj pamietam
Lars Ulrich
23-01-2009, 09:53
ale Artis nie każdy jest chory na alko więc daj chłopakowi spokój
no na tym forum to chyba z 90% ma problem tej choroby :hihi:
to zes zanizyl Artis http://forumgieksy.pl/images/smilies/hihi.gif
rosja
Nie wiem czy to samo, ale wiele razy mialem cos podobnego.
Juz prawie zasypialem i slyszalem jakby ktos mowil do mnie ,badz jakies osoby miedzy soba.
I sie przebudzalem najczesciej, znowu szedlem w kime i nie raz to samo drugi czy trzeci raz...
Dziwne , ale sie juz przyzwyczailem.
W ostatnich dniach snia mi sie ciagle rzeczy zwiazane z kibicowaniem.
Jakies ustawki pojebane , bicie sie z innymi ...
Pewnie za duzo sie naczytalem tego tematu i to teraz mi sie zaczyna ryc :cham:
Mi tez tak mama mówiła jak byłem najebany do nieprzytomności w młodym wieku. tez to do dzisiaj pamietam
wtedy jeszcze nie piłem ;)
domin17_91
23-01-2009, 12:53
a mi sie snily dzis dwie laski.. blondyna i brunetka :zabki:
juz bylo fajnie a tu nagle.... budzik do szkoly. no myslalem ze mnie kurwica chyci :/
domin17_91
23-01-2009, 13:02
nie. kurwicy mozna dostac z tym wstawaniem do szkoly i przerywaniem ciekawych snow :/ naszczescie juz ferie :zabki:
Krist VB
24-01-2009, 08:26
A jo wom powiem, ze te wszystkie nagłe schizy w trakcie zasypiania i przerazenie to nic innego jak początki choroby wieńcowej :p Wszyscy zdechniemy na zawały
Anty rUCH
24-01-2009, 13:54
Mam pytanie : czy ktoś z was testował i-dosera ? Czy to działa i jakie są skutki ? Niech ktoś odpowie, bo jestem tego ciekawy.
KurczaK90
24-01-2009, 13:59
Ja się bawiłem w wakacje z tym. Powiem szczerze, ze byłem pod wrażeniem :)
Nie wszystkie na mnie działały, ale to może dlatego, że nie skupiałem się na dźwięku dokładnie. Kilka zadziałało najlepiej chyba ACID :) Ściany zmieniały kolor, miałem pełno lamp na suficie itd :) Kręciło mi się w głowie :) Jakieś 5-7min trwało to odczucie :)
Myślę, że przez ferie coś sobie wkręce, bo będę miał czas :)
Anty rUCH
24-01-2009, 14:07
A głośniki trzeba mieć na maksa włączone czy jak ? Bo tego nie jestem pewien.
SŁUCHAWKI. Głośniki nic Ci nie dadzą. W I-dozerze masz FAQ, warto przeczytać.
http://www.youtube.com/watch?v=y7G-R-XGxE0&feature=related idoser LSD
o kurwa :D
domin17_91
24-01-2009, 17:24
http://pl.youtube.com/watch?v=WblB_TA8lS4&feature=related
oblukajcie cale.
rozjebales mnie tym na atomy ...kurwa...
KurczaK90
24-01-2009, 18:14
Tylko i wyłącznie słuchawki! Najlepiej na całe uszy, aby dźwięk dobrze się rozchodził, żeby nie było bezpośredniego natężenia na bębenki :) Piękna sprawa, pocisne sobie coś na dobranoc :)
nic, 0 reakcji wziąłem sobie alkohol i nic
KurczaK90
24-01-2009, 18:52
Jak mówiłem nie wszystkie wchodzą...
