PDA

View Full Version : Wspomnień Czar


Strony : [1] 2 3 4 5 6 7

anarhool
12-01-2008, 16:17
Rangers 1 GKS Katowice 0 1988 piekny mecz, pomyslalem ze Ci ktorzy to pamietaja chetnie sobie jeszcze raz zobacza a ci ktorzy tego nie mogli pamietac z przyjemnoscia zobacza (nie za bardzo wiedzialem gdzie to wrzucic to wrzucam tutaj) http://pl.youtube.com/watch?v=sg4C86t9RiU

Krzyś
12-01-2008, 16:36
Rangers 1 GKS Katowice 0 1988 piekny mecz, pomyslalem ze Ci ktorzy to pamietaja chetnie sobie jeszcze raz zobacza a ci ktorzy tego nie mogli pamietac z przyjemnoscia zobacza (nie za bardzo wiedzialem gdzie to wrzucic to wrzucam tutaj) http://pl.youtube.com/watch?v=sg4C86t9RiU

superrrrr

a teraz pokazywac to do znudzenia naszym grajkom. ten mecz jak i z galatasaray!!!!

dzieki za to przypomnienie:)

Fuhrer
12-01-2008, 17:32
Co za mecz! Nigdy tego nie widziałem. Słyszałem tylko, że graliśmy bardzo dobrze.

Bossman1522
12-01-2008, 17:53
Super mecz, jakbyśmy teraz tak grali to nikt w Polsce niema z nami szans. Mam nadzieję że doczekam się jeszcze takich meczów GieKSy.

Krzyś
12-01-2008, 18:37
super mecz???

to musicie zobaczyc rewanżowe spotkanie z Galatasaray!!!

To był mecz!

Jak słuchałem go w radio to lacie o mało nie zjadłem:)

Zibowski
12-01-2008, 20:27
Super mecz to był na Arisie Saloniki -z tego co pamiętam to Jojko z karnego bramkę strzelił. U nas było 1 : 0 - na wyjeździe 1 : 0 dla Arisu - w karnych 5 : 6 dla nas - jak się nie mylę - myślałem że radio zjem razem z meblościanką.

JACA
12-01-2008, 21:22
Super mecz to był na Arisie Saloniki -z tego co pamiętam to Jojko z karnego bramkę strzelił. U nas było 1 : 0 - na wyjeździe 1 : 0 dla Arisu - w karnych 5 : 6 dla nas - jak się nie mylę - myślałem że radio zjem razem z meblościanką.


A mi sie zdaje ze było 5:4 w karnych dla nas.Pierwsi my nie strzelilismy karnego potem grecy i w decydującej kolejce Jojko najpierw obronił karnego a potem strzelił decydującego. Pamietna relacja w Radiu Katowice. Jak było inaczej niech ktoś sprostuje.

whyduck
13-01-2008, 00:56
Najlepszy temat w całej historii for GieKSy. Starsi piszą, młodzi czytają. Bez wymówek. Panowie z BW i reszta starej ekipy, do dzieła :napinka:

W temacie "prasa" ktoś wrzucił linka do spotkania GieKSy z Rangersami. Był ktoś od nas na meczu w Glasgow ?

Rahim
13-01-2008, 08:03
ten mecz z Rangersami juz troche 'wisi' na youtube . Szczerze jak go ogladalem to az czlowiek uwierzyc nie mogl ze GieKSa sie tak prezentowala :). Szybka gra z pierwszej pilki , zaraz Jasiu sam na sam...ajjj
Chociaz do tych wielkich i pechowych meczow powinno sie zaliczyc zapewne ten w Lizbonie,ktory gdyby nie sedzia zapewne zakonczylby sie naszym zwyciestwem...

Taurus
13-01-2008, 18:57
superrrrr

a teraz pokazywac to do znudzenia naszym grajkom. ten mecz jak i z galatasaray!!!!

dzieki za to przypomnienie:)

naprawde zajebiscie sie to oglada, cos pieknego! Nie tylko nie bylo sie czego wstydzic, to byl znakomity europejski poziom. warto zauwazyc sklad Rangersow, w ktorym mnostwo wielokrotnych reprezentantow Anglii i Szkocji (Butcher, Woods, Stevens, Gough...). Pamietam tez rewanz na slaskim na ktorym bylem, niestety wtopilismy ale takie wydarzenie bylo swietną promocja klubu i wielka przygoda pucharowa, nie to co od paru lat polskie kluby wyprawiaja odpadajac z totalnymi zerami pokroju Tereka Grozny, druzyn nadbaltyckich czy chocby tej naszej feralnej Cementarnicy.

Obysmy jeszcze kiedys przezywali podobne mecze jak ten z Rangersami, Bordeaux czy Benficą!

anarhool
13-01-2008, 19:59
Oddal bym wszystko zeby moc zobaczyc mecz GieKSy na takim poziomie i z taki przeciwnikiem jak ten w Glasgow... (...) Pamietam tez rewanz na slaskim na ktorym bylem, niestety wtopilismy a oto i urywki rewanżu...: http://pl.youtube.com/watch?v=QraBUXNsmWs&feature=related

MichalS78
13-01-2008, 22:02
Tak jak już ktoś pisał. Tak dobrych występów GieKSy w pucharach było kilka. Rangersi, Bordeaux, Benfica, Galatasaray, Aris, pierwszy mecz u siebie z Motherwell, jednak na mnie największe wrażenie zrobił występ w Stambule. GieKSa grałą naprawdę świetnie, ale z tureckimi działaczami i później z walijskim sędzią nie byliśmy w stanie wygrać.

PS Z Arisem w karnych było 3:4. Oto zapis karnych:
Karne: 1:0 Sapountzis, (1:0) Maciejewski (nad poprzeczką), 2:0 Konstantinidis, 2:1 Kucz, 3:1 Stratilatis, 3:2 M.Świerczewski, (3:2) Ivan (obrona), 3:3 Nikodem, (3:3) Kofidis (obok bramki), 3:4 Jojko.

yoo
13-01-2008, 23:14
gol Hakana - http://pl.youtube.com/watch?v=fhT4yq8Hdjw

yoo
13-01-2008, 23:55
zdjecia z meczu z Motherwell (czasy niemieckich flag na Bukowej)


http://www.geocities.com/mfcexilesclub/katowice3.jpg

http://www.geocities.com/mfcexilesclub/katowice2.jpg

http://www.geocities.com/mfcexilesclub/katowice1.jpg

yoo
13-01-2008, 23:56
http://www.geocities.com/mfcexilesclub/katowice5.jpg

http://www.geocities.com/mfcexilesclub/katowice4.jpg

Bossman1522
14-01-2008, 15:19
Niech ktoś opowie o meczu GieKSy z Barceloną 0-1, 2-3.

hajer72
14-01-2008, 16:43
Hm,Rangers,Galata,Benfica...wielkie mecze ale jednak bez happy-endu,a dwumecz z Bordeaux pozostaje chyba najwiekszym miedzynarodowym suksesem Gieksy!
http://pl.youtube.com/watch?v=TRLhu1sXORc&feature=related

Mecz u siebie to niezapomniana atmosfera i super doping,a rewanz jak dobrze pamietom wieczorkiem na TVP2 (na zywo bylo chyba w radiu Katowice,a w TV retransmisja???).

zwierzak
14-01-2008, 17:06
zdjecia z meczu z Motherwell (czasy niemieckich flag na Bukowej)


http://www.geocities.com/mfcexilesclub/katowice3.jpg


Oprócz flag to nie wiele się zmieniło :)

1. Ma ktoś może na kasetach całe mecze?

2. Podbijam pytanie Don-a, ale bardziej ogólnie. Jakie były nasze liczby wyjazdowe w pucharach? Wie ktoś coś może na ten temat?

MichalS78
14-01-2008, 17:28
2. Podbijam pytanie Don-a, ale bardziej ogólnie. Jakie były nasze liczby wyjazdowe w pucharach? Wie ktoś coś może na ten temat?

Nie chciałbym nikogo wprowadzać w błąd ale z opisów, jakie swego czasu pojawiły się w gazetce "Fan" na meczu w Stambule było dwie osoby, a w Lizbonie, jak pisał Sissi kilku kibiców (nie wskazywał konkretnej liczby). Jak znajdę chwilę to wrzucę opisy tych wyjazdów, jakie ukazały się w "Fanie".

sebo
14-01-2008, 18:38
Na meczu w Lizbonie była nasza fana chłopaków z libiąża GKS KATOWICE z herbem w srodku poszła na zasłużonom emeryture

MichalS78
14-01-2008, 18:56
Poniżej opis wyjazdu do Stambułu, jaki ukazał się w gazetce "Fan" (nr 4/92). Sorry za literówki, ale przepisałem to tak na szybko.

Byliśmy w Stambule !!!

Tak - to prawda - byliśmy tam. Ja i SISSI. Było nas tylko dwóch ale postanowiliśmy pokazać, że GKS ma zagorzałych i wiernych kibiców potrafiących przebyć pół Europy, aby być ze swoją drużyną na tak ważnym meczu. Nie będziemy się bawić w czystą relację meczu, bo to uczynili już fachowcy (dziennikarze), ale postaramy się spojrzeć na cały ten wyjazd od strony kibica.
W drogę do Stambułu wyruszyliśmy w poniedziałek, 28 września o 9.00, samolotem czarterowym PLL "Lot", na którego pokładzie znajdowali się zawodnicy i działacze, 9-osobowa grupa dziennikarzy oraz oczywiście my. Wylądowaliśmy po dwóch godzinach lotu na lotnisku w Stambule. Po ok. godzinie jazdy autokarami dotarliśmy do hotelu "Buyuk Surmeli Oteli", w którym rozlokowali się wszyscy oprócz nas. Ze względu na koszt, postanowiliśmy poszukać tańszego miejsca zakwaterowania. Udało nam się znaleźć hotelu w pobliżu stadionu, co pozwoliło na obserwację tego, jak ludzie potrafią żyć czymś takim jak... mecz.
Już na dzień przed meczem, w okolicach stadionu kręciło się wielu kibiców, kupujących szaliki, falgi, czapeczki, itd. Trzeba zaznaczyć, że wybór był imponujący nie tylko w rozmaitości, ale i w ilości. Byli też tacy, którzy w obawie przed możliwością nie dostania biletu spali pod kasami zawinięci w klubowe flagi do następnego dnia.
Popołudnie spędziliśmy zwiedzając Stambuł i choć w dużej mierze "pomagali" nam w tym tureccy taksówkarze, zwiedziliśmy niewiele. Wynika z tego, że miasto liczy ok. 10 mln mieszkańców, a obszarem kilkukrotnie przewyższa Warszawę. Wieczorem postanowiliśmy udac się na spacer po mieście odwiedzając m.in. naszą ekipę w hotelu. W drużynie panował optymizm, który i nam się udzielił. W związku z tym udaliśmy się do "naszej siedziby", zaznaczając swój pobyt w mieście nad Bosforem głośnym śpiewem, który wzbudzał zaskoczenie i zainteresowanie nie tylko Turków, ale i naszych dziennikarzy spacerujących w okolicach stadionu. Reszta nocy minęła spokojnie.
We wtroek rano ponowanie udaliśmy się do miejsca zakwaterowania naszych zawodników, skąd o 12.00 mieliśmy się wszyscy udac na stadio "Ali Sami Yen". Czas do wyjazdu minął nam na rozmowach z prezesem, trenerem oraz zawodnikami GKS. Rosnącą temparaturę w powietrzu, a także w nas samych łagodziliśmy chłodnymi piwami.
Sam mecz to jedno wielkie przedstawienie. 40 tys. kibiców tureckich, przyozdobionych w barwy klubowe, kilakdziesiąt bębnów, trąby, race, petardy, wywarło na nas ogromne wrażenie. Nikt nie oszczędzał swojego gardła. Śpiewali wszyscy, bez różnic czy mają 5 czy 80 lat, łącznie z działaczami i innymi osobistościami obecnymi na meczu. Marzyła nam się, aby na GieKSie móc stworzyć choć 20% tej atmosfery i by wreszcie przestano się wstydzić noszenia na mecze barw klubowych i śpiewania. Stwierdzenie, że to zabawa dla nastolatków, po spotkaniu w Stambule jest dla nas śmieszne.
Już od przyjazdu dało się odczuć, iż gospodarze starają się utrudnić naszej drużynie przygotowania do meczu, nie wspominając już o samym spotkaniu. Dla przykładu podam, że poniedziałkowy trening trwał nie godzinę, a 40 minut. Po przyjeździe na stadion przez dłuższy czas nie wpuszczono zawodników do szatni, rozgrzewka (dzięki zamknieciu wszystkich wyjść na murawę) trwała jedynie 10 minut! O skandalicznym sędziowaniu nie będę pisał, podam tylko fakt, że sędzia walijski podyktował wyimaginowany rzut karny (sędzia boczny pokazywał rzut rożny) oraz bezpodstawnie, z wiadomych tylko dla siebie powodów pokazał naszym zawodnikom trzy czerwone kartki, "drukując" tym samym wynik meczu. To, że poruszał się po obiekcie jak u siebie w domu, sędziując dla Galatasaray już kilka spotkań, mówi samo za siebie. Po meczu nie odbyła się nawet konferencja prasowa - czyżby bano się pytań naszych dziennikarzy?
W minorowych nastrojach udaliśmy się na lotnisko, z którego tym samym samolotem wróciliśmy do Katowic.
Oscar

matthew
16-01-2008, 22:20
moze z innej beczki: posiada ktos fotki z meczu z Amica z 14.04.2001 ?

w ogole jest gdzies galeria z tych lat?

pzdr.

mariuszeeek
22-01-2008, 22:36
przegladalem ostatnio jakas strone i znalazlem cos takiego
Zgody/Układy: Banik Ostrava, Spartak Trnava, Dynamo Drezno, AIK Solna

pomylka czy cos kiedys istnialo na tej lini...

Junior
22-01-2008, 22:38
Znajomosci prywatne kilku osob.

Marcin
23-01-2008, 10:04
Matthew - stara stronka już nie działa, ale galeria jak najbardziej. Nie ma tam meczu z 2001 roku o który prosiłeś, ale mecze z 2002 już są. Wklejam bo może sie przydac komus

http://www.gks.katowice.pl/galeria/galeria53.php

matthew
24-01-2008, 21:52
wlasnie o to chodzi, ze ta galerie mam, ale dzieki :)

Michał
24-01-2008, 22:59
przegladalem ostatnio jakas strone i znalazlem cos takiego
Zgody/Układy: Banik Ostrava, Spartak Trnava, Dynamo Drezno, AIK Solna

pomylka czy cos kiedys istnialo na tej lini...

http://pl.wikipedia.org/wiki/AIK_Solna
ładny stadionik musi być ;)

http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://sverigescenen.com/bilder/FbYb.jpg&imgrefurl=http://bpcasual.blogspot.com/2006/03/mobpictures-firman-boys-aik-solna.html&h=600&w=800&sz=127&hl=pl&start=8&um=1&tbnid=2nPwOh2hkHKmmM:&tbnh=107&tbnw=143&prev=/images%3Fq%3D%2BAIK%2BSolna%26svnum%3D10%26um%3D1% 26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26sa%3DN

wydaje mi sie ze widze tam nasz herb

Zby$iu
24-01-2008, 23:38
Patrze od 10 minut. Zdradzisz gdzie go widzisz?

Wierutnik
24-01-2008, 23:52
Patrze od 10 minut. Zdradzisz gdzie go widzisz?


to samo gapiłem sie jak ciul i nichuja nie umiem go znaleźć

Bossman1522
25-01-2008, 00:56
Właśnie i ja nie umiem się doszukać naszego herbu, zdradź gdzie on jest.

joGus
25-01-2008, 08:00
herbu to i ja nie widze...ale ekipa konkretna :D

siwyok
07-02-2008, 14:57
moglby ktos opisac ostanie dwa mecze na bukowej u siebie z Pogonią Szczecin? Z gory dzieki.

