PDA

View Full Version : Polityka na stadionach


Momo_Group
01-10-2008, 16:56
Jak w temacie. Co myślicie o polityce na stadionach, jakie znacie kluby, których kibice bardzo mocno angażują się w politykę (Polskie i zagraniczne) ? Czy jesteście za, czy przeciwko.

Ten temat jest do takich właśnie dyskusji.

Ja dodam od siebie, że jestem całkowicie przeciwny wyrażaniu swoich poglądów na stadionie. Dziwią mnie takie kluby jak St. Pauli (skrajna lewica), które często zamiast sławić swój ukochany klub wolą wywiesić podobiznę Che Guevary (to samo sie tyczy skrajnych prawicowców ze swastami i celtami na fanach).

Jaworzno
01-10-2008, 17:10
Ja jestem jak najbardziej ZA
Oczywiscie nie żadna lewica i inni odszczepiency tylko prawica.
I niech zaden JOH czy inna Zaba nie pierdoli, że jestem fanem Rydzyka, Giertycha czy Kaczki bo gówno prawda-mam ich w dupie, tą ich pseudoprawice.

Narodowe Odrodzenie Polski, Unia Polityki Realnej-wiecie co to?

U nas w Polsce napewno Lechia Gdańsk, Legia, ŁKS czy inne mniejsze ekipy jak Wigry, Bałtyk. Te wszystkie ekipy są prawicowe rzecz jasna.
Z lewicy to kiedys Polonia Warszawa, Wkra Żuromin ale to juz mineło chyba u nich.
Pozdro dla naszej ekipy z Kostuchny przy okazji!

Momo_Group
01-10-2008, 17:18
Narodowe Odrodzenie Polski, Unia Polityki Realnej-wiecie co to?




Wiemy co to. Moim zdaniem jeżeli jednak chcesz mieć prawice na stadionie to musisz się liczyć z tym ze pojawi się też Lewica (każdy kij ma dwa końce).
W bardzo dawnych czasach (przynajmniej ja nie mam możliwości ich pamiętać) mówiono, ze stadion i kościół to jedyne miejsca w Polsce gdzie jest wolność. A gdzie wkracza polityka tam kończy się własnie ta "wolność". Chodzi mi oczywiscie o to przysłowie z perspektywy dzisiejszych czasów, bo jak wszyscy wiemy to na stadionach propagowano wtedy inne poglądy niż te czerwnoe.

Jaworzno
01-10-2008, 17:25
Tylko zauważ, że np. na stadionie Lechii za Komuny własnie poprzez poglądy prawicowe była ta wolnosc.

Jakos teraz na Lechii brak lewicy także nie wiem o jakim kiju mowa. Podaj przykład.

Poza tym chce przypomniec o pieknych choreografiach Legii z różnych okazji, o wizytach na pomnikach, grobach. To właśnie kibice pamietaja o bohaterach najbardziej. Sorry, że zboczyłem z tematu

Momo_Group
01-10-2008, 17:41
Nie chodzi mi o to że jeśli np. w Lechii bedzie prawica to będzie też lewica. Może to z tym kijem to był zły przykład. Chodzi mi o to że jeśli ta polityka pojawiła by się na trybunach na dużą skalę to na pewno nie byłoby to 100 % prawicy.

A pamięć o bohaterach narodowych nie musi wcale oznaczać skrajnej prawicy. Można nawet powiedzieć, że to akurat nie ma dużo wspólnego z prawą czy lewą strona bo ta też moze o nich pamietać i oddawać im hołd.

Jaworzno
01-10-2008, 17:47
Tylko podaj przykład składania hołdu przez lewakom. Oni składaja hołd ale pedałom na paradach.
U nas tez były czasy celtyku na płocie. A teraz fana z listkiem marychy bo tak jest cool, blee

basu
01-10-2008, 17:50
Żadnej polityki na stadionach.

Jestem zaangażowany politycznie (właściwie to bardziej społecznie, ale z silnym nacechowaniem politycznym), ale idę na mecz, żeby dopingować drużynę, a nie wyrażać swoje poglądy. Od tego są wiece, marsze i... wybory.

Adi1982
01-10-2008, 18:08
Dokładnie polityka powinna być jak najdalej od stadionu, po pierwsze dlatego ,że nigdy nie będzie tak ,że na trybunach będą zwolennicy tylko jednej opcji politycznej co może zaowocować podziałem wśród kibiców jednej drużyny a po drugie przyczepienie łaty politycznego klubu jest marketingowym samobójstwem.

beatdown
01-10-2008, 18:19
14


to jedyna słuszna polityka na stadionie.

Jaworzno
01-10-2008, 18:20
Hehe, akurat podziałów nie ma z reguły poniewaz Ci polityczni kibice maja sporo do powiedzenia na trybunach i to sie wdraza powolutku i odchyłów nie ma.
Dobrym przykładem jest Lech który jest bardzo apolityczny a celt jest na każdym ich meczu i u siebie i na wyjezdzie. Chodzi o ekipe z Piły

kosa
01-10-2008, 18:28
Ja także za. I także wiadomo za jaką stroną.

Żaba-Bogucice
02-10-2008, 12:27
I niech zaden JOH czy inna Zaba nie pierdoli


jestem inny a nie inna :czytaj::sportowiec:zaba to rodzaj nijaki :czytaj: a ja jestem jako taki:napinka::cham: wiekszosc politykow to sprzedajne kurwiska,ktore gadaja tak jak wiekszosc elektoratu by sobie tego zyczyło,pozniej wiadomo dupa z tego jest a my mamy jak mamy...co do tematu to trzeba byc jebnietym aby cały szpil z trybuny pierdolicpro jakiejs partii a nie kibicowac swej druzynie,co nie zmienia faktu ze stadion jest dobrym miejscem pokazania swojej przynaleznosci czy pokazania swego niezadowolenia z danych rzadow.Pozdro.

DarekJ1968
02-10-2008, 16:12
Tam, gdzie jakaś ekipa ma jakieś tradycje polityczne, tam polityka będzie na stadionie zawsze obecna i to, że ktoś sobie powie na naszym forum, że ma jej nie być, tego faktu nie zmieni.