Spróbuj czegoś mocniejszego np. ACID albo LSD ;)
jutro, dzis mi szkoda czasu 35 minut w dupe
te pochodne od adrenaliny adrenochrome czy cos to doszłem do 70 i taki wysoki dzwiek ze sluchawki tak trzeszczały ze to jest chuj, zero efektu przez te 20 minut
stefanosk
24-01-2009, 19:21
Załóżcie temat o I-doserze to Wam poopowiadam troche moje wrażenia, bo tu się off topic robi :)
Dziś mi sie śniło że drzewa mnie gonią po mieszkaniu :/ spocony cały sie przebudziłem
to ja miałem niezły sen wczoraj. W skrócie wyglądał on tak, że pojechałem pociągiem sam na mecz Lecha do Poznania. Odpowiednio wcześnie kupiłem bilet, a przed samym meczem poszedłem na stadion. A tam siedział ten kolo z "weryfikował" kibiców, pokazałem mu bilet, a on gdzieś zadzwonił i powiedział, że żadnego Axela nikt tu nie zna i że nie mogę wejść :lol: Potem chcieli mnie jeszcze dojebać, ale jakoś udało mi się tego uniknąć i poszedłem na pociąg zupełnie bez kasy. Co za schizy :hihi:
Ja już trzecią noc z rzędu mam sny, że tak powiem, szpiegowskie :szok: albo gdzieś się włamuję, żeby coś bardzo ważnego wykraść, albo - tak jak dziś w nocy - przypadkiem wpadam do zakamuflowanego dołu, gdzie zostaję wzięty do niewoli, przeprowadza się na mnie testy medyczne, po czym uwalniam się i morduję całą załogę laboratorium...
Noc wcześniej byłem na statku, cośtam miałem z niego wykraść i zabić całą załogę :szok:
Wcześniej ten sen, co pisałem, że widziałem setki bezgłowych ciał...
Czy jestem psychopatą? :szok:
nie, Ty chciałbyś być psychopatą :hihi:
kurna... śnił mi się Gmoch :szok:
Myślałem że moje sny nie sa tak krzywe. :D
połowa z Was, powinna udać sie do specjalisty.
:lol3:
a mi sie sniło że mój kot zamknął sie w piekarniku kiedy se frytki robiłem po czym normalnie wyszedł i jakby nigdy nic poszedł spać gdzie indziej... :(
A kilka dni temu miałem sen, w którym sołtys Uszok pozwoił kibicą ruchu i o dziwio Cracovii chodzic po Katowicach w swoich barwach i byli pod specjalną ochroną prawa... natomiast my mogliśmy mieć tylko szaliki i tylko na stadionie. Już mi sie drugi raz Uszok śni i mnie wkurwia
ale ponoć podczas choroby i gorączki takie sny to normalka :cham: więc luz
nie, Ty chciałbyś być psychopatą :hihi:
No ja cie, rozgryzłeś mnie :szpada:
A tak przy okazji, ponoć jest jakiś sposób, żeby dokładnie zapamiętywać swoje sny, a nie tylko fragmenty i tylko zaraz po przebudzeniu, wie ktoś, o co chodzi?
Anty rUCH
28-01-2009, 17:53
Spróbuj założyć dziennik snów. Ja nie miałem baaardzo długo snów i postanowiłem , że taki sobie założę. Mam go od tygodnia i wszystkie sny pamiętam. Jak dalej nie będziesz pamiętał snów to zapisz sobie : "tego snu nie pamiętam" . Bardzo ważne jest żebyś powtarzał tą regułkę. Z czasem będziesz dokładnie pamiętał sny. Przynajmniej ja tak mam.
Z wami na serio jest coś nie tak
mnie raz przed egzaminem gonila calka ;)
domin17_91
31-01-2009, 10:41
kurwa dzis padl rekord w przewracaniu sie z boku na bok :huh:
Jaja jak nie wiem :szok:
Dzisiaj po szkole jakoś usnąłem i dopiero teraz się obudziłem .
Ale jakie wały mi się śniły .