Richard
07-02-2008, 15:03
RUNDA WIOSENNA 2002
http://www.gks.witaj.pl/01_02/opis_17.php

RUNDA JESIENNA 2000
http://www.gks.witaj.pl/00_01/opis_01.php

znodlech yno te niy wiym czy to som ostatnie szpile z Pogoniom ;)

klaus
10-02-2008, 08:54
Najlepszy szpil z Pogonią wg. mnie to był w latach 80-tych (86 lub 87) w ramach PP. Wygrywali my już 4-1, a potem zrobiło się nagle 4-4. Ale w końcu z tego co pamiętam Koniar strzelił na 5-4 dla nas. Pora tego meczu też była ciekawa bo to w środę było i grali dojść wcześnie. Pamiętam bo musiałem z roboty wcześniej się zrywać.

przemol1984
13-02-2008, 15:31
Wie ktoś z Was czy są dostępne archiwalne , grupowe zdjęcia drużyny GieKSy z zeszłych sezonów , a jeśli są to gdzie mógłbym je znależć ???

mariuszeeek
13-02-2008, 15:56
mógłby ktoś opisać wyjazdy na Stalówke z przeszłości

Kris
13-02-2008, 16:03
Wie ktoś z Was czy są dostępne archiwalne , grupowe zdjęcia drużyny GieKSy z zeszłych sezonów , a jeśli są to gdzie mógłbym je znależć ???


http://www.gieksa.pl/index2.php?nid=170&p1=104&p2=170

przemol1984
13-02-2008, 16:17
dzieki , a można se je przekopiować na twardy dysk ???

przemol1984
13-02-2008, 16:31
...pytam sie , bo mam swoje domowe archiwum i chciałbym niektóre fotki se skopiować

IGREK
13-02-2008, 16:34
lekko. trzymasz lewy guzik na foto i przeciągasz na pasek adresu po czym otwiera sie same foto i ZAPISUJESZ. ewentualne robisz screena obrazu (print screen sysRq) i wycinasz na paincie samo foto

krzich
13-02-2008, 16:50
Chodziło mu o chyba o zgode na skopiowanie tych zdjęć.
ps. http://www.gieksa.pl/gieksapl/teamy/4.jpg zdjecie eleganckie...

przemol1984
13-02-2008, 16:58
Dokładnie , to byłoby pytanko do tych co tworzą te archiwum

Fanatyk'1964
13-02-2008, 17:19
27 Listopada 1994 Stal Stalowa Wola - G.K.S Katowice

Mecz był rozgrywany w niedziele i nikomu nie chciało sie jechać do Stalowej woli pociągiem. Dojazd jest przejebany. Zorganizowaliśmy wiec sobie autokar. Za bus zapłaciło 40 osoby a na zbiórkę zjawiło sie ...35osób. Droga zleciała nam szybko graliśmy w karty,piliśmy wódkę i palili trawę. Przed Tarnowem zjebał nam się bus przez co spóźniliśmy sie na pół godziny meczu. Gdy ostatnio byliśmy w Stalowej Woli nie było młyna tylko wywieszono 3 flagi. Teraz było już lepiej. W młynie ok 80 osób i kilka niezłych flag.Jednak zdanych dymów. W drodze powrotnej zrobiliśmy zakrapiane wódką zakończenie sezonu.

ZBYCHU
19-02-2008, 10:24
Nie pamiętam który to był dokładnie rok - środek lat 90-tych(trenerem GieKSy był wtedy tak jak dziś Orzech) . Tak się złożyło, że jechałem na ten mecz sam z Krakowa więc nie wiem jak droga . W Stalowej Woli od nas ok. 80 głów. Stalówka młyn ~ 100 osób. Doping taki sobie. Na płocie Stalówka wiesza jedną fanę. Ogólnie spokój, bez bluzgów - raczej neutralnie. Mecz wygrywamy 1-0. Jojo broni elwra w ostatniej minucie(!) ratując nam zwycięstwo.

Simao
19-02-2008, 16:13
mam koszulke GieKSy z sezonu 99/00 (lub też w następnym jak grali w tych samych strojach), i zastanawiam sie od kogo ona była numer na niej to 23. Jest taka możliwośc by sie dowiedzieć??

Junior
19-02-2008, 17:57
Moze warto na forum GieKSy zapytac? :)


Tak na serio zapytaj MichalaS78 - skarbnica wiedzy w tych tematach.

pooceq
19-02-2008, 20:04
mam koszulke GieKSy z sezonu 99/00 (lub też w następnym jak grali w tych samych strojach), i zastanawiam sie od kogo ona była numer na niej to 23. Jest taka możliwośc by sie dowiedzieć??

cos mi swita, ze Kubisz z tym numerem gral, ale moge sie mylic

B z TG
20-02-2008, 14:58
cos mi swita, ze Kubisz z tym numerem gral, ale moge sie mylic

Kubisz chyba grał z numerem 18 A 23 na koszulce miał Plewnia bodajże Ale też na 100% pewności nie mam Za bardzo odległe czasy

Yaro
20-02-2008, 15:03
Plewnia wtedy chyba nie grał w GieKSie. Według mnie Olczak lub Bryła ale możliwe, że Bryła miał nr 25. Kubisz wtedy forma nie z tej ziemi, więc nr 18 jak najbardziej pamiętliwy :zabki:

pooceq
20-02-2008, 23:35
jednak sie pomylilem - pamiec juz zawodzi :)

Tom
21-02-2008, 19:15
Plewnia wtedy chyba nie grał w GieKSie. Według mnie Olczak lub Bryła ale możliwe, że Bryła miał nr 25. Kubisz wtedy forma nie z tej ziemi, więc nr 18 jak najbardziej pamiętliwy :zabki:

25 miał Matloch :)

Zapraszam do sezonu 1992/1993, który posiada relacje meczowe... z kazdym dniem bedzie ich przybywac, jak i meczy w archiwum na www.gieksa.pl

A tu mały rarytasik :)

http://www.gieksa.pl/mecz.php?nid=4&id_mecz=1433
http://www.gieksa.pl/mecz.php?nid=4&id_mecz=1361

GKS - Barcelona z fotkami

Yaro
21-02-2008, 19:30
25 miał Matloch :)

Zapraszam do sezonu 1992/1993, który posiada relacje meczowe... z kazdym dniem bedzie ich przybywac, jak i meczy w archiwum na www.gieksa.pl

A tu mały rarytasik :)

http://www.gieksa.pl/mecz.php?nid=4&id_mecz=1433
http://www.gieksa.pl/mecz.php?nid=4&id_mecz=1361

GKS - Barcelona z fotkami

Tom - Matloch grał z numerem 15.

Numery z tamtych lat pamiętam tak:

1. Tkocz
3. Szala
23. Świerczewski
4. Bosowski
19. Oberaj
27. Sznaucner
15. Matloch
5. Widuch
18. Kubisz
9. Muszalik
11 lub 13. Andruszczak
2. Dudek
6. Bała
21. Bojarski (po Polarzu)
8. Szymczyk
25. Bryła
14. Lutecki
7. Kałka
10. Strapak
21. Polarz
22. Olczak?
11. Niciński
12. Okoro

Oczywiście mogłem coś pomylić ale pamiętam doskonale tych piłkarzy, tylko numery mogłem zamienić. Zobaczymy kto inaczej pamiętał :zabki:

Fuhrer
22-02-2008, 00:51
A tu mały rarytasik :)
http://www.gieksa.pl/mecz.php?nid=4&id_mecz=1433
http://www.gieksa.pl/mecz.php?nid=4&id_mecz=1361
GKS - Barcelona z fotkami

Materiał kapitalny (relacja + fotki). Może kiedyś uda się gdzieś zdobyć jakieś zdjęcia z Barcelony - a najlepiej filmik z tą fenomenalną bramką Rothera. Ech...marzenia...:zabki:

krzich
22-02-2008, 13:29
http://www.gieksa.pl/mecz.php?nid=4&id_mecz=1433
widzow 85000?

Nash
22-02-2008, 14:01
http://www.gieksa.pl/mecz.php?nid=4&id_mecz=1433
widzow 85000?

na śląskim grali...

krzich
22-02-2008, 16:26
aha, myślałem że błąd

Tom
25-02-2008, 18:28
Sezon 1979/1980 - dodany !!

Wkrótce również relacje !

www.gieksa.pl

anarhool
29-02-2008, 21:17
http://pl.youtube.com/watch?v=FkXkQAHS71M 2004 GieKSa-Cementarnica 1-1

Yaro
01-03-2008, 06:17
Tego meczu do dzisiaj nie umiem przeboleć :foch: Tym bardziej, że w następnej rundzie czekał na nas RC Lens. Lorens wszystko spierdolił, jego debiutu z Dyskobolią 0:4 już nawet nie chcę rozpisywać. Potem Jasiu Żurek wrócił ale niestety już nie było tak wesoło.

Kris
01-03-2008, 09:59
Bo juz nie bylo hajsu na kupowanie szpilow

Rahim
01-03-2008, 10:17
Jakby co mozna sie dowalic :P
GieKSa kupowala jeszcze mecze w tym ze sezonie co opisywal dziurowicz
Mecz z Amica u siebie jak bylo 0-0 bodajze...
a to byl sezon wlasnie po naszym "cudzie"
:zabki:

Fuhrer
05-03-2008, 03:41
Mówi się teraz dużo o niedzielnych derbach, że to rekord frekwencji w polskiej piłce ligowej od 1984 r. A ja mam pytanie do naszych forumowych statystyków (nie chce mi się tego samemu sprawdzać:), czy nasz mecz pucharowy z Górnikiem w 1986r. (ok.50 tys.widzów) został przez kogoś do dzisiaj frekwencyjnie pobity? Mam tu na myśli oficjalne rozgrywki z udziałem polskich drużyn (liga + puchary). He..he..na pewno to się nie udało w niedzielę.

Fanatyk'1964
23-03-2008, 23:45
http://szukaj.**********/aliasy/mod/zoom.jsp?xx=4195849
http://szukaj.**********/aliasy/mod/zoom.jsp?xx=2672622
http://szukaj.**********/aliasy/mod/zoom.jsp?xx=4033346
http://szukaj.**********/aliasy/mod/zoom.jsp?xx=3129419
http://szukaj.**********/aliasy/mod/zoom.jsp?xx=3872810

DarekJ1968
24-03-2008, 00:58
Mówi się teraz dużo o niedzielnych derbach, że to rekord frekwencji w polskiej piłce ligowej od 1984 r. A ja mam pytanie do naszych forumowych statystyków (nie chce mi się tego samemu sprawdzać:), czy nasz mecz pucharowy z Górnikiem w 1986r. (ok.50 tys.widzów) został przez kogoś do dzisiaj frekwencyjnie pobity? Mam tu na myśli oficjalne rozgrywki z udziałem polskich drużyn (liga + puchary). He..he..na pewno to się nie udało w niedzielę.

Górnik Zabrze - Bayern Monachium, w 1985, 60 tys. nas 100 w młynie Górnika, mieliśmy wtedy akurat zgodę, obok nas 100 naszej kosy GKS Tychy, też mieli z nimi zgodę, w środku 5 tysięcznego młyna Górnika ok. 500 Ruchu (kibicowali Bayernowi), otoczonych kordonem milicji. Było wesoło. Niektóre gazety podające dane, dotyczące frakwencji na finale PP GieKSy z Górnikiem też podawały 60 tys. Tylko to nie za bardzo nasz rekord frekwencyjny, 3/4 stadionu kibicowało za Górnikiem.

Fuhrer
24-03-2008, 01:27
Darek, pytałem czy ktoś pobił ten rekord po 1986, a jak na to nie patrzeć mecz z Bayernem był wcześniej. Wiem, że później Górnik pobił (wyrównał?)ten wynik w 1988r. w meczu z Realem (ok.55 tys.) ale to była bardzo specyficzna sytuacja w postaci ultra medialnego przeciwnika. W rozgrywkach, w których uczestniczyły tylko polskie zespoły, wydaje mi się że ten pamiętny finał do dzisiaj nie został frekwencyjnie pobity. Oczywiście wcześniej bywały niejednokrotnie w polskiej piłce lepsze frekwencje, ale później już chyba nie, chociażby nie wiem jak niebiescy zaklinali rzeczywistość :) A że na tym meczu nie byli tylko GieKSiarze to jest sprawa oczywista. Było tam mnóstwo Górników, a na dodatek w parku był 1-szo majowy festyn i na stadionie znalazła sie spora liczba klasycznych pikników. Ale takie zarzuty można mieć do wielu meczów na Śląskim. W końcu na ostatnich derbach też nie było 40000 chorzowskich, tylko dużo Górników, milion zgód z obydwu stron i sporo różnych ciekawskich średnio zaangażowanych emocjonalnie po którejś ze stron.

DarekJ1968
24-03-2008, 01:39
W kwestii meczy pomiędzy dwoma klubami z polskiej ligi szpil GieKSa-Górnik 1986 50-60 tys. widzów rekord nie do pobicia. Nasz rekord pucharowy 1987 z Glasgow Rangers 35-40 tys. (w tym tylko 500 Szkotów i 500 chorzowskich, dopingujących Szkotów).

Fuhrer
24-03-2008, 02:49
He...ten mecz z Rangersami był w 1988r. :) Spóźniłem się na niego parę minut, ale zdążyłem zobaczyć bramkę Jasia na 1-0 :). Mieliśmy w swojej historii frekwencje, których naprawdę nie musimy się wstydzić, ba...większość klubów może nam ich pozazdrościć. W końcu niewiele polskich klubów (i nie tylko polskich)może poszczycić się widownią 85000 ludzi, jaką mieliśmy na meczu z Barceloną. Swoją drogą tego rekordu to BARDZO DŁUUUGO nie pobijemy (nie ma zresztą teraz nawet takiego stadionu i nie wiadomo kiedy będzie). Nasze pojedynki ligowe i pucharowe z Górnikiem po 50-60 tys. ludzi, też robią wrażenie. A graliśmy na Śląskim jeszcze z Zagłębiem i Bytomiem, gdzie też było ok. 50 tys. ludzi. Jest oczywiście pewne ale...mecze te były rozgrywane w zupełnie innych warunkach. Często było tam mnóstwo kibiców drużyny przeciwnej, jak i typowych ciekawskich chcących sobie pooglądać dobry mecz, czy np. Barcelonę. Oczywiście taka sama sytuacja była na meczach Ruchu czy Górnika, gdy grali w owym czasie na Śląskim (mogły być tylko lepsze dla nich proporcje, bo co by nie mówić mieli pewnie wtedy więcej kibiców od nas, z wiadomych zresztą względów). Dlatego pomimo tego, że jestem dumny z naszych frekwencji na przełomie lat 60-tych i 70-tych oraz meczu Pucharowego z Górnikiem w 1986r. (te mecze przeszły do historii, a nikt nie jest w stanie sprawdzić ,,rodzajów" kibiców na stadionie - szczególnie po tylu latach), to dla mnie osobiście niezwykle ważny w rozważaniach nad naszym kibicowskim potencjałem jest właśnie mecz z Glasgow Rangers. Mecz był w środku tygodnia, w październikowy wieczór (nie 1-szo majowy cieplutki piknik), ze śladowymi ilościami obcych kibiców a mimo tego wycisneliśmy przynajmniej 35 tys. ludzi. Czy stać nas obecnie na tyle? Przy odpowiedniej grze, przeciwniku i oczywiście stadionie, uważam że tak. Biorąc pod uwagę, że w przeciągu tych 20 lat od meczu z Glasgow, sytuacja w wielu dzielnicach i FC zmieniła się wyraźnie na naszą korzyść, to ta liczba mogłaby być w przyszłości jeszcze większa. Ale cóż...pożyjemy-zobaczymy...

DarekJ1968
24-03-2008, 03:16
Lata 60-te, 70-te to zupełnie inne realia. Ci sami ludzie chodzili na mecze GieKSy, Ruchu i Górnika. Lata 80-te to początek wyraźnych podziałów. Jednak nie czarujmy się, spośród tych kibiców, którzy przyszli na mecz Rangersami, połowę stanowili sympatycy GieKSy, a reszta swoje sympatie klubowe wyrażała hasłem "wszystkie śląskie". Sam miałem takie sympatie dopóki nie zetknąłem się z katowickimi fanatykami Ruchu i to w zasadzie im na złość zacząłem jeździć na GieKSe.