Mnie się oczywiście najbardziej podobają tendencje separatystyczne na trybunach. Fakt, że kibice Barcelony wywieszają flagi katalońskie (zero hiszpańskich), ale nie dzielą się na zwolenników katalońskiej Konwergencji (liberałowie), Unii (chadecy), czy Republikańskiej Lewicy. Ważne jest dla nich, że Katalonia to nie Hiszpania i nie przejmują się kibicami Realu Madryt, pytającymi: w jakim państwie w takim razie leży Katalonia? Identycznie wygląda sytuacja na Athletic Bilbao i Real Sociedad San Sebastian (zadziwiająca sytuacja, gdy dwie czołowe ekipy mają zgodę) w Kraju Basków i Osasuna Pampeluna w regionie Navarra (o dziwo, bo tam Baskowie są w mniejszości do Hiszpanów)Wszędzie jedynymi barwami narodowymi są baskijskie ikurinie. Baskijscy kibice natomiast nie demonstrują, czy są zwolennikami chadeckiej Baskijskiej Partii Narodowej, lewicowej Solidarności Baskijskiej, czy skrajnie lewicowej Batasuny (zdelegalizowanej za powiązania z ETA). To samo na Deportivo La Coruna, czy Celcie Vigo (obok klubowych barwy narodowe Galicii). Ponad podziałami politycznymi, ale nie narodowymi, są też kibice bretońscy i korsykańcy w Francji. Na FC Nantes są obecne flagi bretońskie, a korsykańsy fani Bastii zasłynęli wygwizdaniem hymnu francuskiego, odegranego przez finałem Pucharu Francji. Jeszcze ciekawiej wygląda to w Szkocji, ponieważ ma ona własną reprezentację i kibicują jej zarówno zwolennicy niepodleglości Szkocji, jak również jej pozostania w granicach Wielkiej Brytanii. Podziały najbardziej widoczne są derbach Glasgow, gdzie protestanccy Rangersi wywieszają flagi brytyjskie, a katolicki Celtic ... irlandzkie (flaga Szkocji nie jest tam wyznacznikiem dążeń separatystycznych). Jest to dokładna kalka ze stadionów w Irlandii Północnej.

Podobnie u nas na Górnym Śląsku, kiedyś wyrażaliśmy swą odrębność od Polski za pomocą flag ( i przyśpiewek) niemieckich (nawet nie wiedzieliśmy, że istnieją barwy górnośląskie). Najwięcej tego było u nas na GieKSie i na Ruchu, niemieckie przyśpiewki pojawiały się też o dziwo na Polonii Bytom i "Tysovii", a niemieckie flagi tylko sporadycznie (też jak dla mnie o dziwo) ok. 1990 na Górniku (z szybką reakcją w postaci flag biało-czerwonych). Hasło "Wolny Ślonsk" i żółto-zielono-czarna flaga "Wolni Ślązacy" pojawiły się na GieKSie już w 1989 roku i do dziś ta tendencja jest u nas obecna. Ruch zmienił hasło: "Deutschland" na "To my naród śląski" dopiero kilka lat później, ale dziś podobno hasło: "Polska bez Śląska" jest tam na porządku dziennym. Mam nadzieję, że wzorem Katalonii i Kraju Basków będzie to tendencja dominująca na śląskich stadionach bez podziałów na Ruch Autonomii Śląska, Związek Ludności Narodowości Śląskiej i Śląski Ruch Separatystyczny. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że wzorem Espanyolu Barcelona, będą tu GKS Jastrzębie, Odra Opole, Chemik Kędzierzyn, Piast Gliwice i GKS Tychy, ale mam nadzieję, że kibice Górnika Zabrze, Ruchu Radzionków i Odry Wodzisław nawrócą się na jedyną właściwą dla Ślązaka, śląską opcję narodową, która wprawdzie tam występuje, ale niestety nie jest widoczna.

Adi1982
02-10-2008, 16:16
Boże jaki Ty nawiedzony jesteś człowieku:lol2:

DarekJ1968
02-10-2008, 16:45
Adi, czy dla Ciebie nawiedzony jest każdy, kto ma inne poglądy, niż Ty? Czy nawiedzony jest tylko ten, kto ma separatystyczne poglądy polityczne i wyraża je w temacie "Polityka na stadionach", pisząc wyrażaniu poglądów separatystycznych (czyli jak najbardziej politycznych) na stadionach europejskich i górnośląskich? A może wg Ciebie można wyrażać wyłącznie poglądy narodowo-polskie z zaznaczeniem, czy są lewicowe, czy prawicowe i które powinny być obecne lub nieobecne na stadionach. Nawiedzeni są Ci, którzy mają wszechobecną polskość na ulicach, w urzędach i mediach, a uważają, że muszą jej bronić jeszcze na stadionach.

Jaworzno
02-10-2008, 16:47
Żyje w Polsce to chyba wiadomo, że w urzędach nie beda sie poslugiwac jezykiem hebrajskim, chociaz kto wie.

Trzeba bronic polskości bo zanika w swiadomosci ludzi, o młodziezy juz nie wspominajac

basu
02-10-2008, 16:55
Żyje w Polsce to chyba wiadomo, że w urzędach nie beda sie poslugiwac jezykiem hebrajskim, chociaz kto wie.

Taaak, bo w żadnym europejskim kraju nie ma więcej, niż jednego języka urzędowego...

Adi1982
02-10-2008, 16:59
[QUOTE=DarekJ1968;89050]Adi, czy dla Ciebie nawiedzony jest każdy, kto ma inne poglądy, niż Ty? Czy nawiedzony jest tylko ten, kto ma separatystyczne poglądy polityczne i wyraża je w temacie "Polityka na stadionach", pisząc wyrażaniu poglądów separatystycznych (czyli jak najbardziej politycznych) na stadionach europejskich i górnośląskich? A może wg Ciebie można wyrażać wyłącznie poglądy narodowo-polskie z zaznaczeniem, czy są lewicowe, czy prawicowe i które powinny być obecne lub nieobecne na stadionach. Nawiedzeni są Ci, którzy mają wszechobecną polskość na ulicach, w urzędach i mediach, a uważają, że muszą jej bronić jeszcze na stadionach.[/QUOTE

Ja już się na ten temat wypowiedziałem- polityka won ze stadionu.
Poza tym ja żyje w rzeczywistości która akceptuje więc nie muszę agitować na stadionie.

DarekJ1968
02-10-2008, 17:07
Żyjąc w Hiszpanii, można posługiwać się w urzędach regionalnych i lokalnych baskijskim, katolońskim lub galicyjskim. Nawet król Hiszpanii w Barcelonie przemawia po katalońsku. Ale jakoś nie wyobrażam sobie sytuacji, by prezydentowi Polski chciało się nauczyć śląskiego albo kaszubskiego i przemawiać na Pomorzu i na Górnym Śląsku w tych językach. Żyjąc w Republice Czeskiej, Morawianie i Ślązacy mają swoje symbole w godle państwowym, ale jakoś nie wyobrażam sobie, by Polacy zgodzili się na uzględnienie śląskiego/górnośląskiego orła, czy pomorskiego gryfa w godle RP (orzeł biały jest symbolem całej "Polski historycznej", a więc Wielkopolski, Małopolski i Mazowsza oraz wszystkich nowych regionów powstałych w jej obrębie). Nie wiem, gdzie ta polskość zanika. Nie spotkałem jeszcze Polaka, który się za Polaka nie uważa.