Jakieś matury ustne, że się do nich przygotowujemy przed salą (do odpowiadania) ,
jazda autokarem jakimś i rozpierdolenie się nim w jakiś budynek (zajebiście realne to było) po tym czułem się jak jakiś Max Payne tylko po Wolbromiu.
Ciemno , pada deszcz nagle podjeżdza jakaś furka wychodzą kolesie i chcą mnie zastrzelić , potem zwiałem do jakiejś restauracji wyszedłem sam chcąc walczyć z agresorami i znów z jakiegoś samochodu wyszli jacyś kolesie , tylko już nie młodzi a stare pryki jakby z jakiegoś KGB :szok: nie zastrzelili mnie chociaż myśleli , że tak. Chcieli odjechać , ale wskoczyłem na dach samochodu ...sen się 'rozmył' i zaraz się obudziłem.
Nic nie piłem , nie ćpałem, ale zajebisty sen :zabki:
Mi parę dni temu śniło się że pisałam jakiś sprawdzian z fizyki czy matematyki i nic nie potrafiłam rozwiązać. Obok siedziała moja koleżanka a tak dookoła sami faceci. Oni to wszystko dość szybko rozwiązali ale musieli czekać aż my skończymy. Widziałam że kupmela coś tam napisała i zaczęłam odpisywać. W tym momencie nauczyciel - Murzyn (był ubrany w jakieś złote suknie i taką dziwną czapkę)- mówi do mnie że mogę sobie zobaczyć jak koleżanka ma ale mam nie odpisywać. I powiedział że zostało nam 5 minut. Ale to się jakoś przedłużyło i pisałyśmy dalej przez godzinę. Wszyscy się wkurzali że muszą czekać na nas i ten murzyński nauczyciel mówi do nich: "to siom dziewciny i one musza mieć wieńcej ciasu na rozwiązanie" i w tym momencie sie obudziłam ;-)
kurwa mi się nonstop poker śni, dzień w dzień jakieś rozgrywki, kasyna itp.
ale wczoraj w nocy to już przegięcie było
śniło mi się, że dostawałem dwie karty do ręki podczas rozdania, i miałem tylko powiedzieć czy gram tą ręką czy nie. i tak przez całą noc. najgorsze jest to, że za chuj się nie potrafiłem wybudzić, choć w podświadomości już mnie tak męczył ten sen, że ja pierdole.
dziś w dzień mi się śniło, że mnie wyjebali z kasyna bo wylałem wodę mineralną przy stole.
chore w chuj
Jak usypiam często mi się śni że gdzieś idę i nagle mi sie nogi załamują i od razu się przebudzam a nogi mi całe drżą
Mnie się niedawno śniło, że miałem obronę pracy magisterskiej w Petrze na 3 maja, a broniłem się jedząc tam spaghetti :huh:
Drugi sen to był taki, że grałem na ulicy jakiś ważny mecz ligowy, w drużynie przeciwnej grał Maro, a żeby strzelić bramkę, trzeba było wkopać piłkę do tego małego okienka w kiosku : /
Drugi sen to był taki, że grałem na ulicy jakiś ważny mecz ligowy, w drużynie przeciwnej grał Maro, a żeby strzelić bramkę, trzeba było wkopać piłkę do tego małego okienka w kiosku : /
:lol2::lol2::lol2:
Mi się pare dni temu śniło ze byłam na targu i jakiś Wietnamczyk sprzedawał moje spodnie i sie wykłócałam z nim że to moje i ze buchnął. Później przyszło jeszcze kilku Wietnamczyków i zaczęło coś tam bleblać po swojemu i zaczęli mnie gonić.
Głupi i bez sensu sen i w dodatku w pierony długo trwał.
Capoeirka64
21-05-2009, 21:34
ja tez mialam jakis poryty sen bylam na randce z kimś przyszlam do domu cała w skowronkach i sniło mi sie że telefon mi dzowni ,poczym sie przebudzilam i zaczełam łapac za komorke probojac odebrac rozmowe
Mi się pare dni temu śniło ze byłam na targu i jakiś Wietnamczyk sprzedawał moje spodnie i sie wykłócałam z nim że to moje i ze buchnął. Później przyszło jeszcze kilku Wietnamczyków i zaczęło coś tam bleblać po swojemu i zaczęli mnie gonić.