JOH
24-03-2008, 10:06
Z Glasgow przegrywamy 2-4 w 1988 ale chyba wtedy można zerknąć do statystyk
nie było więcej widzów niż w pamiętnym finale z Górnikiem 4-1 bramka Jaśia Furtoka i
3 Koniarka.
Z kibicowskich aspektów
Pamiętam po naszej stronie siedzieli Hutnik, Sląsk Wroclaw, po stronie KSG wtedy
chyba z pół Polskich najlepszych ekip jak Lech, LKS , Tychy, Arka itd

zboras
24-03-2008, 10:27
Nie znalazłem nigdzie,więc dorzucam takie zdjęcie, chyba (o ile mnie pamięć nie myli) z sezonu 94-95, bo na zdjęciu jest jeszcze Brzęczek, a grał u nas chyba tylko pół roku.

http://www.zboras.net/gieksa/94-95_m.jpg

W górnym rzędzie od lewej: ?, Pawłuszek, Brzęczek, Walczak, Wojciechowski, Ledwoń,
W środkowym rzędzie od lewej: Widuch, ?, Maciejewski, Luncik, Baran, Nikodem?, Węgrzyn,
W dolnym rzędzie od lewej: ?, Borawski, Świerczewski, Jojko, Kucz, Strojek?, Szczygieł.

Jak ktoś rozpoznaje tych ze ? to walcie, bo ja już nie pamiętam - reszta mam nadzieje że dobrze :)

JOH
24-03-2008, 10:33
Kucz ze mną do klasy łazil to synek wychowany na Wełnowcu.
Zaczynął w Kolejarzu, potem MK ,potem Sosnowiec, a potem GKS,
po pamiętnym sprzedanym meczu w łodzi plątał sie kajś po Austrii.
Dobrze go znałem.

whyduck
24-03-2008, 10:42
Nie znalazłem nigdzie,więc dorzucam takie zdjęcie, chyba (o ile mnie pamięć nie myli) z sezonu 94-95, bo na zdjęciu jest jeszcze Brzęczek, a grał u nas chyba tylko pół roku.

http://www.zboras.net/gieksa/94-95_m.jpg

W górnym rzędzie od lewej: ?, Pawłuszek, Brzęczek, Walczak, Wojciechowski, Ledwoń,
W środkowym rzędzie od lewej: Widuch, ?, Maciejewski, Luncik, Baran, Nikodem?, Węgrzyn,
W dolnym rzędzie od lewej: ?, Borawski, Świerczewski, Jojko, Kucz, Strojek?, Szczygieł.

Jak ktoś rozpoznaje tych ze ? to walcie, bo ja już nie pamiętam - reszta mam nadzieje że dobrze :)



Swierczewski 4 od lewejw gornym rzedzie, 5 od lewej to Janoszka

Brzeczek po lewej obok Jojki siedzi

zboras
24-03-2008, 11:07
Eh, Kucz... Nie zachował się najmilej po meczu w Lubinie i w efekcie musieliśmy w 5 osób tłuc się nazot cugiym... Dawne dzieje :)

DarekJ1968
24-03-2008, 13:13
Z Glasgow przegrywamy 2-4 w 1988 ale chyba wtedy można zerknąć do statystyk
nie było więcej widzów niż w pamiętnym finale z Górnikiem 4-1 bramka Jaśia Furtoka i
3 Koniarka.
Z kibicowskich aspektów
Pamiętam po naszej stronie siedzieli Hutnik, Sląsk Wroclaw, po stronie KSG wtedy
chyba z pół Polskich najlepszych ekip jak Lech, LKS , Tychy, Arka itd

Oczywiście na finale było więcej widzów, ale wtedy 3/4 stadionu za Górnikiem, co było widać po reakcji na bramki.

Z aspektów kibicowskich. Po naszej stronie Śląsk Wrocław, ŁKS (nieco wcześniej zerwali z Górnikiem, poszło o Śląsk), GKS Jastrzębie, Hutnik Kraków, Avia Świdnik i część Arki (m.in. Złoty). Po stronie Górnika: Lech, Cracovia, Zagłębie Lubin, Górnik Wałbrzych, GKS Tychy, Korona Kielce, Polonia Warszawa i większość Arki. W tym dniu zerwaliśmy zgody z wszystkimi, którzy w całości usiedli po stronie Górnika: Lechem, Zagłebiem Lubin, Górnikiem Wałbrzych, Koroną Kielce i Polonią Warszawa. Z ŁKS-em (skroili nam szale podczas zgody) i Arką (kiedy ich wsparliśmy na derbach z Bałtykiem śpiewali Górnik Zabrze) zerwalismy rok później, ze Śląskiem (przyspawaliśmy się o Lechię), jak dobrze pamiętam w 1988.

JOH
24-03-2008, 13:30
Dokladnie powodem zerwania sztamy ze Sląskiem Wrocław byla Lechia Gdańsk.
Dziwne to bylo np Owsik czy Roland bardzo chcieli sztamę zachować , Rumcajs,
Cypis wyrażnie anty Sląsk czesc od nas jedzie z dopingiem na SLąsk, częsc spiewa o
przyjażni.
Na berzie też dziwna sytuacja cz ęsc pije z kibolami Sląska a druga częśc zaczyna walczyć,
moje stanowisko wtedy było neutralne znałem kilka osób z WKSu często ich wspomagaliśmy,
ale sztama została zerwana, tak z perspektywy czasu patrzę ze Lechia nie była jedyną przyczyną.

DarekJ1968
24-03-2008, 14:01
Sissi to podsumował wtedy najkonkretniej: "Na wyjazdy jeździ garstka, a u siebie chcecie zgody zrywać. Jak jesteście tacy mądrzy to jeźdzcie na wyjazd do Wrocławia i tam zerwijcie zgodę".

puk
24-03-2008, 14:28
Mam pytanie/prośbę! Czy ktoś mógłby bardziej szczegółowo opisać temat naszych sztam w tamtych latach, bo po raz pierwszy o tym słyszę, a mnie to zainteresowało.

JOH
24-03-2008, 14:31
Raz na Sląsk pelna mobilizacja mialem wtedy z 14 15 lat nos wtedy jak na tamte czasy
pojechało na Sląsk okolo 450-500 osób mecz w niedzielę o 11 jechalismy grupkami 3 cugami,
wtedy byla sztama, bo dostałem jeszcze opaskę Sląska od gościa.
Przez cały prawie mecz lało z powrotem biegniemy na powrotny pociąg.
Niestety na następny wyjazd do Wroclawia jedzie nas 55 osób , to juz po
zerwaniu sztamy.
Fajne też byly wtedy wyjazdy hokejowe Tychy nam wypominały Niwkę ,
i że do nich nie jeżdzimy zbieramy siie w śnieżycę w okolo 50-60 osób
przy bramie problemy z wejsciem ja właza w 2 tercji kumpel z Janowa w 3tercji.
Przedewszystkim dobre liczby mieliśmy na Jantorze, ale podsumowując hokej zawsze byl w
cieniu bali, choć zdarzaly się lata co spodek był pełny, szczególnie w meczacz z przyjezdnymi
Naprzód ,Tychy, Polonia, Sosnowiec, czasami garstka Craxy przyjeżdzała.
Unia pojawiała się z Ruchem mieli wtedy sztamę.

JOH
24-03-2008, 14:39
Mam pytanie/prośbę! Czy ktoś mógłby bardziej szczegółowo opisać temat naszych sztam w tamtych latach, bo po raz pierwszy o tym słyszę, a mnie to zainteresowało.

Te co pamiętam.
Górnik Zabrze
Lks Lodż
Lech Poznań
Arka Gdynia
Górnik Wałbrzych.
Hutnik Kraków jw
Sląsk Wrocław jw

trochę póżniej
GKS Jastrzębie
Miedż Legnica
Avia Swidnik
GKS Tychy



Tyle narazie mi się przypomniało, być moze ktoś coś napisze lub zaneguje.

Fuhrer
24-03-2008, 15:26
Lata 60-te, 70-te to zupełnie inne realia. Ci sami ludzie chodzili na mecze GieKSy, Ruchu i Górnika.

To fakt. O tym właśnie pisałem, o tych ,,innych warunkach".

Jednak nie czarujmy się, spośród tych kibiców, którzy przyszli na mecz Rangersami, połowę stanowili sympatycy GieKSy, a reszta swoje sympatie klubowe wyrażała hasłem "wszystkie śląskie".

Pewnie i tak. Ale to dotyczyło wszystkich meczów w tamtym okresie. Gdy Górnik grał z Realem to na trybunach na pewno też było sporo różnego rodzaju ,,miłośników futbolu", a nie tylko sami fanatycy Górnika. Zresztą nawet gdyby tych naszych kibiców było wtedy ,,tylko" 20-25 tys., to biorąc pod uwagę ówczesną sytuację w Katowicach i Regionie był to naprawdę dobry wynik. Część z tych kibiców ,,ogólnośląskich" w ramach polaryzacji sceny kibicowskiej przeszła później do nas. Dzisiaj, wbrew temu co się może wydawać, też jest sporo osób kibicowsko niezdecydowanych, którzy po prostu ,,lubią piłkę". I o tych ludzi toczy się i będzie się toczyć marketingowa walka między klubami na Śląsku. Ten kibicowski tort jest ciągle duży i ciągle mamy duże szanse, żeby wykroić z niego spory kawałek.

puk
24-03-2008, 15:54
Te co pamiętam.
Górnik Zabrze
Lks Lodż
Lech Poznań
Arka Gdynia
Górnik Wałbrzych.
Hutnik Kraków jw
Sląsk Wrocław jw

trochę póżniej
GKS Jastrzębie
Miedż Legnica
Avia Swidnik
GKS Tychy



Tyle narazie mi się przypomniało, być moze ktoś coś napisze lub zaneguje.



A pamiętasz może jakieś szczegóły? np skąd się brały te sztamy, czemu przestawały istnieć?

banditen
24-03-2008, 16:01
jeszcze byla z polonia warszawa

Fuhrer
24-03-2008, 16:23
Pytanie do nieco starszych forumowiczów. Był ktoś z was w Łodzi w czerwcu 1987r. na meczu ŁKS-em? Wygraliśmy 1-0 po bramce Jasia, a od nas było z pięciu chłopaków.

królik
24-03-2008, 17:21
Mój Ojciec mi opowiadał jeden z Wyjazdów na Odre Opole... Naprawde szacunek dla starej Ekipy Wyjazdowej

klaus
24-03-2008, 18:59
Te co pamiętam.
Górnik Zabrze
Lks Lodż
Lech Poznań
Arka Gdynia
Górnik Wałbrzych.
Hutnik Kraków jw
Sląsk Wrocław jw

trochę póżniej
GKS Jastrzębie
Miedż Legnica
Avia Swidnik
GKS Tychy



Tyle narazie mi się przypomniało, być moze ktoś coś napisze lub zaneguje.

Dobrze pamiętasz JOH. Choć pamiętam, że na finale PP w W-wie 1985 roku było też parę osób z Korony Kielce z flagą oraz Polonia W-wa.

DarekJ1968
24-03-2008, 19:14
Fuhrer, jak dobrze kojarzę piszesz o meczu pucharowym z ŁKS-em, po zerwaniu zgody, ja byłem tam na ligowym (w tym samym roku), było nas 17.

Pytanie o stare zgody. Najpierw trzeba wyjaśnić skąd się wzięliśmy. Kiedyś na GieKSe przychodzili kibice Górnika Zabrze z Katowic. Ok. 1980 (może wcześniej) pojawiły się pierwsze żółto-zielono-czarne szale i zielono-czarne (górnicze) fany. Część ekipy się zbuntowało i zrobiło kosę z Górnikiem. Na pierwszym szpilu po zerwaniu młynek stanowiło 50 osób. Jednak w krótkim czasie rozrósł się do 100. Zgody zostały nam po Górniku Zabrze: Lech, ŁKS, Arka, Zawisza, Korona Kielce, Broń Radom, Polonia Warszawa, Avia Świdnik, Cracovia. Ok. 1982 zrobiliśmy zgodę z Ruchem, Wisłą Kraków, Śląskiem Wrocław i Zagłębiem Wałbrzych, zrywając z Cracovią. Zgoda z Ruchem i Wisłą po niecałym roku padła. Zagłebie Wałbrzych zamieniliśmy na Górnik Wałbrzych. W tym czasie też zrobiliśmy zgodę z GKS Jastrzębie i Odrą Wodzisław. W 1985 mieliśmy półroczną zgodę z Górnikiem Zabrze. Na Zagłębiu Lubin zrobiła się ekipa, Hutnik Nowa Huta przestał byc fc Wisły, więc zrobiliśmy z tymi ekipami. W 1986 razem z Jastrzębiem wybraliśmy się by wesprzeć Odrę Wodzisław w meczu z Polonią Bytom. Wszystko fajnie dopóki nie przyjechała Polonia. Odra zaczęła śpiewać Polonia Bytom. Z GieKSy było nas tylko dwóch ja i Mucu z Siemc. Powiedzieliśmy im krótko, albo Polonia albo my. Zaczęli ię głupio tłumaczyć, że rzadko ich wspieramy. Powiedzieliśmy im aufwiedersehen, a Radek z Jastrzębia dodał: Jak nie macie zgody z GieKSą to znami też. Dalszy ciąg zrywania zgód w latach 1986-88 był podany wcześniej.

Ze zgód, które nam zostały po Górniku Zabrze zapomniałem o Stali Mielec, chyba też padła w 1986, ale zgody z Miedzią Legnica nie kojarze

Na finale PP 1985 z Widzewem w Warszawie w naszym młynie mieszanka wybuchowa: ŁKS, Lech, Arka, Górnik Wałbrzych, Śląsk, Polonia Warszawa, Broń Radom, Korona Kielce, Avia Świdnik, Stal Mielec, Hutnik Kraków, GKS Jastrzębie, Zawisza Bydgoszcz. Oprócz tego Górnik Zabrze i GKS Tychy, które zrobiły z nami jednodniowy układ. Po stronie Widzewa: Ruch, Wisła, Lechia i Jagiellonia.

krzich
24-03-2008, 19:28
sory za ot, ale dziwnie sie to czyta(pelno zgod)
zgoda ze smRodami :szok:

Jaworzno
24-03-2008, 19:31
Mlyn z prawdziwego zdarzenia zaczol powstawac w polowie lat 80

klaus
24-03-2008, 19:34
Może to dziwnie zabrzmi, ale w 1980 lub 1981 (jakoś nie mogę sobie przypomnieć) na wyjzadowy mecz z BKS Bielsko decydujący o awansie do extraklasy jechaliśmy razem z ruchem. Było wtedy 0-0, a stiodion był full wtedy.

Jaworzno
24-03-2008, 19:43
Ha to jeszcze nic. W 93 lub 94 (nie pamietam dokladnie) robilismy wspolna akcje z Ruchem na Legie. To byla jednorazowy odchyl w tych latach

stara ekipa
24-03-2008, 19:47
Mój Ojciec mi opowiadał jeden z Wyjazdów na Odre Opole... Naprawde szacunek dla starej Ekipy Wyjazdowej

Pewnie chodzi Ci o PP ?

stara ekipa
24-03-2008, 19:53
Ok. 1982 zrobiliśmy zgodę z Ruchem, Wisłą Kraków

Czy ja o czymś nie wiem :szok:

DarekJ1968
24-03-2008, 20:04
Rozrośliśmy się w 1986 r. Podam trzy kolejne liczby wyjazdowe do Chorzowa. 1984 - 70, 1985 - 200, 1986 - 900. Na finale PP z Górnikiem mieliśmy już młyn 1500, a ze zgodami 2000.

Kontynuuję temat zgód. Zgoda z Avią Świdnik rozjechała się z powodu spadków Motoru i Avii do niższych lig, a szkoda. Zawsze jak jechaliśmy na Motor wcześniej kilka godzin balowaliśmy w Świdniku. Ekipa z Avii dbała by na naszych stołach piwa nie zabrakło. Wspierali nas w Lublinie konkretnie jak na swoje możliwości. Jeździła nas tam w latach 1984-1986 po 15-16. O 7 rano mieliśmy komitet powitalny w postaci 20-25 najkonkretniejszych Motorowców. Po odparciu ataku jechaliśmy do Świdnika, godzinę przez meczem wracaliśmy do Lublina w ok. 40 osób (w tym ok. 25 z Avii), rozganialiśmy kolejny komitet powitalny ok. 100 Motorowców i wchodziliśmy na stadion. I tak trzy lata z rzędu. W 1987 zajechało nas tam 50, więc Motor nawet nas nie przywitał. Rozgoniliśmy za to Wisłę jadącą na Avię.

stara ekipa
24-03-2008, 20:11
Może to dziwnie zabrzmi, ale w 1980 lub 1981 (jakoś nie mogę sobie przypomnieć) na wyjzadowy mecz z BKS Bielsko decydujący o awansie do extraklasy jechaliśmy razem z ruchem. Było wtedy 0-0, a stiodion był full wtedy.