Adi, Ty żyjesz w rzeczywistości, którą akceptujesz, a ja nie. Jeśli rzeczywistość się zmieni, pewnie Ty będziesz wyrażał swoje poglądy na stadionie. Chociaż wielu, którzy żyją w polskiej rzeczywistości, uważa że jeszcze trzeba ją promować na stadionach. Nacjonalistyczna polskość jest na polskich stadionach bardzo widoczna.

DarekJ1968
02-10-2008, 17:26
Taaak, bo w żadnym europejskim kraju nie ma więcej, niż jednego języka urzędowego...

Rzeczywiście. Szwajcaria niemiecki, francuski, włoski, retormański. Luksemburg: luksemburski, niemiecki, francuski. Irlandia: irlandzki, angielski. Ukraina: ukraiński, rosyjski. Belgia: niderlandzki, francuski, lokalnie (okręg Eupen) niemiecki, Finlandia: fiński, regionalnie szwedzki, lapoński. Hiszpania: hiszpański, regionalnie baskijski, kataloński, galicyjski. Wielka Brytania: angielski, regionalnie walijski i szkocki Gaelic (Szkoci walczą o uznanie języka Scotts). Bośnia-Hercegowina: bośniacki, serbski, chorwacki. Austria: niemiecki, lokalnie czeski, węgierski, słoweński. Niemcy: niemiecki, lokalnie duński, fryzyjski, dolno- i górnołuzycki. Naprawdę w żadnym.

Strażak
02-10-2008, 19:05
Teraz napisze coś za co niektórzy znienawidzą mnie do końca życia... JESTEM ZA LEWICĄ!!! i jestem GieKSiarzem. Nie wyobrażam sobie polityki na GieKSie - na Bukową nie przychodzi się przecież dyskutować o polityce czy pokazywać wszystkim że nasza racja jest najmojsza tylko dopingować swój klub!

basu
02-10-2008, 19:11
Teraz napisze coś za co niektórzy znienawidzą mnie do końca życia... JESTEM ZA LEWICĄ!!!

A ja jestem biedny. Oddasz mi 3/4 swojej pensji w imię solidaryzmu/spawiedliwości/solidarności społecznej? :dead:

Spoko, jak kiedyś zaczniesz pracować (w szczególności na etacie), to Ci się odmieni. Oby.

Rzeczywiście. Szwajcaria niemiecki, francuski, włoski, retormański. Luksemburg: luksemburski, niemiecki, francuski. Irlandia: irlandzki, angielski. Ukraina: ukraiński, rosyjski. Belgia: niderlandzki, francuski, lokalnie (okręg Eupen) niemiecki, Finlandia: fiński, regionalnie szwedzki, lapoński. Hiszpania: hiszpański, regionalnie baskijski, kataloński, galicyjski. Wielka Brytania: angielski, regionalnie walijski i szkocki Gaelic (Szkoci walczą o uznanie języka Scotts). Bośnia-Hercegowina: bośniacki, serbski, chorwacki. Austria: niemiecki, lokalnie czeski, węgierski, słoweński. Niemcy: niemiecki, lokalnie duński, fryzyjski, dolno- i górnołuzycki. Naprawdę w żadnym.
Mam nadzieję, że wyczaiłeś, że z mojej strony to była ironia ;)

Lars Ulrich
02-10-2008, 20:15
Rzeczywiście. Szwajcaria niemiecki, francuski, włoski, retormański. Luksemburg: luksemburski, niemiecki, francuski. Irlandia: irlandzki, angielski. Ukraina: ukraiński, rosyjski. Belgia: niderlandzki, francuski, lokalnie (okręg Eupen) niemiecki, Finlandia: fiński, regionalnie szwedzki, lapoński. Hiszpania: hiszpański, regionalnie baskijski, kataloński, galicyjski. Wielka Brytania: angielski, regionalnie walijski i szkocki Gaelic (Szkoci walczą o uznanie języka Scotts). Bośnia-Hercegowina: bośniacki, serbski, chorwacki. Austria: niemiecki, lokalnie czeski, węgierski, słoweński. Niemcy: niemiecki, lokalnie duński, fryzyjski, dolno- i górnołuzycki. Naprawdę w żadnym.napierdalasz 3 tomy a nie potrafisz zrozumieć jednego zdania z małą ironią, takiś zapędzony panie Dariuszu w swoim amoku że chyba każde zdanie odbierasz jako atak na który trzeba odpowiedzieć a jak tylko jakieś narodowościowe tematy to już jesteś wniebowzięty i potem się zlewa wszystko i nie wychwytujesz takich banałów ,no chyba że Twoje poczucie humoru jest ...w ogóle go nie ma ?

DarekJ1968
02-10-2008, 20:19
Mam nadzieję, że wyczaiłeś, że z mojej strony to była ironia ;)

Oczywiście, że wyczaiłem, i jak chyba Ty też wyczaiłeś, że przed i za przykładami, pociągnąłem Twój ironiczny ton. Uzupełniłem Twoją wypowiedź, bo nie wiem, czy wszyscy skumali ironię. Założę się, że większości wydaje się, że prawie wszystkie państwa to monolity, a etniczno-językowe odrębności to tylko wymysł oszołomów, do grona których mnie zaliczają.

Lars możesz mnie uważać za oszołoma, ale nie posądzaj mnie o wtórny analfabetyzm, czyli brak umiejętności czytania ze zrozumieniem. Zakończenie mojej wypowiedzi "naprawdę w żadnym", świadczy chyba, że jednak mam poczucie humoru.

basu
02-10-2008, 20:26
Oczywiście, że wyczaiłem, i jak chyba Ty też wyczaiłeś, że przed i za przykładami, pociągnąłem Twój ironiczny ton. Uzupełniłem Twoją wypowiedź, bo nie wiem, czy wszyscy skumali ironię. Założę się, że większości wydaje się, że prawie wszystkie państwa to monolity, a etniczno-językowe odrębności to tylko wymysł oszołomów, do grona których mnie zaliczają.

No właśnie nie wiem, czy wyczaiłeś, więc wolałem się upewnić :P

No i manifestacja narodowości wpisuje się w nieco inny kontekst, niż manifestacja polityczna... jest z nią związana w pewien oczywisty sposób, jednak wydaje mi się, że jest to coś innego. Vide flagi biało-czerwone na stadionach całej Polski... Dlatego nie widziałbym nic złego w tym, żeby na stadionie wisiały obok siebie fany Śląska, Polski i Niemiec. Ale np. banery RAŚu czy NOPu - przeciwko czemuś takiemu bym protestował.

czacha
02-10-2008, 20:47
A ja jestem biedny. Oddasz mi 3/4 swojej pensji w imię solidaryzmu/spawiedliwości/solidarności społecznej? :dead:



Basu dosc sredniowiecze spojrzenie na lewicowe poglady, ale coz nie ten temat.