Głupi i bez sensu sen i w dodatku w pierony długo trwał.
wedlug mnie , masz marzenia zwiazane z kilkoma GieKSiarzami.... :))
To sa tutaj jacyś Wietnamczycy? :hihi:
ja tez mialam jakis poryty sen bylam na randce z kimś
Z Levym czy Aldarem ? :hihi:
Capoeirka64
21-05-2009, 21:42
MAlek ani z tym ani z tym hahaa
zes dojebal teraz :D Aldar czy Levy :lool:
to niestety błedna odpowiedź moze wkońcu trafisz na odpowiednią;p
Jakoś nie dawno, śniło mi się, że chodzę w zbroii po Stawowej ;]
Przed wyjazdem wakacyjnym, w ciul poryty sen o tym, jak to nie mieć gaci na plaży...
Raz, będąc w głębokim letargu sennym, śniło mi się, że się z kimś napierdzielam, stary próbował mnie obudzić i dostał strzała w nos :P
Wczoraj natomiast, sniło mi się, że koleżanki z klasy zrobiły "śmierdzącą bombę" i potem to ja miałem siare po spotkaniu rodzicielskim :D
Mi nie tak dawno zaczynały się śnic miłe chwile z Sandrą Romain (jak żywa) , ale chujaszkom z Piotrowic zachciało sie piwa o 10 rano i mnie obudzili :kurwa: :foch:
Spałem dzisiaj po nocce, byłem multimilionerem i pływałem jachtem z dziewczyną nad jakiś morzem pijąc z nią chyba wino, ale tylko do 15:00, bo skurwynyn z administracji pod oknem kosił trawę :fly:
Krist VB
22-05-2009, 08:45
, bo skurwynyn z administracji pod oknem kosił trawę :fly:
motorówką ? :hihi:
Oczywiście dziś znów poryty sen - byłem we Francji w jakimś ośrodku dla niepełnosprawnych, to mi tam powiedzieli, że rehabilitował się u nich również Maciek z Klanu.
Nagle on się tam pojawił uśmiechnięty od ucha do ucha, a ja postanowiłem, że pobiegnę do samochodu po aparat, żeby sobie zrobić z nim zdjęcie i wkleić na NK.
Nie doszło do tego jednak, bo jakieś bandziory szykowały się do okradania auta i trzeba było ich przepędzić.
Ze zdjęcia z Maćkiem nici : (
JohnyManhattan
22-05-2009, 14:44
Ja dzisiaj we snie bylem na ciekwym meczu. GieKSa grala mecz wyjazdowy z Falubazem (tak tym klubem zuzlowym) no, a ze mam rodzine w Zielonej Gorze i pare razy na Falubazie bylem. To stwierdzilem ze pojade na ten mecz "na wlasna reke". Wszyscy "nasi" byli w klatce, a ja siedzialem se na sektorach falubazu z kilkoma znajomymi i darlem morde. Potem jakis ziomek chcial mnie wyprosic ze stadionu, a ja biegalem pod klatka i chcialem do Was spierdolic, przez plot. :D Niby nic ciekawego, ale tak sie zastanawiam czy to byl mecz pilkarski czy zuzlowy. :D A w ogole stadion to byla taka niecka porosnieta drzewami i ludzie siedzili na krzeslach, ino klatka dla gosci byla.