To byli przeważnie kibice smrodów z Katowic , dla których ważna była również GieKSa , dużo z nich w tamtych czasach kibicowało w piłce Ruchowi a hokejowo GieKSie , takie pojebane czasy wtedy były ...

DarekJ1968
24-03-2008, 20:12
Czy ja o czymś nie wiem :szok:

Skalpel dziwię się, że nie wiesz, bo jeździsz dłużej ode mnie. Ruch wtedy nawet na Brynowie koło kopalni Wujek walnął napis Ruch-GKS wieczna przyjaźń. Co najśmieszniejsze ten napis widać tam do dziś. Piszę ok. bo wtedy jeszcze nie jeździłem. Może to był 1981. I fakt, że gdy w 1985 chcieliśmy kiedyś po hokeju na dworcu w Katowicach odnowić zgodę z Cracovią, to odpowiedzieli hasłem: Kasujemy Katowice.

stara ekipa
24-03-2008, 20:15
Rozrośliśmy się w 1986 r. Podam trzy kolejne liczby wyjazdowe do Chorzowa. 1984 - 70, 1985 - 200, 1986 - 900. Na finale PP z Górnikiem mieliśmy już młyn 1500, a ze zgodami 2000.

Kontynuuję temat zgód. Zgoda z Avią Świdnik rozjechała się z powodu spadków Motoru i Avii do niższych lig, a szkoda. Zawsze jak jechaliśmy na Motor wcześniej kilka godzin balowaliśmy w Świdniku. Ekipa z Avii dbała by na naszych stołach piwa nie zabrakło. Wspierali nas w Lublinie konkretnie jak na swoje możliwości. Jeździła nas tam w latach 1984-1986 po 15-16. O 7 rano mieliśmy komitet powitalny w postaci 20-25 najkonkretniejszych Motorowców. Po odparciu ataku jechaliśmy do Świdnika, godzinę przez meczem wracaliśmy do Lublina w ok. 40 osób (w tym ok. 25 z Avii), rozganialiśmy kolejny komitet powitalny ok. 100 Motorowców i wchodziliśmy na stadion. I tak trzy lata z rzędu. W 1987 zajechało nas tam 50, więc Motor nawet nas nie przywitał. Rozgoniliśmy za to Wisłę jadącą na Avię.

Dokładnie , jednak starcie przy dworcu w Lublinie z Wisłą , rozgoniła psiarnia ...

stara ekipa
24-03-2008, 20:24
Skalpel dziwię się, że nie wiesz, bo jeździsz dłużej ode mnie. Ruch wtedy nawet na Brynowie koło kopalni Wujek walnął napis Ruch-GKS wieczna przyjaźń. Co najśmieszniejsze ten napis widać tam do dziś. Piszę ok. bo wtedy jeszcze nie jeździłem. Może to był 1981.

Troszkę wyżej w temacie wyjazdu na Bielsko , nadmieniłem jak to wyglądało z kibicowaniem , takie czasy były że głupio było sie prac z kumplem którego znasz z hokeja a on kibicował ruchowi , jednak wtedy po Bielsku i naszym awansie szybko zaczęło się to krystalizować , nadmienię tylko że od placu Andrzeja w stronę Brynowa , zdecydowana większość stanowili wówczas kibice ruchu ... ciężko w to dzisiaj uwierzyć , jednak tak było , robiło się wtedy wjazdy np. na Brynów , Piotrowice w celu nawrócenia na dobrą i jedynie słuszną drogę ... udało się :)

Pucha
24-03-2008, 20:30
Ja mam takie pytanko: z tego co tu czytam mielismy w pizdu zgod, układow, sztam ktore czesto zrywalismy, zawiazywalismy, a po jakim wydarzeniu zaczelismy isc wlasna droga i głownym hasłem "Sami Przeciw Wszystkim" ? Niech ktos to dokładniej opisze.

Osama
24-03-2008, 20:33
Super się czyta ten temat , mam prośbę mógłby ktoś opisać nasze stosunki z Lechem Poznań ?

DarekJ1968
24-03-2008, 20:40
Jastrzębie i Hutnik zerwały z nami zgodę, bo nie podobały im się nasze piosenki typu "Meine Liebe GieKSa", czy "Gelb, gruen und schwarz koloren...", oraz hasło "Wolny Śląsk", chociaż jak na Jastrzębiu rządzili Hiszpan, Radek i Mucha to ekipa z Jastrzębia często bywała na Bukowej, a nawet wspierała nas na wyjazdach, i nigdy im to nie przeszkadzało, ale przyszła tam nowa ekipa, która stwierdziła, że Jastrzębie nie lubi Hanysów. Zostalismy więc sami. Gdy Dziurowicz został prezesem PZPN w całej Polsce zaczęli nas "kochać" jak Legię. No i stąd późniejsze hasło "Sami Przeciw Wszystkim".

piknik
24-03-2008, 20:40
Napisał klaus
Może to dziwnie zabrzmi, ale w 1980 lub 1981 (jakoś nie mogę sobie przypomnieć) na wyjzadowy mecz z BKS Bielsko decydujący o awansie do extraklasy jechaliśmy razem z ruchem. Było wtedy 0-0, a stiodion był full wtedy.

To byli przeważnie kibice smrodów z Katowic , dla których ważna była również GieKSa , dużo z nich w tamtych czasach kibicowało w piłce Ruchowi a hokejowo GieKSie , takie pojebane czasy wtedy były ...


Klaus- Ty pieronski przerzucie !!!
Najpierw Bractwo Weteranow , a teroz Klub 1964 , hehehe.
Co do tematu, moim zdaniem to chorzowskie sie wtedy podpiely pod ten wyjazd , pamietam ich ekipe, Ulu i inni z Ligoty i paru z mikolowa.
Nie zapomne tez jak sie przechwalali w drodze powrotnej, ze nam dupy uratowali
( pamietna stacja Lipnik). hehehe

Asta
24-03-2008, 20:41
Nie znalazłem nigdzie,więc dorzucam takie zdjęcie, chyba (o ile mnie pamięć nie myli) z sezonu 94-95, bo na zdjęciu jest jeszcze Brzęczek, a grał u nas chyba tylko pół roku.

http://www.zboras.net/gieksa/94-95_m.jpg

W górnym rzędzie od lewej: ?, Pawłuszek, Brzęczek, Walczak, Wojciechowski, Ledwoń,
W środkowym rzędzie od lewej: Widuch, ?, Maciejewski, Luncik, Baran, Nikodem?, Węgrzyn,
W dolnym rzędzie od lewej: ?, Borawski, Świerczewski, Jojko, Kucz, Strojek?, Szczygieł.

Jak ktoś rozpoznaje tych ze ? to walcie, bo ja już nie pamiętam - reszta mam nadzieje że dobrze :)

W srodkowym rzedzie czworty od lewej , torman , Pawel Bargiel , moj kolega z Brynowa i ze szkolnej lawy z SP 11.

Pzdr Asta

Asta
24-03-2008, 20:44
Troszkę wyżej w temacie wyjazdu na Bielsko , nadmieniłem jak to wyglądało z kibicowaniem , takie czasy były że głupio było sie prac z kumplem którego znasz z hokeja a on kibicował ruchowi , jednak wtedy po Bielsku i naszym awansie szybko zaczęło się to krystalizować , nadmienię tylko że od placu Andrzeja w stronę Brynowa , zdecydowana większość stanowili wówczas kibice ruchu ... ciężko w to dzisiaj uwierzyć , jednak tak było , robiło się wtedy wjazdy np. na Brynów , Piotrowice w celu nawrócenia na dobrą i jedynie słuszną drogę ... udało się :)


Richad jo Cie prosza niy uogolniej BRYNOWA , na tyn temat juz kejs pisolech , wczorej wlasnie z moim bracikiem my godali przy dobryj gorzole ze wlasnie takie wpisy na naszym forum podnoszom mi cisnienie tam kaj jo miyszkol niy bylo przewagi Ruchu choc niy powiym ze wcale niy bylo ale zodyn niybieski Brynow wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

Pzdr Asta

Kris
24-03-2008, 20:51
Ten kole Widucha to zdaje sie Sermak

DarekJ1968
24-03-2008, 20:52
Super się czyta ten temat , mam prośbę mógłby ktoś opisać nasze stosunki z Lechem Poznań ?

Tak jak było opisane. Zgodę z nimi mieliśmy jeszcze będąc fc Żaboli. Gdy się odłączyliśmy zgoda została. Na finale PP 1986 usiedli z Żabolami, więc zgodę zerwaliśmy. Ale jeszcze w 1987, gdy byliśmy na Olimpii Poznań, a Lech pojechał do Szczecina, ci co zostali w Poznaniu dostali zakaz atakowania nas. W ten sposób na stadionie Olimpii siedziało obok siebie 30 GieKSy i 40 Lecha. Oni bluzgali za Śląsk Wrocław (swoją kosę, naszą zgodę), myśmy bluzgali na Żaboli (ich zgodę) i na tym się skończyło. Oni jeszcze bluzgali Olimpię, bo to był klub milicyjny bez kibiców. Prawdziwa kosa zaczęła się w latach 90-tych, gdy GieKSa po szpilu z Lechem na Bukowej trafiła ich w Chorzowie, a krótko po tym w Katowicach, gdy jechali na Wodzisław. Oni odkuli się, gdy nasza ekipa jechała do Wronek i do Grodziska.

JOH
24-03-2008, 20:56
Rozrośliśmy się w 1986 r. Podam trzy kolejne liczby wyjazdowe do Chorzowa. 1984 - 70, 1985 - 200, 1986 - 900. Na finale PP z Górnikiem mieliśmy już młyn 1500, a ze zgodami 2000.

Kontynuuję temat zgód. Zgoda z Avią Świdnik rozjechała się z powodu spadków Motoru i Avii do niższych lig, a szkoda. Zawsze jak jechaliśmy na Motor wcześniej kilka godzin balowaliśmy w Świdniku. Ekipa z Avii dbała by na naszych stołach piwa nie zabrakło. Wspierali nas w Lublinie konkretnie jak na swoje możliwości. Jeździła nas tam w latach 1984-1986 po 15-16. O 7 rano mieliśmy komitet powitalny w postaci 20-25 najkonkretniejszych Motorowców. Po odparciu ataku jechaliśmy do Świdnika, godzinę przez meczem wracaliśmy do Lublina w ok. 40 osób (w tym ok. 25 z Avii), rozganialiśmy kolejny komitet powitalny ok. 100 Motorowców i wchodziliśmy na stadion. I tak trzy lata z rzędu. W 1987 zajechało nas tam 50, więc Motor nawet nas nie przywitał. Rozgoniliśmy za to Wisłę jadącą na Avię.

No w 85 roku się zgadza nas wtedy 200 mój pierwszy na Ruch ogólnie pierwszy był ma WiSłę nas wtedy jechało 50 miałem 14lat.
Darek pamiętasz jak wracaliśmy z tego wyjazdu a w Katowicach komitet powitalny Ruchu ale prowadzi nas milicja do niczego nie dochodzi.

DarekJ1968
24-03-2008, 21:19
Troszkę wyżej w temacie wyjazdu na Bielsko , nadmieniłem jak to wyglądało z kibicowaniem , takie czasy były że głupio było sie prac z kumplem którego znasz z hokeja a on kibicował ruchowi , jednak wtedy po Bielsku i naszym awansie szybko zaczęło się to krystalizować , nadmienię tylko że od placu Andrzeja w stronę Brynowa , zdecydowana większość stanowili wówczas kibice ruchu ... ciężko w to dzisiaj uwierzyć , jednak tak było , robiło się wtedy wjazdy np. na Brynów , Piotrowice w celu nawrócenia na dobrą i jedynie słuszną drogę ... udało się :)

Nie będę się kłócił, bo jeszcze wtedy nie jeździłem, ale o naszej ówczesnej zgodzie z Ruchem i Wisłą słyszałem zarówno od GieKSiarzy, jak i od chorzowskich. W kwestii terenów na południe od dworca w Katowicach, dokładnie prawie wszystko było niebieskie, Murcki tysko-zabrskie, Małpi Gaj (północny Kokociniec) i część Ligoty zabrskie, GieKSa tylko na Kostuchnie oraz na blokach przy Brynowskiej (środek Bynowa) otoczona przez chorzowskich z Katowickiej Hałdy i Rolnej. Sam mieszkałem na Raciborskiej (na przeciw Pałacu Młodzieży) i wiosną 1984 byłem tam jedynym GieKSiarzem. Po derbach polowało tam na mnie ze 30 chorzowskich z ulic Bluszcza i Barbary. Dwa miesiące późnie dołączył drugi GieKSiarz, jesienią trzeci, w 1985 jeszcze dwóch. Nagle w 1986 obrodził rocznik 1970 + kilku 1969 i 1971 i zrobiło nas się ponad 30, chorzowskich zostało 5. Ale nadal mieliśmy wjazdy na osiedle. Z Brynowem i Załężem sobie radziliśmy i robiliśmy im rewizyty, ale Mikołów, czy Ligota z Piotrowicami, albo wszyscy naraz to był problem.

DarekJ1968
24-03-2008, 21:30
No w 85 roku się zgadza nas wtedy 200 mój pierwszy na Ruch ogólnie pierwszy był ma WiSłę nas wtedy jechało 50 miałem 14lat.
Darek pamiętasz jak wracaliśmy z tego wyjazdu a w Katowicach komitet powitalny Ruchu ale prowadzi nas milicja do niczego nie dochodzi.

Pamiętam słabo, bo nic konkretnego się nie działo. Do końca życia za to zapamiętam wyjazd na Wisłę w 1985. Po meczu meczu milicja odwiozła nas na dworzec i pożegnała nas hasłem: Schowajcie barwy, nie mówcie po śląsku to wam nic nie zrobią. 10 minut do przyjazdu pociągu na dworzec wkracza sobie 1000 Wisły z flagami, jak wojsko w czasie defilady, a nas 50 peronie. Póki chcieli wejść na nasz peron schodami to jeszcze dawaliśmy rady, ale jak się wycofali, weszli na sąsiedni peron i w nas wjechali to masakra.

Co do wyjazdu na Ruch ciekawiej było w 1984, po powrocie do Katowic milicji zero, nas 70 komitet powitalny Ruchu 300. Na szczęście pomylili perony. My porozdzielaliśmy się na mniejsze grupy, oni chcąc nas dorwać musieli zrobić to samo, w efekcie starcia grup wyszły na remis.

Chudy NFG
24-03-2008, 21:31
Tak jak było opisane. Zgodę z nimi mieliśmy jeszcze będąc fc Żaboli. Gdy się odłączyliśmy zgoda została. Na finale PP 1986 usiedli z Żabolami, więc zgodę zerwaliśmy. Ale jeszcze w 1987, gdy byliśmy na Olimpii Poznań, a Lech pojechał do Szczecina, ci co zostali w Poznaniu dostali zakaz atakowania nas. W ten sposób na stadionie Olimpii siedziało obok siebie 30 GieKSy i 40 Lecha. Oni bluzgali za Śląsk Wrocław (swoją kosę, naszą zgodę), myśmy bluzgali na Żaboli (ich zgodę) i na tym się skończyło. Oni jeszcze bluzgali Olimpię, bo to był klub milicyjny bez kibiców. Prawdziwa kosa zaczęła się w latach 90-tych, gdy GieKSa po szpilu z Lechem na Bukowej trafiła ich w Chorzowie, a krótko po tym w Katowicach, gdy jechali na Wodzisław. Oni odkuli się, gdy nasza ekipa jechała do Wronek i do Grodziska.

Jezeli mnie pamiec nie myli to opisane wydarzenia byly w rok 97 ... odkuli sie jeszcze tez przed naszym wyjazdem na Wisle w Katowicach (dokladnie byla to jedna z ich zgod)

JOH
24-03-2008, 21:37
Mikołów -Piotrowice, -Ligota- Brynów wtedy najsilniejsza ekipa Ruch-anych,
Ulu, Woda, Rozum, Hugol, to niektóre tylko z ich gwiazd z tamtego rejonu,
wtedy tylko z tą ekipą mielśmy nie raz klopoty , kilka starc w plecy.
Wtedy bardzo dobrą ekipą jakosciową u nas była Kostuchna, chlopaki
naprawdę zawsze byli pod swiatowidem bardzo aktywna wtedy ekipa,
dobrze zorganizowana czasami z nimi balety po meczach MK.