Nie dla promocji jakiejkolwiek organizacji na satadionach, ale przeciw demonstracji pogladow narodowosciowych itp nie mam nic przeciwko

Wiciowiec
02-10-2008, 22:15
Świetny artykuł o Włoszech w aktualnej "Polityce", gdize wspominają między innymi jak fani Livorno śpiewali Międzynarodówkę a Di Canio pozdrawiał kibiców faszystowskim gestem... U nas chyba nie przeszedłby pomysł sympatyzowania za jakimś ruchem politycznym danego klubu bo wiadomo, gdzie dwaj Polacy tam 3 poglądy polityczne i 4 partie. Ja osobiście uważam, że idąc na stadion politykę zostawiamy przed bramą, bo na meczu jesteśmy jedną GieKSiarską rodziną...

Facundo
03-10-2008, 01:01
A ja jestem biedny. Oddasz mi 3/4 swojej pensji w imię solidaryzmu/spawiedliwości/solidarności społecznej? :dead:




Basu dosc sredniowiecze spojrzenie na lewicowe poglady, ale coz nie ten temat.


Ekzakli, teraz Polscy lewicowcy za punkt honoru obrali walke z kościołem, obrone homoseksualistów i byłych komunistycznych kolegów więc basu nie gadaj głupot o spawiedliwości i solidarności społecznej. :cham:

Żaba-Bogucice
03-10-2008, 14:54
Teraz napisze coś za co niektórzy znienawidzą mnie do końca życia... JESTEM ZA LEWICĄ!!! i jestem GieKSiarzem. Nie wyobrażam sobie polityki na GieKSie - na Bukową nie przychodzi się przecież dyskutować o polityce czy pokazywać wszystkim że nasza racja jest najmojsza tylko dopingować swój klub!

spoko spoko,patrzac na Twoj wiek wcale sie nie dziwie,szkoda ze nie pamietasz stanu wojennego,octu na pułkach bo jak Ci powiem ze o bananach mogłes sobie pomarzyc to chyba mi nie uwierzysz...meble sie kupowało nie od stylu czy koloru tylko takie jakie ciepli,na czechy zeby jechac,teraz juz nawet dowodu nie potrzebujesz,wtedy musiałes isc na MO i sie spowiadac,a o zachodzie to zapomnij,takze dzis mama Cie moze wziasc nad morze srodziemne a wtedy było to rowne Twojej podrozy z Hermaszewskim na ksiezyc...ja jestem bardzo tolerancyjny,ale jesli ktos bardzo kocha lewice to proponuje mu wycieczke do koreii,albo na kube.Pozdro.

Strażak
03-10-2008, 15:11
Myślisz że w szkole nie uczono mnie jak to było w PRL-u? Czy ja pisze że mi się podoba co się w tych czasach działo? Wypowiadam się na temat o współczesnej polityce. I wcale nie jestem fanatykiem lewicy (jak wywnioskowałem z twojego posta) tylko uważam że jest ona obecnie lepszym rozwiązaniem od prawicy

Żaba-Bogucice
03-10-2008, 15:42
Myślisz że w szkole nie uczono mnie jak to było w PRL-u? Czy ja pisze że mi się podoba co się w tych czasach działo? Wypowiadam się na temat o współczesnej polityce. I wcale nie jestem fanatykiem lewicy (jak wywnioskowałem z twojego posta) tylko uważam że jest ona obecnie lepszym rozwiązaniem od prawicy

uczyc a przezyc to dwie rozne sprawy,jakbys komune odczuł na swoim grzbiecie to był bys anty w kazdym jej wydaniu,tym nowoczesnym tez...zygac mi sie chce jak widze przez dziesieciolecia lewicowych skurwieli zasiadajacych dalej w jednym i tym samym chlewie ale w nowym wydaniu.nie napisałem ze jestes fanatykiem tylko wymasciłem ci co nie co o utopjnym systemie jakim jest ustroj komunistyczny...nasza prawica jak i lewica to jeden wielki burdel i zaden tłuk nie potrafi dobrze zarzadzac naszym placem.wszyscy maja wiele do powiedzenia jak stoja w kolejce do koryta,a jak juz sie dostana to żra ile moga a zapominaja o obywatelach,ew. od czasu do czasu cos nam rzuca jakis ochłap zebysmy z głodu nie zdechli.Moja opcja polityczna jest bardziej wyposrodkowana niz schylona jak i w lewo czy w prawo,bo jestem za tym aby panstwo dbało o swoich obywateli a nie zeby ich gnebiło,czy to z prawa czy jak kiedys z lewa.pozdro.

basu
03-10-2008, 15:52
Basu dosc sredniowiecze spojrzenie na lewicowe poglady, ale coz nie ten temat.


Jako politolog mam obowiązek się przyczepić, że podział na lewicę i prawicę powstał kilkaset lat po średniowieczu :cham:

Więc Strażaku drogi, powiedz nam, ciemnym istotom niemającym pojęcia, czymże jest lewica, o swoich poglądach.

Żaba: nie zgodzę się. Nie chcę, żeby państwo o mnie dbało. Kiedy słyszę, że państwo chce mojego dobra, to chowam swoje dobra gdzieś daleko :hihi:

Adi1982
03-10-2008, 16:20
Basu sadząc po Twoim wieku to jesteś studentem politologii a nie politologiem:zabki:

A na pytanie czymże jest współczesna lewica nie odpowie Ci ani Strażak ani nawet Olejniczak czy Napieralski bo sami tego nie wiedzą.Lewica szuka obecnie swego miejsca i tożsamości, nie potrafi zerwać łaty postkomunistów i choćby chciała aspirować do miana lewicy w europejskim wydaniu dalej jest postrzegana w Polsce jako kontynuatorka PZPR.

basu
03-10-2008, 16:26
Basu sadząc po Twoim wieku to jesteś studentem politologii a nie politologiem:zabki:


Ale poszedłem na studia w wieku 17 lat, więc mam już bliżej, niż dalej :faja:

A na pytanie czymże jest współczesna lewica nie odpowie Ci ani Strażak ani nawet Olejniczak czy Napieralski bo sami tego nie wiedzą.Lewica szuka obecnie swego miejsca i tożsamości, nie potrafi zerwać łaty postkomunistów i choćby chciała aspirować do miana lewicy w europejskim wydaniu dalej jest postrzegana w Polsce jako kontynuatorka PZPR.
Dzisiaj 16:52
Ja nie mówię o SLD, tylko o lewicy jako uniwersalnej stronie sceny politycznej.

Inna rzecz, że podział na lewicę i prawicę nie za bardzo nadaje się do opisywania współczesnej polityki...