:szok: :hihi:
to się zastanów czy to był żuzel czy bala ;p
JohnyManhattan
22-05-2009, 15:26
:szok: :hihi:
to się zastanów czy to był żuzel czy bala ;p
No wlasnie mialem jakos lepsze zajecia nic patrzenie na boisko, czy tor. :D
Ciulll nie śpie od 5 bo co chwile mi się śni że jest 11 i się spóźniłem na zbiórke :szok:
Mi dziś się śniło że jestem w sklepie, nagle się budzę pełen obaw że zaspałem- patrzę na zegarek jest 9:30-coś, zaraz obudziłem się dokładnie tak samo jak się obudziłem w śnie :szok: była 4:00 w nocy ... nigdy wcześniej nie miałem sytuacji że śnię o tym że się budzę :szok:
Mi się śniło przed meczem z Widzewem że jestem na tym meczu, pełen stadion i do przerwy dostaliśmy 5:0 od Widzewa, później się obudziłem, okropny sen
Kurka, śniło mi się dzisiaj, że Oszuk był u mnie w mieszkaniu i robił trochę za gosposię. Odkurzał i podlewał kwiatki, raz mnie polał przypadkiem, to mu zwracam uwagę, że zrobił to specjalnie, ale się zabierał.
Oczywiście nie zabrakło moich pretensji o stadion GieKSy :lol2:
Ja miałem dzisiaj pojebany sen - GieKSa grała w pucharach europejskich z Utrechtem, jechaliśmy małą grupką zwykłym pociągiem rejsowym i w pewnym momencie do pociągu wsiadła ogromna grupa kibiców Rotterdamu... Na początku wydawało się, że będzie śmiesznie, ale zaraz wszyscy pozakładali kominiarki i zaczęli się z nami ciulać :szok:
Śniło mi się też, że w tym samym pociagu spotkałem koleżankę, co mi się kiedyś bardzo podobała... I że Keeper był o coś bardzo na mnie wściekły :szok:
Są tutaj specjaliści od snów? Co to może oznaczać? Pewnie umrę dzisiaj albo coś
Przekaz jest jasny.
Musisz częściej jeździć na wyjazdy :czytaj:
Są tutaj specjaliści od snów? Co to może oznaczać?
Podobno to co się nam śni jest wynikiem tego o czym myślimy tuż przed snem albo podświadomie bardzo tego chcemy.
Chociaż z drugiej strony, biorąc pod uwagę to że ostatnio mi się śniło że spadł mi na głowę szlaban na bramie w robocie, ten taki co się podnosi jak auta wjeżdżają, to ta teoria jest mało prawdopodobna :hihi:
Jak byłem mały, to często mi się śniło, że wchodzę do swojej klatki schodowej w bloku i nie mogę znaleźć swojego mieszkania - brakuje numeru, klatka jest w remoncie, okazuje się za niska itd. A potem nie mogę z niej wyjść, idę w dół, a schody się nie kończą.
W niektórych wariantach wsiadałem do windy (wind w moim bloku nie ma) i jechałem w dół, zamiast w górę.
Kilka dni temu przyśniło mi się to ponownie.
Miałem pierwszy raz zły sen od kilku(nastu) lat.
Ciekawe, o co chodzi.
Może o to, że tego dnia byłem na grillu i nie wypiłem nawet kropli piwa.
I mnie pokarało.
Może o to, że tego dnia byłem na grillu i nie wypiłem nawet kropli piwa.
Sam sobie odpowiedziałeś :jezor:
JohnyManhattan
14-08-2009, 23:12
spadł mi na głowę szlaban na bramie w robocie, ten taki co się podnosi jak auta wjeżdżają
No tak z reguly szlabany dzialaja. :cham:
Caliber64
14-08-2009, 23:56
Jak byłem mały, to często mi się śniło, że wchodzę do swojej klatki schodowej w bloku i nie mogę znaleźć swojego mieszkania - brakuje numeru, klatka jest w remoncie, okazuje się za niska itd. A potem nie mogę z niej wyjść, idę w dół, a schody się nie kończą.
W niektórych wariantach wsiadałem do windy (wind w moim bloku nie ma) i jechałem w dół, zamiast w górę.
Kilka dni temu przyśniło mi się to ponownie.