JOH
24-03-2008, 21:42
Pamiętam słabo, bo nic konkretnego się nie działo. Do końca życia za to zapamiętam wyjazd na Wisłę w 1985. Po meczu meczu milicja odwiozła nas na dworzec i pożegnała nas hasłem: Schowajcie barwy, nie mówcie po śląsku to wam nic nie zrobią. 10 minut do przyjazdu pociągu na dworzec wkracza sobie 1000 Wisły z flagami, jak wojsko w czasie defilady, a nas 50 peronie. Póki chcieli wejść na nasz peron schodami to jeszcze dawaliśmy rady, ale jak się wycofali, weszli na sąsiedni peron i w nas wjechali to masakra.

Darek to wtedy był mój pierwszy wyjazd na Wisełkę i pamiątka 14 latka bylem bajtlem stracona zęba 1 z przodu , rozbity głowa, klopoty w domu, w budzie , ale to mnie jarało,
rzeczywiscie Wisłę widziałem wszędzie o mało nie narobilem w spodnie, ale warto było.

Gumi$
24-03-2008, 21:49
zajebiście się to czyta :szok:

a może któryś ze starszych forumowiczów przybliży historie GieKSy na Witosa?

DarekJ1968
24-03-2008, 21:59
Pamiętam na poczatku z Witosa (wówczas jeszcze nazywało się os. Załęska Hałda) było 20 nastolatków, którzy mieli problem z Ruchem z Załęża, więc kilka razy ekipą wyjazdową przeszliśmy się z nimi na Załęże. Ruch ograniczył się do obrzucania nas butelkami z bloków. Myślał, że tak urośli w siłę i przestał atakować, minęły dwa lata i rzeczywiście Witosa zaczęło rosnąć w siłę

PRZYBYSZ
24-03-2008, 22:08
DarekJ1968 <z ulic Bluszcza > troche chyba przesadzasz o tej ulicy że tu były smrody. Jak Cie pamiec nie myli to w tamtych latach wisiała na Bukowej fana z napisem tej ulicy!!!!!!!!!! .z Barbary sie zgodze .Aczy ty mówisz otym meczu w Poznaniu co byli z nami chopcy z Debzna????????????????? i prosze nie przesadzajcie o tej ilosci smrodów w Centrum i Brynowie!!!!! a pod Swiatowidem to fakt dosc zgrabna ekipa sie wtedy zbierała nie tylko z Kostuchny ale wiekszosc to byli z Centrum . Tylkofaktycznie Piotrowice Ligota i Mikołów stanowiła siłe Smrodów.Kto toczył z nimi boje to wie jak było POZDRAWIAM

JOH
24-03-2008, 22:12
Od domu kultury gdzie były dyskoteki byla strefa Ruchu na Załęzu,na
dysce czesto padało pytanie za kim idziesz?
Choć na Załęzu bylo wtedy kilkunastu może wiernych GieKSiarzy,
był to teren Ruchu.
Historii na Witosa nie znam jak zacząłem lazić na Bukową dużo chlopaków już
jezdzilo na Bukową czesto rywalizując kto głośniej z centrum i wełnowcem
przyspiewką hej hej witosa.
Wiem że jeszcze W finale PP w 96 roku Ruch miał fanę Witosa, grali
jak się nie mylę z Bełchatowem wygrali 1-0 zdobywając PP.

JOH
24-03-2008, 22:23
DarekJ1968 <z ulic Bluszcza > troche chyba przesadzasz o tej ulicy że tu były smrody. Jak Cie pamiec nie myli to w tamtych latach wisiała na Bukowej fana z napisem tej ulicy!!!!!!!!!! .z Barbary sie zgodze .Aczy ty mówisz otym meczu w Poznaniu co byli z nami chopcy z Debzna????????????????? i prosze nie przesadzajcie o tej ilosci smrodów w Centrum i Brynowie!!!!! a pod Swiatowidem to fakt dosc zgrabna ekipa sie wtedy zbierała nie tylko z Kostuchny ale wiekszosc to byli z Centrum . Tylkofaktycznie Piotrowice Ligota i Mikołów stanowiła siłe Smrodów.Kto toczył z nimi boje to wie jak było POZDRAWIAM

Przybysz jak dobrze sam wiesz światowid było to miejsce kultowe fanatyków Gieksy, jasne ze z centrum było duzo osób z Zawodzia, Wełnowca, Burowca, jw Kosty Dębu , Bogucic itd
Z centrum faktycznie nie bylo duzo smrodów z tamtych czasach, ale przystanek za pałacem młodzieży na Brynowie robilismy wjazdy na chorzowskich z Brynowa
Jednak mogę sie mylić myślę ze większość Brynowa to były jednak wtedy smrody.

DarekJ1968
24-03-2008, 22:31
Byli mogę ci pojechać kilkoma (bo wszystkich już nie pamiętam) ksywami chorzowskich z Bluszcza: Spekulant (Klepa), Polokus (wyjazdowcy), Coma, Kichuś, Klara (w sumie chyba 12) z roczników 1967, 1968 i jeszcze kilku starszych. Chodziłem z nimi do budy, mieszkałem obok nich, to wiem. Fana Bluszcza pojawiła się w 1986, tak jak napisałem, gdy nagle rocznik 1970 zaczął jeździć na GieKSe. Pod Światowidem, na Rynku i na Ujocie też często bywałem, przeważała tu ekipa z Centrum, z Kostuchny był tylko Jankes, dwóch z Gwiazd, dwóch z Koszutki, kilku z Zawodzia, kilku z Dębu to chyba wszystko. Na Centrum Brynów był za cienki dlatego atakował Bluszcza. W Centrum faktycznie większość starć to z połączonymi siłami Ligoty, Piotrowic i Mikołowa. To była wówczas chyba najsilniejsza duża ekipa Ruchu.

ayer
24-03-2008, 22:34
Czy ja o czymś nie wiem :szok:

Pewnie chodzi o jakieś prywatne kontakty lub pojedyńcze wyjazdy.. mecze... Takie rzeczy się zdarzały ...


....ludzie dajcie spokój...jaka zgoda czy pakt...Co tydzień "gra" kontrolna na stawikach (pomiędzy 1000 leciem a Załężem.. ), starcia biznesowe na Koszuciem na Bluszcza....o czym Wy gadacie?

Mnie też nie wiadomo o tym nic.


Fakt, że w pewnym momencie była grupa "pro Ruch", ale mniejszość zdławiła większość... Było kilka konfrontacji i ta mniejszość dała tak popalić większości, że byli nie do zdarcia... :pijaki:

DarekJ1968
24-03-2008, 22:51
My gadamy zgodnie z tematem "wspomnień czar" o latach 80-tych.

Jeśli chodzi o ten wyjazd na Olimpię Poznań to jeśli dobrze pamiętam fc GieKSy Debżno woj. słupskie był tam z nami dopiero sezon lub dwa sezony później.

Pozdrawiam całą starą ekipę z Ujoty

ayer
24-03-2008, 22:54
Jeśli chodzi o ten wyjazd na Olimpię Poznań to jeśli dobrze pamiętam fc GieKSy Debżno woj. słupskie był tam z nami dopiero sezon lub dwa sezony później.

O ile sie nie mylę ...89 rok, tuz po odpadnięciu z pucharów..

PS
Ekstremalny wyjazd był ...:-))

DarekJ1968
24-03-2008, 23:30
Dokładnie , jednak starcie przy dworcu w Lublinie z Wisłą , rozgoniła psiarnia ...

Jednak najpierw ich pogoniliśmy, kontratak też im za bardzo nie wyszedł. Jakby nie psiarnia też by nic nie zdziałali. Potwierdziło się to później na stadionie Avii, gdzie nie mieli najmniejszej ochoty się odkuć.

di_mateo
24-03-2008, 23:47
co do Witosa to pamietam jak mialem jakies 6/7 lat starcia ekipy z osiedla pod wiaduktem laczacym Witosa z Zalezem (ul.kossutha i ul.wisnowa)..tylko nie wiem z kim byly te starcia. slyszalem tez od starszego kumpla ze w jednym ze starc pod tym wiaduktem byla ofiara smiertelna .

DarekJ1968
25-03-2008, 00:33
Mogę tylko przypuszczać, że z Ruchem bloków przy Wiśniowej, wspomaganych przez Batory, ale żadnej ofiary śmiertelnej nie kojarze.

DarekJ1968
25-03-2008, 05:48
Z naszych starych zgód zapomniałem jeszcze o Piaście Gliwice. Gdy zerwali z Ruchem zrobili z nami. To była druga połowa lata 80-tych, ale nie kojarzę w którym roku się zaczęła, ani kiedy i w jakich okolicznościach się skończyła. Być może po tym jak zerwaliśmy ze Śląskiem.

W 1991 mieliśmy jeszcze zgodę z Tychami. Wspierali nas na derbach w Chorzowie, podobno doszło tam też do zgody z Ruchem, ale Ruch nie chciał zgody z Tychami, ani Tychy z Ruchem. W efekcie później nie mieliśmy, ani z jednymi, ani z drugimi. W tym czasie byłem akurat w "syfie", więc nie wiem jak to dokładnie wyglądało. Przydałaby się relacja kogoś kto na tym szpilu był.

Jak kogoś szokują nasze zgody to przypominam, że w latach 70-tych najsilniejszy blok zgód to Ruch-Legia-Wisła, to dopiero wybuchowa mieszanka, patrząc z dzisiejszej perspektywy.

stara ekipa
25-03-2008, 06:43
. Do końca życia za to zapamiętam wyjazd na Wisłę w 1985. Po meczu meczu milicja odwiozła nas na dworzec i pożegnała nas hasłem: Schowajcie barwy, nie mówcie po śląsku to wam nic nie zrobią. 10 minut do przyjazdu pociągu na dworzec wkracza sobie 1000 Wisły z flagami, jak wojsko w czasie defilady, a nas 50 peronie. Póki chcieli wejść na nasz peron schodami to jeszcze dawaliśmy rady, ale jak się wycofali, weszli na sąsiedni peron i w nas wjechali to masakra.

Odnośnie eskort ze stadionu Wisły na dworzec w Krakowie ... tak się złożyło że kilka lat milicja eskortowała nas w drodze powrotnej na dworzec , największą parodią było to że milicja jako tytularny właściciel klubu GTS Wisła Kraków , doprowadzała (wystawiała) kibiców gości do dworca a chwile potem tłumy kibiców Białej Gwiazdy , "wchodziły" na perony ... jedyny wyjazd gdzie ponosiliśmy porażki .
Jako ciekawostkę dodam że milicjanci z Krakowa mieli w tych czasach dziwne upodobanie do pałowania i kasowania szali , jako dzisiejsza "policja" dalej mają to we krwi ... można się tylko domyśleć kim oni są gdy zdejmują mundury :lajkonik:

JOH
25-03-2008, 09:02
Własnie pominąłem Piasta w sztamach a taka sztama była.
Ruch tylko pamiętam jak mieli sztamę z Widzewem , Wisłą Jagą Lechią.



Tu się Skalpel zgadza na Wiśle jeszcze jak sie jeżdziło w małych grupach było przekopane,
take sytuacja zdarzyła się też w Warszawie na Legii.
Roz jak wjechala Legia chyba ponad 500osób w nasz przedział nas 50 wielu z nas zaliczyla
szpital poszkodowani prawie wszyscy oprócz Szamota szczęsciarza co wybrał inny przedział i jakoś mu się udało.
Na Widzewie też bywało ciekawie raz nas drapnęli w 8 osób na stacji Widzew, ale jakos my się z nimi
dogadali szczesciem też bylo że za moment przyjechali nasi kibice w okolo 40 osób, w eskorciepolicji z Katowic pamietam ze mnie i koledze brakło na bilet.
Oczywiscie SiSI zrobił ściepa i kazdy z nas wszedł na mecz.
Postawa Widzewa wtedy honorowa, ale na następny mecz nas jedzie podobna liczba kolo
50 wtedy bez obstawy Widzew ataKuje z cięzkim sprzętem Hans desperedos wtedy szaleje, jakoś podejmujmy walkę ale straty po naszej stronie ogromne.
Podsumowując w tamtych czasach oprócz derbów na dalszy wyjazd trzeba było sie liczyć z atrakcjami,
ze strony rywali, a nasze liczby na dalekich wyjazzdach nie były porywające.
Choc zdarzały sie tez dobre liczebnie dalekie wyjazdy np Wrocław 450 wtedy jeszcze sztama.
czy Górnik Wałbrzych nas nie całe 200 osób też mecz z atrakcjami pozasportowymi.

DarekJ1968
25-03-2008, 10:18
Na Wisle znowu też nie same porażki, bo jak później nas tam pojechało 200 i nie bylismy juz takim łatwym celem to nagle kordon milicyjny przy wyjeździe dostaliśmy, a część ekipy sobie z kordonu wyszła na wycieczkę po dworcu i kilkanaście wiślackich szali zmieniło właściciela.

JOH
25-03-2008, 10:39
same porazki nie ale łatwy wyjazd to nie był, niby blisko na
Górnik Polonię B czy Szombierki potrafiliśmy się zmobilizować , a
na Wisłę różnie to bywało.
Pamiętasz jak na sektor z Wisly ich strony leciały baterie, też jeden z
pamiętniejszych wyjazdów, liczebnie wtedy nie bylo żle nas plus minus 250osób.
Niestety klimaty Krakowskie utrzymały sie do dziś jest to najmniej cywilizowana
wojna Cracowia anty Wisła.
Najbardziej honorową ekipą był i jest Hutnik szkoda że ostatnio trochę stracili
dużo przeżutów w Nowej Hucie.

DarekJ1968
25-03-2008, 11:23
No właśnie o tym wyjeździe napisałem linijkę wcześniej, minimum mobilizacji i już było dobrze. Tymi bateriami nic nam nie zrobili, wystarczyło sie zasłonić. Ja stałem blisko Wiślaków to chyba, jak dobrze pamiętam, dwoma dostałem. A Cracovię to akurat w Krakowie w 1984 rozjechaliśmy. Fakt, że ich tam wtedy za dużo nie było, bo akurat lecieli z ligi, ale z 250 ich było a nas dokładnie 83. Morał z tego taki, że jak przewaga przeciwnika nie była miażdżąca, to wychodziliśmy prawie zawsze na plus.

henka
25-03-2008, 16:03
Bardzo dobrze się czyta to co piszecie. Mój ojciec (rocznik '71) często po procentach mi opowiadał o wypadach do ziomków z Hutnika czy z Jastrzębia (z jednego takiego wypadu nawet mam zdjęcie jeszcze w domu).
Mam tylko nadzieje, że kiedyś ja będe miał co wspominać.
Szacunek dla Was!

PRZYBYSZ
26-03-2008, 10:55
W 1991 mieliśmy jeszcze zgodę z Tychami. Wspierali nas na derbach w Chorzowie, podobno doszło tam też do zgody z Ruchem, ale Ruch nie chciał zgody z Tychami, ani Tychy z Ruchem/HTML] AKURAT WTYM WYPADKU TO SIE MYLISZ ZGODA Z Tyskimi była i przetrwała troche ale unich była opcja na Ruch no ale ci co mieli troche wiecej do powiedzenia chcieli z nami .ale unich było tak ze jedni chcieli z GieKSą a drudzy z Ruchem i sami Tyscy doszli do zdania jezeli niema jednosci o zgode z Nami.To ani z Nami ani ze Ruchem nic nie bedzie!!!!!!!! i taka jest prawda o zgodzie z Tyskimi do której ja przyłozyłem osobiscie reke!!

DarekJ1968
26-03-2008, 11:25
Dzięki za info. Tak jak napisałem, byłem wtedy w wojsku i info miałem z drugiej ręki. Możesz napisać jak to dokładnie wyglądało na derbach w Chorzowie w 1991?

klaus
26-03-2008, 11:37
A pamiętacie taki mecz w 1980 roku z Zawiszą Bydgoszcz ? To był decydujący szpil o utrzymanie w lidze. Niestety przegraliśmy 0-1 na Bukowej i spadliśmy wtedy do II ligi. Lało na maxa wtedy. A nie było wtedy jeszcze żadnych zadaszeń. Wtedy nie mógł bronić Franek Sput (niewiem czemu ? kartki, kontuzja) i bronił wtedy Czesław Mika.

boll99
26-03-2008, 11:58
Lało na maxa wtedy. A nie było wtedy jeszcze żadnych zadaszeń.