Strażak
03-10-2008, 16:37
Dla mnie lewica to w Polsce SLD i pochodne, centro-prawica to PO, prawica-PiS (i skrajnie prawicowe LPR i UPR). Wcześniejszych podziałów po prostu nie jestem w stanie pamiętać a już porównywanie polskiej lewicy do np. rządów na Kubie jest dziwne. A jeśli chodzi o moje poglądy to są one socjaldemokratyczne :cham:

beatdown
03-10-2008, 18:05
kurwa człowieku, zobacz do czego doprowadzają multikulturowe społeczeństwa w Europie.
Zobacz co się dzieje z krajami, które uwierzyły w pierdolenia o tolerancji, równości i naciągnęły sobie dzikusów z całego świata do siebie

lewica zamiast brac się do roboty i zrobić coś dobrego dla kraju/kontynentu, woli walczyć z homoseksualizmem, wszelkimi nierównościami (prawdziwymi lub nie) i kościołem chrześcijańskim, tylko dlatego by inne religie (w 90% chodzi o islam) miały prawo bytu w Europie a z czasem miały do powiedzenia najwięcej

a gdy takie społeczeństwa multikulturowe nie sprawdzają się (spalone dzielnice Paryża, demonstracje w Anglii, Danii i Szwecji czy regularne pobicia/mordy na tle religijnym) lewica całą wine zwala na... rdzennych mieszkańców Europy, którzy mają faszystkowskie/rasistowskie/narodowe poglądy i nie potrafią zaakceptowac nowych dzikusów. znaczy się nowych ludzi.

Fuhrer
03-10-2008, 22:48
Szczerze mówiąc nie przepadam za lewicą w żadnej postaci. Wszelkiej maści lewice ,,okołokomunistyczne" to kompletne nieporozumienie ale i socjaldemokracja może być niebezpieczna (pod pewnymi względami bardziej niż komuniści). Tak jak napisał beatdown, lewicowa polityka społeczno-ekonomiczna spowodowała, że Europa szybko zbliża się do skraju przepaści. Początki tej lewicowej choroby są całkiem przyjemne ale później przychodzi straszliwy kac - niski wzrost gospodarczy, drożyzna i 25 milionów muzułmanów, którym lewicowe rządy budują za pieniądze podatników meczety. Grozi nam w ciągu najbliższych paru dekad przyjęcie prawa szariatu ze wszystkimi tego konsekwencjami. Byłby to zresztą historyczny paradox: lewica walcząc ze wszystkimi przejawami chrześcijańskiej religijności, brakiem tolerancji itp. doprowadza do sytuacji, że Europa dostaje się pod wpływy najbardziej archaicznej i ,,niepostępowej" cywilizacji rodem z azjatycko-afrykańskich pustyń. Europa staje u progu największego kryzysu od czasów upadku Imperium Rzymskiego. Hmm....ale chyba trochę zboczyliśmy z tematu...

Florek
03-10-2008, 22:49
kurwa człowieku, zobacz do czego doprowadzają multikulturowe społeczeństwa w Europie.
Zobacz co się dzieje z krajami, które uwierzyły w pierdolenia o tolerancji, równości i naciągnęły sobie dzikusów z całego świata do siebie

lewica zamiast brac się do roboty i zrobić coś dobrego dla kraju/kontynentu, woli walczyć z homoseksualizmem, wszelkimi nierównościami (prawdziwymi lub nie) i kościołem chrześcijańskim, tylko dlatego by inne religie (w 90% chodzi o islam) miały prawo bytu w Europie a z czasem miały do powiedzenia najwięcej

a gdy takie społeczeństwa multikulturowe nie sprawdzają się (spalone dzielnice Paryża, demonstracje w Anglii, Danii i Szwecji czy regularne pobicia/mordy na tle religijnym) lewica całą wine zwala na... rdzennych mieszkańców Europy, którzy mają faszystkowskie/rasistowskie/narodowe poglądy i nie potrafią zaakceptowac nowych dzikusów. znaczy się nowych ludzi.



I tyle w tym temacie.

DarekJ1968
03-10-2008, 23:56
manifestacja narodowości wpisuje się w nieco inny kontekst, niż manifestacja polityczna... jest z nią związana w pewien oczywisty sposób, jednak wydaje mi się, że jest to coś innego. Vide flagi biało-czerwone na stadionach całej Polski... Dlatego nie widziałbym nic złego w tym, żeby na stadionie wisiały obok siebie fany Śląska, Polski i Niemiec. Ale np. banery RAŚu czy NOPu - przeciwko czemuś takiemu bym protestował.

Oczywiście banery jakiejś organizacji są dopuszczalne tylko wówczas, gdy zdecydowana większość jakiejś ekipy ekipy utożsamia się z jakąś ideą polityczną, która na dodatek jest tam obecna od dawna (vide banery RAŚ na Cichej, czy agitka MW na Oporowskiej). U nas jest to nierealne, bo pod względem politycznym jesteśmy bardzo podzieleni.

Manifestacja narodowościowa jest jak najbardziej polityczna, chociaż nie związana z konkretnym ugrupowaniem to w historycznych krainach takich jak Górny Śląsk, Kraj Basków, czy Katalonia, jest jednak opowiedzeniem się po stronie pewnej grupy ugrupowań politycznych (czasem między sobą w kwestiach pozanarodowych bardzo podzielonych).

Tobie nie przeszkadzałyby fany niemieckie, ale jest wielu takich którym by przeszkadzały, chociaż w latach 80-tych i na pocz. 90-tych wisiały na Bukowej często (sam mam jedną z nich do dziś w domu). Tak więc moim zdaniem albo wiszą śląskie, niemieckie i polskie pod hasłem "trzy narody jeden klub" (hasło używane na Cichej, ale sytuacja przecież identyczna, tylko proporcje inne), albo nie wiszą ani niemieckie, ani polskie, a tylko śląskie, które dla mnie są narodowe, a dla Polaków i śląskich Niemców tylko regionalne.

Żaba-Bogucice
04-10-2008, 07:49
dla mnie identyfikacja z faszyzmem czy niemcami w dawnych czasach było raczej na przekór władzy ludowej obecnej wszem i wobec,nawet na blaszoku te gnoje z zomo byli,to takie raczej robienie na złosc.

pooceq
04-10-2008, 09:15
A jeśli chodzi o moje poglądy to są one socjaldemokratyczne :cham:

czyli: opodatkujmy wszystko co sie da (a nawet wiecej) i pozwolmy np 2 osobnikom tej samej plci na adopcje dziecka, przy jednoczesnym utrudnieniu tej adopcji malzenstwom z silnymi przekonaniami religijnymi? a moze chodzi o wyplacanie zapomogi ludziom, ktorym sie pracowac nie chce (a pracy wszedzie pod dostatkiem)?

jakos to do mnie nie przemawia. pozostane przy glosowaniu na UPR, czego i Wam zycze

Żaba-Bogucice
04-10-2008, 09:27
czy bedziesz głosował na upeery czy inne badziewia polak pozostanie polakiem,czyli zawistnym złosliwym człowieczkiem z zadupia europy ktory nie potrafi rzadzic swoim krajem tak chcacym na szybko dogonic reszte europy

DarekJ1968
04-10-2008, 12:13
dla mnie identyfikacja z faszyzmem czy niemcami w dawnych czasach było raczej na przekór władzy ludowej obecnej wszem i wobec,nawet na blaszoku te gnoje z zomo byli,to takie raczej robienie na złosc.