Miałem pierwszy raz zły sen od kilku(nastu) lat.
Ciekawe, o co chodzi.
Może o to, że tego dnia byłem na grillu i nie wypiłem nawet kropli piwa.
I mnie pokarało.
Miałem za bajtla dokładnie takie same sny :szok:
Że nie moge znaleść klatki, klatka jest zalana, zamknięta lub nie da się do niej wejść :szok:
Zajczak Jr
15-08-2009, 00:47
ja znowu ostatnio mialem jakis sen po ktorym na samym koncu przy przebudzeniu powiedzialem do poduszki " nie mam kurwaa" tyle wiem ze ktos mnie wkurzal i pytal o cos i zdarzylo mi sie w przeciagu 2 miesiecy miec 3 takie sny gdzie na samym koncu gadalem na jawie i slyszalem samego siebie :D hehehe
:dead:Jak byłem mały, to często mi się śniło, że wchodzę do swojej klatki schodowej w bloku i nie mogę znaleźć swojego mieszkania - brakuje numeru, klatka jest w remoncie, okazuje się za niska itd. A potem nie mogę z niej wyjść, idę w dół, a schody się nie kończą.
W niektórych wariantach wsiadałem do windy (wind w moim bloku nie ma) i jechałem w dół, zamiast w górę.
Kilka dni temu przyśniło mi się to ponownie.
Miałem pierwszy raz zły sen od kilku(nastu) lat.
Ciekawe, o co chodzi.
Może o to, że tego dnia byłem na grillu i nie wypiłem nawet kropli piwa.
I mnie pokarało.
Też to miałem i to nie tylko za bajtla, kilka lat temu ostatnio. Przejebane. Wjeżdżam niby na swoje piętro, a tam inny "fason" drzwi, myślę "nie to piętro" i szukam swojego mieszkania jak pojebany. Dobrych kilka razy to miałem, 3-5.
Niech to ktoś monitoruje, może wszyscy którzy to śnią za jakiś czas będą na bruku, albo pomrą i nie znajdą drogi do "nieba":dead:
Dobrze ze nie mieszkom w bloku :)
No tak z reguly szlabany dzialaja. :cham:
Sie czepiasz, szlabany też mogą być przy torach :foch:
;-)
kurde szukołek tego tymatu
jako,ze wczoraj boł dziyn wolny toch poszoł do knajpy,od 16 do 22 to sie ciulło z ok 10 lechow z ziomkami no i oczywiscie potym w doma karpika bo zmozyl mnie głód i kimonko i tu mi sie zaczlo pierdolic,snilo mi sie ze obudzilek sie w jakims mieszkaniu,patrza a tam somsiad lazi(notabene somsiad pies i chuja niy lubia)pytom sie co jest grane do chuja!co jo tu robia no to mi cos opowiado ,ze straciłek pamiec,o rodzicach tak mi pedziol ze wiela z tego nie pamietom ,pedziol tysz mi ze miolek brata tzn mom ale ze nigdy go nie znolek,prziszol tyn brat i wziol mnie na miasto,opowiado mi ze straciłek pamiec i bylek w spiaczce i ze jest rok 2013,chodzili my po miescie ,miasta wogule teraz niy kojarza ,jo sie go pytom jak jest rok 2013 to kurwa przespolek mistrzostwa europy u nos co bydom w 2012,pytom sie jak Poloki grały?!tyn mi pado ze nie interesuje sie sportym wogule i niewie,no co za jebany tepy lulok!podlaza do takij babki stola przi sztandzie z goframi ,znajomy pysk pytom sie jak Polska grała,ta popatrzała na mnie jak na jebnietego i pado ze zajeli my 1 miejsce w grupie,potym nagle ftos mnie tyrpnol pacza kumpel ujebany jak najgorszy menel ,nie pamietom o czym my godali ale dołek mu 50 zl i pedziolek zeby niy przepil ino se kupil cos do zarcio,potym to wiela niy pamietom ze snu bo cos mi sie strasznie popierdoliło niy wiedziolek czy jestek u siebie w doma czy dalij u tego psa,ale mnie porylo:lol2:
hehe teraz to niy usna juz chyba ,suszy przeokrutnie,może to przez tego jebanego karpia mi sie takie ciulstwa sniom ,czy moze musza przestac pic:pijaki:ale na mistrzostwa jak bydom u nos to stawiom gruby szmal ze zajmnymy 1 miejsce w grupie:hihi:i niewiem kto był tym bratym!?