Co Wy pijecie ze macie taka pamiec ? :)

stara ekipa
26-03-2008, 12:07
Co Wy pijecie ze macie taka pamiec ? :)
Też mnie to zastanawia :hihi:

JOH
26-03-2008, 12:10
ginkofar i gorzoła.

boll99
26-03-2008, 12:15
A Cracovię to akurat w Krakowie w 1984 rozjechaliśmy. Fakt, że ich tam wtedy za dużo nie było, bo akurat lecieli z ligi, ale z 250 ich było a nas dokładnie 83.

Bylem na tym meczu ale ilu nas tam bylo to ciezko sobie przypomniec...
Pozdrawiam

klaus
26-03-2008, 12:17
I jeszcze JOH do tego Geriavit Pharmaton. A tak po zatym to niektóre mecze się poprostu pamięta.

klaus
26-03-2008, 12:19
Bylem na tym meczu ale ilu nas tam bylo to ciezko sobie przypomniec...
Pozdrawiam


Jeśli to był ten szpil na Cracovii co oni spadali, to wtedy jak pamiętam w drodze powrotnej wysiadaliśmy w Mysłowicach.

boll99
26-03-2008, 12:30
Jeśli to był ten szpil na Cracovii co oni spadali, to wtedy jak pamiętam w drodze powrotnej wysiadaliśmy w Mysłowicach.

Ponoc 13.06.1984, w drodze powrotnej poznalem przyszla zone i dlatego co nieco pamietam :)

DarekJ1968
26-03-2008, 12:37
Ja nic takiego nie pamiętam. Niby po co mieliśmy wysiadać w Mysłowicach? Pamiętam, że ze 20 osób w Mysłowicach wsiadło w drodze na Cracovie, ale to chyba był nasz fc Mysłowice? Pamiętam też Oskara, który w drodze powrotnej dołączył do nas stację za Krakowem, trzymając w ręku pomeczową "pamiątkę".

JOH
26-03-2008, 13:10
Z Oskarem moment gadaem , na WNC w sklepie.
Dokladnie tydz temu.
Oskar specializował się zawsze robiąc doping na wyjazdowych derbach,
meczu z Craxą o którym piszecie,
szczerze nie pamiętam lub mnie nie wtedy nie było w Krakowie.

PRZYBYSZ
26-03-2008, 14:01
Co was tak wzieło na te wspomnienia ?????????????? taaka długa przerwa a tu nagle jak sie rozpisali ze cho cho!!!! PISAĆ NIECH MŁODZI SIĘ DOWIADUJĄ JAK KIEDYŚ BYŁO!!!!!!!!!!!!! JOH co z tym browarem moze po Arce/??????????? jak coś to na P.W

klaus
26-03-2008, 14:05
No ja bym się też chetnie załapał z wami na :piwo: Jak coś to pw

stara ekipa
26-03-2008, 14:23
Ja do dzisiaj sie zastanawiam jaki był mój pierwszy mecz na GieKSie ... i do dzisiaj nie wiem ?
Wiem że pierwszy wyjazd był na BKS Bielsko , uciekłem wtedy z dwóch ostatnich lekcji ZPT : )

piknik
26-03-2008, 15:32
Co Wy pijecie ze macie taka pamiec ? :)

Nic nie pijemy w ogole, abstynencja pelna.

A kolega Klaus to juz w 1980 roku pisal swoj blog w internecie....
:-)

sebo
26-03-2008, 16:28
a kto pamieta wyjazd na Stal Mielec w 1995 r jak po meczu czesc wracała z buta ze stacji Rzmien pod Mielcem do Debicy a czesc została zawinieta .Wtedy w Mielcu tez było ciekawie wygrane starcie pod stadionem ze Stalom i ten powrót ,wtedy stracilismy flage w Debicy ,którom potem odkupilismy był to mój drugi daleki wyjazd w życiu

JOH
26-03-2008, 18:34
Co was tak wzieło na te wspomnienia ?????????????? taaka długa przerwa a tu nagle jak sie rozpisali ze cho cho!!!! PISAĆ NIECH MŁODZI SIĘ DOWIADUJĄ JAK KIEDYŚ BYŁO!!!!!!!!!!!!! JOH co z tym browarem moze po Arce/??????????? jak coś to na P.W

Z browarem nie ma sprawy Przybysz przed szpilem lub po szpilu .
Na pv ustalimy szczegóły kto sie jeszcze załapuje ze starej ekipy pisać.
Fajnie tak powspominać, choć bedę miał czas ograniczony w sobote bo
mom nockę , ale coś sie wymyśli.

PRZYBYSZ
26-03-2008, 19:48
Sorry Ze tu Joh i Klaus moje gg3365213 PISAĆ !!!!!!!!! POZDRAWIAM

stara ekipa LOKATY
28-03-2008, 18:48
W dniu 28.03 miałem okazje spotkać wraz z moją żoną drużyne Wisły Kraków przed hotelem Qubus w Katowicach. Po krótce wspomnę tak Mauro Cantoro pokazał ok, reszta głowy spuszczone, Baszczyński zapytany o Ślązaka był rozmowny, jak się dowiedzioł że jestem z GieKSy uciekł do autobusu. Najlepszy gościu z tego towarzystwa to był Mariusz Pawełek. Pierwsze pytanie do mnie czy godom czy rozmawiom po polsku, oczywiście godom. Wtedy nawiązała się przynajmniej 15minutowa godka dopóki nie wyszedł trener Skorża. Ogólnie Mariusz Pawełek rywalizował z naszym Gorczycą i podobno on stoł w bramie jako pierwszy. Dlatego uważa, że jest lepszy. Ale szanuje naszego Jacka. Życzy mu wszystkiego dobrego i będzie jutro na meczu jak tylko pozwoli mu na to sytuacja. Ogólnie bardzo pozytywnie nastawiony synek do Śląska i szanujący kibiców GieKSy. Pozdrowienia dla Jacka i dla Mariusza, oby nie puścili bramy!.

Wierutnik
29-03-2008, 02:26
kurwa no niy powiym ze CIe takie pytanie zadoł fajny synek wiyncyj unos takich piłkarzy i kibiców

ROBOGKS
29-03-2008, 07:21
WITAM!!
chce tu dodac swoje 3 grosze odnosnie nr na koszulkach.
i tak pierwszy raz tz stałe nr + nazwiska na koszulkach naszych grajkow były w sezonie 97/98 były to stroje z NIKE te w pasy żołto czarne po Bukowej chodziła fama ze sa to stroje ''po Borussi Dortmund'' tz ze takie same jak Borussia miala sezon czy dwa wczesniej, i było cos w tym prawdy, natomiast mało kto wie ze był tez wtedy komplet strojów zielono czarnych, z tego co pamietam nasi grajkowie nigdy niewystapili w tych kompletach w officjalnym meczu. Do dzis uwazam ze były to najfajniejsze stroje w jakich GieKSa grała, i rowniez do dzis widac wielu naszych kibicow ubranych włąsnie w zółto czarne koszulki z tego kompletu.
Nastepny sezon ze stałymi nr + nazwiska były w kolejnym sezonie 98/99 sezon w ktorym spadliśmy do 2 ligi. Równiez były to stroje z NIKE ale bardzo one odbiegały walorami estetycznymi od wzoru z sezonu wczesniejeszego.
W sezonie 99/00 za czasow 2 ligi było tak zawodnicy grali ze stałymi nr ale juz bez nazwisk i tak praktycznie mijały kolejne sezony.
Po NIKE nadszedł czas JAKO i tak jak napisałem wyzej ze był stały nr dla zawodnika ale bez nazwiska.

Po ogromnym sukciesie jakim było 3 miejsce w lidze w 2003 roku, i grą w europejskich pucharach znowu nadszedł 'czas' dla nr + nazwisko, ale chyba tylko dlatego ze gralismy w pucharach takie, chyba były wymogi UEFA ze grajki musza miec nr stały + nazwisko, wiec sezonie 03/04 grai w takich zestawach.
Po przejeciu klubu przez obecne władze tendencja została taka ze stały nr ale bez nazwiska i tak było przez cała 4 lige, natomista w kilku meczach 3 ligowych + mecz z Bnikiem zawodnicy wystapili w koszulkach z nr + nazwisko.

teraz napisze na podstawie posiadanych przezemnie materiałow i mojej pamieci nr + nazwisko
z wymienionych sezonow. jezeli momowszystko popelnie jakąs gafe prosze o poprawe.

sezon 97/98
1 Luncik
2 Adamus
3 Borawski
4 Szala
5 Widuch
6 Bała
7 Kuch
8 Ledwoń (a potem, na wiosne Florek)
9 Furtok
10 Wojciechowski
11 Moskal
12 Smyka
13 Polarz
14 Szczygieł
15 Olczak
16 Rydel
17 Plewnia
18 Kubisz
19 Andruszczak
20 Muszalik
21 Pęczak
22 Tkocz
23 Jermakowicz
24 Owczarek
25 Oberaj (potem na wiosne Preksaitis)
26 Szymczyk
27 Malcharek
28 Karwan (Michał)

w kolejnym sezonie były tz kosmetyczne zmiany zwolnione nr dostali nowi zawodnicy, a ci co zostali mieli te same co sezon wczesniej i tak:
10 Miąszkiewicz
12 Mandziejewicz
na wiosne dołączyli do nas
17 Dudek
? Lorens synalek (Edka ;) )
w sezonie 2 ligowym było tak:
1 Tkocz
2 od wiosny Dudek
3 Bosowski
4 Szala
5 Widuch
6 Bała
7 Kałka (jesienią)
8 Szymczyk
9 Muszalik
10 Niciński ??
11 Andruszczak
13 Polarz
15 Matloch
16 Rydel
18 Kubisz
19 Oberaj
20 chyba Okoro
21 Bojarski (od wiosny)
23 Gajtkowski
26 Świerczewski
27 Sznaucner
?? Kowalczyk
ponadto w składzie jeszcze byli, ale nieznam przydziału nr
Lutecki, Bryła, Smyka, Sławik, Maciejowski,

....mysle ze narzie wystarczy
pozdrawiam!

MichalS78
29-03-2008, 07:45
Nie znalazłem nigdzie,więc dorzucam takie zdjęcie, chyba (o ile mnie pamięć nie myli) z sezonu 94-95, bo na zdjęciu jest jeszcze Brzęczek, a grał u nas chyba tylko pół roku.

http://www.zboras.net/gieksa/94-95_m.jpg

W górnym rzędzie od lewej: ?, Pawłuszek, Brzęczek, Walczak, Wojciechowski, Ledwoń,
W środkowym rzędzie od lewej: Widuch, ?, Maciejewski, Luncik, Baran, Nikodem?, Węgrzyn,
W dolnym rzędzie od lewej: ?, Borawski, Świerczewski, Jojko, Kucz, Strojek?, Szczygieł.

Jak ktoś rozpoznaje tych ze ? to walcie, bo ja już nie pamiętam - reszta mam nadzieje że dobrze :)


Pełny opis:

Górny rząd od lewej: Pietraszewski (był wtedy asystentem), Malcharek, Pawłuszek, M.Świerczewski, Janoszka, Wojciechowski, Ledwoń, Górnik (asystent)
Środowy rząd o lewej: Widuch, Sermak, Maciejewski, Bargiel, Góralczyk (trener), Baran (wtedy już Franczuk), Nikodem, Węgrzyn, Lasczyk (kierownik drużyny)
Dolny rząd o lewej: Śliż (masażysta), Walczak, Borawski, Brzęczek, Jojko, Kucz, Strojek, Szczygieł, Spałek (lekarz/masażysta)

stara ekipa
29-03-2008, 09:02
Bargiel)

Luncik :hihi:

stara ekipa LOKATY
29-03-2008, 11:29
Ja do dzisiaj sie zastanawiam jaki był mój pierwszy mecz na GieKSie ... i do dzisiaj nie wiem ?
Wiem że pierwszy wyjazd był na BKS Bielsko , uciekłem wtedy z dwóch ostatnich lekcji ZPT : )


dokładnie tak było ale to był Dzień Matki i ja musiołech z kwiatuszkiem do mamusi. Skalpel ty napewno zrobiłeś jakąś wajche i dałeś kwiatek dzień wcześniej albo później. Jednak byłem pod hotelem (w okolicy dzisiejszego skarbka, blisko naszej szkoły - SP23) na placu i widziałem was dużo. Wtedy około 150 osób. Na te lata to była wypasiona ekipa. Stara ekipa niektórzy już nie żyją , niektórzy walczą o życie. Sissi jesteśmy z Tobą. Wracaj, czekamy na solo.

blazej
29-03-2008, 12:14
Niezly sklad to byl wtedy z Brzeczkiem to byly niezle jaja z tym transferem.Praktycznie same gwiazdy jak na tamte czasy byly u nas... mysle ze w ostatnich latach rownie dobry sklad mielismy tylko jak gralismy o 3 miejsce.. Wprawdzie wiadomo jake byly okolicznosci ale takiej obrony jak wtedy to dlugo nie bedziemy miec.. do tego doskonale poukladane bylo wszystko i wywazone bo gwiazdy dopiero sie rodziły... cos w tym jest z w GieKSie wszyscy dobrze graja ale potem jak przechodza do innych to slabiutko im idzie taki Kowalczyk, Gajkowski, mogli chyba pokusic sie o wiecej

GOŚĆ MORS
29-03-2008, 18:44
a kto pamieta wyjazd na Stal Mielec w 1995 r jak po meczu czesc wracała z buta ze stacji Rzmien pod Mielcem do Debicy a czesc została zawinieta .Wtedy w Mielcu tez było ciekawie wygrane starcie pod stadionem ze Stalom i ten powrót ,wtedy stracilismy flage w Debicy ,którom potem odkupilismy był to mój drugi daleki wyjazd w życiu

Witam, jestem kibicem Igloopolu Dębica i pamiętam też wasz wyjazd do Mielca. Około 2 w nocy przejeliśmy kilku waszych kibiców idących z Rzemienia na butach i odstawiliśmy po małym poczęstunku na Dworzec PKP gdzie zostali załadowani (nie ruszeni) do pociągu jadącego z Lublina w stronę Katowic. Ekipa która odstawiła Gieksiarzy na PKP gościła wtedy Siwego który został wyciągnięty na kilka winek z ekipy która przyjechała z Mielca pociągiem wraz z jego kompanem z Jaworzna. Może mi ktoś napisać co się dzieje z Siwym ?

JOH
01-04-2008, 12:07
Niezly sklad to byl wtedy z Brzeczkiem to byly niezle jaja z tym transferem.Praktycznie same gwiazdy jak na tamte czasy byly u nas... mysle ze w ostatnich latach rownie dobry sklad mielismy tylko jak gralismy o 3 miejsce.. Wprawdzie wiadomo jake byly okolicznosci ale takiej obrony jak wtedy to dlugo nie bedziemy miec.. do tego doskonale poukladane bylo wszystko i wywazone bo gwiazdy dopiero sie rodziły... cos w tym jest z w GieKSie wszyscy dobrze graja ale potem jak przechodza do innych to slabiutko im idzie taki Kowalczyk, Gajkowski, mogli chyba pokusic sie o wiecej


skład wtedy rzeczywiście był dobry.
Ja jednak postawiłbym na najlepszy skłd w historii GKSu drugą połowę lat 80
Furtok, Koniarek, Kubisztal, Nawrocki,itd wtedy zawsze ocieraliśmy się o mistrza,
a kto przyjezdzał na Bukową był przeważnie w plecy , niestety były wicemistrzostwa ,
puchary Polski, super puchar, ale mistrza nie zdobyliśmy do dnia dzisiejszego.

Wojta$
01-04-2008, 12:16
Witam, jestem kibicem Igloopolu Dębica i pamiętam też wasz wyjazd do Mielca. Około 2 w nocy przejeliśmy kilku waszych kibiców idących z Rzemienia na butach i odstawiliśmy po małym poczęstunku na Dworzec PKP gdzie zostali załadowani (nie ruszeni) do pociągu jadącego z Lublina w stronę Katowic. Ekipa która odstawiła Gieksiarzy na PKP gościła wtedy Siwego który został wyciągnięty na kilka winek z ekipy która przyjechała z Mielca pociągiem wraz z jego kompanem z Jaworzna. Może mi ktoś napisać co się dzieje z Siwym ?


odnosnie Siwego.....wtedy byl takim 100% punkiem ?