Identyfikacja z Niemcami była nie tylko na przekór władzy ludowej, ale ogólnie władzy polskiej, po 1989 władzy ludowej już nie było, a niemiecka symbolika pozostała. Po wtóre identyfikacja niemiecka u części Ślązaków jest autentyczna, co potwierdził nie tylko spis powszechny, ale i ankieta narodowościowa wśród GieKSiarzy. Jeśli dobrze pamiętam ok. 5% z naszych kibiców zadeklarowało tam narodowość niemiecką, czyli Niemcy wśród GieKSiarzy są (sam nawet takich znam).

pooceq
04-10-2008, 12:21
czy bedziesz głosował na upeery czy inne badziewia polak pozostanie polakiem,czyli zawistnym złosliwym człowieczkiem z zadupia europy ktory nie potrafi rzadzic swoim krajem tak chcacym na szybko dogonic reszte europy


fakt, a to juz troche inna sprawa.
nie wiem jak teraz, ale pare lat temu mieli dosc ciekawe pomysly na gospodarke. glosowac na kogos trzeba, a nie bede swojego glosu oddawal na tych, co juz byli i nic nie zdzialali.

wracajac do tematu: polityka na stadionie w wielu miejscach jest, byla i bedzie. moim zdaniem jednak niezaleznie od upodoban politycznych, religijnych czy narodowosciowych powinna nas laczyc jedna sprawa - GieKSa i to powinno stac na pierwszym miejscu. reszta to juz tylko prywatna sprawa kazdego z osobna. oczywiscie flagi takie, jak Malopolska czy Gorny Slonsk sa jak najbardziej ok, moim zdaniem nawet obok siebie powinny wisiec, to juz flag z guevarami, leninami, hitlerami czy innymi mordercami sobie nie wyobrazam. gleboka przesada to juz jest na moj gust

Strażak
04-10-2008, 12:51
W 100% zgadzam się z tym co napisał przedmówca, jednak żeby zakończyć temat lewicy: SLD jest partią uważającą żeby religii wogóle nie łączyć z polityką (i nie chodzi tu tylko o religię katolicką), lewica jako jedyna partia identyfikuje się z (właściwie wszystkimi) mniejszościami żeby cokolwiek się o niej mówiło -za czasów ich rządów nikt przecież nie przykładał do tego wagi. Poza tym podatki muszą być i te 5% jakie jest w Irlandii u nas nigdy się nie uda. A te wszystkie ataki Napieralskiego na klerykalizm popiera niewielka część SLD. Koniec o tym.

DarekJ1968
05-10-2008, 14:46
lewica jako jedyna partia identyfikuje się z (właściwie wszystkimi) mniejszościami żeby cokolwiek się o niej mówiło

No chyba jednak nie z wszystkimi. O ile w woj. opolskim SLD było w koalicji z mniejszością niemiecką to już w kwestii negacji istnienia narodowości śląskiej SLD, PiS i LPR mówiły zawsze jednym głosem.

pomp
06-10-2008, 19:00
kurwa człowieku, zobacz do czego doprowadzają multikulturowe społeczeństwa w Europie.
Zobacz co się dzieje z krajami, które uwierzyły w pierdolenia o tolerancji, równości i naciągnęły sobie dzikusów z całego świata do siebie

lewica zamiast brac się do roboty i zrobić coś dobrego dla kraju/kontynentu, woli walczyć z homoseksualizmem, wszelkimi nierównościami (prawdziwymi lub nie) i kościołem chrześcijańskim, tylko dlatego by inne religie (w 90% chodzi o islam) miały prawo bytu w Europie a z czasem miały do powiedzenia najwięcej

a gdy takie społeczeństwa multikulturowe nie sprawdzają się (spalone dzielnice Paryża, demonstracje w Anglii, Danii i Szwecji czy regularne pobicia/mordy na tle religijnym) lewica całą wine zwala na... rdzennych mieszkańców Europy, którzy mają faszystkowskie/rasistowskie/narodowe poglądy i nie potrafią zaakceptowac nowych dzikusów. znaczy się nowych ludzi.

widzę że ktoś tu ma skrzywiene w temacie społeczeństw multi kulturowych, już chyba 3 temat w którym poruszasz tą samą kwestie, które według mnie nie jest do końca zgodna z prawdą....

co do polityki na stadionie... jestem na NIE, gdyż wszędzie gdzie ona wkracza robi się syf i burdel...

beatdown
06-10-2008, 19:57
pewnie odbierasz to bardzo personalnie, bo sam przesiadujesz w Manchesterze
zero skrzywienia, ja ich po prostu nie lubię, tak jak ty możesz nie lubić dżemu truskawkowego. i bardzo odpowiada mi polityka anty-multikulturowa. na stadionach też.

pomp
06-10-2008, 20:26
pewnie odbierasz to bardzo personalnie, bo sam przesiadujesz w Manchesterze
zero skrzywienia, ja ich po prostu nie lubię, tak jak ty możesz nie lubić dżemu truskawkowego. i bardzo odpowiada mi polityka anty-multikulturowa. na stadionach też.

nic nie odbieram persolnalnie, tylko argumenty których używasz dla potwierdzenia Twoich racji o "dżemie truskawkowym" nie zawsze są zgodne z prawdą i nie do końca mają znamiona obiektywizmu...

Franz
06-10-2008, 21:02
co do polityki na stadionie... jestem na NIE, gdyż wszędzie gdzie ona wkracza robi się syf i burdel...
i to powinna byc kwintesencja tego tematu ...
zacznijmy od tego ze chyba wiekszosc z nas wyznaje poglady ogolnie mowiac prawicowe ale wiadomo ze zdarzaja sie osoby ktore wybraly druga opcje... no ale przeciez nie pogonimy ich za to ze stadionu ! powiem wam ze ja tez naleze do tej wiekszosci ale sa sprawy gdzie czasem lewica wyglasza poglady nieco madrzejsze niz prawica...
stadion to miejsce gdzie przychodzimy kibicowac i laczyc sie w tym a nie manifestowac swoje poglady polityczne i przez to tworzyc podzialy !

sowik
08-10-2008, 09:43
Osobiście jestem przeciwko mieszaniu polityki w życie trybun. W końcu mecz trwa tylko 90 minut, więc głupio tracić czas na manifestowanie czegoś innego niż przywiązanie do barw klubowych. Irytuje mnie trochę, że niektórzy przychodzą na mecz w koszulkach głoszących jakieś idee nie związane z GieKSą, reprezentacji Polski, Górnego Śląska czy zagranicznych klubów piłkarskich, a nie w koszulkach z GieKSy. Do manifestowania pozostałych poglądów są przecież inne miejsca...