Ale mosz brata luloka co sie fusbalem nie interesuje :lol2:
hehe własnie siedza na takim forum co tam sny wyjasniajom i inksze pierdoly
zacytuja wom kolesia z tego forum
"Tak, po prostu czerpiesz poprzednie wcielenia i doświadczasz wielowymiarowo jako istota duchowa, a to kosztuje dużo energii.
Sny odkrywają szerszy zakres naszego życia. Pamiętamy że ono jest wielowymiarowe przez cały czas?
Były okresy doświadczania błogości, codziennie budziłem się w takim stanie, okresy transmutacji ciała astralnego czy pół sny.
Jakiś czas temu poprosiłem o kontakt z górą i przyśniła mi się moja kosmitka :3 Promieniowała we mnie specyficznym spokojem i zrozumieniem...
Raz czułem się częścią pewnego miejsca, bardzo rozbudowane uczucia towarzyszyły...
Nieraz byłem w jakimś wymiarze niefizycznym gdzie istniały procesy myślowe, wkomponowane symbole, fraktale...
Nieraz szedłem spać ale kiedy wstawałem i chciałem określić czas spania to wyświetlało mi brak danych...
Raz zasypiałem otulony światłem i bezsłowną konwersacją...
Doświadczanie różnych zabiegów energetycznych...
Siedzenie jakby w OOBE, w ciemnym miejscu lecz blokady podświadomości nie pozwalały się poruszać...
Było troszkę tego, nieudane LD, uprowadzeń nie zarejestrowałem ale najwięcej radości daje uczucie że coś się zdziałało we śnie =]"
:szok:
ładne świry tam som jakies demony, wampiry energetyczne,wrozki, szamany ,ciuliki co odzywiajom sie energia kosmiczna:lol2:a padajom ze to my som poryci:hihi:
PePe trocha ześ to zawalił, bo jak sie opowie sen to sie nie spełni więc lepiej nie stawiej na Poloków ;-)
Podobno to co sie nam śni jest wynikiem tego o czym sie bardzo intensywnie myśli przed snem albo tego czego się całe życie pragnie - wyłazi na to że podświadomie zawsze żeś chcioł mieć brata ;-)
PePe trocha ześ to zawalił, bo jak sie opowie sen to sie nie spełni więc lepiej nie stawiej na Poloków ;-)
Podobno to co sie nam śni jest wynikiem tego o czym sie bardzo intensywnie myśli przed snem albo tego czego się całe życie pragnie - wyłazi na to że podświadomie zawsze żeś chcioł mieć brata ;-)
a ja dodam, że sny sa na opak, tzn. ich znaczenie.
jak widzisz, że ktoś umiera, to będzie zył długo.
i kolejny przykład: Kuba miała jasełka w przedszkolu i cały czas tym żyliśmy.
Miał tam swoja rolę - Józefa. I tydzien temu w śnie wyszło, że wyszedł fatalnie. No i to mnie uspokoiło:)
Wypadł zajebiście!
PePe trocha ześ to zawalił, bo jak sie opowie sen to sie nie spełni więc lepiej nie stawiej na Poloków ;-)
Głupie gadanie . Mi sie sprawdza wiekszosc snow , zreszta male dowody na to sa w dziale bukmacherka ;]
Wiec teoria o odwrotnosci snow tez raczej jest nie prawdziwa. Ot. co :zabki:
vBulletin Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.