Zby$iu
01-04-2008, 12:31
97,5% :p

JOH
02-04-2008, 09:34
Odnośnie Stalowej Woli chyba 1989 lub 90r jak mnie pamięc nie myli.
Jedziemy nocnym pociągiem nas okolo 150 osób w cugu,w różne napoje nisko%
i wysoko% , na meczu po meczu absolutny spokój.
Powrót wesoły z licznymi atrakcjami w pociągu , spokojny.

GOŚĆ MORS
03-04-2008, 06:43
odnosnie Siwego.....wtedy byl takim 100% punkiem ?
Nie, chyba raczej nie:hihi: kręcił sie raczej w innych klimatach.

Fanatyk'1964
06-04-2008, 17:34
Znalezione na jednej ze stron Fc Banika Ostrava :zabki:

http://www.chachari.cz/gallery/images/Nal_Kal/19_2005/kal/Middlesbrough_Banik.jpg

http://www.chachari.cz/gallery/images/Nal_Kal/19_2005/kal/Banik_opava.jpg


Ps. Ma ktoś jakieś inne fotki ze szpili Banika !!! ???

Wsg
06-04-2008, 19:12
To nie o tego siwego chodzi .Siwy byl z centrum i jest lysym

Żaba-Bogucice
06-04-2008, 19:28
To nie o tego siwego chodzi .Siwy byl z centrum i jest lysym
siwych było wiecej niz Dziurowiczow na GieKSie a wiec Panowie nie dogadacie sie...

DarekJ1968
06-04-2008, 19:42
To nie o tego siwego chodzi .Siwy byl z centrum i jest lysym

Chyba chodzi tu o Siwego z ul. Piastowskiej, ale na Bukowej go już 100 lat nie widziałem.

Żaba-Bogucice
06-04-2008, 19:53
tez mi sie wydaje bo on czesto gdzies był

migot
07-04-2008, 18:17
http://i28.tinypic.com/oti5bm.jpg

pamieta ktoś, jaki był rocznik wydania tego?
(znalazlem w szufladzie, ale nie mam pojecia od kiedy to mam)

IGREK
07-04-2008, 18:49
ja mam to samo ino jest buldog i pisze on tour
w sumie tez jestem ciekawy

Wsg
08-04-2008, 15:08
o tego chodzi o siwego z piastowskiej jezdzilo sie troche

zbeer
08-04-2008, 16:17
http://i28.tinypic.com/oti5bm.jpg

pamieta ktoś, jaki był rocznik wydania tego?
(znalazlem w szufladzie, ale nie mam pojecia od kiedy to mam)

pamietam ze kupilem sobie serie takich naklejek w okolicy 2001/02 roku w sklepiku u O ktory byl swego czasu na centrum wydane zapewnie bylo to wiec jescze wczesniej..

Damian
08-04-2008, 20:39
Mógłby ktoś opisać początki kibicowania na Bogucicach?

ayer
08-04-2008, 21:50
http://i28.tinypic.com/oti5bm.jpg

pamieta ktoś, jaki był rocznik wydania tego?
(znalazlem w szufladzie, ale nie mam pojecia od kiedy to mam)

1998

Żaba-Bogucice
09-04-2008, 05:57
Mógłby ktoś opisać początki kibicowania na Bogucicach?
odkad pamietam to GieKSa zawsze tam była,chodz i smierdzieli tam nie brakowało...
kiedys pamietam taka sytuacje jak moja głupia mama kupiła mi zółty daszek z eRka z boku,miałem moze jakies4-5 lat i nie miałem zielonego pojecia niz takie ze piłka jest okragła,:napinka:byłem wtedy akurat na centrum Bogucic pod powaznym jak na te czasy "markietem" jubilatem.Podszedł do mnie synek ze starszej ekipy,miał moze z 10-12 lat i sie zapytam co ja mam na ceblu,ze powinienem nosic daszek z herbem GieKSy a nie jakies eRki,a był to rok 1979-1980?takze tak jak pisze,jak dla mnie GieKSa była tam zawsze:napinka:

JOH
09-04-2008, 09:21
na Bogucice szkoła kopalni Katowice chodziłem do technikum lata 80, byla tam
zdecydowana przewaga Gieksy chopcy z Bogucic gadali że chorzowskich jest tylko kilku,
trzymali wtedy z podkową na Koszucie.
Bogucice wtedy też dość aktywne przynajmniej kilka osób pod światowidem, główne miejsce
spotkań Gieksiarzy.
Tak że Bogucice cały idą jedyną słuszną trójkolorową drogą.

LOHEN
09-04-2008, 19:49
Po latach odnalazła sie fana-barwówka z napisem "FINY". Co poniektórzy z Bogucic powinni ja pamietac. I takie pytanko, proźba czy ma ktos moze jakies fotki z tamtych czasów z ta faną??

Żaba-Bogucice
09-04-2008, 21:34
Fana pamieto,foty kajs były na necie.

Damian
09-04-2008, 21:53
Super sie to czyta.
Skoro się odnalazła to możecie wrzucić jej teraźniejszą fote?

DarekJ1968
10-04-2008, 12:14
Mógłby ktoś opisać początki kibicowania na Bogucicach?

Od zawsze w Bogucicach była mocna ekipa hokejowa GieKSy. W I połowie lat 80-tych połowa z nich na fusbal nie jeżdziła wcale, a spośród tych, którzy jeździli, więcej na Ruch, niż na GieKSe. Około 1985 bogucickim chorzowskim życie umilali konkretni GieKSiarze z prawej Koszuty (Ordona). W międzyczasie coraz więcej bogucickich GieKSiarzy zaczęło jeździć na fusbal. W 1986 chorzowskich zostało kilku i trzymali się z tymi z podkowy (lewa Koszuta), ale na Bogucicach już ich nie było widać.

ultrasavanti
10-04-2008, 15:40
http://images34.fotosik.pl/212/ea40158473b6afad.jpg (www.fotosik.pl)
http://images34.fotosik.pl/212/475854fd866ffb34.jpg (www.fotosik.pl)

Może ktoś napisac w kierym roku te teszirciki były wydane, bo jo już jom mom jakis 10 lot.

borg
10-04-2008, 17:10
heh ...sam mialem taka sama i jeszcze jedna z tej serii tylko piesek mial bejsbola w lapie:)...napewno bylo to z 12 lat temu bo do szkoly sredniej na wf w takiej smigalem:)

Nue1
10-04-2008, 18:50
http://images34.fotosik.pl/212/ea40158473b6afad.jpg (www.fotosik.pl)
http://images34.fotosik.pl/212/475854fd866ffb34.jpg (www.fotosik.pl)

Może ktoś napisac w kierym roku te teszirciki były wydane, bo jo już jom mom jakis 10 lot.

Na moje oko ok 11-12 lat temu. Sam miałem podobną. Kupiłem w Rydułtowach. Pamiętam że na koloniach warszawioki do mnie skokały ale chłopaki z Jastrzębia mi wtedy pomogli. To były czasy...

Żaba-Bogucice
11-04-2008, 18:34
dodaj...13 lat temu...finał w warszawie,akurat wyszły koszulki:alcoholic:

GOŚĆ MORS
15-04-2008, 09:17
To nie o tego siwego chodzi .Siwy byl z centrum i jest lysym
o tego Siwego chyba chodzi

19_MichaL_64
15-04-2008, 14:50
Ma ktoś skrót meczu z Barceloną?

Fanatyk'1964
19-04-2008, 14:04
Mały łyk historii :zabki: Przenieśmy się kilkadziesiąt lat wstecz... do 1965 roku. Pod koniec czerwca GKS grał ostatni mecz sezonu 1964/65 w drugiej lidze. Było już przesądzone, że awansujemy do ekstraklasy. Tak oto katowicki "Sport" pisał o tym wydarzeniu:

"Katowice. 29 lat czekali kibice stolicy Śląska na moment, kiedy na ich stadionie pojawi się napis: "Awans piłkarzy GKS Katowice do I ligi realizacją zadań rozwoju sportu górniczego". Obok tego szyldu znalazło się jeszcze kilka innych, ale kto by w tak uroczystym dniu studiował napisy. Wszyscy przyszli na własne oczy zobaczyć piłkarzy Katowice, którzy tak fedrowali w sezonie 1964/65, że znaleźli się na przodku razem z Wisłą zdobyli dwa premiowane ekstraklasą miejsca. Wczorajsi goście wełnowieckiego stadionu najwięcej emocji przeszli pół godziny przed rozpoczęciem ostatniego meczu. Wówczas to na murawie zjawiły się orkiestry górnicze oraz przedstawiciele poszczególnych sekcji katowickiego klubu z hokeistami, saneczkarzami i żeglarzami na czele. Honorowe miejsca w tym pochodzie zajęli bohaterowie mistrzostw drugiego frontu, piłkarze których w rytmie marsza prowadził wiceprezes klubu dyr. Bokacki.

http://www.gieksiarze.pl/gks/historia/fotki/historia008.jpg

Kiedy skończył się pochód - publiczność podziwiała akrobacje samolotu, który tuż przed godziną 17:30 zrzucił piłkarzom bukiet kwiatów. Po chwili Zygmunt Szmidt "wylądował" na trybunie honorowej i w imieniu piłkarzy złożył raport prezesowi klubu wiceministrowi górnictwa i energetyki, inż. Fabrisowi. Potem upadła na murawę piłka , sędzia Maśka dał sygnał do rozpoczęcia ostatniego pojedynku pomiędzy nowym zespołem naszej ekstraklasy - Katowicami, a nowym trzecioligowcem - Lublinianką.

http://www.gieksiarze.pl/gks/historia/fotki/historia002.jpg

Pierwszoligowcy szybko załatwili się z Lublinianką. Kiedy Strzelczyk niemal równocześnie z ostatnim gwizdkiem sędziego posłał po raz siódmy piłkę do bramki Litwina - część publiczności uformowała pochód, który niosąc duże transparenty, poszedł "w stolicę" województwa oznajmiając wszem i wobec, że w jesieni nie trzeba będzie jeździć na pierwszoligowe spotkania do Chorzowa, Sosnowca czy Zabrza."

http://www.gieksiarze.pl/gks/historia/fotki/historia020.jpg

markus73
23-04-2008, 11:03
Ta koszulka to jedna z moich najcennniejszych pamiatek.Reczna robota rok 1993,wyszlo kilka lub kilkanascie sztuk.

Junior
23-04-2008, 12:14
Janek z Wolbromia? :lol2: :lol2: :lol2:

SiurekGKS
23-04-2008, 16:13
to była zajebista koszulka :) Szkoda, że już teraz takich nie ma
http://i32.tinypic.com/r8rx2a.jpg

pomp
25-04-2008, 21:59
jeszcze były: "Wzorowy kibic..." :lol2: tamte to były zajebiste :napinka: ma ktoś fotkę?

19_MichaL_64
25-04-2008, 22:03
Ponawiam moje pytanie..Ma ktoś skrót z meczu z Barceloną?

Jaworzno
25-04-2008, 22:19
Napewno nikt nie ma

Junior
26-04-2008, 08:53
ŻÓŁTE KOSZULKI!




ŻÓŁTE KOSZULKI!




ŻÓŁTE KOSZULKI!




ŻÓŁTE KOSZULKI!




ŻÓŁTE KOSZULKI!




ŻÓŁTE KOSZULKI!




ŻÓŁTE KOSZULKI!




ŻÓŁTE KOSZULKI!




ŻÓŁTE KOSZULKI!




ŻÓŁTE KOSZULKI!




ŻÓŁTE KOSZULKI!




ŻÓŁTE KOSZULKI!




ŻÓŁTE KOSZULKI!




ŻÓŁTE KOSZULKI!




ŻÓŁTE KOSZULKI!




ŻÓŁTE KOSZULKI!




ŻÓŁTE KOSZULKI!




ŻÓŁTE KOSZULKI!




ŻÓŁTE KOSZULKI!




ŻÓŁTE KOSZULKI!




ŻÓŁTE KOSZULKI!




ŻÓŁTE KOSZULKI!




ŻÓŁTE KOSZULKI!




ŻÓŁTE KOSZULKI!




ŻÓŁTE KOSZULKI!




ŻÓŁTE KOSZULKI!




ŻÓŁTE KOSZULKI!




ŻÓŁTE KOSZULKI!

qwazi
26-04-2008, 09:44
Ponawiam moje pytanie..Ma ktoś skrót z meczu z Barceloną?

sproboj na stronce http://www.fcbarca.com/
z teg co pamietam to oni tam zawsze umieszczali skroty o sciagniecia, nie wiem jak teraz, ale ja tam zawsze lookalem.
Pozdro

19_MichaL_64
27-04-2008, 12:19
Nie ma :/

Fuhrer
27-04-2008, 13:27
Nie wiem czy te mecze były wogóle filmowane. Też kiedyś szukałem skrótów ale nic nie znalazłem. Ale...może się kiedyś coś znajdzie?

Asta
30-04-2008, 15:25
Mein Führer , jo niy umia sie doprosic o nagrany szpil z finalu PP 1986 jak GieKSa rozjezdzo Zaboli a Ty chcesz jakiekolwiek zapiski materialu ze szpilu z Barcom , qcze byloby niyzle ale mysla ze moze byc gorzyj niz ciyzko ...

Pyrsk Asta

czacha
05-05-2008, 22:34
Super zdjecia z meczu z Bordeux na stronie głównej.

Pamieta ktoś ze starszych kibiców jaki był tekst na fanie w naszych świętych barwach z jakimś napisem po angielsku?? Na fotkach widać tylko "...we are always with G..."

Grześ
05-05-2008, 23:04
to mój pierwszy mecz na którym byłem... od tego wszystko się zaczęlo... coś pięknego...

GIEKSA !

banditen
05-05-2008, 23:28
Super zdjecia z meczu z Bordeux na stronie głównej.

Pamieta ktoś ze starszych kibiców jaki był tekst na fanie w naszych świętych barwach z jakimś napisem po angielsku?? Na fotkach widać tylko "...we are always with G..."
to byla flaga piekar slaskich potem przerobiono chyba z piekar na ultras,mnie ciekawi ina flaga napisy byly po francuzku nie wiem czy to jakas reklama czy co ale wisiala na blaszoku ,kawalek jej widac na zdjeciach

ayer
06-05-2008, 00:21
to byla flaga piekar slaskich potem przerobiono chyba z piekar na ultras,mnie ciekawi ina flaga napisy byly po francuzku nie wiem czy to jakas reklama czy co ale wisiala na blaszoku ,kawalek jej widac na zdjeciach


To była flaga,transparent tytułu paryskiej gazety. O ile sie nie mylę to było Le Parysien. Wywieszone ot tak, dla prowokacji... Nic konkretnego.

Tom
06-05-2008, 04:25
Część 2 wspomnień już na stronie...

Zapraszam do nowego działu ARCHIWUM LATA 1966-2001 w GALERII, w której będzie sie pojawiało coraz więcej zdjęć.

http://www.gieksa.pl/index2.php?nid=104&p1=104&p2=x

Krzyś
06-05-2008, 04:49
fajna flaga WITOSA:))) Stare dzieje:)

Co do meczu z Bordoux to na końcówce spotkania stałem juz pod zegarem, a po bramce zarobiłem pałą;/ Warto było!:))))

zbeer
08-05-2008, 17:28
Super zdjecia z meczu z Bordeux na stronie głównej.

Pamieta ktoś ze starszych kibiców jaki był tekst na fanie w naszych świętych barwach z jakimś napisem po angielsku?? Na fotkach widać tylko "...we are always with G..."

Ultras fans we are always with GKS

Yaro
08-05-2008, 22:30
http://img150.imageshack.us/img150/7171/gkspoloniawarszawa3ad8.jpg

Swoją drogą jak już tu pisze, to pamięta ktoś mecz chyba z 1998 lub 1999 roku jak na górkę weszła para młoda? Stadion im wtedy zajebiście odśpiewał sto lat i gorzko? Pamięta ktoś z kim graliśmy wtedy?

banditen
09-05-2008, 02:48
na 80% z legia ,ale nie jestem pewien

koza_godula
09-05-2008, 05:31
Ja powiem że to była na bank Polonia Warszawa.

yogi_lgt
09-05-2008, 05:36
Ja powiem że to była na bank Polonia Warszawa.