PS. Kiedyś o polityce na stadionach myślałem trochę inaczej, ale to już inna bajka ;)

DarekJ1968
09-10-2008, 09:19
Irytuje mnie trochę, że niektórzy przychodzą na mecz w koszulkach głoszących jakieś idee nie związane z GieKSą, reprezentacji Polski, Górnego Śląska czy zagranicznych klubów piłkarskich, a nie w koszulkach z GieKSy. Do manifestowania pozostałych poglądów są przecież inne miejsca...

Masz rację, że do manifestowania sympatii do zagranicznych klubów piłkarskich są stadiony tamtych klubów, do manifestowania polskości mecze reprezentacji Polski (są też oficjalne manifestacje narodowe w święta państwowe). Na meczu reprezentacji Śląska z reprezentacją Polski miałem okazję być tylko raz. Niestety mecz odbył się na Cichej i dosyć dziwnie czułem się na tym stadionie poza klatką dla gości, na dodatek wywieszając żółto-niebieską fanę na sektorze, gdzie normalnie siedzi młyn Ruchu. Do manifestowania narodowo-śląskich poglądów nie mam zbyt wielu okazji, więc czynię to tradycyjnie na swoim stadionie klubowym, co jest naturalne w całej Europie, gdy klub zastępuje kibicom również reprezentację, której nie mają.

Jaworzno
09-10-2008, 09:29
Widze, że mylicie pojecia. Tutaj nie chodzi o polityke jako taką którą widzicie w TV codziennie. Przecież nikt nie będzie przychodził z banerem PiS lub SLS, no prosze Was

sowik
10-10-2008, 17:55
Do manifestowania narodowo-śląskich poglądów nie mam zbyt wielu okazji, więc czynię to tradycyjnie na swoim stadionie klubowym.

Wyrwane ze zdania, ale...

Fani Naprzodu Górny Karabach też mogą stwierdzić, że nie mają zbyt wielu okazji... ;) Skoro Ty manifestujesz swoje poglądy narodowe, to dlaczego nie mieliby tego robi inni - Polacy, Niemcy etc.? Zgodzisz się ze mną, że gdyby każdy chciał manifestować swoje poglądy, to nasze trybuny przedstawiałyby mozaikę jak z "tęczowej flagi" ;)

Dlatego jestem zwolennikiem manifestowania na stadionie jedynie przywiązania do GieKSy.

DarekJ1968
11-10-2008, 06:59
Polacy też to robią. Jednak dla mnie biało-czerwona flaga Katowice na Bukowej to prowokacja, jeśli obok nie wiszą żółto-niebieska z takim samym napisem i czarno-czerwono-żółta z napisem Kattowitz, co oddawałoby zróżnicowanie poglądów narodowych GieKSiarzy w naszym mieście. Tak jak napisałem, demonstrowanie identyfikacji Katowic wyłącznie z polskością to jawna prowokacja. Fany górnośląskie będą tu wisieć, bo tu jest Górny Śląsk i z tym zgadzamy się wszyscy niezależnie od poglądów politycznych i narodowych. W Barcelonie wiszą katalońskie, w Bilbao, San Sebastian i Pampelunie baskijskie, w La Corunii i Vigo galicyjskie, w Nantes bretońskie, w Bastii korsykańskie etc., barwy SC Heerenveen zamierzenie pokrywają się nawet z fryzyjskimi barwami narodowymi. Na żadnym z tych i innych podobnych stadionów nie ma "tęczowej flagi", tam po prostu barw państwowych się na płotach po prostu nie wywiesza.

Adi1982
11-10-2008, 11:32
To ja na stalówkę przynoszę Polską flagę i powieszę zaraz kolo Twojej ,żeby jak to trafnie ująłeś oddawało to zróżnicowanie poglądów narodowych Gieksiarzy:)

katowicer
11-10-2008, 12:53
i tak kurwa ma być gieksa to My slazoki i inni.GKS uber alles !!!

DarekJ1968
11-10-2008, 22:41
Adi, chyba nie przeczytałeś tego, co napisałem. Fana górnośląska jest o tyle neutralna, że mogą się z nią identyfikować wszyscy GieKSiarze z Górnego Śląska. Dla mnie to barwy narodowe, dla Ciebie tylko regionalne. Z polską faną nie wszyscy się identyfikujemy, a zgodnie z ankietą narodowościową nawet ponad 50% z nas z polskością się nie identyfikuje. Jeśli powiesisz polską obok górnośląskiej, to raczej nie będzie to odczytane jako zróżnicowanie poglądów narodowych, a jako połącznie polskiej identyfikacji narodowej z regionalną górnośląską, czyli odzwierciedli Twoje poglądy, a zupełnie wypaczy odbiór moich poglądów. Przypuszczam, że górnośląska obok niemieckiej też byłaby odczytana jako regionalna identyfikacja mniejszości niemieckiej, więc też byłbym przeciwny takiemu zestawieniu.

Dlatego upieram się, że jeśli fana polska to tylko obok górnośląskiej i niemieckiej. Takie trzy fany obok siebie powinny być już odczytane prawidłowo, jako trzy opcje narodowe wśród nas. Prościej jest wywieszać tylko górnośląskie, bo one nie kojarzą się wyłącznie z jedną opcją narodową (nie ma na nich haseł w stylu "to my naród ślonski"). Polski orzeł jest już na fanie Małopolska (symbolika narodowa i regionalna jest w tym regionie tożsama), biało-czerwona flaga jest też na fanie SK1964, więc nie możesz powiedzieć, że polskiej symboliki Ci na Bukowej brakuje. Jak widzisz Adi, ja szukam kompromisu, a Ty chyba koniecznie chcesz nas GieKSiarzy między sobą zantagonizować.

Na koniec podam Ci dobry wzorzec europejski. W Pampelunie, podobnie jak w całym regionie Navarra, Baskowie stanowią mniejszość w stosunku do Hiszpanów, a jednak na stadionie Osasuny widywałem obok fan klubowych baskijską ikurinię, a nigdy nie widziałem fany hiszpańskiej. Jak widać kibice Osasuny narodowości hiszpańskiej są na tyle inteligentni, żeby nie narzucać hiszpańkości swoim kolegom po szalu jeszcze na stadionie, skoro jest ona w Navarze tak samo wszechobecna, jak polskość w woj. śląskim. Jak widzisz wk...nie kolegów po szalu narzucaniem im państwowej symboliki narodowej, od której wszechobecności już ich mdli, to chyba tylko polska specjalność.