Tak dokładnie, mecz z Polonia Warszawa!!

StOjU
09-05-2008, 11:03
Swoją drogą jak już tu pisze, to pamięta ktoś mecz chyba z 1998 lub 1999 roku jak na górkę weszła para młoda? Stadion im wtedy zajebiście odśpiewał sto lat i gorzko? Pamięta ktoś z kim graliśmy wtedy?

Ya ... weszli jakoś na końcówke meczu , jakas 70 minuta??
Ale czy nie było w 2001/2002 ? ? ? :)
I też mi sie wydaje ze to było z Legia :)

KUBIK
09-05-2008, 12:26
z legia nie ale z polonia popatrz se jakie oni maja stroje czy legia ma czarno biale barwy?

Antubis
09-05-2008, 12:36
z legia nie ale z polonia popatrz se jakie oni maja stroje czy legia ma czarno biale barwy?

czytanie ze zrozumieniem!
:dead:!

henka
09-05-2008, 14:04
Yaro mi się wydaje,że to była Legia, przegraliśmy 3-1, a bramke dla nas strzelił Adam Bała. Jestem tego w 90% pewny.

Berki
09-05-2008, 14:12
Prowadziliśmy 1-0.
a Murawskiemu starsza ekipa proponowała siatkę między nogi, tyle siat dostał :D
To było z Legią na pewno.

B z TG
09-05-2008, 14:28
Ultras fans we are always with GKS

Mecz z Polonią W-wa na 100% z 2002 roku Ostatni mecz jesieni Wygraliśmy 2-1 po bramkach bodajże Gajtkowskiego i Bojarskiego

Rahim
09-05-2008, 16:44
Nie no na 100% to byl ten mecz z Polonia fotki nawet na stronie NFG byly m.in ta.
Zreszta pamietam jak relacji w radiu sluchalem i sie nagle przeniesli na Bukowa i mowili ze Bojarski w 85 minucie cudowna bramke chyba z naroznika pola karnego w okno wsadzil i cos tam o sp. Marianie Dziurowiczu zaczal komentator gadac.A po meczu feta na plycie.

Berki
09-05-2008, 16:48
kurwa czytajcie ze zrozumieniem!
Yaro pytał o mecz, gdzie była młoda para, a nie o zdjęcie...

szkoda nerwów, żeby tu pisać...
bawcie się dalej ;]

karol
09-05-2008, 18:12
Prowadziliśmy 1-0.
a Murawskiemu starsza ekipa proponowała siatkę między nogi, tyle siat dostał :D
To było z Legią na pewno.
Prowadziliśmy , po czym dwie bramki Legii strzelił Karwan ... skończyło się 3-1

mily
10-05-2008, 00:22
szkoda nerwów, żeby tu pisać...

dokładnie... temat: wspomnień czar...a mądrują się tu osoby mające po 16 lat

DaSKat
10-05-2008, 07:15
Ja byłem na tylko na kilku meczach wtedy i na sto procent to była Legia. 3-1 przegraliśmy jak 2 bramki strzelił Karwan ( potym co po bramkach zrobił go kibice znienawidzili, no i jedną Luncik :), cóż to był za gol) dla nas zaś strzelił Bała

Tom
10-05-2008, 07:48
http://www.gieksa.pl/mecz.php?nid=4&id_mecz=165

Fanatyk'1964
10-05-2008, 10:07
http://www.gks.katowice.pl/zdjecia/gks_polonia_02/2.jpg
http://www.gks.katowice.pl/zdjecia/gks_polonia_02/5.jpg
http://www.gks.katowice.pl/zdjecia/gks_polonia/22.jpg

migot
10-05-2008, 10:29
http://www.gieksa.pl/mecz.php?nid=4&id_mecz=165

nieprawda.



23.11.02: GKS Katowice - Polonia Warszawa.


http://www.gks.katowice.pl/galeria/galeria53.php

mysle,że to rozwieje wszelkie wątpliwości i zakończy rozmowe.

katowicer
10-05-2008, 10:53
niewiem czemu ale patrząc na te foty jakoś mi sie sentymalne klimaty włączaja,ultraska calłkiem fajna a i jak sobie przypomnę i ekipka była całkiem całkiem...
Bukowa tęz ciągle daje fajnei radę....
Fajne czasy po spotkaniu na Gwiazdach..

KUBIK
10-05-2008, 22:32
może by tak wprowadzić zimne ognie naprawde fajny efekt :)

Koral
10-05-2008, 22:34
na razie nie mamy takiej mozliwosci ze wzgledu na wczesne godziny rozgrywania meczów

czekamy na oswietlenie ;)

Marcin
18-05-2008, 19:34
Czy mógłby ktoś zapodać całym tekstem tej piosenki, która była po niemiecku?

Gelb grun und schwarz...

Fanatyk'1964
18-05-2008, 21:10
Gelb Grün und Schwarz koloren Katowice
Polnische Meister haben GKS gesagt
Meister muss nur unser GKS sein
Und für Siegen für Dich heil

Glori Glori Alleluja na GKS niyma ch....
Glori Glori Alleluja nasz GKS mistrzem jest !!!! :zabki:

Asta
18-05-2008, 21:37
Gwoli scislosci ...

... Gelb Grün und Schwarz koloren Katowice hat
Polnische Meister haben GKS gesagt
Meister muss nur unser GKS sein
Und für Siegen für Dich heil ...

Pzdr Asta

ejr
19-05-2008, 00:40
Niby wspomina sie glownie same mile rzeczy ale jakos mi tak dzis do glowy wpadly interwencje naszego "swietnego" bramkarza Luncika (chociaz jak pamietam w tym sezonie, w ktorym mial pare ciekawych inaczej interwencji prowadzil w klasyfikacji sportu :P). Chodzi mi mianowicie o mecz ŁKS Łódź - GKS Katowice 3:2 z sezonu 98/99. Po nim o ile mnie pamiec nie myli nie mielismy juz szans na utrzymanie a wspomniany wyzej Luncik chyba przy bramce na 3:2 praktycznie sam sobie wrzucil pilke do siatki. Potem zostal przesuniety do rezerw :P Jezeli ktos ma zapis tej bramki to z mila checia bym obejrzal, chociaz szanse na taki film sa chyba zerowe.
W innym meczu pamietam z Petrochemia podal pilke prosto pod nogi bodajze Pawla Sobczaka po czym padla bramka, bylo to chyba sezon wczesniej.

Yaro
19-05-2008, 08:31
Niby wspomina sie glownie same mile rzeczy ale jakos mi tak dzis do glowy wpadly interwencje naszego "swietnego" bramkarza Luncika (chociaz jak pamietam w tym sezonie, w ktorym mial pare ciekawych inaczej interwencji prowadzil w klasyfikacji sportu :P). Chodzi mi mianowicie o mecz ŁKS Łódź - GKS Katowice 3:2 z sezonu 98/99. Po nim o ile mnie pamiec nie myli nie mielismy juz szans na utrzymanie a wspomniany wyzej Luncik chyba przy bramce na 3:2 praktycznie sam sobie wrzucil pilke do siatki. Potem zostal przesuniety do rezerw :P Jezeli ktos ma zapis tej bramki to z mila checia bym obejrzal, chociaz szanse na taki film sa chyba zerowe.
W innym meczu pamietam z Petrochemia podal pilke prosto pod nogi bodajze Pawla Sobczaka po czym padla bramka, bylo to chyba sezon wczesniej.

Chodzi o ten gol, co Luncik ją złapał i "przypadkowo" wpadł z nią do bramki? :lol:

Pamięta ktoś może sezon chyba 2000/2001 jak ostatni mecz sezonu graliśmy z Górnikiem Zabrze? Żabole nie mogli przegrać żeby spaść do II ligi. Nasi wygrywali ale w końcówce rzut karny dla Górnika. O dziwo Piotr Lech rzucił się w stronę strzału, miał piłkę no ale "fartem" piłka jednak wpadła i ostatecznie 1:1 było a później żabole świętowali utrzymanie.

Marcin
19-05-2008, 14:01
Asta i Fanatyk'1964 - dzieki wielkie!

ejr
19-05-2008, 14:01
Chodzi o ten gol, co Luncik ją złapał i "przypadkowo" wpadł z nią do bramki? :lol:
No szczerze to juz dokladnie nie pamietam jak to bylo, ale jakos mie sie tak kojarzy (albo to sam wymyslilem :P) ze pilka zmierzala na aut bramkowy z lewej strony slupka. Lunick sie rzucil i "o dziwo" tak zlapal pilke, ze ta mu sie wyslizgnela miedzy nogami gdy lezal jeszcze na boku po interwencji i wpadla do bramki.

Rahim
19-05-2008, 14:04
Yaro
O tym meczu chyba kazdy wie jak to bylo :)
Do dzisiaj pamietam zadowolenie za lebka jak GieKSa od poczatku meczu prowadzila i potem sie troche wkurzylem jak w 90 min stracilismy gola (chociaz nim nam ew. wygrana nie dawala).
I od razu po meczu domniemania wielu osob dlaczego byl 'tylko' remis i rozmowe po kilku latach z jednym z naszych bylych pilkarzy ktory potwierdzil przypuszczenia :)

LOHEN
24-05-2008, 12:21
Super sie to czyta.
Skoro się odnalazła to możecie wrzucić jej teraźniejszą fote?


http://i28.tinypic.com/28l3z1d.jpg

Żaba-Bogucice
24-05-2008, 15:57
Lohen,to teroz wiesz kaj ja mosz zaniesc:hihi:

A/C
24-05-2008, 16:23
http://www.gks.katowice.pl/zdjecia/gks_pogon/12.jpg

Co to za Flaga ? Jakiego klubu .Może coś wiecej jak skrojona itd. ?

jokero
24-05-2008, 16:25
Pogoń Szczecin 100% grifino

Bugi
24-05-2008, 16:32
http://www.gks.katowice.pl/zdjecia/gks_pogon/12.jpg

Co to za Flaga ? Jakiego klubu .Może coś wiecej jak skrojona itd. ?

Przed meczem z Pogonia,zdobyta przed trybuną główną.

Fanatyk'1964
24-05-2008, 16:35
Pamiętam ze przed szpilem kilku z Pogoni dostali po głowie i straszyli nas Legia :lol2: ( Legia grała chyba na Odrze W. ) Fany skroiliśmy w czasie szpilu "100% grifino" i "Pogon walczaca" , ale ja oddajemy bo również walczyliśmy o nasz klub z pseudosponsorem !!!!

A/C
24-05-2008, 16:38
dzieki.

Nie wiem czy ktoś już tutaj opisywał ten wyjazd. Jeśli nie i ktoś z forumowiczów był na tym wyjeździe i miał by chwile żeby opisac to był bym wdzieczny Chodzi mi o wyjazd na Cementarnica Skopje.

Pozdrawiam

Toomek
09-06-2008, 17:32
A pamięta ktoś kiedy graliśmy ostatni raz z Zagłębiem Sosnowiec??

DarekJ1968
09-06-2008, 18:08
To był chyba 1989 rok na Stadionie Ludowym. Zajechało nas tam 2000. Zagłębiaków w młynie góra 500. Pod stadionem była krótka akcja. Przy kasach Zagłębia były pustki, przy tych dla przyjezdnych kolejki, więc kilkunastu bajtli poszło po bilety do kas Zagłębia. Wtedy wyskoczyło na nich ok. 20 skinów z sąsiedniego osiedla. W kilka sekund kilkuset GieKSiarzy znalazło się pod kasami Zagłębia. Łysi Zagłębiacy, o mało butów nie pogubili i pobili chyba wtedy rekord świata w sprincie. Wynik meczu do przodu, jeśli się nie mylę 2:0. Pod względem dopingu (i nie tylko) stadion był nasz. Po koronie stadionu chodziliśmy sobie prawie jak u siebie. Kilku Zagłębiaków zaliczyło kosztowną ubikację. Weszli w szalach, wyszli bez. Ogólnie fajnie było pod każdym względem.

Krzyś
09-06-2008, 20:31
DAREK, starość nie radość:))))

było jeszcze pare szpili. Ja byłem tam trzy razy - 0-0 i 1-0 dla nas po golu z wolnego Szewczyka, i 3 szpil 0-0. W zagłebiu grali nasi, jak: Witkowski, Kucz ... chyb Koniarek ...

A ostatni szpil u nas, to 5-0 dla nas przy bodajże 60 kibicach gości:))))

sebo
09-06-2008, 20:39
http://i30.tinypic.com/ht5jz9.jpg GieKSa na Zagłebiu Sosnowiec 89 r

JanowskaGieKSa
09-06-2008, 20:45
sorki, ale jest error, usunięty film

siwyok
09-06-2008, 23:20
No to sie miło zaskoczylem z tymi meczami z Zaglebiem Sosnowiec a mianowicie ze Gieksy tak duzo tam pojechalo, i tak samo tym ze ich u nas bylo okolo 60. Zawsze myslalem ze byli od Nas lepsi pod wzgledem kibicowskim i że my ich przescigli w kibicowaniu dopiero od niedawna... (niedawna czyli kilku lat)

Krzyś
10-06-2008, 05:06
ta ich piorunująca liczba miała miejsce jak lecieli w cholere (bodajże 5 liga), a młyn GKS był na Północnej.
Może było ich nieco więcej, ale setki nie przekroczyli.
A co do naszych wyjazdów do nich, to pochód przez Szopki wydawał sie nie miec końca:)))

Żaba-Bogucice
10-06-2008, 07:32
DAREK, starość nie radość:))))

było jeszcze pare szpili. Ja byłem tam trzy razy - 0-0 i 1-0 dla nas po golu z wolnego Szewczyka, i 3 szpil 0-0. W zagłebiu grali nasi, jak: Witkowski, Kucz ... chyb Koniarek ...

A ostatni szpil u nas, to 5-0 dla nas przy bodajże 60 kibicach gości:))))


na zakonczenie ich przedostatniego pobytu w extraklasie dostali lacie od nas własnie 5 i wtedy spadli i sie rozjebali.

Żaba-Bogucice
10-06-2008, 07:37
To był chyba 1989 rok na Stadionie Ludowym. Zajechało nas tam 2000. Zagłębiaków w młynie góra 500. Pod stadionem była krótka akcja. Przy kasach Zagłębia były pustki, przy tych dla przyjezdnych kolejki, więc kilkunastu bajtli poszło po bilety do kas Zagłębia. Wtedy wyskoczyło na nich ok. 20 skinów z sąsiedniego osiedla. W kilka sekund kilkuset GieKSiarzy znalazło się pod kasami Zagłębia. Łysi Zagłębiacy, o mało butów nie pogubili i pobili chyba wtedy rekord świata w sprincie. Wynik meczu do przodu, jeśli się nie mylę 2:0. Pod względem dopingu (i nie tylko) stadion był nasz. Po koronie stadionu chodziliśmy sobie prawie jak u siebie. Kilku Zagłębiaków zaliczyło kosztowną ubikację. Weszli w szalach, wyszli bez. Ogólnie fajnie było pod każdym względem.

1500 max gora,ten mecz był do wygrania a został zremisowany i marzenia o mistrzostwie odłozone...przemarsz przez smierdzace szopki,i niezapomniany powrot na dworzec a przed dworcem Polonia.Paru naszych poszło na wabia Polonia sie rzuciła na nich i polecieli w strone dworca a tu...ZONK,1500 GieKSy jak sie wylało z berzy z wszystkich wyjsc do Polonia prawie zdarła sobie tramki od hamowania:cham:i wielka gonitwa za nimi do spodasziego tak ze jak oni wpadli na hale to zatrzymali sie na drugiej stronie lodowiska tam kaj MY siedzemy.Wtedy Polonia szła na majstra a my zanotowalismy remis 3:3 co było niespodzianka.pozdrawiam wichrzyciele historii:cham:

ZBYCHU
10-06-2008, 10:11
Myliśz się Żaba. Wtedy mecz w Sosnowcu jak pisał Darek wygrany 2-0. Na hokeju skończyło się 4-4. To był wtedy wielki sukces GieKSy. Polonia wtedy faktycznie miała nieciekawie. Pamiętam jak my szli do spodka jedną stroną Korfantego (wtedy jeszcze Armii Czerwonej), a oni drugą. Mieli też ciepło pod kasami i jak my wleźli na halę. Nigdy wcześniej, ani później nie mieliśmy takiego licznego młynu na hokeju