Adi1982
12-10-2008, 17:54
Drogi Darku jeżeli jest tu jakaś osoba która cokolwiek tu narzuca to tą osobą jesteś Ty:) I nie mydl oczu innym forumowiczom ,że szukasz jakiegokolwiek kompromisu bo zawsze jesteś w kontrze do wszystkich propolskich postów:)Dla Ciebie kompromis jest chyba wtedy gdy wszyscy przyznają Ci rację:)

Bynajmniej nie jest moim zamiarem zantagonizowanie naszego środowiska ja pa po prostu mam niezły fan polemizując z Tobą bo czym "głupszego" posta wyszkrobie tym Ty bardziej starasz mi "mądrzej" odpowiedzieć:)
Zauważ ,że to My ciągniemy tu dużo wątków na tym forum:)

Zgadzać się ze sobą raczej nigdy nie będziemy , choć mam duży szacunek dla Twojej wiedzy historycznej to jednak uważam Ciebie za takiego współczesnego Don Kichota i dlatego niektóre moje posty mają niekiedy prześmiewczą formę, którą ty odbierasz śmiertelnie poważnie:zabki:

DarekJ1968
12-10-2008, 19:38
Adi, oczywiście, że zawsze jestem w kontrze do narzucania mi polskości. Wystarczy, że władze tego państwa mają moją deklarację narodowościową w dupie i twierdzą, że jako Ślązak należę do grupy etnicznej w ramach narodu polskiego, ewentualnie od 1989, upierając się przy tym, że Polakiem nie jestem i za nic w świecie nie będę, mogę zadeklarować się jako Niemiec. W rezultacie mam sobie wybrać albo polskość albo niemczyzna, bo jako wyłącznie Ślązak dla władz tego dziwnego państwa, po prostu nie istnieję (podobnie jak pozostałych 173 200 osób, którym udało się zadeklarować narodowość śląską). Dla mnie temat jest jak najbardziej poważny, więc odpowiadam poważnie, przecież nie tylko Ty czytasz moje odpowiedzi.

Dla mnie kompromis narodowościowy na Bukowej to symbolika polska na fanach GieKSy z fc, gdzie wszyscy GieKSiarze są Polakami (vide Małopolska) lub tam, gdzie była ona uzasadniona (vide SK1964), symbolika śląska na fanach GieKSy i małe górnośląskie fany (tak jak dzisiaj fana Pierońskie Hanysy, dwie małe górnośląskie na A plus moja trzecia na czwórce).

W kwestii mojej donkiszoterii powtórzę Ci jeszcze raz słowa Mahatmy Gandhiego, który wyzwolił Indie spod hegemonii brytyjskiej: "Najpierw będą nas ignorować, następnie wyśmiewać, później zwalczać, a na koniec ... zwyciężymy". Ignorowanie mam już za sobą, teraz jest faza wyśmiewania, chociaż prezes RO Polski Śląsk P. Spyra - wicemarszałek sejmiku śląskiego zorganizował konferencję na temat śląskiego separatyzmu, gdzie stwierdził, że ABW powinno się nami zająć, ponieważ przewiduje, że w przyszłości będziemy stanowili zagrożenie dla państwa, więc wkrótce będą nas pewnie zwalczać. Morał z tego taki, że moje zwycięstwo jest coraz bliżej.

Adi1982
12-10-2008, 21:30
Co do Twojego zwycięstwa mam zupełnie inne zdanie i nie wynika ono broń Boże z mojej niechęci lecz z sytuacji geopolitycznej w której się napewno świetnie orientujesz a na razie na Twoim miejscu zajął bym się młodzieżą Śląską by w póżniejszej perspektywie gdy uwarunkowania może się zmienią i będzie cień szansy na autonomie by było dla kogo o nią walczyć.Chodzi mi tu o te młodzież z najbiedniejszych dzielnic Śląska.

Sorry za rozmycie tematu

DarekJ1968
13-10-2008, 15:39
Autonomia nie zależy od sytuacji geopolitycznej, lecz od poparcia dla tej idei na samym Górnym Śląsku. Jeśli będzie spore ciśnienie oddolne dla wprowadzenia takiego rozwiązania ustrojowego, władze centralne nie będą mogły go zignorować. Natomiast opcja secesji rzeczywiście zależy od sytuacji geopolitycznej, ale ta czasami ulega zmianie dosyć nagle. Gdybyś w roku 1988 powiedział, że za trzy lata Polska nie będzie już graniczyła z ani jednym państwem, z którym wówczas graniczyła (NRD, Czechosłowacja, Związek Sowiecki) to zostałbyś uznany za niepoprawnego fantastę, a jednak tak właśnie się stało.

Chcąc wywalczyć autonomię (cel RAŚ) lub przy sprzyjających warunkach geopolitycznych, secesję (moje marzenie) rzeczywiście należy zająć się edukowaniem śląskiego społeczeństwa, co w miarę moich skromnych możliwości staram się czynić. Oczywiście polskiemu społeczeństwu, wyznającemu filozofię Kalego, nie wytłumaczę, że wilsonowskie prawo narodów do samostanowienia, na podstawie którego Polska otrzymała niepodległość w 1918, należy się wszystkim narodom. Pominięci w 1918 Ukraińcy już je mają, pominięci w 1918 Ślązacy jeszcze nie. Tak, czy tak trzeba mieszkańcom Śląska wytłumaczyć, że życie w scentralizowanym państwie polskim nie jest dla nich korzystne.

Momo_Group
17-10-2008, 20:27
Ostatnio w gazecie kumple (inny Świat) czytałem artykuł o anarchiźmie w futbolu. Wyczytałem tam, że grupa kibiców z Poznańskiego Lecha chodzi na mecze ze swoją faną. Goście są z poznańskiego squota i starają się wkręcać ludzi (ale tylko chetnych) w anarchistyczne klimaty.

Może mi ktoś powiedzieć o tym wiecej, jakieś foto ich anarcho-kibicowskiej fany itp.

Jaworzno
17-10-2008, 20:29
To jest jakas bzdura. Chłopcy z Piły by nie dopuscili do tego

Momo_Group
17-10-2008, 20:34
Bzdurą to nie jest :) Około 20 osobowa nazi-skinheadów Lecha zrobiła im wjazd na squota ale obronili się. Jednak że goscie są fanatykami Kolejorza to chodzą dalej a z tego co wiem dogadali się z resztą i nie wywieszają swojej fany.

beatdown
19-10-2008, 07:40
pewnie chodzi o ten skurwiały squort rozbrat i bande matołów tam mieszkających

katowicer
12-11-2008, 17:03
Kaczyński kilkakrotnie podkreślił, że o polskości ziem zachodnich trzeba ciągle przypominać. Zatroszczył się też o poczucie tożsamości narodowej śląskich klubów sportowych. Jego zdaniem tam właśnie istnieje niebezpieczeństwo, że przede wszystkim kibice mogą czuć się bardziej Ślązakami niż Polakami. - To środowiska, które łatwo zmobilizować i łatwo im tożsamość przekazać - mówił. - To są domysły, bo dowodów nie mam, ale wydaje mi się, że mamy do czynienia z działaniem przemyślanym i zorganizowanym. Gdzie są źródła tego myślenia - czy tutaj, czy na zewnątrz - tego nie wiem, ale jako polski polityk mam obowiązek podchodzić do tego, jak do wszystkich kwestii związanych z bezpieczeństwem narodowym - dodawał.

maja nas na oku?:)